Oceń:

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz obrazkowy

Ważne informacje:

  1. Komentarz obrazkowy musi być powiązany z komentowanym obrazkiem
  2. ZABRONIONE są obraźliwe, wulgarne obrazki
  3. ZABRONIONE są obrazki przedstawiające osoby w pozach prowokacyjnych oraz zbliżenia piersi, pośladków i inne treści o podobnym charakterze.

Komentarze

Odśwież
Avatar Kargon

3 listopada 2025, 16:49

strzelam

Avatar Anantashesha

Edytowano - 2 listopada 2025, 16:43

Byłam kiedyś na oddziale psychiatrycznym w polskim szpitalu. Ludzie byli porozkładani do pokojów i łóżek zupełnie losowo, bez względu na wiek, płeć i jakiekolwiek inne cechy. Niektórzy "pensjonariusze" bez skrępowania j*bali bączury w pokojach przy innych ludziach. Były dwie łazienki, obie unisex, z czego w żadnej nie było zamków i w obu papierosy były palone przez cały czas. W jednej z nich nie było kabiny na kibel i każdy mógł sobie wejść i pooglądać jak się załatwiasz. Łóżka były metalowe na kółkach, skrzypiały głośno przy najmniejszym ruchu i miały cieniutkie materace i prześcieradła bez gumek które w nocy się zwijały w ruloniki. Okna były bez przerwy uchylone i nie było w nich siatek, przez co w powietrzu było mrowie komarów i ciem, bo oczywiście światło też się przez cały czas paliło. Żeby móc wyjść na zewnątrz trzeba było sobie zasłużyć, poza wyznaczonymi porami nie wolno było wychodzić wcale. Oczywiście jedzenie ch*jowe i tylko o ustalonych porach. Po zwróceniu uwagi na jakikolwiek problem komukolwiek z personelu słyszało się śmiech i "no taka jest psychiatria w Polsce". Pielęgniarki i nawet psycholożka były nieprzyjemne, opryskliwe i traktowały mnie tak jakbym była tam za karę, łącznie z grożeniem. Zdjęli mnie z leków bez żadnego okresu odstawienia i podali inne leki których efekty uboczne pokrywały się z objawami odstawienia tamtych. Wyszłam stamtąd w znacznie gorszym stanie niż weszłam, z zaburzeniami lękowymi których nie miałam wcześniej i silnymi myślami samobójczymi. Byłam tam pięć dni - zajęło to kilka miesięcy żebym doszła do siebie i przez kilka kolejnych lat dostawałam napadów lęku za każdym razem jak pojawiało się cokolwiek kojarzącego się ze szpitalem. Nie polecam. Jeśli macie iść na taki oddział lub do takiego szpitala, zróbcie wcześniej gruntowny research jakie panują tam warunki i jakie opinie mają osoby które były tam pacjentami - i zapisujcie się tylko na własnych zasadach, ze skierowaniem. Nigdy nic nie podpisujcie i nie przyznawajcie się do myśli samobójczych i tym podobnych jeśli przywiezie was tam policja lub pogotowie. Nie dajcie się zwieść osobom które rozpływają się nad tym jak zaj*biście im było w psychiatryku i jak im tam pomogli - takich miejsc jest garstka. W większości potraktują was tak jak mnie. Jeśli tego potrzebujecie, to jak najbardziej warto szukać tych dobrych, ale trzeba być bardzo ostrożnym. Nie jest łatwo się wydostać, nie ma wypisów na życzenie. Potraktujcie to jako przestrogę.

Avatar Cymbal

2 listopada 2025, 18:02

@Anantashesha: slyszalem o takich przypadkach. Ludzi się nie leczy, tylko oddziela od spoleczenstwa

Avatar whereswally

Edytowano - 2 listopada 2025, 18:49

@Anantashesha: Na oddziałach była moja ex, brat, tata i przyjaciółka. Przekrój jest ogromny. Były takie jak twoja historia zwłaszcza północ Polski. Były takie które wyglądały jak zwykłe senatoria. Słyszałem straszne historie, ale też odwiedzając tatę rok temu było naprawdę okej miejsce i wiedziałem że tam mu pomagają i są spoko ludzie. Miał też możliwość wypisu na życzenie. Wszystko zależy co komu jest.
W 90% przypadków odziały nie były unisex a nawet jeśli nie cały zespół to pojedynczy lekarze ogarniali leczenie tak żeby bardziej nie zaszkodzić. Każda z tych 4 osób które wymieniłem na początku prowadzi normalne w miarę życie i mniej cierpi niż przy wcześniejszych epizodach swoich chorób.

Największym problemem jak zwykle są finanse, ilość miejsc, remonty itd. Tutaj nadal bieda trzeszczy ale jako ktoś kto był przez lata straumatyzowany przez psychiatrię( lekarze zamiast leczyć moją ex z borderline po prostu nastawiali ją na mnie i rodzine, generalnie prali jej głowę typowym WOKE, posypało mi się 12 lat wspólnego życia) to mogę powiedzieć że z roku na rok jest trochę lepiej. Powiem nawet że ostatnio chodzę sporo po lekarzach i w wielu specjalizacjach panuje ignorancja i bylejakość nawet większa niż w psychiatrii.

Avatar Anantashesha

2 listopada 2025, 20:25

@whereswally: Co masz na myśli przez woke?

Opisz dokładnie problem, a jeśli potrzeba to zilustruj go screenem.

Opisz problem

Dołącz screena

Bracie gdzie jesteś? Gdzie się schowałeś?

Pozdrawiam świetliki

Angielskie śmieszki

Płać pan

Były nóżki, nie ma nóżek

Równi i równiejsi

Zobacz więcej popularnych memówpopularne memy strzałka