A to nie wiem czy tak jest wszędzie, ale w Krakowie na przykład granic dzielnic zmieniają się w zależności od tego gdzie mieszkają posłowie, żeby lepsze prawa czy zniżki pod siebie puścić. Mój znajomy na przykład wykorzystuje jakiś loophole dotyczący kominka żeby móc palić drewnem, a to sobie wymyślił jakiś radny przesuwając granicę Czyżyn na te lokalne przepisy pod siebie
Komentarze
Odśwież3 sierpnia, 08:59
A to nie wiem czy tak jest wszędzie, ale w Krakowie na przykład granic dzielnic zmieniają się w zależności od tego gdzie mieszkają posłowie, żeby lepsze prawa czy zniżki pod siebie puścić. Mój znajomy na przykład wykorzystuje jakiś loophole dotyczący kominka żeby móc palić drewnem, a to sobie wymyślił jakiś radny przesuwając granicę Czyżyn na te lokalne przepisy pod siebie
Odpisz