Oceń:

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz obrazkowy

Ważne informacje:

  1. Komentarz obrazkowy musi być powiązany z komentowanym obrazkiem
  2. ZABRONIONE są obraźliwe, wulgarne obrazki
  3. ZABRONIONE są obrazki przedstawiające osoby w pozach prowokacyjnych oraz zbliżenia piersi, pośladków i inne treści o podobnym charakterze.

Komentarze

Odśwież
Avatar Baturaj

24 lipca, 00:15

Nie, bo religia nie dotyczy jakichś prostych, empirycznych konceptów. Nimi zajmuje się nauka. Religia dotyczy konceptów, na które nauka nie byłaby w stanie znaleźć odpowiedzi z samej swojej natury - konceptów ponadmaterialnych, na przykład: jaki jest sens życia? Jaki jest cel świadomości człowieka? Do czego kierują człowieka jego popędy niedające się wytłumaczyć ewolucją? Jaka jest pierwsza przyczyna wszystkiego i czy w ogóle istnieje?

Avatar starmagedon

24 lipca, 05:02

@Baturaj: Nie wiem czy wiesz, ale istnieje coś takiego jak filozofia i to właśnie filozofia zajmuje się tymi pytaniami.

Avatar Baturaj

27 lipca, 20:19

@starmagedon: Tak, dokładnie to wiem. Nie jestem natomiast pewien, czy Ty wiesz, że filozofia to bardzo ogólna koncepcja i każda religia wyznaje jakąś filozofię. I że chrześcijaństwo ma swoją filozofię chrześcijańską właśnie. Jeśli jesteś jej ciekawy, jej podstawy znajdziesz w książce C.S. Lewisa "Chrześcijaństwo po prostu".

Avatar dustin2001

22 lipca, 19:03

Udowodnij istnienie azotu bez aparatury.

Avatar DHF1232

22 lipca, 19:22

@dustin2001:
Udowodnienie istnienia azotu w powietrzu bez użycia specjalistycznej aparatury laboratoryjnej jest możliwe za pomocą prostego doświadczenia z góry ustalonym wynikiem, które wykonasz przy użyciu przedmiotów codziennego użytku. Wykorzystuje ono fakt, że powietrze składa się głównie z dwóch gazów: tlenu (ok. 21%) oraz azotu (ok. 78%).
Oto opis klasycznego eksperymentu ze świecą i szklanką, który pośrednio dowodzi istnienia azotu jako gazu „resztkowego”, który nie podtrzymuje palenia.
Potrzebne materiały:
Głęboki talerz lub miseczka.
Mała świeczka (np. typu tealight).
Woda (warto ją zabarwić sokiem lub atramentem dla lepszej widoczności).
Przezroczysta, wysoka szklanka.
Zapałki lub zapalniczka.
Instrukcja wykonania krok po kroku:
Przygotowanie: Przyklej świeczkę na środku talerza (np. za pomocą kropli roztopionego wosku).
Nalewanie wody: Wlej na talerz wodę na wysokość około 1–2 centymetrów.
Odpalenie: Zapal świeczkę i poczekaj chwilę, aż płomień będzie stabilny.
Izolacja: Odwróć szklankę dnem do góry i nakryj nią płonącą świeczkę, opierając brzegi szklanki na dnie talerza (w wodzie).
Obserwacja: Obserwuj zachowanie płomienia oraz poziom wody wewnątrz szklanki.
Co się wydarzy i co to oznacza?
Świeca gaśnie: Po kilku sekundach świeca zgaśnie. Płomień zużył tlen znajdujący się w szklance. Ogień potrzebuje tlenu do spalania.
Woda podnosi się: Woda zostanie wciągnięta do wnętrza szklanki i zajmie około 1/5 (ok. 20%) jej objętości. Odpowiada to ilości zużytego tlenu, który zniknął w reakcji chemicznej (zmniejszyło się ciśnienie).
Dowód na istnienie azotu: W szklance wciąż pozostaje 4/5 (ok. 80%) wolnej przestrzeni wypełnionej gazem, mimo że świeca zgasła. Ten niewidoczny, bezwonny gaz, który nie podtrzymuje palenia i stanowi lwią część powietrza, to właśnie azot.

Avatar dustin2001

22 lipca, 20:02

@DHF1232: A skąd wiemy, że to azot?

Avatar DHF1232

22 lipca, 21:40

@dustin2001: Samo zgaśnięcie świecy dowodzi jedynie, że w szklance został gaz nienadający się do oddychania i spalania, a nie automatycznie, że to azot.

