Nawet obcokrajowcy odkrywają nasz rodzimy cud
Opisz dokładnie problem, a jeśli potrzeba to zilustruj go screenem.
Przykra czynność
Pora zabłysnąć
Ejaj srejaj
No tego to przyznam, że się całkowicie spodziewałem
Sam nie wiem, kiedy było lepiej
Dziwna prawidłowość
Zobacz więcej popularnych memów
Komentarze
Odśwież25 lipca, 19:35
mniej miejsca niz na chodniku w sródmiesciu
Odpisz
25 lipca, 17:10
Odpisz
23 lipca, 18:51
E tam przecież się da przejść to to wcale nie jest prawdziwa zj...na Biedronka
Odpisz
23 lipca, 00:52
Ej bo ja mam pomysł jak usprawnić działanie biedronki. Może by tak usunąć półki sklepowe i zostawić tylko palety? Dzięki braku półek pojawi się wystarczająco miejsca by bezpiecznie przejść
Odpisz
23 lipca, 04:14
@sss96: właśnie wymyśliłeś koncept lewiatana
Odpisz
22 lipca, 18:57
I właśnie dlatego robię zakupy w Biedronce najrzadziej jak się da, bo masowe zjawisko palet w alejkach sklepowych to podręcznikowy przykład uspołecznienia kosztów i prywatyzacji zysków
Odpisz
22 lipca, 19:20
@Nerius: To jest biedronka, a nie jakaś spółka skarbu państwa
Odpisz
22 lipca, 19:24
@Diefant: Nie wiem co do tego mają spółki skarbu państwa, ale okej
Odpisz
22 lipca, 19:36
@Nerius: Przykładowo taka spółka może dostać dofinansowanie, a zyski mogą zostać wydane jako premie dla zarządu. Nie musi być skarbu państwa ale finansowana z publicznych pieniędzy. Przykładowo podobnie działają szpitale non-profit w stanach, hrabstwo dofinansuje zysków oficjalnie nie ma ale sama premia dla prezesa potrafi być niż zarobek neurochiruga.
Biedronka jest prywatnym biznesem i nikt cię nie zmusza tam chodzić w przeciwieństwie do płacenia podatków. Nawalają te palety specjalnie bo nie są handlem tradycyjnym (nie mają magazynów, tylko same centra dystrybucji. Przez to wszystko z automatu jedzie do sklepu dzięki czemu zbijają kosztu i konkurują ceną). Jeżeli ci się nie podoba to nie ponosisz żadnych kosztów, to jest twoją prywatna decyzja
Odpisz
22 lipca, 19:52
@Diefant: Definicja: Prywatyzacja zysków, uspołecznienie kosztów (często nazywane uspołecznieniem strat) to mechanizm, w którym prywatne podmioty czerpią korzyści i generują zyski, natomiast ryzyko i koszty ich działalności przerzuca się na zewnątrz - w tym przypadku komfort i bezpieczeństwo konsumentów
Twój przykład jest wadliwy, bo tworzysz podział "musisz/nie musisz" który nie obowiązuje w definicji i jest nieważny. Liczy się mechanizm opisany w definicji tego zjawiska
Co do magazynów: Każdy sklep ma magazyn sklepowy - na występowanie tego zjawiska ma polityka wielkości magazynu oraz polityka pojemności pojazdów dostarczających towar na sklep
I te centra dystrybucyjne o których piszesz to są właśnie magazyny ale w branży handlowej używa się po prostu bardziej nowoczesnej i precyzyjnej nazwy, ponieważ te obiekty pełnią dodatkowe funkcje.
Odpisz
22 lipca, 20:55
@Nerius: A ja sobie znajde inną definicje na wikipedii gdziej jest napisane, że koszty musi ponosić całe społeczeństwo więc moja racja jest mojsza. Bez sensu czepiać się słówek jak to jest termin publicystyczny, a nie naukowy. Wytłumacz mi w jaki sposób klient ponosi koszt tych palet. Na pewno nie finansowy i zdrowotny. Byłbym sceptyczny czy skutki estetyczne można zastosować do przestrzeni, która nie jest publiczna.
Centrum dystrybucji to centrum dysytrybucji, magazyn to zaplecze w sklepie gdzie składuje się towar. Z resztą te centra też mają przeładowane bo jedno obsługuje 3 razy więcej sklepów niż w lidlu. Do biedronki codziennie przyjeżdża tir z dostawą i od razu jest wystawiana na sklep. Stary towar musi zejść i często są promocje. W zasadzie cała logistyka opiera się na tym, że produkt nie może nigdzie za długo leżeć, ani centrum ani sklep bo nigdzie nie ma miejsca.
Nie wiem w jaki sposób chciałbyś rozwiązać ten problem ale biedronka jest najpopularniejszym sklepem w niskich warstwach społecznych (nie tylko ale szczególnie) bo jest dyskontem z najprawdopodobniej najniższymi cenami. Zmienianie komuś modelu biznesowego w takiej sytuacji nie wydaje mi się dobre. Sam nie chodze do biedronki bo mam akurat daleko i też nienawidze tych palet
Odpisz
Edytowano - 22 lipca, 21:14
@Diefant: Wytłumaczyłem wszystko co miałem wytłumaczyć. To, że ty nie rozumiesz że istnieje coś takiego jak przepisy przeciwpożarowe, przepisy związane z ewakucją, przepisy BHP albo realne ryzyko spadnięcia takiej palety na czyjąś głowę tylko udowadnia to, że wypowiadasz się na temat na który nie masz pojęcia
I trudno nazwać modelem biznesowym coś za co regularnie zgarnia się kary finansowe
Odpisz