Materiał znajduje się w poczekalni. Poczekalnia to miejsce, do którego użytkownicy zgłaszają treści. W poczekalni mogą znajdować się treści, które nie zostały jeszcze sprawdzone przez administrację serwisu. Przy treściach z poczekalni nie pokazujemy reklam zewnętrzych reklamodawców.
Komentarze
Odświeżwczoraj, 23:29
A dajcie pytanka
Mogą być albo potwornie głupie
albo jakieś głębokie, nakłaniające do myślenia
(Rivulet dla zwrócenia uwagi)
Odpisz
Edytowano - wczoraj, 23:48
@Jan_Ekspedycja: Dam ci to samo Ronanowi bo nie chce mi się wymyślać nowego
Jesteś sam w pokoju ze związanym meżczyzną i masz do dyspozycji nóż. Jest dokładnie szansa 50/50, że jest on wysoce wykwalifikowanym chirurgiem, który ratuje ludzią życiu poprzez operacje których nie jest w stanie wykonać nikt inny lub seryjny morderca i gw...iciel, który jest nieuchwytny dla służb. Możesz z tą osobą rozmawiać jednak morderca wie o tym i bedzie cie próbował przekonać, że jest chirurgiem. Masz do wyboru wypuścić lub zabić tą osobe. Jeżeli wypuścisz morderce będzie on wciąż zabijał, analogicznie chirurg wróciłby do swojego zawodu. Co robisz?
Odpisz
dzisiaj, 00:05
@Jan_Ekspedycja: czy miękkie dragi powinny być legalne
Odpisz
dzisiaj, 00:16
@Diefant: grożenie nożem w obu przypadkach raczej nie będzie skutkować satysfakcjonującą odpowiedzią, wybieram rozmowę. Dyskutuję z nim, zacznę wypytywać o szczegóły jego pracy, o przeszłość i dlaczego postanowił zostać chirugiem.
Pogadam z nim o tym co zwykle robi w pracy, jakich zna ludzi, czym konkretnie się zajmuje. Może uda mi się wychwycić coś podejrzanego w jego głosie, jakieś niedociągnięcia, pomyłki czy wymiganie się z pytań.
Ponoć po r....ch oczu można rozpoznać, że ktoś kłamie, więc warto by było wypróbować taki sposób (no chyba że morderca też o tym wie). Jeżeli będę czuł, że to może być ktoś podejrzany, ryzykuję i zabijam
Ewentualnie też ryzykuję i wypuszczam, jeśli z rozmowy niczego wyraźnie podejrzanego nie usłyszę
Odpisz
dzisiaj, 00:17
@podgrzybek126: Może i tak, ale legalne w małych ilościach, żeby nie były jakoś za bardzo rozpowszechniane
Odpisz
dzisiaj, 01:29
@Jan_Ekspedycja: Czy zabiłbyś kogoś za pieniądze?
Odpisz
dzisiaj, 01:29
K...a, aleśta się tu rozgadali. Grałem se w MGRR, a potem se odpaliłem Spec Ops. Wczoraj doszedłem do takiego punktu w Spec Ops, że zragequitowałem, ale jak dzisiaj grałem w MGRR, to powiem, że Spec Ops przy MGRR jest bardzo relaksujący. Moim zdaniem, QTE w MGRR dzieją się za szybko, za ...ja nie ma czasu na reakcję, dlatego musisz kilka razy powtarzać sekwencję, a na dodatek finałowy boss nie ma zapisów w odpowiednich miejscach, z tego co grałem w Spec Ops, tam przynajmniej nie ma tych zj...nych QTE, choć też są momenty, że zapisy są w ...jowych miejscach.
Odpisz
dzisiaj, 00:37
Przypomniało mi się że był na jeja czas że 120 strzałek w górę w poczekalni to była norma dla memów na główną. Trochę się zmieniło
Odpisz
dzisiaj, 00:38
@Memex: 20 na głównej...
Odpisz
dzisiaj, 00:39
@Memex: czy to wygląda tak samo na każdej stronie z memami czy po prostu czasy jeja się kończą
Odpisz
dzisiaj, 00:45
@podgrzybek126: Nie wiem z pewnością, bo na żadnej innej stronie z memami nigdy nie siedziałem, ale myślę że raczej wszędzie, bo teraz jest więcej atrakcyjniejszych alternatyw.