O tym, że pozostałością jest głównie azot, wiemy dzięki wykluczeniu innych możliwości oraz prostym testom chemicznym, które dawni naukowcy (i Ty również) mogli przeprowadzić bez zaawansowanych maszyn.

1. Wykluczenie dwutlenku węgla
Podczas spalania świecy powstaje dwutlenek węgla. Można by pomyśleć, że to on wypełnia szklankę. Łatwo to jednak sprawdzić za pomocą wody wapiennej (woda z rozpuszczonym wapnem gaszonym, łatwo dostępna w budownictwie):
-Dwutlenek węgla reaguje z wodą wapienną, powodując jej mocne zmętnienie.
-Jeśli wstrząśniesz gazem ze szklanki z wodą wapienną, zmętnieje ona tylko minimalnie (pochłonie niewielką ilość CO² ze spalania).
-Większość gazu nie zareaguje – to dowodzi, że reszta to nie dwutlenek węgla.
-Dodatkowo, dwutlenek węgla dobrze rozpuszcza się w wodzie. Gdyby to był on, woda z czasem powoli wypełniłaby całą szklankę. Tak się jednak nie dzieje.
2. Test ponownego zapłonu (właściwości chemiczne)
Jeśli spróbujesz wprowadzić do zebranego gazu rozżarzone drewienko lub inną palącą się substancję (np. odrobinę rozgrzanej siarki czy fosforu), substancje te natychmiast gasną. Gaz ten jest całkowicie bierny chemicznie w temperaturze pokojowej. Nie reaguje z metalami, wodą ani kwasami.
3. Dowód przez masę i gęstość (Proste wagi)
Już w XVIII wieku badacze (tacy jak Daniel Rutherford czy Antoine Lavoisier) ważyli bańki wypełnione różnymi gazami za pomocą zwykłych wag szalkowych:
-Wodór jest ekstremalnie lekki (bańka unosi się lub jest bardzo lekka).
-Dwutlenek węgla jest wyraźnie cięższy od powietrza.
-Gaz, który pozostał w szklance, ma masę bardzo zbliżoną do zwykłego powietrza (jest tylko minimalnie lżejszy).

Podsumowanie logiczne
Skoro gaz w szklance:
-Stanowi aż 80% objętości powietrza,
-Nie pali się i nie podtrzymuje płomienia (w przeciwieństwie do tlenu i wodoru)
-Nie reaguje z wodą wapienną (w przeciwieństwie do dwutlenku węgla)
-Ma gęstość prawie identyczną jak powietrze
to drogą eliminacji i analizy jego bierności otrzymujemy profil substancji, którą nazwano azotem (z greckiego azotos – "bezżyciowy").

Avatar dustin2001

22 lipca, 21:52

@DHF1232: No i brawo, chociaż przez znak pauzy np. wiadomość zalatuje AI.

Tak czy siak.
Udowodniłeś, że materiały fizyczne można udowadniać za pomocą ich właściwości i reguł w świecie fizycznym. Opisałeś konkretne metody, bardzo fajne z resztą, żeby nawet w domowych warunkach uzyskać docelowy gaz.

Mogę się przyczepić, że dalej używaliśmy aparatury, bo to były dalej metody i urządzenia. Trzeba było mieć sprzęt, ogień, może i odczynniki, może waga.
Ale dalej ten sprzęt jest potrzebny i to absolutnie nic złego. Dzięki temu sprzętowi możemy udowodnić, że mamy różne związki chemiczne występujące dookoła nas.

Problemem jednak jest to, że założenia dot. Boga są metafizyczne.
A my nie mamy sprzętu, za pomocą, którego bylibyśmy w stanie mierzyć obecność Boga, stąd próby udowadniania lub negowania Go są nielogiczne.

Tak samo jak oczekiwać od wczesnych ludzi, żeby odkryli azot. Nie mieli jak wykonać tak wytrzymałego sprzętu. Nie znali tego, że woda wapienna wchodzi w reakcję z dwutlenkiem węgla.

Avatar DHF1232

22 lipca, 23:11

@dustin2001: Nie możemy udowodnić, że boga nie ma ani sprawdzić czy jest, ale możemy potwierdzić którego z wyznawanych obecnie bogów logicznie można wykluczyć z możliwości bytu, jak na przykład bóg z biblii.

