zakładając, że pracuje się 8 godzin to taki klient musiałby wejść równo z otwarciem, nie dałby nawet 5 minut na ogarnięcie stanowiska, ani nic, tylko hyc, no i dodatkowo skoro już od początku taki ruch to można się domyślać, że to będzie ciężki dzień
@Jakis_Uzytkownik: Gdy miałem w biedrze ranek, to zaczynaliśmy o 7.30.
Odmeldowanie w systemie, wydawka kasetek, rozdzielenie zadań. I dawaj na sklep. Ponieważ dzień wcześniej wszystko ładnie ustawiał, to o 6.55. A od 7 babcie z samymi 200 i trzema bułkami 😂.
Kończyliśmy po 8h, czyli 15.30, żeby zmiany były na zakładkę.
@Jakis_Uzytkownik: A jakże! Przeciętny kolejkowicz nie jest świadom, że kiero musi rozliczać kasjerów, przyjmować dostawy i załatwić całą tonę innych spraw.
Co do pretensji. Raz mnie wnerwil w kolejce klient, odwróciłem się i głosem dobitnym powiedziałem "zapraszamy do nas do pracy". Zrobił się czerwony na gębie i zażądał kierownika. Kolega przyszedł i wskazałem na klienta, mówiąc - pan ma uwagi i prosił porozmawiać.
Gość ciągle czerwony na gębie (młody, koło 30 lat) się odzywa- pański pracownik robi złośliwe uwagi i się szyderczo uśmiecha.
Kierownik pyta, czy mógłby je przytoczyć. Ten już chce coś powiedzieć, a jakiś starszy gość się odzywa- panie, na miejscu kasjera już dawno walnąłbym go w pysk, bo takiej wnerwiającej parówy dawno nie widziałem. Daj pan spokój chłopakowi. Kolesia zatkało, coś powiedział o kolejkach i o tym, że szyderczo zaprosiłem go do pracy.
Kolejka w śmiech, kiero później wziął mnie na bok i tyle z pretensji.
Komentarze
Odśwież16 lutego, 13:28
zakładając, że pracuje się 8 godzin to taki klient musiałby wejść równo z otwarciem, nie dałby nawet 5 minut na ogarnięcie stanowiska, ani nic, tylko hyc, no i dodatkowo skoro już od początku taki ruch to można się domyślać, że to będzie ciężki dzień
także nie dziwię się mu
Odpisz
16 lutego, 15:21
@Jakis_Uzytkownik:
W gastronomii i handlu pracownicy przychodzą przed otwarciem, robią swoje sprawy, ogarniają stanowiska.
A wtedy czas-start.
Odpisz
16 lutego, 15:23
@Ekspres_kolbowy: co nie zmienia faktu, że w takim przypadku nadal go rozumiem, musi w pracy być dłużej niż mu za to płacą :c
Odpisz
Edytowano - 16 lutego, 15:25
@Jakis_Uzytkownik: Gdy miałem w biedrze ranek, to zaczynaliśmy o 7.30.
Odmeldowanie w systemie, wydawka kasetek, rozdzielenie zadań. I dawaj na sklep. Ponieważ dzień wcześniej wszystko ładnie ustawiał, to o 6.55. A od 7 babcie z samymi 200 i trzema bułkami 😂.
Kończyliśmy po 8h, czyli 15.30, żeby zmiany były na zakładkę.
Odpisz
16 lutego, 15:26
@Ekspres_kolbowy: i pewnie pretensjami, że jak to nie da się wydać i chcą widzieć kierownika? F
Odpisz
Edytowano - 17 lutego, 00:28
@Jakis_Uzytkownik: A jakże! Przeciętny kolejkowicz nie jest świadom, że kiero musi rozliczać kasjerów, przyjmować dostawy i załatwić całą tonę innych spraw.
Co do pretensji. Raz mnie wnerwil w kolejce klient, odwróciłem się i głosem dobitnym powiedziałem "zapraszamy do nas do pracy". Zrobił się czerwony na gębie i zażądał kierownika. Kolega przyszedł i wskazałem na klienta, mówiąc - pan ma uwagi i prosił porozmawiać.
Gość ciągle czerwony na gębie (młody, koło 30 lat) się odzywa- pański pracownik robi złośliwe uwagi i się szyderczo uśmiecha.
Kierownik pyta, czy mógłby je przytoczyć. Ten już chce coś powiedzieć, a jakiś starszy gość się odzywa- panie, na miejscu kasjera już dawno walnąłbym go w pysk, bo takiej wnerwiającej parówy dawno nie widziałem. Daj pan spokój chłopakowi. Kolesia zatkało, coś powiedział o kolejkach i o tym, że szyderczo zaprosiłem go do pracy.
Kolejka w śmiech, kiero później wziął mnie na bok i tyle z pretensji.
Odpisz
16 lutego, 10:26
Woody Woodpecker - jedna z moich ulubionych animacji z dzieciństwa. 🥰🥰
Odpisz