Nie miał co robić. W dodatku zmarnował czas i papier na kompletnie zbędną rzecz, której robić nie musiał. Autyzm to dziwna i upierdliwa choroba.
Nie znoszę, jak ktoś z autyzmem ma pieruńsko małą uwagę i robi wiele innych rzeczy na raz, nie kończąc ich. Nie znoszę, gdy przyjeżdża syn kuzynki, który ma autyzm i akurat uwielbia moje gry. Drze się na całą mordę jakby nie słyszał albo chciał być słyszany, lecz przeszkadza. Tłumaczenie mu jakiś rzeczy jest męczące i bezcelowe.
Komentarze
OdświeżEdytowano - 13 lipca, 02:09
Nie miał co robić. W dodatku zmarnował czas i papier na kompletnie zbędną rzecz, której robić nie musiał. Autyzm to dziwna i upierdliwa choroba.
Nie znoszę, jak ktoś z autyzmem ma pieruńsko małą uwagę i robi wiele innych rzeczy na raz, nie kończąc ich. Nie znoszę, gdy przyjeżdża syn kuzynki, który ma autyzm i akurat uwielbia moje gry. Drze się na całą mordę jakby nie słyszał albo chciał być słyszany, lecz przeszkadza. Tłumaczenie mu jakiś rzeczy jest męczące i bezcelowe.
Odpisz
8 lipca, 20:01
No dobra, ale po h...
Odpisz
9 lipca, 09:52
@Moje_Rysunki12: autyzm
Odpisz
8 lipca, 15:08
Pobił chociaż rekord?
Odpisz