Odpisz
dzisiaj, 00:48
@Memex: Starsi użytkownicy powyrastali i poszli w swoją stronę, dla młodszych tiktok jest bardziej stymulujący. No i w sumie też w mojej głowie jest ciągle pandemiczna jeja, a wtedy poziomy aktywności były zupełnie inne
Odpisz
dzisiaj, 00:49
@Memex: myślę że w ogóle memy jako takie przestają istnieć
Odpisz
dzisiaj, 00:49
@Memex: pandemiczna jeja to było cos...
Odpisz
Edytowano - dzisiaj, 00:59
@podgrzybek126: Nie sądzę żeby przestały istnieć, po prostu ewoluują. Kiedyś środkiem humorystycznym był dowcip, później do samego opisu dołączył obrazek tworząc mema, dalej obrazek został zastąpiony filmikiem, tekst muzyką i to jakoś trwa. Platformy memowe nie umierają dlatego że memy umierają, tylko dlatego że nie potrafią sprostać zapotrzebowaniu użytkownika. Fizycznie niemożliwe jest żeby się pojawiało więcej niż kilka memów dziennie na głównej. Tymczasem tiktok zapewnia rozrywkę, która nigdy się nie kończy. To było nieuniknione.
Odpisz
dzisiaj, 00:28
Jak można na jajo chlebki mówić tosty francuskie
Odpisz
wczoraj, 23:25
Teraz kolej na waszą odpowiedź
Odpisz
wczoraj, 23:29
@Jan_Ekspedycja: ananas.
Odpisz
wczoraj, 23:32
@Jan_Ekspedycja: Kiedy musze się z kimś podzielić
Odpisz
wczoraj, 23:33
@Diefant: Dziwne jakiś typ z czerwonym workiem na głowie zabrał mi klawiature, żeby to napisać
Odpisz
wczoraj, 23:34
@Diefant: ale jego tu przecież niema, prawda?
Prawda?
Odpisz
wczoraj, 23:36
@Jan_Ekspedycja: jej brak
Odpisz
wczoraj, 23:47
@Jan_Ekspedycja: Na razie się ukrywa ale nigdy nie wiesz
Odpisz
wczoraj, 21:26
zadajcie trudne kontrowersyjne i skłaniające do refleksji pytania
Odpisz
Edytowano - wczoraj, 21:28
@Ronan: jeśli ktoś kupi martwego kurczaka i go potem zg...ci a następnie ugotuje i zje w taki sposób że nikt o tym nie wie to czy zrobił coś moralnie złego? Nie zmarnował jedzenia, kurczak byl już zabity I był bezpieczny Bo go ugotował. Jedyne co to sprawił sobie szczęście
Odpisz
wczoraj, 21:40
@podgrzybek126: moim zdaniem nie jest to moralnie złe bo nie zrobił nikomu krzywdy, ale to nie znaczy że powinien to robić, ponieważ to kinda jest pielęgnowanie w sobie zoofilii
trochę tak jak nie jest moralnie złe się ciąć, bo chcącemu nie dzieje się krzywda, ale to nie znaczy, że powinno się to robić
Odpisz
wczoraj, 21:41
@Ronan: no ale w sumie jeśli jego zoofilia ogranicza się do martwych kurczaków to czy to jest, złe?
Odpisz
wczoraj, 21:44
@podgrzybek126: nwm dopóki nie zrobi krzywdy żadnemu żyjącemu stworzeniu to gicik luzik arbuzik nie trzeba interweniować
Odpisz
wczoraj, 21:48
@Ronan: co nie oznacza że powinien w sobie pielęgnować takiego rodzaju zapędy cn
Odpisz
wczoraj, 21:54
@Ronan: Gdy serce i rozum podpowiadają dwie zupełnie przeciwstawne rzeczy, to czego powinno się słuchać?
Oczywiście, z zaznaczeniem, że w żadnym wypadku, nie przekroczy to granicy dopuszczalności
Odpisz
wczoraj, 21:59
@Davidis: jakbym znało odpowiedź na to pytanie to moje życie by było całkiem inne xd
Odpisz
wczoraj, 22:51
@Ronan: jak zachowałbyś się w klasycznym dylemacie więźnia, gdyby drugim osadzonym była twoja ulubiona osoba?
Odpisz
Edytowano - wczoraj, 23:02
@hamszczur: totalnie milczę i wiem że ta osoba też to zrobi
ewentualnie trochę ich tam ragebaituję
Odpisz
wczoraj, 23:14
@Ronan: gdybyś zobaczył ranne, nie do odratowania zwierze, to czy byś zostawił je by umierało w agonii przez następne kilka godzin, czy byś je dobił?
