Materiał znajduje się w poczekalni. Poczekalnia to miejsce, do którego użytkownicy zgłaszają treści. W poczekalni mogą znajdować się treści, które nie zostały jeszcze sprawdzone przez administrację serwisu. Przy treściach z poczekalni nie pokazujemy reklam zewnętrzych reklamodawców.
Komentarze
Odświeżdzisiaj, 11:20
2026:
Gracze wciąż boją się kobiet
Odpisz
dzisiaj, 12:12
@Alfa7: ale jednocześnie do nich walą
Odpisz
dzisiaj, 18:30
@Alfa7: jak to pisał lovecraft "najsilniejszym rodzajem strachu jest strach przed nieznanym"
Odpisz
dzisiaj, 10:23
fascynują mnie standardy niektórych społeczności growych, bo z jakiegoś powodu granie silną waleczną babom w zbroi jest oburzające i woke, a granie cycatą ładną babom w seksi zbroi już nie jest oburzające i woke, magia kurcze
Odpisz
dzisiaj, 10:46
@chlipchliphurra: największy problem że szukasz tutaj logiki
W branży growej dawno jej nie ma
Odpisz
dzisiaj, 11:14
@chlipchliphurra: Senua nie jest woke, a jakoś jest waleczną babą. Moją ulubioną waleczną babą nawiasem mówiąc. Też nie wiem skąd taki argument, że granie cycatymi babami w seksi zbroi nie jest woke, skoro to wymysł amerykański/japoński żeby tworzyć tego typu postacie, a argumentem za tworzeniem tego typu postaci jest kapitalizm. Nikt kto ma do wyboru silną postać męską nie będzie grać silną postacią żeńską pod warunkiem, że ta nie będzie wykazywać artystycznego lub świetnego fabularnie podłoża. Chodzi tu przede wszystkim o to, że gracze w większości to faceci i łatwiej jest im się utożsamić z postacią męską, bo lepiej rozumieją jej logikę i łatwiej jest im postawić się w jego sytuacji. Postacie cycate, które są puste fabularnie, a jedyne co sobą reprezentują to cycki, powstają ze względów zarobkowych, coś jak pierwsze kroki AI w porno branży, ale to gaming. No i też warto nadmienić, że ja jako facet najbardziej lubię hellblade'a pierwszą część właśnie przez to jak świetnie została napisana tam postać żeńska. Dla mnie ta gra to arcydzieło (czego nie można powiedzieć o drugiej części, która jest nudna) i przeszedłem ją już kilkukrotnie tylko i wyłącznie po to żeby jeszcze raz poczuć te emocje które towarzyszą głównej bohaterce.
Mówiąc wprost - jeśli nie chcesz woke/seksualnego gówna to po prostu omijaj amerykańskie i japońskie produkcje, bo większość taka będzie. Skup się na produkcjach głównie europejskich (mój ulubiony rynek growy to UK) i będziesz zdrowsza o to, że nie będziesz widzieć tam kobiety jako produktu. Oczywiście wszędzie zdarzą się wyjątki, możesz trafić na świetną grę amerykańską, gdzie kobieta nie jest cycatym seks robotem, a zwykłą silną babką, a możesz też trafić na jakąś zakrawającą o porno gierkę z Europy. Właśnie na tym polega omijanie tych rynków, że nie musisz szukać tej mniejszości, a po prostu wskoczyć w większość.
Odpisz