Jak byłam w ciąży to ginekolog mi powiedział, że dobrze przed wizytą napić się wody gazowanej, żeby dziecko lepiej ułożyło się do USG, by zobaczyć jego płeć. Kompletnie nie widziałam w tym korelacji, ale niby to zadziałało przy następnym badaniu ' > '
Kiedy moja matka była ze mną w ciąży, jak sama przyznała, żyła praktycznie na czekoladzie i wodzie gazowanej, bo po innym jedzeniu najczęściej wymiotowała. Byłem wybredny.
Komentarze
Odśwież31 lipca, 19:41
Jak byłam w ciąży to ginekolog mi powiedział, że dobrze przed wizytą napić się wody gazowanej, żeby dziecko lepiej ułożyło się do USG, by zobaczyć jego płeć. Kompletnie nie widziałam w tym korelacji, ale niby to zadziałało przy następnym badaniu ' > '
Odpisz
31 lipca, 11:30
Idąc tym tokiem rozumowania, to po zjedzeniu czegoś ostrego znajdujesz się na wynajmie u Saurona.
Odpisz
31 lipca, 10:54
Kiedy moja matka była ze mną w ciąży, jak sama przyznała, żyła praktycznie na czekoladzie i wodzie gazowanej, bo po innym jedzeniu najczęściej wymiotowała. Byłem wybredny.
Odpisz