Ja nie chodzę na wigilie klasowe od kiedy my pies zmarł dzień po. Do teraz żałuję że przyszedłem do szkoły tamtego dnia. Wolałbym zostać z mym wiernym towarzyszem, niż męczyć się z bandą debili w mojej klasie.
O.o ja miałam jeszcze przez całe liceum. W podstawówce najpierw był "domowy" barszczyk a potem saszety knorra. W liceum każdy miał gorący kubek... Ale fakt było to trochę dawno.
Tak było u mnie do czasu gimbazy, a w średniej dzieliliśmy się co kto przynosi:
były krokiety, barszcz prawdziwy (niestety bez uszek czy pierogów), ciasta różne, ryba po grecku i jeszcze coś tam, a na koniec najczęściej po prostu każdy brał to co zostało z tego co przyniósł.
Komentarze
Odśwież25 grudnia 2024, 18:06
Ja nie chodzę na wigilie klasowe od kiedy my pies zmarł dzień po. Do teraz żałuję że przyszedłem do szkoły tamtego dnia. Wolałbym zostać z mym wiernym towarzyszem, niż męczyć się z bandą debili w mojej klasie.
Odpisz
20 grudnia 2024, 21:30
Z tego wszystkiego miałem dziś tylko mandarynki
Odpisz
19 grudnia 2024, 12:02
Jestem niesamowicie wdzięczny, że gdy chodziłem do szkoły na Wigilii klasowej nie było barszczu
Odpisz
19 grudnia 2024, 12:43
to kiedy ty chodziłeś?
Barszcz zawsze był.
Odpisz
19 grudnia 2024, 13:34
@Annika1: Jakieś 15 lat temu, po podstawówce już nie było Wigilii klasowych
Odpisz
19 grudnia 2024, 15:47
Rel. Ja wigilię klasową miałem tylko w 1-3 ale to było ponad 15 lat temu
Odpisz
19 grudnia 2024, 20:12
O.o ja miałam jeszcze przez całe liceum. W podstawówce najpierw był "domowy" barszczyk a potem saszety knorra. W liceum każdy miał gorący kubek... Ale fakt było to trochę dawno.
Odpisz
19 grudnia 2024, 15:39
Do barszczu jeszcze kupne uszka, bynajmniej tak byo u mnie
Odpisz
19 grudnia 2024, 12:24
Nie rel, nie byłem na wigilii klasowej już prawie 10 lat
Odpisz
19 grudnia 2024, 15:32
@rozwalgo: chwalisz się czy żalisz
Odpisz
19 grudnia 2024, 15:31
Op pomylił pomarańcze z najlepszym owocem na tej ziemi
Odpisz
19 grudnia 2024, 15:14
U mnie jeszcze pierogi
Odpisz
17 grudnia 2024, 08:10
Nie zapomnijcie o
Odpisz
19 grudnia 2024, 14:59
@Rebelian_Chaosu: mogą być ?
Odpisz
19 grudnia 2024, 14:33
Tak było u mnie do czasu gimbazy, a w średniej dzieliliśmy się co kto przynosi:
były krokiety, barszcz prawdziwy (niestety bez uszek czy pierogów), ciasta różne, ryba po grecku i jeszcze coś tam, a na koniec najczęściej po prostu każdy brał to co zostało z tego co przyniósł.
Odpisz
19 grudnia 2024, 13:36
u mnie na koncu był battle royal kto bierze jakie resztki
Odpisz
19 grudnia 2024, 12:18
where monke
Odpisz
17 grudnia 2024, 22:20
GDZIE CHIPSY
Odpisz
17 grudnia 2024, 08:54
Wczoraj miałem wigilię klasową wziąłem do domu 9 mandarynek
Odpisz
17 grudnia 2024, 08:17
Jeszcze
Odpisz
17 grudnia 2024, 07:56
Pamiętam że zawsze musiałem zostać na sam koniec wigilii klasowej, ale zawsze za to zgarniałem nieotwarte soki czy paluszki
Odpisz