Materiał znajduje się w poczekalni. Poczekalnia to miejsce, do którego użytkownicy zgłaszają treści. W poczekalni mogą znajdować się treści, które nie zostały jeszcze sprawdzone przez administrację serwisu. Przy treściach z poczekalni nie pokazujemy reklam zewnętrzych reklamodawców.
Komentarze
Odświeżwczoraj, 22:48
jejku jak ja nienawidzę mieć nóg
Odpisz
dzisiaj, 01:03
@NiestetyMamNogi: bola mnie kolana 123
Odpisz
wczoraj, 21:58
Długo mnie nie było, czy na jeja wciąż jest obchodzony straszdziernik?
Odpisz
wczoraj, 21:59
@TediousCardGames: Tak...w zeszłm roku był więc yeah
Odpisz
wczoraj, 22:01
@Dyzer:
Odpisz
wczoraj, 22:32
@TediousCardGames: Chyba tak ale nie warto po tym jak licznik strzałek w dół zostaj wyje**ny
#Przywróćcie_licznik_strzałek_w_dół
Odpisz
wczoraj, 22:40
@AlMalina: mogę hasztaga se dać do opisu?
Odpisz
wczoraj, 22:50
@AlMalina: Omg pani Malina hejka
Odpisz
dzisiaj, 00:39
@Ministerka: A bierz to nawet nie mój
Odpisz
dzisiaj, 00:41
@Dyzer: Cześć (i dobranoc)
Odpisz
wczoraj, 23:54
dajcie pytanka bo
Odpisz
wczoraj, 23:56
@BlackMorbius61: 1. Masz akwarium w domu?
2. Ostatni oglądany film / serial?
Odpisz
dzisiaj, 00:35
@Jan_Ekspedycja: nie
Ojciec Mateusz
Odpisz
wczoraj, 23:29
Hejka Jejoki właśnie wrzuciłem wszytkie wywiady jakie kiedykolwiek zrobiłem do galerii
Jakby ktoś chciał wywiad to dajcie znać meow
Roślina Mateo:
Odpisz
wczoraj, 23:30
@Dragon22T0Ja: I teraz sobie próbuję przypomniać, co ja wtedy robiłem na laptopie
Odpisz
Edytowano - wczoraj, 23:59
@Mateo_: Dosłownie, co to mam tam na ekranie
Odpisz
dzisiaj, 00:01
@Mateo_: może coś oglądałeś
Odpisz
dzisiaj, 00:02
@Jan_Ekspedycja: tylko co
Odpisz
dzisiaj, 00:03
@Mateo_: nie wiem
Odpisz
dzisiaj, 00:34
@Mateo_: Jest to niezła zagwozdka! Może przypomnisz sobie jeśli wejdziesz do mojej galerii, odpalisz wywiady i go przeczytasz! Przy okazji lajkujac i pisząc pozyetyny komentarz pod *mrug mrug*
Odpisz
dzisiaj, 00:13
Ḍobranoĉ
Odpisz
wczoraj, 22:00
przyjdźcie jutro pod status.
Odpisz
wczoraj, 22:42
@Pyoter:
Odpisz
wczoraj, 22:42
@Pyoter: ej jak zrobiłeś że widać strzałki bo ja też chcę xD
Odpisz
wczoraj, 23:20
@Pyoter:
Odpisz
dzisiaj, 00:10
@rosacanina: Cztery osoby twierdzą że nie 😔
Odpisz
dzisiaj, 00:03
Dzień dobry
Odpisz
wczoraj, 23:37
Przypomniało mi się, że istnieje ktoś taki jak Azbest
Odpisz
wczoraj, 23:40
@Mateo_: mam flashbacki sprzed kilku lat na temat pewnego mema
Odpisz
wczoraj, 23:54
@Rebelian_Chaosu: który?
