Ej bo ja mam pomysł jak usprawnić działanie biedronki. Może by tak usunąć półki sklepowe i zostawić tylko palety? Dzięki braku półek pojawi się wystarczająco miejsca by bezpiecznie przejść
I właśnie dlatego robię zakupy w Biedronce najrzadziej jak się da, bo masowe zjawisko palet w alejkach sklepowych to podręcznikowy przykład uspołecznienia kosztów i prywatyzacji zysków
@Nerius: Przykładowo taka spółka może dostać dofinansowanie, a zyski mogą zostać wydane jako premie dla zarządu. Nie musi być skarbu państwa ale finansowana z publicznych pieniędzy. Przykładowo podobnie działają szpitale non-profit w stanach, hrabstwo dofinansuje zysków oficjalnie nie ma ale sama premia dla prezesa potrafi być niż zarobek neurochiruga.
Biedronka jest prywatnym biznesem i nikt cię nie zmusza tam chodzić w przeciwieństwie do płacenia podatków. Nawalają te palety specjalnie bo nie są handlem tradycyjnym (nie mają magazynów, tylko same centra dystrybucji. Przez to wszystko z automatu jedzie do sklepu dzięki czemu zbijają kosztu i konkurują ceną). Jeżeli ci się nie podoba to nie ponosisz żadnych kosztów, to jest twoją prywatna decyzja
@Diefant: Definicja: Prywatyzacja zysków, uspołecznienie kosztów (często nazywane uspołecznieniem strat) to mechanizm, w którym prywatne podmioty czerpią korzyści i generują zyski, natomiast ryzyko i koszty ich działalności przerzuca się na zewnątrz - w tym przypadku komfort i bezpieczeństwo konsumentów
Twój przykład jest wadliwy, bo tworzysz podział "musisz/nie musisz" który nie obowiązuje w definicji i jest nieważny. Liczy się mechanizm opisany w definicji tego zjawiska
Co do magazynów: Każdy sklep ma magazyn sklepowy - na występowanie tego zjawiska ma polityka wielkości magazynu oraz polityka pojemności pojazdów dostarczających towar na sklep
I te centra dystrybucyjne o których piszesz to są właśnie magazyny ale w branży handlowej używa się po prostu bardziej nowoczesnej i precyzyjnej nazwy, ponieważ te obiekty pełnią dodatkowe funkcje.
@Nerius: A ja sobie znajde inną definicje na wikipedii gdziej jest napisane, że koszty musi ponosić całe społeczeństwo więc moja racja jest mojsza. Bez sensu czepiać się słówek jak to jest termin publicystyczny, a nie naukowy. Wytłumacz mi w jaki sposób klient ponosi koszt tych palet. Na pewno nie finansowy i zdrowotny. Byłbym sceptyczny czy skutki estetyczne można zastosować do przestrzeni, która nie jest publiczna.
Centrum dystrybucji to centrum dysytrybucji, magazyn to zaplecze w sklepie gdzie składuje się towar. Z resztą te centra też mają przeładowane bo jedno obsługuje 3 razy więcej sklepów niż w lidlu. Do biedronki codziennie przyjeżdża tir z dostawą i od razu jest wystawiana na sklep. Stary towar musi zejść i często są promocje. W zasadzie cała logistyka opiera się na tym, że produkt nie może nigdzie za długo leżeć, ani centrum ani sklep bo nigdzie nie ma miejsca.
Nie wiem w jaki sposób chciałbyś rozwiązać ten problem ale biedronka jest najpopularniejszym sklepem w niskich warstwach społecznych (nie tylko ale szczególnie) bo jest dyskontem z najprawdopodobniej najniższymi cenami. Zmienianie komuś modelu biznesowego w takiej sytuacji nie wydaje mi się dobre. Sam nie chodze do biedronki bo mam akurat daleko i też nienawidze tych palet
@Diefant: Wytłumaczyłem wszystko co miałem wytłumaczyć. To, że ty nie rozumiesz że istnieje coś takiego jak przepisy przeciwpożarowe, przepisy związane z ewakucją, przepisy BHP albo realne ryzyko spadnięcia takiej palety na czyjąś głowę tylko udowadnia to, że wypowiadasz się na temat na który nie masz pojęcia
I trudno nazwać modelem biznesowym coś za co regularnie zgarnia się kary finansowe
Komentarze
Odśwież25 lipca, 19:35
mniej miejsca niz na chodniku w sródmiesciu
Odpisz
25 lipca, 17:10
Odpisz
23 lipca, 18:51
E tam przecież się da przejść to to wcale nie jest prawdziwa zj...na Biedronka
Odpisz
23 lipca, 00:52
Ej bo ja mam pomysł jak usprawnić działanie biedronki. Może by tak usunąć półki sklepowe i zostawić tylko palety? Dzięki braku półek pojawi się wystarczająco miejsca by bezpiecznie przejść
Odpisz
23 lipca, 04:14
@sss96: właśnie wymyśliłeś koncept lewiatana
Odpisz
22 lipca, 18:57
I właśnie dlatego robię zakupy w Biedronce najrzadziej jak się da, bo masowe zjawisko palet w alejkach sklepowych to podręcznikowy przykład uspołecznienia kosztów i prywatyzacji zysków
Odpisz
22 lipca, 19:20
@Nerius: To jest biedronka, a nie jakaś spółka skarbu państwa
Odpisz
22 lipca, 19:24
@Diefant: Nie wiem co do tego mają spółki skarbu państwa, ale okej
Odpisz
22 lipca, 19:36
@Nerius: Przykładowo taka spółka może dostać dofinansowanie, a zyski mogą zostać wydane jako premie dla zarządu. Nie musi być skarbu państwa ale finansowana z publicznych pieniędzy. Przykładowo podobnie działają szpitale non-profit w stanach, hrabstwo dofinansuje zysków oficjalnie nie ma ale sama premia dla prezesa potrafi być niż zarobek neurochiruga.