Co by musiało się stać, by ludzkość doszczętnie się wyniszczyła?
Jak się czujesz z tym, że jesteś tym, kim jesteś, a nie czymś innym?
Odpisz
Edytowano - wczoraj, 23:16
@Ronan: czy gdybyś był niemieckim dowództwem podczas 1 wojny światowej i Rosja chciałby negocjować to
1 nadal wyslalbyś Lenina do Rosji żeby całkowice ja wyeliminować (jest ryzyko ataku po wojnie)
2 przystałbyś na propozycje (Rosja będzie mogła sie wzmocnić i zaatakować)
Odpisz
wczoraj, 23:26
@Jan_Ekspedycja: zawołałobym ekopatrol, bo nie mam kompetencji do stwierdzenia jakie zwierzę się da a jakiego się nie da odratować
możemy się przekonać jak czegoś nie zrobimy z klimatem
mega się boję że tracę możliwości
Odpisz
wczoraj, 23:26
@Zombifikowanie: rzuciłobym monetą
Odpisz
Edytowano - wczoraj, 23:46
@Ronan: Jesteś sam w pokoju ze związanym meżczyzną i masz do dyspozycji nóż. Jest dokładnie szansa 50/50, że jest on wysoce wykwalifikowanym chirurgiem, który ratuje ludzią życiu poprzez operacje których nie jest w stanie wykonać nikt inny lub seryjny morderca i gw...iciel, który jest nieuchwytny dla służb. Możesz z tą osobą rozmawiać jednak morderca wie o tym i bedzie cie próbował przekonać, że jest chirurgiem. Masz do wyboru wypuścić lub zabić tą osobe. Jeżeli wypuścisz morderce będzie on wciąż zabijał, analogicznie chirurg wróciłby do swojego zawodu. Co robisz?
Odpisz
wczoraj, 23:13
Dajcie pytania
Odpisz
wczoraj, 23:33
@podgrzybek126: Ulubiony styl rysowania?
Czy w okno twojego pokoju zmieściłby się krokodyl?
Ostatnia gra, w jaką grałeś?
Odpisz
wczoraj, 23:44
@Jan_Ekspedycja: nie mam
Tak
Forza horizon 4
Odpisz
wczoraj, 21:22
Głupie pytanie mam
Jakie poglądy polityczne byście mi przypisali?
I nie, nie będę tego potwierdzać ani zaprzeczać temu
Po prostu mnie to ciekawi xd
Odpisz
wczoraj, 21:23
@Mateo_: takie libkowe troche
Odpisz
wczoraj, 21:23
@Mateo_: szczerze? Twoje poglądy zależą od tego kogo dzisiaj trollujemy
Odpisz
wczoraj, 22:05
@Mateo_: Skoro Lewak(norli) jest osobowością przeciwstawną to odpowiedź nasuwa się sama
Odpisz
wczoraj, 23:36
@Mateo_: podbijam i dobranoc
Odpisz
wczoraj, 23:05
Dobra, gadajc żyje?
Odpisz
wczoraj, 23:11
@Jan_Ekspedycja: nie, zabiłem go
Odpisz
wczoraj, 23:12
@Jan_Ekspedycja: umarłem przez brak życia
Odpisz
wczoraj, 23:13
@Rebelian_Chaosu: też je zabiłem
Odpisz
wczoraj, 23:14
@Mateo_: i tak zara wstawiam tu swój status👍🏿👍🏿
Odpisz
wczoraj, 23:24
@Jan_Ekspedycja: iii zrobione
Można iść się opierdzielać
(żeby potem znowu pisać wszystko na ostatnią chwilę)
Odpisz
wczoraj, 23:20
Rain World creatures of the day #41
Five Pebbles
[Part 1/6]
Świat RW pokryty jest gigantycznymi Superstrukturami, w których znajdują się bardzo ważne dla fabuły postacie - Iteratorzy. Wśród nich jest właśnie Five Pebbles (czy też FP). To jeden z dwóch Iteratorów, jakie ślimakokot może zobaczyć na własne oczy z bliska.
Całkowicie odizolowany od otoczenia i z dala od innych stworzeń, na bardzo wysokim punkcie na mapie, siedzi sam w swoim pokoju i zajmuje się swoimi sprawami. Różowy chuop, nosi pomarańczowy płaszcz, kable zwisają z jego szyi, a jego ciało jest podłączone do zarąbistej metalowej łapy, pozwalającej swobodnie poruszać się mu po całym pokoju.