Odpisz
wczoraj, 23:59
@Mateo_: "PANI SYN WYLAŁ NA MNIE AZBEST"
Odpisz
dzisiaj, 00:01
@Rebelian_Chaosu: A
Pamiętam, że poznałem Arknightsową Asbestos jakieś 2 dni przed odkryciem istnienia tego mema lol
Odpisz
wczoraj, 23:49
Rain World creatures of the day #46
The Survivor
[Part 1/6]
Ostatnimi stworzeniami z vanilli, jakie zostały mi do opisania to ślimakokoty same w sobie. Kiedy rozpoczynamy rozgrywkę, do wyboru mamy dwie postacie - Survivor oraz Monk (o którym będzie mówione więcej jutro). No i jest jeszcze trzecia, ale ją odblokowywujemy po przejściu gry chociaż z raz którąś z tych.
Mniejsza z tym - jest to technicznie pierwsza kampania, którą gracz powinien rozpocząć prygodę z grą. Posiada ilość przeciwników dostosowaną do postaci, nie jest ich ani jakoś za dużo, ani za mało. Zadaje normalne obrażenia z dzidy, waży nie za wiele, nie za dużo. Taki przeciętny ziomeczek.
Każdego dnia - czy jak to gra mówi, "cyklu" - musimy zebrać wystarczającą ilość pożywienia, by być odpowiednio najedzonym w celu hibernacji w schronieniach, służących jako kryjówkę przed deszczem. Survivor musi wypełnić co najmniej 4 punkty głodu. Posiada też trzy dodatkowe punkty; jeżeli Survivor pójdzie spać z pełnymi 7 punktami głodu, a gra odbierze mu 4 podczas hibernacji, obudzi się z trzema na start następnego cyklu.
Ilość jedzenia potrzebnego do wypoczynku zależy od ślimakokota jakim gramy. Ten ślimakokot nie może jeść zwłok drapieżników, z wyjątkiem Centipedy.
BACKSTORY POSTACI:
Tu na spokojnie bez spoilerów mogę to opowiedzieć. Był sobie mały ślimakokot żyjący jak gdyby nigdy nic razem ze swoją rodziną, no i przychodzi w końcu ulewa, a ten wpada do gdzieś w odpływy i ślad po nim zaginął. Naszym zadaniem jest przetrwanie w nieznanym dla nas miejscu i odnalezienie swojej rodziny z powrotem. Można się łatwo domyśleć, że nie jest to jednak takie proste zadanie.
Odpisz
wczoraj, 23:50
@Jan_Ekspedycja:
STAN ŚWIATA W KAMPANII:
[Part 2/6]
Jak na pierwszą postać, cała kampania potrafi mocno szargać nerwy. Skomplikowane mechaniki stworzeń, wkurzające spawny przeciwników oraz brak wiedzy na temat tego świata może nieźle. Uciążliwie, ale nie najgorzej - najtrudniejsze do pokonania stwory (np. Red Lizard) nie są tam częstym widokiem, a zachowanie różnorakich stworzeń da się rozgryźć i wykorzystać na własną korzyść.
Świat nie ma litości wobec gracza, jednak nie jest wina tego, że wszystko jest jego wrogiem, a bardziej kwestia statusu ślimakokotów w łańcuchu pokarmowym - są na nim dość nisko, a ślimakokot jest tylko kolejnym posiłkiem dla innych stworzeń. Brak ślimakokota nie zrobiłby większej różnicy dla tamtejszego ekosystemu, jak pewnie już wiecie, wiele stworzeń na codzień toczy ze sobą nieustanne konflikty.
Odpisz
wczoraj, 23:51
@Jan_Ekspedycja:
MECHANIKI ŚMIERCI:
[DODATKOWY PART]
By przechodzić z regionu do regionu, używamy "Karma Gates", wymagających odpowiedniego poziomu Karmy, by w ogóle się uruchomiły. Karmę zdobywamy odpoczywając w schronieniach, tracimy ginąc. Możemy zabezpieczyć sobie utracenie punktu Karmy, zjadając wcześniej przedmiot "Karma Flower". Po śmierci wyrasta on z miejsca, gdzie zginąłeś.
Nie ma tam normalnego systemu zdrowia, dzidy zawsze zrobią ci oneshota. Przeżycie eksplozji granatu graniczy z cudem.
