Mnie zawsze w historii fascynowało jak ludzie z każdej frupy społecznej postrzegali świat. Króle się biją, a chłopy giną, jak rzekł mi NPC w Wieśku. Rozpisałbym się, ale nie chce mi się, poza tym nerki mnie bolą.
Mało kto z chłopów potrafił pisać i cokolwiek notował (pozostawały przekazy ustne które ulegają naturalnej mitologizacji "dla lepszej opowieści"). Ponadto kronikarze skupiali się na osobach i wydarzeniach z faktycznym wpływem dla całego społeczeństwa - jednak wojny, intrygi i zmiany władzy/polityki/ideologii miały wpływ na życie chłopów, natomiast chłopi mieli wpływ na resztę warstw społecznych dopiero w czasie powstań, a te zwykle były inicjowane przez intrygi warstw wyższych.
Komentarze
Odświeżdzisiaj, 16:02
Mnie zawsze w historii fascynowało jak ludzie z każdej frupy społecznej postrzegali świat. Króle się biją, a chłopy giną, jak rzekł mi NPC w Wieśku. Rozpisałbym się, ale nie chce mi się, poza tym nerki mnie bolą.
Odpisz
dzisiaj, 15:20
Mało kto z chłopów potrafił pisać i cokolwiek notował (pozostawały przekazy ustne które ulegają naturalnej mitologizacji "dla lepszej opowieści"). Ponadto kronikarze skupiali się na osobach i wydarzeniach z faktycznym wpływem dla całego społeczeństwa - jednak wojny, intrygi i zmiany władzy/polityki/ideologii miały wpływ na życie chłopów, natomiast chłopi mieli wpływ na resztę warstw społecznych dopiero w czasie powstań, a te zwykle były inicjowane przez intrygi warstw wyższych.
Odpisz