Za pierwszym razem takiego Cyberpunka kończyłem z Alcedalcos, mimo tragizmu daje promyk nadziei i dobre pożegnanie z Night City.
Teraz przetestuję pozostałe, od samobójstwa po samotny rajd na Arasakę. Ale chyba nawet teraz nie przekonam się do opcji Hanako, już samobójstwo lepsze.
@niggiddu: To ja powinienem już pójść do tej Hanako, ale robie jeszcze misje poboczne. Jeszcze końcówka Kerry'ego mi została i coś jeszcze. Ale po tym już idę. Chociaż źle zrobiłem w Widmie Wolności
@Gaiaphage: Hah przeszedłem DLC na w zasadzie wszystkie sposoby i szczerze - nie wiem, co w tej historii oznacza "źle zrobić", bo jeszcze bardziej niż w podstawce czuć, że nie ma dobrego wyboru. To tylko kwestia ceny za wybór - czyje cierpienie/śmierć uznamy za akceptowalne? Czy wybierzemy własne czy cudze dobro? Czy nasza wygrana rzeczywiście jest wygraną? A jeśli już wybieramy cudze dobro, to która decyzja faktycznie będzie dobra dla tej osoby? Do tego wliczmy jeszcze wątpliwą szczerość sojuszników, bo nie wystarczy samemu chcieć dobrze, by uniknąć gorszego wyboru.
Komentarze
Odśwież9 września, 14:21
Za pierwszym razem takiego Cyberpunka kończyłem z Alcedalcos, mimo tragizmu daje promyk nadziei i dobre pożegnanie z Night City.
Teraz przetestuję pozostałe, od samobójstwa po samotny rajd na Arasakę. Ale chyba nawet teraz nie przekonam się do opcji Hanako, już samobójstwo lepsze.
Odpisz
9 września, 20:23
@niggiddu: To ja powinienem już pójść do tej Hanako, ale robie jeszcze misje poboczne. Jeszcze końcówka Kerry'ego mi została i coś jeszcze. Ale po tym już idę. Chociaż źle zrobiłem w Widmie Wolności
Odpisz
10 września, 00:34
@Gaiaphage: Hah przeszedłem DLC na w zasadzie wszystkie sposoby i szczerze - nie wiem, co w tej historii oznacza "źle zrobić", bo jeszcze bardziej niż w podstawce czuć, że nie ma dobrego wyboru. To tylko kwestia ceny za wybór - czyje cierpienie/śmierć uznamy za akceptowalne? Czy wybierzemy własne czy cudze dobro? Czy nasza wygrana rzeczywiście jest wygraną? A jeśli już wybieramy cudze dobro, to która decyzja faktycznie będzie dobra dla tej osoby? Do tego wliczmy jeszcze wątpliwą szczerość sojuszników, bo nie wystarczy samemu chcieć dobrze, by uniknąć gorszego wyboru.
Odpisz
9 września, 21:41
Za każdym poczuć można depresję po tym jak niby sie obierze tą "dobrą" ścieżkę ale jednak później czujesz pustkę
Odpisz
9 września, 18:21
To ja i Baldur's Gate 3.
Odpisz
9 września, 14:22
Zawsze jest przykro jak się kończy coś wspaniałego
Odpisz
9 września, 13:32
Ja i metro Exodus
Za pierwszym razem zdobyłem dobre zakończenie
Odpisz