Natomiast gdy zostaniesz przez coś złapany, możesz stracić przytomność na czas bliżej nieokreślony, albo zostać zmieciony z planszy w mgnieniu oka. W obu przypadkach, pojawi wam się ekran śmierci, który w każdej chwili może zostać potwierdzony przez gracza.
To czy ślimakokot umarł, można rozpoznać po jego oczach, albo ile zagrało basów - zagrał jeden, ślimakokot jeszcze żyje, ale nie może się ruszyć - być może stworzenie które go złapało wedrze się w bójkę z innym i będzie dla niego szansa.
Zagrały 2 - no to mamy kurcze kompot.
Z objęć kreatury można też się wydostać rzucając w nią OD RAZU po złapaniu.
Zabójczość ugryzień stworzeń jest losowa i zależy od kilku rzeczy - agresywność stworzenia, jego zdrowie, gatunek oraz wariant ślimakokota.
Wszystko co tu powiedziałem, tyczy się raczej każdej postaci, ale i tak chciałem to tutaj przytoczyć.
Odpisz
wczoraj, 23:51
@Jan_Ekspedycja:
SPECJALNE CECHY POSTACI:
[Part 3/6]
Survivor cechuje się tym... że nie ma swoich własnych umiejętności. Jest po prostu zwykłym kolesiem nie na swoim miejscu, skill musi zostać wykuty przez gracza. Żaden ślimakokoteł nie ma systemu levelowania, zaczynasz jako słabe i żałosne zwierzątko, kończysz grę w takim samym stanie postaci.
Podczas spania w schronach, możesz miewać różne sny, w zależności od tego w jakim cyklu jesteś, czy gdzie się znajdujesz.
Żeby nie było za krótko, powiem trochę o movement techu. Sterowanie ślimakokotem może początkowo bywać drewniane i niewygodne, ale jeśli pozwolimy sobie trochę poeksperymentować, możemy odkryć takie cudeńka jak backflipowanie, ślizganie się czy rollowanie oraz wbijanie dzidy w dół w powietrzu, a to wszystko za pomocą różnych kombinacji inputów, jakie możemy wykonać. Oczywiście istnieje wiele, wiele innych technik poruszania się (btw wiecie że ktoś zrobił 82 stronnicowy poradnik na temat samego movementu w tej grze? Dzika sprawa), ale szczerze to nie potrzeba na siłę się uczyć ich wszystkich.
Odpisz
Edytowano - wczoraj, 23:52
@Jan_Ekspedycja: OPIS PRZEBIEGU KAMPANII (tak na 30%):
[4/6]
POTĘŻNE SPOILERY
POTĘŻNE SPOILERY
POTĘŻNE SPOILERY
POTĘŻNE SPOILERY
POTĘŻNE SPOILERY
POTĘŻNE SPOILERY
Nie jest to liniowa gra, posiada multum ścieżek i regionów jake możemy użyć w celu jej przejścia - niektórzy gracze nawet nie widzieli Moon. Poznajemy świat, takim jakim jest - niegdyś wspaniałym światem niesamowicie zaawansowanych Benefaktorów, teraz zostawionym na pastwę dzikich zwierząt i piasków czasu.
Wiele o fabule możemy dowiedzieć się z pereł czytanych przez moją ulubioną niebieską robobabę, w tym małe szczegóły, jak mogły wyglądać pierwsze biomechaniczne stworzenia tamtejszej cywilizacji, czy też większe rzeczy, takie jak kwestia istoty śmierci w tym świecie. Mamy też sporo evinronmental storytellingu.
Od początku gry, od czasu do czasu będziemy mogli spotkać Overseera, który prowadzi nas do Moon, a potem do FP.
Jeśli zjemy Neurona Moon, ten nie będzie chciał nam pomóc, jedynym źródłem wskazówki, gdzie iść dalej, zostaje "Void Spawn" - osobliwe widmowe stworzenia, które dotknięte przez ślimakokota odlatują niczym duchy w stronę, jaką gracz ma obecnie pójść.
Kluczowym momentem każdej kampanii jest spotkanie Five Pebblesa - to on wymaksuje ci Karmę, da ci "Mark of Communication" i poda wskazówki, gdzie masz iść dalej. A konkretnie, to będzie ci on kazał... Wznieść się za pomocą Morza Pustki. Wie, że nie może pomóc sobie, ale będzie mógł chociaż pomóc tobie.