Biedronka jest prywatnym biznesem i nikt cię nie zmusza tam chodzić w przeciwieństwie do płacenia podatków. Nawalają te palety specjalnie bo nie są handlem tradycyjnym (nie mają magazynów, tylko same centra dystrybucji. Przez to wszystko z automatu jedzie do sklepu dzięki czemu zbijają kosztu i konkurują ceną). Jeżeli ci się nie podoba to nie ponosisz żadnych kosztów, to jest twoją prywatna decyzja
Odpisz
22 lipca, 19:52
@Diefant: Definicja: Prywatyzacja zysków, uspołecznienie kosztów (często nazywane uspołecznieniem strat) to mechanizm, w którym prywatne podmioty czerpią korzyści i generują zyski, natomiast ryzyko i koszty ich działalności przerzuca się na zewnątrz - w tym przypadku komfort i bezpieczeństwo konsumentów
Twój przykład jest wadliwy, bo tworzysz podział "musisz/nie musisz" który nie obowiązuje w definicji i jest nieważny. Liczy się mechanizm opisany w definicji tego zjawiska
Co do magazynów: Każdy sklep ma magazyn sklepowy - na występowanie tego zjawiska ma polityka wielkości magazynu oraz polityka pojemności pojazdów dostarczających towar na sklep
I te centra dystrybucyjne o których piszesz to są właśnie magazyny ale w branży handlowej używa się po prostu bardziej nowoczesnej i precyzyjnej nazwy, ponieważ te obiekty pełnią dodatkowe funkcje.
Odpisz
22 lipca, 20:55
@Nerius: A ja sobie znajde inną definicje na wikipedii gdziej jest napisane, że koszty musi ponosić całe społeczeństwo więc moja racja jest mojsza. Bez sensu czepiać się słówek jak to jest termin publicystyczny, a nie naukowy. Wytłumacz mi w jaki sposób klient ponosi koszt tych palet. Na pewno nie finansowy i zdrowotny. Byłbym sceptyczny czy skutki estetyczne można zastosować do przestrzeni, która nie jest publiczna.
Centrum dystrybucji to centrum dysytrybucji, magazyn to zaplecze w sklepie gdzie składuje się towar. Z resztą te centra też mają przeładowane bo jedno obsługuje 3 razy więcej sklepów niż w lidlu. Do biedronki codziennie przyjeżdża tir z dostawą i od razu jest wystawiana na sklep. Stary towar musi zejść i często są promocje. W zasadzie cała logistyka opiera się na tym, że produkt nie może nigdzie za długo leżeć, ani centrum ani sklep bo nigdzie nie ma miejsca.
Nie wiem w jaki sposób chciałbyś rozwiązać ten problem ale biedronka jest najpopularniejszym sklepem w niskich warstwach społecznych (nie tylko ale szczególnie) bo jest dyskontem z najprawdopodobniej najniższymi cenami. Zmienianie komuś modelu biznesowego w takiej sytuacji nie wydaje mi się dobre. Sam nie chodze do biedronki bo mam akurat daleko i też nienawidze tych palet
Odpisz
Edytowano - 22 lipca, 21:14
@Diefant: Wytłumaczyłem wszystko co miałem wytłumaczyć. To, że ty nie rozumiesz że istnieje coś takiego jak przepisy przeciwpożarowe, przepisy związane z ewakucją, przepisy BHP albo realne ryzyko spadnięcia takiej palety na czyjąś głowę tylko udowadnia to, że wypowiadasz się na temat na który nie masz pojęcia
I trudno nazwać modelem biznesowym coś za co regularnie zgarnia się kary finansowe
Odpisz