@Ooonv: Egzaminy są zazwyczaj formą zaliczenia wykładów, te w dużej mierze (chociaż zależy od kierunku) są nieobowiązkowe. A tak przynajmniej było u mnie przez 5 lat studiów, że niemal wszystkie wykłady były na zasadzie "kto chce niech przychodzi, ale jak nie będziecie mieli z czego się nauczyć na egzamin to nie moja sprawa", chociaż zdarzali się wykładowcy, którzy zaliczali od buta za aktywność czy dobrą obronę projektów wykłady. Najdziwniejsze w tym wszystkim jest to, że wykładowca nie zdawał sobie sprawy z tego jak liczny jest rok XD
@Ooonv: Tak, na wykład chodzi cały rok. A na niektórych kierunkach na 1 roku zaczyna 150 lub więcej studentów. Zwykle do ostatniego roku dochodzi dużo mniej, a na magistra idzie jeszcze mniej
Komentarze
Odśwież21 stycznia, 17:47
I pewnie te 135 osób nic nie umie
Odpisz
25 stycznia, 07:50
@Traktor_is_back: W tym 15, które chodziło na wykłady
Odpisz
21 stycznia, 18:39
Jak to w ogóle możliwe, że uniwerek na to pozwolił, by tyle osób chodziło na jedne zajęcia? XD
Odpisz
21 stycznia, 22:02
@Ooonv: Egzaminy są zazwyczaj formą zaliczenia wykładów, te w dużej mierze (chociaż zależy od kierunku) są nieobowiązkowe. A tak przynajmniej było u mnie przez 5 lat studiów, że niemal wszystkie wykłady były na zasadzie "kto chce niech przychodzi, ale jak nie będziecie mieli z czego się nauczyć na egzamin to nie moja sprawa", chociaż zdarzali się wykładowcy, którzy zaliczali od buta za aktywność czy dobrą obronę projektów wykłady. Najdziwniejsze w tym wszystkim jest to, że wykładowca nie zdawał sobie sprawy z tego jak liczny jest rok XD
Odpisz
22 stycznia, 10:38
@Ooonv: Tak, na wykład chodzi cały rok. A na niektórych kierunkach na 1 roku zaczyna 150 lub więcej studentów. Zwykle do ostatniego roku dochodzi dużo mniej, a na magistra idzie jeszcze mniej
Odpisz
21 stycznia, 17:10
Typowy "wykłady są nieobowiązkowe" moment.
Odpisz
21 stycznia, 16:51
Brzmi jak typowy żak
Odpisz