Opisz dokładnie problem, a jeśli potrzeba to zilustruj go screenem.
Pewnie męża
Będzie miał dużo czasu na nadgodziny
Mózgi w tej rodzinie są podobnie wydajne jak nerki
Można tak rzec
Tym trudniej ustalić ojcostwo, że z twarzy są podobni
Oddam po niedzieli (wcale nie)
Zobacz więcej popularnych memów
Komentarze
Odśwież6 września 2014, 17:07
ktoś mnie wołał?
Odpisz
Edytowano - 6 września 2014, 17:13
nie,idź do domu
Odpisz
6 września 2014, 17:21
@DeadExtreme: okej :(
Odpisz
24 lutego 2016, 15:35
Odpisz
16 grudnia 2015, 15:54
Idioci... Po co idziecie na pewną śmierć? Paczcie na mnie. Siedze przed komputerem i czekam jak to śmierć do mnie przyjdzie
Odpisz
6 września 2014, 17:15
Tak, umieramy, każdy z nas w końcu umrze, bo życie to test, życie jest trudne, i cenne, zbyt cenne aby zmarnowac je bez Boga, ale życie może być bardzo piękne dzięki Jezusowi.Jednak nie ma po co bać się śmeirci, późniejsze życie będzie duuuuużo leeeepsze :)))))
Odpisz
6 września 2014, 17:16
Wróciłaś!
Odpisz
6 września 2014, 17:20
*Chyba, że jesteś mordercą czy gw**cicielem. Albo sceptykiem. Albo Żydem. Albo nieochrzczonym dzieckiem.
**Życie to będzie polegało na siedzeniu w niebie, podczas gdy miliardy niewinnych ludzi będą płonąć na dole.
***Nie będzie możliwości zakończenia ów życia, więc po pewnym fragmencie wieczności samoistnie zamieni się w piekło.
****Nie dajemy żadnej gwarancji na którykolwiek z elementów komentarza.
Odpisz
6 września 2014, 17:24
@Omeg12: *Jak morderca czy gwa*ciciel żałuje za swój grzech i wierzy w JEzusa to zostanie zbawiony.Sceptyk także ma szanse się nawrócić.Żyd może zostać zbawiony.Nie potrzeba chrztu do zbawienia.
**W niebie wcale nei będzie nudno ! Oglądanie i możliwośc spędzania czasu z Bogiem będzie tak wsapaniałe, ż enie bęzie czasu na nudę ! I jakich niewinnych osób? smai taką drogę wybrali/
*** Niebo to nie piekło, w Niebie jest wieczne szczęście, i miłość.
Odpisz
6 września 2014, 18:56
Albo będzie spędzone jako potępiony duch na ziemi strasząc małe dzieci :D Albo będzie nicość :) Albo raj spaghetti :D Albo Allah, Jahwe, Budda, Zeus lub inny bóg nas przyjmie :D
Odpisz
7 września 2014, 11:12
wyjdź..
Odpisz
6 września 2014, 21:23
Emo? O.o
Odpisz
6 września 2014, 17:15
Krzysiu filozof.
Odpisz
6 września 2014, 17:10
Ach, te metafory dotyczące śmierci... Najlepszym sposobem na poradzenie sobie z tym jest skończyć pie**olić o żniwiarzu z kosą i uświadomić sobie, że śmierć to po prostu proces obumierania mózgu po którym nie będziesz nawet wiedział że coś jest nie tak, jak miliardy lat przed narodzeniem.
Odpisz