Przyszedł pan maruda: nie zareguje, bo nietolerancja laktozy to nie to samo, co alergia, tj. nie powoduje reakcji alergicznej jak np. orzechy. Po prostu jest grupa osób, u których gen odpowiedzialny za dezaktywowanie produkcji laktazy, enzymu odpowiedzialnego za rozbijanie laktozy na glukozę i galaktozę, w wieku dorosym nadal pozostaje aktywny. U takich dorosłych osób laktoza wtedy nie jest przetwarzana na prostsze cukry, co skutkuje problemami żołądkowymi podobnymi do zjedzenia zbyt dużej ilości skrobii opornej lub błonnika pokarmowego. Jednakże laktoza, żeby powodować takie efekty, musi być spożyta. Jej wdychanie rozpylonej w powietrzu nie miałoby efektu.
@nidrax: blisko ale pomyliłeś.
Ssaki podstawowo tracą produkcję laktazy(enzymu który rozkłada laktozę na cukry proste) przy dojrzewaniu w wyniku tego , że przestają otrzymywać mleko i wtedy gen prawidłowo się wyłącza. Ludzie jednak są ewenementem gdyż z powodu pozyskiwania mleka od innych zwierząt mogą utrzymać produkcję laktazy w późniejszym wieku . Jednakże , że nasze organizmy nie wyewoluowały dobrze do tego gdyż udomowiliśmy kopytne dopiero kilka/kilkanaście tysięcy lat temu gen dalej może dezaktywować się z wiekiem lub niższym spożyciem mleka.
Nietolerancja laktozy jest w wyniku tego tak naprawdę standardową procedurą u ssaków. Z tego powodu nie powinno się też dawać dużych ilości mleka innym dorosłym zwierzętom jak kotom czy psom .
@Zloty_bambus: Tak, chodziło mi o to, że niektórzy nadal produkują laktazę w wieku dorosłym, ale za bardzo nakomplikowałem w wypowiedzi i się zamieszałem w tym, co napisałem.
Komentarze
OdświeżEdytowano - 6 października 2025, 12:55
Przyszedł pan maruda: nie zareguje, bo nietolerancja laktozy to nie to samo, co alergia, tj. nie powoduje reakcji alergicznej jak np. orzechy. Po prostu jest grupa osób, u których gen odpowiedzialny za dezaktywowanie produkcji laktazy, enzymu odpowiedzialnego za rozbijanie laktozy na glukozę i galaktozę, w wieku dorosym nadal pozostaje aktywny. U takich dorosłych osób laktoza wtedy nie jest przetwarzana na prostsze cukry, co skutkuje problemami żołądkowymi podobnymi do zjedzenia zbyt dużej ilości skrobii opornej lub błonnika pokarmowego. Jednakże laktoza, żeby powodować takie efekty, musi być spożyta. Jej wdychanie rozpylonej w powietrzu nie miałoby efektu.
Odpisz
10 października 2025, 08:42
@nidrax: blisko ale pomyliłeś.
Ssaki podstawowo tracą produkcję laktazy(enzymu który rozkłada laktozę na cukry proste) przy dojrzewaniu w wyniku tego , że przestają otrzymywać mleko i wtedy gen prawidłowo się wyłącza. Ludzie jednak są ewenementem gdyż z powodu pozyskiwania mleka od innych zwierząt mogą utrzymać produkcję laktazy w późniejszym wieku . Jednakże , że nasze organizmy nie wyewoluowały dobrze do tego gdyż udomowiliśmy kopytne dopiero kilka/kilkanaście tysięcy lat temu gen dalej może dezaktywować się z wiekiem lub niższym spożyciem mleka.
Nietolerancja laktozy jest w wyniku tego tak naprawdę standardową procedurą u ssaków. Z tego powodu nie powinno się też dawać dużych ilości mleka innym dorosłym zwierzętom jak kotom czy psom .
Odpisz
12 października 2025, 05:25
@Zloty_bambus: Tak, chodziło mi o to, że niektórzy nadal produkują laktazę w wieku dorosłym, ale za bardzo nakomplikowałem w wypowiedzi i się zamieszałem w tym, co napisałem.
Odpisz
6 października 2025, 03:52
konwencja genewska tego zakazuje
Odpisz
5 października 2025, 22:24
Atak z zaskoczenia
Odpisz
5 października 2025, 21:32
K...a, w końcu dobre meme.
Odpisz
5 października 2025, 16:29
Typ trochę wygląda jak Jachimek
Odpisz