@Mijak: A jeśli nie to samo, to w moich oczach "tyle pieniędzy żeby w ogóle nie musieć się nimi martwić" oznacza nawet więcej pieniędzy niż po prostu "wielkie bogactwo"
@Mijak: no nie koniecznie
nie musieć się martwić o pieniądze to też mogą być dobre realne zarobki, dzięki którym nie trzeba myśleć czy starczy na podstawowe produkty
Racja. Ja nie chce mieć żadnej konkretnej sumy, nie chce miliardów bo i tak ich nie wydam. Raczej chce po prostu jechać na wakacje, iść do restauracji co jakiś czas, na spokojnie kupić coś do ubrania, książkę itd.
@KittyQueen: i móc spokojnie kupować najlepsze mięsko dla kotków i móc zapewnić wszystkim kotkom na świecie zdrowie, dach nad główkami, opiekę weterynaryjną, zabaweczki i miau miał :3
Lata 80. to koniec klasycznego kapitalizmu. Polityka Reagana, Thatcher czy Kohla były epitafium dla gospodarki opartej na przemyśle.
Greed is good zwiastowało przejście na usługi i konsumpcję, plus spadek jakości produktów masowych z racji relokacji produkcji do Chin.
Więc, pokolenie moich rodziców uplotło linę, na której obecny świat wisi i ledwo zipie z racji azjatyckiej pętli, która coraz mocniej wpija się w szyję.
I dodam, że o sile gospodarki świadczy nie ilość milionerów, tylko żeby Kowalski mógł z nawiązką spełniać swoje potrzeby, czyli klasa średnia, bez całego tego dziennikarskiego dzielenia gówna na atomy.
Wczytywanie gifa. Możesz włączyć autostart gifów w opcjach profilu.
"Chcą móc grilla na majówkę zrobić, trochę se*su, wakacje dwa razy do roku w Egipcie. Reszta ich g*wno obchodzi" - Czerepach z Rancza, mówiący o potrzebach wyborców.
Komentarze
Odśwież21 czerwca, 12:16
To jest to samo
Odpisz
21 czerwca, 14:14
@Mijak: A jeśli nie to samo, to w moich oczach "tyle pieniędzy żeby w ogóle nie musieć się nimi martwić" oznacza nawet więcej pieniędzy niż po prostu "wielkie bogactwo"
Odpisz
21 czerwca, 17:13
@Mijak: no nie koniecznie
nie musieć się martwić o pieniądze to też mogą być dobre realne zarobki, dzięki którym nie trzeba myśleć czy starczy na podstawowe produkty
Odpisz
27 czerwca, 14:05
@kolkav5: chce mieć realnie dobre zarobki aby móc myśleć o inwestycjach
Odpisz
24 czerwca, 17:20
Apetyt rośnie w miarę jedzenia.
Odpisz
21 czerwca, 11:49
Racja. Ja nie chce mieć żadnej konkretnej sumy, nie chce miliardów bo i tak ich nie wydam. Raczej chce po prostu jechać na wakacje, iść do restauracji co jakiś czas, na spokojnie kupić coś do ubrania, książkę itd.
Odpisz
21 czerwca, 17:45
@KittyQueen: i móc spokojnie kupować najlepsze mięsko dla kotków i móc zapewnić wszystkim kotkom na świecie zdrowie, dach nad główkami, opiekę weterynaryjną, zabaweczki i miau miał :3
Odpisz
21 czerwca, 23:37
@malinowy_kot: I jeszcze lepsze wygody zapewnić psom, krukom i wężom.
Odpisz
22 czerwca, 08:33
@DrDamian_: a po co? To szkodniki jak ukry
Odpisz
22 czerwca, 23:08
@malinowy_kot: Ta, raczej koty. Pies dom obroni, miauczący darmozjad nie.
Odpisz
23 czerwca, 06:37
@DrDamian_: obroni xd
Widać, że psiarczyk i miastowy, bo głupie to
Odpisz
21 czerwca, 17:52
To prawda. Mnie wystarczyłaby średnia krajowa, ale ja nie mam żony i dzieci.
Odpisz
22 czerwca, 12:16
@werenspawel: mi by starczyło to co mam, bo nie mam męża i dzieci, ale pod warunkiem że bym mieszkała na swoim (bez żadnego kredytu).
Odpisz
21 czerwca, 13:39
Ale prawie każdy taki ma firmę
Więc musi ją rozwijać, by nie stracić źródła majątku
I, jak się uda, powstaje milioner
Odpisz
Edytowano - 21 czerwca, 12:08
Lata 80. to koniec klasycznego kapitalizmu. Polityka Reagana, Thatcher czy Kohla były epitafium dla gospodarki opartej na przemyśle.
Greed is good zwiastowało przejście na usługi i konsumpcję, plus spadek jakości produktów masowych z racji relokacji produkcji do Chin.
Więc, pokolenie moich rodziców uplotło linę, na której obecny świat wisi i ledwo zipie z racji azjatyckiej pętli, która coraz mocniej wpija się w szyję.
I dodam, że o sile gospodarki świadczy nie ilość milionerów, tylko żeby Kowalski mógł z nawiązką spełniać swoje potrzeby, czyli klasa średnia, bez całego tego dziennikarskiego dzielenia gówna na atomy.
Odpisz
21 czerwca, 10:52
Jeszcze troche więcej kaski każdy by chciał, oczywiście im więcej sie jej ma tym mniej się chce mieć więcej, ale chcenie nigdy nie spada do zera
Odpisz
21 czerwca, 10:14
"Chcą móc grilla na majówkę zrobić, trochę se*su, wakacje dwa razy do roku w Egipcie. Reszta ich g*wno obchodzi" - Czerepach z Rancza, mówiący o potrzebach wyborców.
Odpisz