Odpisz
wczoraj, 23:52
@Jan_Ekspedycja:
ZAKOŃCZENIE:
[Part 5/6]
WCH0J DUŻE SPOILERY
POTĘŻNE SPOILERY
POTĘŻNE SPOILERY
POTĘŻNE SPOILERY
POTĘŻNE SPOILERY
Tak się też ta gra kończy. Gdy w końcu odnajdziesz "Subterranean", a następnie jeszcze głębsze "Filtration system", dotrzesz do najgłębiej ukrytego regionu w grze, jakim jest "The Depths". Jest jednym z niewielu lokacji wolnych od desczu.
W samym jego środku, odnajdziemy Guardiany, które wpuszczą cię tylko wtedy, kiedy masz Karmę na poziomie 10 - oznaczającą gotowość do opuszczenia tego świata.
Sam proces wzniesienia jest bardzo spektakularny i po wszystkim, co gracz razem ze ślimakokotem przeżyli, daje sporo satysfakcji. Najpierw szukamy po całej świątyni miejsca z Morzem Pustki, im bliżej, tym ekran robi się coraz bardziej niewyraźny, aż w końcu zastają nas chaotyczne barwy czarnego i złotego, muzyka robi się mniej słyszalna, a okolica głośniejsza.
Wpadając do morza pustki i płynąc wystarczająco głęboko, zauważamy, że ślimakokot się tam nie dusi. Nie ma już odwrotu, trzeba płynąć dalej. Znowu mamy bardzo chaotyczny i specyficzny soundtrack, ostre złoto-czarne barwy wokół nas zanikają, odsłaniając potężne, ogromne i nadrealne stworzenia w tle, zwane Void Wormami. Płyniemy dalej, muzyka robi się coraz głośniejsza, aż w końcu przypływa do nas jeszcze głośniejszy robal, przygląda się nam, przyczepia nas haczykiem ze swojego ciała do siebie i pędzi w dół razem z nami przez jakiś czas, aż nareszcie nas puszcza, zostawiając samych sobie.
W tym momencie najprawdopodobniej granica pomiędzy bliższym i dalszym planem egzystencji się zmywa, płynąc dalej w stronę światła widzimy coraz to więcej wersji siebie, powtarzających ruchy gracza - Rain World to multiwersum, więc bardzo prawdopodobne, że są to alternatywne wersje ciebie, którym też udało się dotrzeć aż tutaj. Gdy nareszcie dotrzemy do światła, Pustka pokaże Survivorowi, najprawdopodobniej to czego najbardziej pragnął - odnaleźć swoją rodzinę. Widzi "Slugtree", wokół którego znajduje się pełno innych ślimakokotów, czekających na niego. Nie wiemy, gdzie teraz się znajduje, kampania się kończy, lecą napisy.
Odpisz
wczoraj, 23:53
@Jan_Ekspedycja:
ZNACZENIE ENDINGU WEDŁUG MNIE:
[Part 6/6]
TEŻ POTĘŻNE SPOILERY
POTĘŻNE SPOILERY
POTĘŻNE SPOILERY
POTĘŻNE SPOILERY
POTĘŻNE SPOILERY
POTĘŻNE SPOILERY
Początkowo może się to wydawać dziwne - przecież ślimakokot chciał odnaleźć swoją rodzinę, nie ją opuścić. Jednak ma to więcej sensu, gdy o tym trochę się głębiej pomyśli - został on rozdzielony od niej w bardzo młodym wieku, rzucony na pastwę losu niesprawiedliwej natury, gdzie ciągle musiał walczyć o przetrwanie. Bez końca. Nawet śmierć nie przynosiła spokoju. Prawdopodobnie nie miał już nadziei na odnalezienie swoich bliskich, być może już też i oni są martwi. W dużej mierze zaakceptował swoją stratę, co jest nawet potwierdzone w plikach gry - jeden ze snów nazywa się "acceptance".
