Materiał znajduje się w poczekalni. Poczekalnia to miejsce, do którego użytkownicy zgłaszają treści. W poczekalni mogą znajdować się treści, które nie zostały jeszcze sprawdzone przez administrację serwisu. Przy treściach z poczekalni nie pokazujemy reklam zewnętrzych reklamodawców.
Komentarze
Odświeżdzisiaj, 15:29
Chyba tylko Eberron rozwiązał ten problem.
Odpisz
Edytowano - dzisiaj, 08:47
Ale trawą już tak, a myślisz że trawę trzeba było importować?
Biorąc pod uwagę że większość fantasy rozgrwya się w odpowiednikach średniowiecza, a w średniowieczu logistyka praktycznie nie istniała, bo ówczesne armie żywiły się łupiąc przemieżane ziemie, to brak logistyki jest raczej dochowaniem wierności historycznym realią
Odpisz
dzisiaj, 08:57
@Komutor: no jednak "epickie" fantasy często bawi się w armie znacznie przekraczające skalę i możliwości średniowiecznych armii - niewyobrażalne ilości samej kawalerii, płytowo opancerzone hordy i bestie bojowe potrzebującego czegoś więcej od samej trawy. Już realistyczne armie potrzebowały jeszcze bardziej licznych grup zaopatrujących w żywność, sprzęt, zapasowe konie itp, tworząc dosłownie mobilne miasto, a jak wyglądałoby codzienne utrzymanie czegoś nie będącego człowiekiem lub koniem?
Odpisz
dzisiaj, 10:18
@niggiddu: hannibal przez kilkanaście lat dawał radę, a w począakowej fazie to nawet ze słoniami. Co do nierealistycznie wielkości to zależy od konkretnej książki np. u tolkiena w bitwie o minas tirith siły gondoru i rohanu liczyły niespełna 10 tysięcy co trugno uznać za niewyobrażalne ilości. Trudno również stwierdzić czy autorzy zakładają nieobecność wszelakiej maści czeladzi czy po prostu uważa to za element niewarty opisu, co również nie jest niczym dziwnym bo nawet kroniki historyczne zwykle olewają spisy ciur
Odpisz