Avatar dustin2001

22 lipca, 23:14

@DHF1232: Bóg.*
Ale czemu akurat jego można wykluczyć?

Avatar DHF1232

22 lipca, 23:52

@dustin2001: Poprzez porównanie niezgodności opisów z współcześnie znanymi faktami jak i brak spójności z oddzielnymi częściami biblii.

Avatar dustin2001

23 lipca, 01:15

@DHF1232: Jaka jest przykładowa niespójność?

Avatar DHF1232

23 lipca, 08:25

@dustin2001: A umiesz angielski? Dałbym ci linka do krótkiego filmiku sumującego większość argumentów razem ze źródłami. Trzy minuty na tiktoku. Pytam, bo przepisywanie tego wszystkiego zajęło by dużo czasu, a mniej argumentów jest mniej przekonujące.

Avatar dustin2001

23 lipca, 13:38

@DHF1232: Mogę się zapoznać.

Avatar DHF1232

23 lipca, 15:05

@dustin2001: https://www.tiktok.com/@nate.fm/video/7656509653798358303

Avatar dustin2001

26 lipca, 23:58

@DHF1232:
To są naprawdę ciekawe rzeczy, których się tyka.
Ale chłop naprawdę pomija absolutnie konteksty historyczne. To czym byli np. pierworodni w tamtych czasach. To jaką symbolikę ma Jezus jak Syn Boży i że to zostało już przepowiedziane w Starym Testamencie.
Argument z Tyrem też jest do niczego, bo Tyr faktycznie upadł i potem zostało odbudowany, więc przepowiednia się ziściła.
Sam potop jest też o tyle ciekawym przykładem, że omawia sytuację, gdzie co drugi człowiek to Epstein, Netanjahu albo Putin, dlatego świat potrzebował resetu i to też można interpretować na wiele różnych sposobów. A to zapowiedź Apokalipsy, a to co robić ze złem. Plus wiele wczesnych ludów miało historie związane z potopem, więc to też ciekawy punkt.

Gadająca oślica. No tutaj mogą być spory w interpretacji, ale zwróćmy uwagę. Oślica widzi anioła, a prorok nie. Oślica ratuje proroka przed gniewem bożym. Przecież to jest wybitny dowcip na tle tamtych czasów. Zwykły osioł widzi i ratuje, a wielki prorok karze zwierzę i jest ślepy. Zabieg, który mógł służyć po to, aby pokazać, że pokora jest ważna.

Nie można interpretować tekstów dosłownie, nikt tak nie robi, kto wnikliwe bada Księgi. Ja jak miałem okres, gdzie nienawidziłem chrześcijaństwa lubiłem pokazywać przykład Księgi Hioba, gdzie wszechwiedzący Bóg przecież zakłada się z Szatanem, a biedny Hiob cierpi.
I jest to idiotyczne.
No chyba, że spojrzymy na to jako lekcję, pokazanie przykładu, wzór do postępowania dla ludów pustynnych - jeżeli będziecie wierzyć nawet, kiedy źle się dzieje, to końcowo zostanie wam to wynagrodzone. Pokazać, żeby nie odsuwać się od Boga, bo nasz los nie jest kolorowy.

Avatar Vodka_Drinker

24 lipca, 09:17

Polak na polaka zawsze znajdzie haka
Polak na polaka zawsze znajdzie haka

Avatar Murarzowa

Edytowano - 23 lipca, 10:25

Mnie zawsze zastanawia jak to jest, że świat nie mógł tak po prostu wybuchnąć. Ale mógł tak po prostu być jakiś stary dziad i wtedy wszystko nagle ma sens.

Jakby ?????
To nadal nie ma k...a sensu, dodajesz kolejny k...a element i co??

"Skąd był wybuch, nie wiesz bo był Bóg"

No ok ale wtedy k...a był Bóg.

Skąd był Bóg????

Czemu wizja tego, że coś nagle jebło jest mniej prawdopodobna dla ludzi niż to, że był sobie myślący dziad który stwierdził "hmmm stworzę sobie małpe i potem zaleję tą małpe poza dwiema które wsadzę na łódkę a następnie oni i ich dzieci będą w serii kazirodczych związków które to odrodzą ludzką rasę"

Avatar Baturaj

24 lipca, 00:18

@Murarzowa: Nie wierzymy w żadnego "starego dziada". Weź wreszcie dowiedz się więcej na temat, który krytykujesz...

