W internaucie żyją dwa wilki
>Jeden nie rozumie i obśmiewa filar kapitalizmu w postaci papierów wartościowych
>Drugi mówi, że kapitalizm "przynajmniej działa"
Walczą ze sobą nieustannie.Wygrywa ten który pasuje mu lepiej do tezy.
@Ooonv: Obecnie państwo zmusza Cię do używania papierków i żetonów które nawet nie są powiązane ściśle z jakimś rzeczywistym dobrem. I których przez to może wykreować dowolną ilość.
@sssstttt: Kiedyś pieniądz był oparty chociażby na kruszcu. I taki pieniądz bym preferował nad fiducjarny pieniądz który można dowolnie drukować i polega na zaufaniu do rządu.
Nie mówię że mamy płacić srebrnymi czy złotymi monetami, ale wymienialność banknotów w banku na złoto (lub jakiś koszyk kruszców, platyna i inne) po sztywnym kursie powinna być zagwarantowana.
@Ameron: Kruszcze zostały jednak zdenacjonalizowane i można wymienić je, ale tylkoz osobami prywatnymi i wedle zasad kapitalizmu, co powoduje niestałą, ale niższą cenę
@sssstttt: Spytałeś jakie mam wąty do pieniądza, odpowiedziałem.
Złoto nie zostało zdenacjonalizowane, państwa dalej trzymają tony złota w skarbcach. A i jak był standard złota nie było problemu by mieć złoto jako coś wartościowego. No, może poza USA przez 40 lat XD Wolny świat psia mać. Pewnie jakieś przykłady jeszcze by się znalazły ale nie kojarzę.
W każdym razie, wprowadzenie dziś standardu złota w Polsce było by szybko do zrobienia. W obiegu jest 374,8 mld zł w gotówce (stan na kwiecień 2024). Ton złota mamy obecnie 509. Od biedy jakąś dewaluacje(zero jedno uciąć nawet) i zrobić sztywny kurs.
Po paru miesiącach bałaganu było by całkiem elegancko moim zdaniem.
@Ameron: Po pierwsze
Regulowanie przez państwo cen czegokolwiek zawsze się kończy źle
Po drugie
To, że państwo kupiło złoto nie oznacza że je znacjonalizowało. Po prostu, jak każde rozsądne państwo, osadza część swojego kapitału w nieużywanym, ale niepodlegającym inflacji materiale, by ubezpieczyć się "na czarną godzinę"
@sssstttt: Z dwóch rozwiązań:
a) Państwo ma walutę fiducjarną
b) Państwo stosuje parytet złota
za lepszy odnajduję opcję b.
Dlaczego?
W obu wypadkach państwo ustala tak na prawdę CENĘ PIENIĄDZA, ale w przypadku złota trudniej jest o psucie waluty. Pieniądz fiducjarny charakteryzuje się tym że można go swobodnie kreować, ergo, Morawiecki mógł druknąć 100 miliardów złotych i doprowadzić do parenastoprocentowej inflacji. Gdyby waluta była oparta na złocie miałby z tym problem.
@Ameron: Po pierwsze by nie miał problemów, bo by mógł zmniejszyć 'cenę' złota i by się po paru krzykach TVN-u rozeszło po kościach
Po drugie jeśli państwo tego wymaga, niech się dzieje
@sssstttt: Gdyby zmiana przelicznika złotówek za uncję złota była możliwa tylko przez większość konstytucyjną, nie było by tego problemu.
I nie, państwo nie wymaga tego by psuć walutę dodrukiem pustego pieniądza. Wymaga tego obecny system, by rząd miał w następnych wyborach szansę na reelekcję. Nie liczą się stabilne warunki w gospodarce i przewidywalność, tylko to by móc ludziom rozdać więcej pieniędzy, bo przez inflację i tak ucierpią najbardziej najbiedniejsi.
@Ameron: Większość konstytucyjna wielokrotnie popełnia masakryczne błędy, bo z polityka taki ekonom jak z rolnika Papież
A to drugie też jest problemem demokracji, więc tu nie chodzi o politykę państwa a o jego ustrój
To nie są Twoje własne pieniądze, tylko państwa
Można, pokrętnymi ścieżkami logiki, uznać te pieniądze w jednejokołodwudziestomilionowej Twoje, to tyle
@sssstttt: Wywalaj z tym MMTciarstwem. Państwo podpi.....a TWOJE pieniądze tylko dlatego, że inaczej byłbyś w pierdlu. Pracując nie państwa wartość jest wymieniana, a twoja i pracodawcy.
