Jeszcze mnie wtedy na świecie nie było, ale póki mam teraz dostęp do żabki, nie jest źle. Kasy samoobsługowe pracownicy przekształcili w port do cumowania, a stanowisko z mrożonkami to przy okazji serwis szalupy. Układ regałów wywołał pomyślny prąd, więc wewnątrz sklepu nie trzeba wiosłować, tylko brać rzeczy, których nie dosięgnęła woda i sam przyryfujesz pod kasę
Komentarze
Odśwież15 września 2024, 08:00
Jeszcze mnie wtedy na świecie nie było, ale póki mam teraz dostęp do żabki, nie jest źle. Kasy samoobsługowe pracownicy przekształcili w port do cumowania, a stanowisko z mrożonkami to przy okazji serwis szalupy. Układ regałów wywołał pomyślny prąd, więc wewnątrz sklepu nie trzeba wiosłować, tylko brać rzeczy, których nie dosięgnęła woda i sam przyryfujesz pod kasę
Odpisz
19 września 2024, 20:58
@IkarAviator: ta żabka:
Odpisz