Zasadniczo... są nauczyciele, którzy szczerze chcą uczniów czegoś nauczyć. Ale są uczniowie, którzy nie chcą się uczyć, niezależnie od starań nauczyciela. Wtedy on tylko musi zrobić swoją pracę i oblać takie osoby, nawet jeśli jest to połowa klasy. Ale trzeba zauważyć, że druga połowa jednak zdała, co może świadczyć o tym, że nauczyciel wykonywał swoją pracę poprawnie.
Prosty przykład jak kogoś nauczyć różnicy w pojęciach:
"Rozbój to jak najpierw ci strzele gonga, a potem ukradnę telefon. Kradzież rozbójnicza jak najpierw ci ukradnę telefon, a potem strzelę gonga."
Jeśli nauczyciel wytłumaczy ci to twoim językiem, załapiesz na całe życie.
Jeśli będzie tłumaczył to trudnymi pojęciami to będzie z tym większy problem.
Znajoma mnie uczyła na poprawę z matematyki w gimnazjum słowami
"To jest tak, bo to jest tak. Jak to jest tak i to jest tak, to wychodzi tak i jest dobrze."
Komentarze
Odśwież6 marca 2025, 10:37
Zasadniczo... są nauczyciele, którzy szczerze chcą uczniów czegoś nauczyć. Ale są uczniowie, którzy nie chcą się uczyć, niezależnie od starań nauczyciela. Wtedy on tylko musi zrobić swoją pracę i oblać takie osoby, nawet jeśli jest to połowa klasy. Ale trzeba zauważyć, że druga połowa jednak zdała, co może świadczyć o tym, że nauczyciel wykonywał swoją pracę poprawnie.
Odpisz
3 sierpnia 2025, 17:23
@Endev: a potem jest prowadzący na uczelni co nagle zmienia zasady zaliczenia po napisaniu kolokwium
Odpisz
6 marca 2025, 14:00
Ostatnie czego się spodziewałam to memy z Prime tutaj
Odpisz
6 marca 2025, 11:19
Prosty przykład jak kogoś nauczyć różnicy w pojęciach:
"Rozbój to jak najpierw ci strzele gonga, a potem ukradnę telefon. Kradzież rozbójnicza jak najpierw ci ukradnę telefon, a potem strzelę gonga."
Jeśli nauczyciel wytłumaczy ci to twoim językiem, załapiesz na całe życie.
Jeśli będzie tłumaczył to trudnymi pojęciami to będzie z tym większy problem.
Znajoma mnie uczyła na poprawę z matematyki w gimnazjum słowami
"To jest tak, bo to jest tak. Jak to jest tak i to jest tak, to wychodzi tak i jest dobrze."
Odpisz