@feniks100: Moja matka była w Łebie i okolicach, wszystkie ryby były świeże i wcale nie tak drogie (za cały obiad tzn frytki, ryba i zestaw surówek płaciła 5 dych - czyli standard).
@DrDamian_: byłem w chłapowie i za trzy ryby w tym łososia, frytki i jedno piwo dałem 500 zł
Jeśli mi powiesz i udowodnisz że łososia łowi się w Bałtyku to zwracam honor
@DrDamian_: mniejsza z tym, chodzi mi o to że tylko nieliczni sprzedawcy/rybacy mają normalne ceny za ryby.
Duża większość jednak woli naciągnąć klienta na wyższą cenę, bo większość turystów i tak odwiedza dane miejsce raz
@feniks100: Cóż. Tam gdzie matka była ceny wahały się od 40 do ok 80 zł za obiad, a ludzie też przesadzają i wymyślają ceny z dupska. Jak powiedziała matka "łażą po drogich czy eksluzywnych knajpach a potem jęczą, że obiad za 3 stówy". Była tam tydzień, chodziła do knajp i jakoś nigdy nie zapłaciła za obiad więcej niż 70zł (nawet za świeżego halibuta pieczonego w piecu z zestawem surówek i frytkami).
Komentarze
OdświeżEdytowano - 19 lipca, 18:02
Mem memem, ale pewnie same ryby (które pewnie są mrożone) to 3/4 rachunku
Odpisz
Edytowano - 19 lipca, 23:17
@feniks100: Moja matka była w Łebie i okolicach, wszystkie ryby były świeże i wcale nie tak drogie (za cały obiad tzn frytki, ryba i zestaw surówek płaciła 5 dych - czyli standard).
Odpisz
19 lipca, 23:48
@DrDamian_: byłem w chłapowie i za trzy ryby w tym łososia, frytki i jedno piwo dałem 500 zł
Jeśli mi powiesz i udowodnisz że łososia łowi się w Bałtyku to zwracam honor
Odpisz
20 lipca, 23:13
@feniks100: Nie udowodnię gdyż nie łowi się łososi w Bałtyku. Miałem na myśli ryby tam łowione np flądry.
Odpisz
20 lipca, 23:15
@DrDamian_: mniejsza z tym, chodzi mi o to że tylko nieliczni sprzedawcy/rybacy mają normalne ceny za ryby.
Duża większość jednak woli naciągnąć klienta na wyższą cenę, bo większość turystów i tak odwiedza dane miejsce raz
Odpisz
22 lipca, 01:38
@feniks100: Cóż. Tam gdzie matka była ceny wahały się od 40 do ok 80 zł za obiad, a ludzie też przesadzają i wymyślają ceny z dupska. Jak powiedziała matka "łażą po drogich czy eksluzywnych knajpach a potem jęczą, że obiad za 3 stówy". Była tam tydzień, chodziła do knajp i jakoś nigdy nie zapłaciła za obiad więcej niż 70zł (nawet za świeżego halibuta pieczonego w piecu z zestawem surówek i frytkami).
Odpisz
20 lipca, 03:34
Myślę że to raczej piwa przeważyły o rachunku. Nad morzem jedno jest w stanie kosztować 25zł
Odpisz
19 lipca, 22:28
A gdyby kupił piwa z biedronki to by za tą cenę miał 3 razy więcej.
Odpisz
19 lipca, 20:12
alkohol drogi, impreza i wszystko drogie ale wiecie co? przeżycia bezcenne
Odpisz