Piwnica w poniemieckim domu moich ś.p. pradziadków ma taką piwniczkę, do której się schodzi po schodkach z czerwonej cegły. Światło zapalało się tam na dziwny włącznik, który trzeba było przekręcić aż pstryknie. Dałem sobie za dziecka wmówić, że tam jest ukryta zapadnia na niemców i jak będę tam schodził, to sam kiedyś do niej wpadnę.
Po wielu latach mój dziadek zrobił sobie tamtędy przejście do dobudówki, która służy jako składzik, a kiedyś była kurnikiem. Można przejść przez piwnicę w jedną i w drugą lub wziać do składziku bimberek bez wiedzy babci
Komentarze
Odśwież6 stycznia 2025, 13:25
Piwnica w poniemieckim domu moich ś.p. pradziadków ma taką piwniczkę, do której się schodzi po schodkach z czerwonej cegły. Światło zapalało się tam na dziwny włącznik, który trzeba było przekręcić aż pstryknie. Dałem sobie za dziecka wmówić, że tam jest ukryta zapadnia na niemców i jak będę tam schodził, to sam kiedyś do niej wpadnę.
Po wielu latach mój dziadek zrobił sobie tamtędy przejście do dobudówki, która służy jako składzik, a kiedyś była kurnikiem. Można przejść przez piwnicę w jedną i w drugą lub wziać do składziku bimberek bez wiedzy babci
Odpisz
6 stycznia 2025, 09:34
ale przynajmniej kielbasa za darmo
Odpisz
6 stycznia 2025, 00:44
Pov: rodzice mówią że jedziecie nad morze
Odpisz
5 stycznia 2025, 22:09
Nrel, dla mnie mini przygoda była, lubiłem nowe miejsca w domu odkrywać
Odpisz