@sssstttt: Oraz kradzieżą dobra należącego do kogoś innego. Państwo nie ma prawie żadnych pieniędzy zdobytych dobrowolną wymianą. Więc tak, to są pieniądze obywateli, nie państwa.
Państwo nie ma pieniędzy zdobytych dobrowolną wymianą bo państwo to nie jest firma
Państwo to jest organizacja redystrybucji dóbr w celu ochrony przed zewnętrznymi zagrożeniami
Komentarze
Odśwież17 października 2025, 21:08
W internaucie żyją dwa wilki
>Jeden nie rozumie i obśmiewa filar kapitalizmu w postaci papierów wartościowych
>Drugi mówi, że kapitalizm "przynajmniej działa"
Walczą ze sobą nieustannie.Wygrywa ten który pasuje mu lepiej do tezy.
Odpisz
7 października 2025, 20:29
No państwo sprawia, że pieniądze mogą istnieć czy jakoś tak
Odpisz
8 października 2025, 04:49
@Ooonv: czyli przed państwem nie dochodziło do żadnych tranzakcji?
Odpisz
8 października 2025, 07:10
@Ooonv: Obecnie państwo zmusza Cię do używania papierków i żetonów które nawet nie są powiązane ściśle z jakimś rzeczywistym dobrem. I których przez to może wykreować dowolną ilość.
Odpisz
8 października 2025, 07:28
@Ameron: Pieniądze powstały także bez interwencji państwa, i pozwalają one szybko dokonywać transakcji w możliwą podzuelnością i wymiernością
Odpisz
8 października 2025, 09:53
@sssstttt: zdaję sobie dobrze z tego sprawę.
o/
Odpisz
8 października 2025, 09:55
@Ameron: Więc jakie masz wąty do pieniądza?
Odpisz
9 października 2025, 09:46
@sssstttt: Kiedyś pieniądz był oparty chociażby na kruszcu. I taki pieniądz bym preferował nad fiducjarny pieniądz który można dowolnie drukować i polega na zaufaniu do rządu.
Nie mówię że mamy płacić srebrnymi czy złotymi monetami, ale wymienialność banknotów w banku na złoto (lub jakiś koszyk kruszców, platyna i inne) po sztywnym kursie powinna być zagwarantowana.
Odpisz
9 października 2025, 10:41
@Ameron: Kruszcze zostały jednak zdenacjonalizowane i można wymienić je, ale tylkoz osobami prywatnymi i wedle zasad kapitalizmu, co powoduje niestałą, ale niższą cenę
Odpisz
9 października 2025, 11:05
@sssstttt: Spytałeś jakie mam wąty do pieniądza, odpowiedziałem.
Złoto nie zostało zdenacjonalizowane, państwa dalej trzymają tony złota w skarbcach. A i jak był standard złota nie było problemu by mieć złoto jako coś wartościowego. No, może poza USA przez 40 lat XD Wolny świat psia mać. Pewnie jakieś przykłady jeszcze by się znalazły ale nie kojarzę.
W każdym razie, wprowadzenie dziś standardu złota w Polsce było by szybko do zrobienia. W obiegu jest 374,8 mld zł w gotówce (stan na kwiecień 2024). Ton złota mamy obecnie 509. Od biedy jakąś dewaluacje(zero jedno uciąć nawet) i zrobić sztywny kurs.
Po paru miesiącach bałaganu było by całkiem elegancko moim zdaniem.
Odpisz
9 października 2025, 15:28
@Ameron: Po pierwsze
Regulowanie przez państwo cen czegokolwiek zawsze się kończy źle
Po drugie
To, że państwo kupiło złoto nie oznacza że je znacjonalizowało. Po prostu, jak każde rozsądne państwo, osadza część swojego kapitału w nieużywanym, ale niepodlegającym inflacji materiale, by ubezpieczyć się "na czarną godzinę"
Odpisz
9 października 2025, 19:45
@sssstttt: Standard złota to nie jest regulacja cen XD To nadanie faktycznej(opartej na czymś fizycznym) wartości pieniądzu.