Avatar Murarzowa

Edytowano - 24 lipca, 00:57

@Baturaj: ja kiedy biorę każdą rzecz na poważnie bo druga część wypowiedzi jest prawdziwa i w sumie nie wiem co powiedzieć poza tym, że to nie był stary dziad tylko właściwie kto bo w sumie to zależy od tłumaczenia gdyż
1. Jest stary
2. W niektórych wersjach przedstawia się jako chłop
3. W sumie to na swój obraz stworzył Adama więc na postać mężczyzny.

Ale nie wiem mogę użyć niebinarnych zaimków.

Also oni se tam żyli po jakieś 500 lat lmao a potem uprawiali kazirodczy seks bo Bóg wszystkich utopił i ...j

Avatar ILaughAtMyOwnJokes

23 lipca, 19:17

Nie mam wystarczającej wiary, żeby uwierzyć że świat powstał z niczego

Avatar kapibara4387

23 lipca, 16:50

Dlatego j...ć religie

Avatar DHF1232

Edytowano - 22 lipca, 19:34

Dosłownie prawie każda debata religijna w której uczestniczyłem.

Poza tym to jeszcze są reakcje:
- Wszechświat jest taki skomplikowany to oznacza, że bóg MUSI ISTNIEĆ!
- Musisz to poczuć w duchu, ja to czuję bo odnalazłem jezusa chrystusa (pięć karyn odpowiada "amen")
- Blokuje
- Wyrzuca z rozmowy
- Będę się za ciebie modlić
- Jesteś po prostu zły na boga, ale bóg ci wybaczy
- Przepowiednie w biblii się sprawdziły
- Ja wierzę w Jezusa a nie w biblię, a naukowcy powiedzieli, że Jezus istniał na prawdę
- Nie ma dowodów na ewolucję
- Ateizm to też religia, i do tego nie ma sensu!
- Może trochę szacunku!!!?!1! (dla religii bazującej na indoktrynacji dzieci)
- Jeśli bóg nie STWORZYŁ świata to jak świat został niby STWORZONY?! Ty wierzysz że to od jakiejś eksplozji się wzięło!
- Czy ty na prawdę myślisz, że wzięliśmy się od małp?!
- (randomowy wers z biblii ale tylko jak go znaleźć a nie zacytowany wers, bo leniwa dupa)
- Czyli wybierasz piekło zamiast zbawienia?! (odebrania wolnej woli i wiecznego bezmyślnego wielbienia boga w niebie)
- Bóg cię kocha.

Edit: Wracam z kolejnej debaty:
- hahaha, Nie
- Nope
- Rozśmieszasz mnie
- Ateizm sprawia, że dzieci robią się gejami

Avatar Czad99

23 lipca, 08:08

@DHF1232: Zgadza - w większości przypadków niestety tak to wygląda. Podobnie dyskusje na temat różnych elementów tej religii i dlaczego coś nieszkodliwego jest uznawane przez nich za "grzech". Ostatecznie dyskusja z kimś takim skończyła się na ad personam w moją stronę. Religia jest niestety bazowym elementem lęku przed nieznanym. Ludzie nie wiedzieli jak coś funkcjonuje, to sobie wymyślili bóstwa i siły nadprzyrodzone. To ciekawy koncept, ale w książkach z gatunku fantasy, a nie jako coś, wokół czego należy się obracać w prawdziwym życiu. Mamy dowody na ewolucję w formie skamieniałości, formy przejściowe czy chociażby "żywe skamieniałości"... Co jest bardziej prawdopodobne - że jakiś gatunek zmieniał się na przestrzeni milionów lat, czy że po prostu stworzył go sobie magiczny byt?

Avatar Figarus

22 lipca, 21:54

Ja j...., Bożydar, do k...y nędzy...

Avatar Maxtich

22 lipca, 20:29

W sensie jakbym miał bezpośredni dowód na istnienie Boga to chyba nie byłaby to już wiara

Avatar DHF1232

22 lipca, 21:41

@Maxtich: Tak, jakbyś miał niepodważalny dowód na istnienie boga to jest to wtedy po potwierdzeniu fakt naukowy.

Opisz dokładnie problem, a jeśli potrzeba to zilustruj go screenem.

Opisz problem

Dołącz screena

Sztuka średniowieczna

Gdy stawiasz na szali całą swoją przyszłość dla jeszcze 5 minut

Próbowaliście już jego pizzy?

Bardzo inteligentna rozrywka

Więcej wiary

Prawda boli

Zobacz więcej popularnych memówpopularne memy strzałka