Perły z cyfrowymi danymi w środku latają wokół niego (za pomocą systemu antygrawitacyjnego wbudowanego we wnętrze Superstruktury), wydaje się jakby coś tam konkretnego nimi kombinował.
Gracz może odnaleźć go poprzez przejście przez wielki labirynt jego mechanizmów, lub dzięki odnalezieniu wejścia, znajdującego się tuż obok szczytu "The Wall".
Tutaj jeszcze dodatkowo wspomnę, że jest to po prostu jego kukiełka, znajdująca się w środku olbrzymiej Superstruktury, do jakiej możemy wejść i tam go odnaleźć. Jest podłączony do tego całego ogromnego systemu mechanizmów, jakie tam możemy znaleźć - mocna sprawa.
Nie jest agresywny wobec ślimakokota, gdy zobaczy go pierwszy raz, nie zabije go od razu, a będzie próbował się z nim skontaktować. Wyłączy systemy antygrawitacyjne, przyjrzy się ślimakokotu, zeskanuje go, wysyłając w pokoju różnorakie hologramy i symbole, aż wkońcu da nam "Mark of Communication" (zdobycie go zwiększa twoją Karmę na maksa), dzięki czemu będziemy mogli zrozumieć, co chce nam powiedzieć.
Co ciekawe, w przypadku ślimakokota "Monk", ten da przedmiot od razu, bez wcześniejszej analizy stworzenia. Prawdopodobnie wina tego, że przy pierwszym ślimakokocie (Survivor) nie wiedział jak to zrobić, więc skorzystał z możliwości swoich mechanizmów i sprawnie odnalazł sposób na podarowanie tego przedmiotu ślimakokotu. W przypadku kolejnego, już wie co i jak, bo w przeszłości już takim czymś się zajął, więc procedura przebiega szybciej.
Odpisz
wczoraj, 23:21
@Jan_Ekspedycja: [Part 2/6]
[Mark of Communication może też służyć do zrozumienia monologów Ech, o których istnieniu pisałem wczoraj]
Coś tam pogada o sobie, powie co masz robić i gdzie iść dalej. A następnie będzie kazał ci wy.....zielać z jego pokoju.
Nie jest on jednak taki miły jak się wydaje, kiedy już będzie po wszystkim, uruchomi antygrawitację z powrotem, przez co ślimakokot wyleci z pokoju FP rurą. Jeśli tego nie zrobimy, np. zostając w jego pokoju, czy też wchodząc do niego ponownie, kiedy to on zwracał ci uwagę byś wyszedł, z czasem zniecierpliwiony telepatycznie zabije nas na odległość. Nie wiem jak on to potrafi, ale dosłownie może wyłączyć nam mózg i wyrzucić nas z dala od swojego miejsca, też używając grawitacji.
Jako ciekawostkę powiem, że jedynym ślimakokotem, jaki może wchodzić i wychodzić z jego pokoju bez zagrożenia życia, jest Artificer; w dodatku w tej kampanii toleruje nas na tyle, że pozwala nawet na gromadzenie i odczytywanie zawartości pereł z jego pomocą.
Odpisz
wczoraj, 23:21
@Jan_Ekspedycja: GENEZA ITERATORÓW:
[Part 3/6]
SPOILERY
SPOILERY
SPOILERY
SPOILERY
Tak jak czytaliście w poprzednim statusie, cywilizacja "Starożytnych" w Rain World próbowała rozwiązać problem, jakim był fakt, że nic w tym świecie nie umierało naprawdę. Z czasem zostali oni jednak zapomnieni, zastąpiła ich następna ważna cywilizacja, w grze nazywana "Benefaktorami", którzy ponownie odkryli płyn Pustki, razem z opuszczonymi świątyniami, autorstwa Starożytnych. Ponoć Benefaktorzy odkryli sposób na wykorzystanie tego płynu jako źródła energii, co znacznie przyśpieszyło rozwój technologiczny ich społeczeństwa. To oni są odpowiedzialni za zbudowanie wszystkiego, co widzimy na powierzchni podczas rozgrywki. To oni pragnęli "wznieść wszystko" na wyższy plan egzystencji, czyli uwolnić od cyklu nieśmiertelności. Tworzyli też specjalne organizmy z różnymi specyficznymi przeznaczeniami, co tłumaczy istnienie wielu dziwacznych kreatur spotykanych przez gracza, czy też dlaczego ich budowle niszczą się w tak wolnym tempie - dosłownie są pokryte mikroorganizmami, które regularnie naprawiają mniejsze czy większe zniszczenia.
