Mi się kiedyś śniło, że w szkolnej toalecie zalęgły się trolle, które przeszkadzały w załatwianiu potrzeb do dziury w podłodze (chociaż patrząc na internat, to dużej różnicy nie było)
@ArthurMorgan: "W tem wybraniec spojrzał w niebo. Jego oczom ukazała się groza w zieleń ubrana. Stanął przed nim sędzia, jak i kat. W ten usłyszał wybraniec głos tysiąca okrzyków. "Zjeżdżaj z mojego bagna."- Szybkiem błyskiem swego ostrza Anakin musiał obronić się przed latającym, zielonym czołgiem, który z gracją zadawał ciosy swym świetlnym ostrzem. Ten absurd i groteska przewyższała śmiertelnika. Anakin zdał sobie sprawę, że doświadcza wynaturzenia, że wszechświat pogrywa z nim sobie. Potężny ogr nie męczył się, nie przerażał się. Jego ostrze krzyżowało się i niczym kierowane mocą, wprawiało powietrzę czerwień rozgrzania. Bestia następnie silnym ciosem chwyciła tego, kto miał ocalić niezliczone światy, a podążył ścieżką ciemnej strony, Ogr trzymał wybrańca w garści, trzymał go, ale nie chciał pozostawić wszechświata o jedną istotę mniej " - kontynuacja nastąpi
Komentarze
Odśwież25 marca 2025, 11:40
Dzisiaj mi się śniło że nak...iałem się z magami wody w domu a jedna magini wody okazała się trapem i zaczeliśmy sie macać
Odpisz
25 marca 2025, 11:41
@TeaGuy: to był bardzo dobry sen i jestem szczęśliwy. Szkoda że do niczego poza tym nie doszło we śnke
Odpisz
22 marca 2025, 14:24
Odpisz
22 marca 2025, 12:23
Mi się kiedyś śniło, że w szkolnej toalecie zalęgły się trolle, które przeszkadzały w załatwianiu potrzeb do dziury w podłodze (chociaż patrząc na internat, to dużej różnicy nie było)
Odpisz
13 marca 2025, 21:17
NIE DOCENIASZ POTĘGI MOJEGO BAGNA
Odpisz
Edytowano - 13 marca 2025, 22:05
@ArthurMorgan: "W tem wybraniec spojrzał w niebo. Jego oczom ukazała się groza w zieleń ubrana. Stanął przed nim sędzia, jak i kat. W ten usłyszał wybraniec głos tysiąca okrzyków. "Zjeżdżaj z mojego bagna."- Szybkiem błyskiem swego ostrza Anakin musiał obronić się przed latającym, zielonym czołgiem, który z gracją zadawał ciosy swym świetlnym ostrzem. Ten absurd i groteska przewyższała śmiertelnika. Anakin zdał sobie sprawę, że doświadcza wynaturzenia, że wszechświat pogrywa z nim sobie. Potężny ogr nie męczył się, nie przerażał się. Jego ostrze krzyżowało się i niczym kierowane mocą, wprawiało powietrzę czerwień rozgrzania. Bestia następnie silnym ciosem chwyciła tego, kto miał ocalić niezliczone światy, a podążył ścieżką ciemnej strony, Ogr trzymał wybrańca w garści, trzymał go, ale nie chciał pozostawić wszechświata o jedną istotę mniej " - kontynuacja nastąpi
Odpisz
13 marca 2025, 21:17
Imo
Lepsze od ślubu
Odpisz