Po tym jak Ślimakokot został oświecony przez Five Pebblesa, być może zrozumiał, że najlepszą drogą dla niego jest znalezienie miejsca wolnego od tego nieskończonego szaleństwa, oraz głębsze pragnienie, odnalezienie swojej rodziny którą widzimy na sam koniec. Albo słowo "rodzina", możemy też interpretować jako przynależność do jakiejś grupy, do której ślimakokot chciał dołączyć, a przez większość życia nie miał nikogo takiego, kto by go faktycznie przyjął i zrozumiał.
Być może z jego perspektywy, prawdziwa rodzina była martwa na ziemskim planie egzystencji, ale w innej rzeczywistości nawet im udało się tu dotrzeć. Survivor może odetchnąć w spokoju.
Odpisz
wczoraj, 23:56
@Jan_Ekspedycja: wcześnie dziś
Odpisz
wczoraj, 23:57
@Kto_pl: ważne żeby było, że wstawiam codziennie
(to nie tak że zapomniałem i pisałem wszystko w 3 godziny na ostatnią chwilę)
Odpisz
wczoraj, 23:58
@Jan_Ekspedycja: to już mozesz kolejnego pisać i wstawiać
Odpisz
wczoraj, 23:58
@Jan_Ekspedycja: kitek
Odpisz
dzisiaj, 00:00
@Rebelian_Chaosu: ;33
Odpisz
wczoraj, 23:55
Fascynujący jest poziom trudności w Stalkerze 2. Wydajesz równowartość połowy PKB jakiegoś losowego obwodu ukraińskiego na broń oraz amunicję, a potem drugą połowę na naprawę pancerza wraz z jego ulepszeniem. Pomimo tego wszystkiego zostajesz rozpie....ony na dwa strzały przez bandytę z obsranymi lachami, który znalazł przypadkiem strzelbę ze śrutem, która pamięta rewulucję październikową.
Odpisz
wczoraj, 22:57
Odpisz
wczoraj, 23:04
@InDoroWeTrust: o czym ta różowa pierniczy
Odpisz
wczoraj, 23:33
@Kto_pl: a takie tam stare czasy. kto by pamietal co tam bylo sto lat temu.
zresztą kto by sluchał Doro. Pewnie wziela tabletki ktorych nie powinna albo nie wziela które powinna
Odpisz
wczoraj, 23:49
@InDoroWeTrust: doro taka jest
Halucynogenna
Odpisz
wczoraj, 23:47
Ja głupi tyle czasu z apki korzystałem na telefonie, a strona w przeglądarce działa jak cudo
Odpisz
wczoraj, 23:45
Nie jest dobrze. Baba chce się do mnie przeprowadzić, a ja od jakiegoś czasu mam wątpliwości, ale boję się tego, że już nie znajdę dobrej baby i tego, że ona nie wytrzyma rozstania. Módlcie się za nas
Odpisz
wczoraj, 23:46
@Dami1015:
Nie jest dobrze
Ale nic to
Papa Rydzyk uratuje polski hiphop
Wiem że nie jest dobrze
Ale w końcu nic to
Papa Rydzyk uratuje polski hiphop
Odpisz
wczoraj, 23:38
Niestety nigdy nie dowiemy się co siedzi w głowie agentki ponieważ jest zbyt Nonszalancka.
Odpisz
wczoraj, 23:41
@Dragon22T0Ja: szczerze to się trochę nie dziwie
Odpisz
wczoraj, 23:42
@Dragon22T0Ja: Obraziła się bo piszesz do niej na stare konto, napisz na ultronke
Odpisz
wczoraj, 23:42
@SoundART: Kobieta zmienną jest
Odpisz
wczoraj, 23:43
@Diefant: XDDDDDD
Odpisz
wczoraj, 23:43
@Dragon22T0Ja: Ja przepraszam, ale to ja jetem ghouster
Odpisz
wczoraj, 23:42
W ogóle w Japonii mamy już dropy artów wakacyjnych kilku Servantów
I mój ulubiony to oczywiście Francuzka Marie Alter
A dwa pozostałe to koszmar Ikara bo baby w strojach kąpielowych z dużymi cyckami
Ale niezwykłe jest jak fejt sprawił, że polubiłem Francuzki...
Odpisz