A potrzebowały do tego wody.
Wkrótce, Benefaktorzy zbudowali też Iteratorów, kukły podłączone do Superstruktur wielkości kilku miast, mające za zadanie rozwiązać ich Wielki Problem - czyli znalezienie sposobu na wzniesienie wszystkiego, co istnieje, nad czym ta cywilizacja bardzo się głowiła. Roboty te działały dzięki ogromnym ilościom wody, jakie musiały zużyć, przez co też produkowały one ogromne ilości pary, która ulatniała się w powietrze, co powodowało gigantyczne deszcze - zbudowano więc miasta na samym ich szczycie, gdzie bezpiecznie mogli egzystować. Ale to już bardziej ciekawostka.
Odpisz
wczoraj, 23:22
@Jan_Ekspedycja: [Part 4/6]
SPOILERY
SPOILERY
SPOILERY
Do rzeczy. Przypominam, że Wielkim Problemem był fakt, że nie mogli wykonać samodzielnie swojego ważnego zadania. Tymczasem Iteratorzy za pomocą swoich skomplikowanych mechanizmów, gargantuicznej ilości maszyn, neuronów i pereł tworzyli tysiące, jak nie miliony różnych obliczeń, w celu znalezienia idealnego rozwiązania.
Jednym z pierwszych była LTTM (Looks To The Moon, w skrócie po prostu Moon) oraz bardziej kontrowersyjny w kwestii budowy FP. Ponoć nie miał on zostać zbudowany, gdyż miał stać nad ważnym miejscem religijnym, a jego Superstruktura zasłaniałaby całe światło tam obecne - mimo wszystko się tam znalazł (tak oto mamy "Shaded Citadel"). Dodatkowo, został on zbudowany niebezpiecznie blisko Moon; a dlaczego "niebezpiecznie", to zaraz opowiem.
Po jakimś czasie, ślad po Benefaktorach zaginął. Najprawdopodobniej doszło do masowego wzniesienia się za pomocą Płynu Pustki - ktoś by się spytał, dlaczego to zrobili?
Bardzo możliwe, że po prostu pomyśleli, że skoro już mają konkretne zadanie do wykonania, to oni nie będą musieli tym się zajmować, bo mają już Iteratorów. Opuścili swoje ambitne kreacje, popełniając zbiorowego samobója poprzez Płyn Pustki, zostawiając Iteratorów, by sami dokończyli zadanie, jakie zostało im nadane.
W grze bazowej możemy usłyszeć łącznie o 7 różnych Iteratorach, jest ich jednak znacznie więcej.
Odpisz
wczoraj, 23:22
@Jan_Ekspedycja: NIEUDANA PRÓBA I TRAGICZNE SKUTKI:
[Part 5/6]
SPOILERY
SPOILERY
SPOILERY
SPOILERY
SPOILERY
Zostawieni samemu sobie Iteratorzy codziennie razem pracowali w osobnych Superstrukturach nad swoim obowiązkiem, do którego zostali stworzeni. Panowała wśród nich ważna zasada - nie wolno było im bezpośrednio robić sobie krzywdy, gdyż ze względu na to, że zostali skonstruowani by przetrwać całe tysiąclecia, bardzo możliwe że takie podejście mogło się nie udać, co dla Iteratora mogło być losem gorszym od śmierci.
Przez jakiś czas nic specjalnego się nie działo, mimo wszechobecnego pustostanu na zewnątrz, każdy próbował znaleźć jakieś rozwiązanie. Pewnego razu, jeden z Iteratorów - Silver Of Straw - wysłała sygnał do innych, zwanego "Potrójnym Potwierdzeniem". Pozwolę sobie tutaj przytoczyć ważny fragment zawartości jednej z pereł, jakie możemy znaleźć w grze:
"[...] Affirmative that a solution has been found, affirmative that the solution is portable, and affirmative that a technical implementation is possible and generally applicable [...].
Po wysłaniu tego sygnału, słuch o niej zaginął. Prawdopodobnie straciła sygnał z innymi, po tym jak odeszła z tego świata na dobre. Wywołało to niemałe zamieszanie wśród Iteratorów - był to prawdopodobnie jedyny potwierdzony przypadek śmierci Iteratora.
