Opisz dokładnie problem, a jeśli potrzeba to zilustruj go screenem.
Niby kto miałby tam sprzątać
Nie ta liga
Obejdziemy się bez tego
Ciężka praca
We własnej osobie
Żeby go tylko Bozia nie pokarała prawdziwym zawałem
Zobacz więcej popularnych memów
Najnowsze zestawienia memów
Komentarze
Odśwież1 października 2024, 13:06
Właśnie jadę na inaugurację, pierwszy rok. Niech mi ziemia lekką będzie.
Odpisz
2 października 2024, 23:52
Powodzenia!
Odpisz
1 października 2024, 15:58
Ja tam już wolę mieszkać z kimś niż sama
Odpisz
Edytowano - 1 października 2024, 15:21
Swoją drogą najgorsze dla mnie w akademiku jest sranie. Jestem cholernie wdzięczny losowi że każdy z 3 składow w których byłem/jestem typu 2 pokoje i wspolna łazienka, kuchnia ma/miał lazienke przyległą do mojego pokoju bo ci z sąsiedniego pokoju to prawie jakby pod drzwiami nam srali xd. Nie wyobrazam sobie miec srake i zalatwiac sie tak ze kazdy to słyszy. Polecam zapoznac się z manewrem pt mokry john ( odsylam do slownik miejski ).
Odpisz
1 października 2024, 14:57
Jestem niezmiernie wdzięczny za to, że przez całe swoje dorosłe życie nie musiałem z nikim dzielić mieszkania
Odpisz
1 października 2024, 13:53
Its true, mieszkałem po akademikach całe studia, jest to trudny czas ale da się przeżyć jak masz laptopa i słuchawki.
Odpisz
Edytowano - 1 października 2024, 13:51
Ja se hodowałem magiczne grzypki w growkicie w akademiku a potem je wpieprzałem a wspólokator miał wywalone i tylko cisnął w EU4 całymi dniami xd.
Ale no fakt, bycie z randomem w dwoch w małym pokoju jest bardzo niezręczne jak np wgl ze sb nie rozmawiacie tak ja miałem.
Odpisz
1 października 2024, 13:31
Jak będziecie mieć problem ze współlokatorem to walcie od razu do kierownika akademika o zmianę pokoju w miarę możliwości. W skrajnym przypadku mogą też dać jakieś ostrzeżenie typowi i wywalić takiego ewenementa jak syfi i nie sprząta po sobie w częściach wspólnych.
Odpisz
1 października 2024, 13:20
Może nie akademik, ale rok temu wynająłem mieszkanie z kumplem z poprzednich studiów i jego kumplem, którego w sumie widziałem może raz w życiu. Na początku niezręcznie, czułem się zobligowany, żeby dowalić jakieś sprzątanie i siedzieć możliwie najwięcej czasu zamknięty w pokoju. Teraz to już się wydurniamy, śpiewamy, a czasem odwalam typowego starego, czyli puszczam sobie coś w telewizji i zasypiam, a jak wyłączają to budzę się i mówię "oglądałem przecież"
Jak ludzie w porządku to przeżyjesz... albo jak równie szurnięci
Odpisz
1 października 2024, 13:16
ja co prawda nigdy nie mieszkałem w akademiku ale ja nie potrafię se wyobrazić mieszkać z kimś kogo nie znasz i nie wiesz czy cie nie okradnie lub czy ci coś nie zrobi
Odpisz
29 września 2024, 14:07
Dasz radę, ja się nie odzywałam ze współlokatorką
Odpisz
Edytowano - 29 września 2024, 14:10
@Myszkapl: No cóż, na razie mój współlokator nawet nie przyszedł. Możliwe że się już zaj...ł
Odpisz
1 października 2024, 13:03
speedrun
Odpisz
29 września 2024, 14:14
Jak jeszcze mieszkałam w akademiku to akurat trafiła mi sie laska z innego kierunku (z mojego nikogo nie było) i ona miała ułozone zajecia w przeciwnym kierunku niz ja xD. Typu ze jak ja miałam zaoczne to ona szła na uczelnie albo jak ja wracałam z uniwerku to ona zaczynała zajęcia zdalne. Jeszcze ja jezdziłam do rodzicówl ona co jakis czas tez i akurat w okresie gdzie któras miała miec zdalne, wiec równie dobrze moglysmy sie widziec tylko troche i miec na jakis czas pokój dla siebie.
Ale z drugiej strony jak wchodziłysmy w interakcje to nie mogłysmy sie dogadać wiec przez to sie wyprowadziłam lol
Odpisz
29 września 2024, 14:18
@BardzoOryginalnaNazwa: O ...j. Mam nadzieję że będę miał lepiej xD
Odpisz
29 września 2024, 14:08
XDDDDDDDDDD😂😂😂😂😂😂😂😂😂😂😂😂😂😂😂😂😂😂😂😂😂😂😂😂😂🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣
Odpisz