Jak ja, k...a, nienawidzę kujonów. Literalnie ja w 2 liceum byłem kujonem z polskiego, odj...ło mi na punkcie jednej suki, co też niby była z polskiego dobra, więc z tego stałem się kujonem. Normalnie, k...a, ja przeczytałem Dziadów cz. III z 2 razy, może więcej, bo się kułem na kartkówkę, bo chciałem dostać 6, bo mi babka powiedziała, że jak dostanę 5, to mi da 6 z tego. Ody do młodości też się wyryłem na pamięć, całość, chociaż nie trzeba było całości, tylko po to, żeby potem nie odpowiadać, bo inni się nie nauczyli, chociaż nie było dla mnie to trudne do zapamiętania, bo cały czas to powtarzałem. Normalnie jakaś, k...a, monomania, ale na szczęście na 3 klasę wyzdrowiałem. Ogólnie rzecz biorąc, jest wielka różnica między byciem mądrym, a kujonem.
@pmackowiakopl: Nie zrozumiałeś.
Jeżeli kujon (czyli osoba, która się kuła na ten sprawdzian) nie ogarnia, to prawie na pewno nikt nie ogarnie, w tym osoba, która normalnie nie ma problemu ze zdaniem.
Komentarze
Odśwież24 lipca, 11:08
Jak ja, k...a, nienawidzę kujonów. Literalnie ja w 2 liceum byłem kujonem z polskiego, odj...ło mi na punkcie jednej suki, co też niby była z polskiego dobra, więc z tego stałem się kujonem. Normalnie, k...a, ja przeczytałem Dziadów cz. III z 2 razy, może więcej, bo się kułem na kartkówkę, bo chciałem dostać 6, bo mi babka powiedziała, że jak dostanę 5, to mi da 6 z tego. Ody do młodości też się wyryłem na pamięć, całość, chociaż nie trzeba było całości, tylko po to, żeby potem nie odpowiadać, bo inni się nie nauczyli, chociaż nie było dla mnie to trudne do zapamiętania, bo cały czas to powtarzałem. Normalnie jakaś, k...a, monomania, ale na szczęście na 3 klasę wyzdrowiałem. Ogólnie rzecz biorąc, jest wielka różnica między byciem mądrym, a kujonem.
Odpisz
21 lipca, 09:32
Raczej łobuz powinien bać się sprawdzianu
Odpisz
20 lipca, 13:32
Tymczasem kujon płacze bo już rozwiązał obie strony poza zadaniem 11b (będzie mieć 98% ze sprawdzianu zamiast 100%)
Odpisz
20 lipca, 23:31
@Murarzowa: chinol
Odpisz
20 lipca, 19:37
Kiedy chodziłem do średniej wystarczyło się tylko rozchorować żeby nie ogarniać matmy. Nie trzeba było być łobuzem.
Odpisz
20 lipca, 15:21
Raczej łobuz powinien bać się sprawdzianu
Odpisz
Edytowano - 20 lipca, 15:37
@pmackowiakopl: Nie zrozumiałeś.
Jeżeli kujon (czyli osoba, która się kuła na ten sprawdzian) nie ogarnia, to prawie na pewno nikt nie ogarnie, w tym osoba, która normalnie nie ma problemu ze zdaniem.
Odpisz