Ci, którzy tak jak ona chcieli złamać zakaz samobójstwa, zwali się "Silverystami". Jednym z nich postanowił zostać Five Pebbles. Sfrustrowany trudnością całego zadania, rozpoczął ryzykowny proces nadpisywania kodu wnętrzności swojej Superstruktury, w celu jej gwałtownego samozniszczenia poprzez przeładowanie.
Odpisz
wczoraj, 23:23
@Jan_Ekspedycja: [Part 6/6]
SPOILER
SPOILER
SPOILER
Był to proces niezwykle wymagający, potrzebował ogromnych ilości wody, by wszystko poszło zgodnie z planem.
Był jednak jeden problem. Pisałem o tym kilka paragrafów wcześniej - obok niego mieszkał inny Iterator, Moon. Dzielili oni razem wodę, a Moon widząc, że jej systemy nagle zaczęły działać wyjątkowo źle z powodu decyzji Five Pebblesa, wystraszona wysłała do niego wymuszony sygnał z treścią, by przestał.
Zrobiła to jednak w najgorszym możliwym momencie, gdyż to przerwało cały proces działania Five Pebblesa. Nie dość, że jego próba ucieczki się nie udała, to jeszcze takie nagłe urwanie kontaktu ze swoimi systemami w tak ryzykownej sytuacji, zostawiło je same sobie poza kontrolą Five Pebblesa, przez co została stworzona "Zgnilizna" - stopniowo i pomału pożerający go organizm, nad którym nie miał kontroli, rozprzestrzeniający się w samym środku jego Struktury. Jego obecność sprawiała, że działał on ciężej, co skutkowało wysuszeniem zapasów wody Moon, a to skończyło się dla niej... Powiedzmy, że niezbyt dobrze.
Odpisz
wczoraj, 22:45
Jaka jest według was postać historyczna która nie zasługuje na taką opinię jaka ma? Według mnie Ludwik xvi i trochę Mikołaj ii
Odpisz
wczoraj, 22:46
@Zombifikowanie: rel w obu przypadkach. Imo za duży hejt jest na Napoleona, a za duży hype na FDR
Odpisz
Edytowano - wczoraj, 22:53
@hamszczur: z Roosevelt się zgadzam w pełni Napoleon faktycznie niekiedy jest zbyt hejtowany
Odpisz
wczoraj, 22:53
@Zombifikowanie: no i Jimmy Carter
Odpisz
wczoraj, 22:58
@Zombifikowanie: rel
No i ze starszych postaci: j...c cycerona. Ludzie myślą, że Rzym upadł po I triumwiracie, i że Cyceron próbował ratować ustrój republikański, a zły cezar muh muh obalił republikę
Otóż późna republika rzymska to była taka degeneracja że Cezar ich tam dosłownie wybawił, a Cyceron to menda bazująca na kolesiostwie i oportunista, a nie wielki mąż stanu
Dalej: Wespazjan i Tytus są underrated cesarzami. Herakliusz to gigachad. Ustawianie Heliogabala jako wzoru dla osób trans to błąd bo heliogabal był skur**synem
Odpisz
wczoraj, 23:09
@Zombifikowanie: Napoleon III
Odpisz
wczoraj, 23:09
@KapitanCi0taV2: racja
Odpisz
wczoraj, 23:07
Odpisz
wczoraj, 20:09
Odpisz
wczoraj, 20:17
@tiller: i tak nie odsracie paczkomatu
Odpisz
wczoraj, 20:18
@Jan_Ekspedycja: niema na to paragrafu
Odpisz
wczoraj, 20:37
@Jan_Ekspedycja: komentarz usunąłeś bo chyba coś było?
Odpisz
wczoraj, 23:04
@tiller: zdjęcie pana A z dopiskiem "paragraf nieobyczajny wybryk:"
Nie chciałem ryzykować banem, więc wywaliłem
Odpisz
wczoraj, 22:13
to mod star wars do hoia. NA TYM ETAPIE CZEMU NIE ZAGRAĆ W STELARIS?
Odpisz
wczoraj, 23:01
@GHouste: dodajmy, że niedogotowany! Eventy i cele nie mają podpisów, tech czasem nie działa a do tego drzewko celów imperium ssie!
W stellaris za to jest zajebisty mod na gwiezdne wojny, a nawet dwa - New Dawn i coś tam Old Republic
Odpisz
wczoraj, 22:11
Odpisz
wczoraj, 22:12
@GHouste: Apolityczny
Odpisz
wczoraj, 22:50
@GHouste: left leaning. Z filozofii I guess epikureizm?
Odpisz