Odpisz
9 października 2025, 19:57
@Ameron: Regulowanie ceny złota to regulacja cen
Odpisz
9 października 2025, 20:04
@sssstttt: Z dwóch rozwiązań:
a) Państwo ma walutę fiducjarną
b) Państwo stosuje parytet złota
za lepszy odnajduję opcję b.
Dlaczego?
W obu wypadkach państwo ustala tak na prawdę CENĘ PIENIĄDZA, ale w przypadku złota trudniej jest o psucie waluty. Pieniądz fiducjarny charakteryzuje się tym że można go swobodnie kreować, ergo, Morawiecki mógł druknąć 100 miliardów złotych i doprowadzić do parenastoprocentowej inflacji. Gdyby waluta była oparta na złocie miałby z tym problem.
Odpisz
9 października 2025, 20:09
@Ameron: Po pierwsze by nie miał problemów, bo by mógł zmniejszyć 'cenę' złota i by się po paru krzykach TVN-u rozeszło po kościach
Po drugie jeśli państwo tego wymaga, niech się dzieje
Odpisz
10 października 2025, 10:32
@sssstttt: Gdyby zmiana przelicznika złotówek za uncję złota była możliwa tylko przez większość konstytucyjną, nie było by tego problemu.
I nie, państwo nie wymaga tego by psuć walutę dodrukiem pustego pieniądza. Wymaga tego obecny system, by rząd miał w następnych wyborach szansę na reelekcję. Nie liczą się stabilne warunki w gospodarce i przewidywalność, tylko to by móc ludziom rozdać więcej pieniędzy, bo przez inflację i tak ucierpią najbardziej najbiedniejsi.
Odpisz
10 października 2025, 12:26
@Ameron: Większość konstytucyjna wielokrotnie popełnia masakryczne błędy, bo z polityka taki ekonom jak z rolnika Papież
A to drugie też jest problemem demokracji, więc tu nie chodzi o politykę państwa a o jego ustrój
Odpisz
7 października 2025, 09:04
To nie są Twoje własne pieniądze, tylko państwa
Można, pokrętnymi ścieżkami logiki, uznać te pieniądze w jednejokołodwudziestomilionowej Twoje, to tyle
Odpisz
Edytowano - 7 października 2025, 21:23
@sssstttt: Wywalaj z tym MMTciarstwem. Państwo podpi.....a TWOJE pieniądze tylko dlatego, że inaczej byłbyś w pierdlu. Pracując nie państwa wartość jest wymieniana, a twoja i pracodawcy.
Odpisz
7 października 2025, 21:31
Podatki są kosztem życia w cywilizowanym państwie i bezpieczeństwa
Odpisz
8 października 2025, 01:18
@sssstttt: Oraz kradzieżą dobra należącego do kogoś innego. Państwo nie ma prawie żadnych pieniędzy zdobytych dobrowolną wymianą. Więc tak, to są pieniądze obywateli, nie państwa.
Odpisz
8 października 2025, 07:27
Państwo nie ma pieniędzy zdobytych dobrowolną wymianą bo państwo to nie jest firma
Państwo to jest organizacja redystrybucji dóbr w celu ochrony przed zewnętrznymi zagrożeniami
Odpisz
8 października 2025, 09:57
@sssstttt: Czyli przyznajesz że to SĄ twoje własne pieniądze?
Odpisz
8 października 2025, 09:58
Tylko w około jednej dwustumilionowej i tak, zdaję sobie z tego sprawę
a co?
Odpisz
8 października 2025, 10:05
@sssstttt: dlaczego nie w całości?
Odpisz
8 października 2025, 10:22
Bo reszta to pieniądze innych podatników
Odpisz
8 października 2025, 11:50
@sssstttt: Ano, to prawda. Doszło zatem do nieporozumienia między nami.
Odpisz
7 października 2025, 10:02
Prawdę mówiąc obligacje są tylko po to żeby przekazać państwowe pieniądze bogaczą
Odpisz
8 października 2025, 11:50
@Komutor: zmień profilówkę
Odpisz
Edytowano - 8 października 2025, 12:59
jak mi prześlesz obrazek kuszącego kuca to może ustawię go na awatara
Odpisz
7 października 2025, 01:14
Op zgadnięty
Odpisz