To jest właśnie problem współczesnej nauki. Aby zrozumieć pojedyncze najprostsze zagadnienie trzeba przynajmniej ukończyć studia. Nie możesz wytłumaczyć komuś czemu się myli albo jak coś działa gdyż zajmie ci to minimum kilka miesięcy
Trochę jest to do przewidzenia, że wraz ze wzrostem złożoność i specjalizacji w zasadzie wszystkiego, powoli wszystko zaczyna przekraczać zdolność zwyczajnego człowieka.
Jest tak jak z wodą. kropelka po kropelce, w końcu wydrąży koryto rzeki. Ciekawe czy przez to nie przekroczymy masy krytycznej i będziemy w przyszłość świadkami załamania się całej infrastruktury dla przechowywania i przetwarzania wiedzy, jaką dzisiaj widzimy.
Sztuczna inteligencja też nie pomaga przy obecnym użyciu
@Dexter_Ward: Problem nie jest w rzece, tylko akademickie podejście w dużej mierze bardziej testuje do jakiego stopnia się dostosujesz niż faktyczną wiedzę
O matko tak! To jest to co mnie boli. 90% prac naukowych to musi być "Bo według tego i tamtego to..." a ten i tamten z koleii innego cytują. I ja muszę ich cytować, bo praca magisterska to nie miejsce na własne odkrywcze teorie, tylko na pisanie po raz setny tego, co już było, ale tak, żeby nie było plagiatu. Czyli jest jakaś wąska granica pomiędzy, w której trzeba się cudownie zmieścić. W ogóle po co ta moja praca jak to wszystko już zostało powiedziane?
@IkarAviator: Ja w magisterce miałem chyab z 10 pozycji tylko dlatego, żę moja praca byłą dosyć nowatorska i nie było zbytnio materialów wczesniej na ten emat. dokładnie to struktura mossbauerowska magnetytu w wydrukach 3D.
@IkarAviator: lol. Mój mnie wyrolował, bo najpierw mówił że wystarczy 10 i teksty źródłowe, a potem pyta gdzie reszta literatury. A mam przekrojówkę i mało kto podchodzi tak szeroko do tematu. A nawet jeśli, to ginie to pod tekstami źródłowymi
Komentarze
Odśwież8 sierpnia 2025, 20:29
Nawet nie wypowiadaj słowa pł*skoziemcy
Odpisz
6 sierpnia 2025, 23:25
To jest właśnie problem współczesnej nauki. Aby zrozumieć pojedyncze najprostsze zagadnienie trzeba przynajmniej ukończyć studia. Nie możesz wytłumaczyć komuś czemu się myli albo jak coś działa gdyż zajmie ci to minimum kilka miesięcy
Odpisz
6 sierpnia 2025, 23:39
Trochę jest to do przewidzenia, że wraz ze wzrostem złożoność i specjalizacji w zasadzie wszystkiego, powoli wszystko zaczyna przekraczać zdolność zwyczajnego człowieka.
Jest tak jak z wodą. kropelka po kropelce, w końcu wydrąży koryto rzeki. Ciekawe czy przez to nie przekroczymy masy krytycznej i będziemy w przyszłość świadkami załamania się całej infrastruktury dla przechowywania i przetwarzania wiedzy, jaką dzisiaj widzimy.
Sztuczna inteligencja też nie pomaga przy obecnym użyciu
Odpisz
8 sierpnia 2025, 19:04
@Dexter_Ward: Problem nie jest w rzece, tylko akademickie podejście w dużej mierze bardziej testuje do jakiego stopnia się dostosujesz niż faktyczną wiedzę
Odpisz
7 sierpnia 2025, 03:20
O matko tak! To jest to co mnie boli. 90% prac naukowych to musi być "Bo według tego i tamtego to..." a ten i tamten z koleii innego cytują. I ja muszę ich cytować, bo praca magisterska to nie miejsce na własne odkrywcze teorie, tylko na pisanie po raz setny tego, co już było, ale tak, żeby nie było plagiatu. Czyli jest jakaś wąska granica pomiędzy, w której trzeba się cudownie zmieścić. W ogóle po co ta moja praca jak to wszystko już zostało powiedziane?
Odpisz
7 sierpnia 2025, 20:08
@IkarAviator: Ja w magisterce miałem chyab z 10 pozycji tylko dlatego, żę moja praca byłą dosyć nowatorska i nie było zbytnio materialów wczesniej na ten emat. dokładnie to struktura mossbauerowska magnetytu w wydrukach 3D.
Odpisz
8 sierpnia 2025, 02:53
@korobov: Zazdroszczę. Moja bibliografia to 60 pozycji, prawie dwie strony, a gość nadal mówi, że "no trochę mało i pobieżnie"
Odpisz
8 sierpnia 2025, 19:02
@IkarAviator: lol. Mój mnie wyrolował, bo najpierw mówił że wystarczy 10 i teksty źródłowe, a potem pyta gdzie reszta literatury. A mam przekrojówkę i mało kto podchodzi tak szeroko do tematu. A nawet jeśli, to ginie to pod tekstami źródłowymi
Odpisz