Materiał znajduje się w poczekalni. Poczekalnia to miejsce, do którego użytkownicy zgłaszają treści. W poczekalni mogą znajdować się treści, które nie zostały jeszcze sprawdzone przez administrację serwisu. Przy treściach z poczekalni nie pokazujemy reklam zewnętrzych reklamodawców.
Komentarze
Odświeżwczoraj, 21:56
Fabryka małp
Fabryka psów
Rezerwat dzikich stworzeń
Odpisz
wczoraj, 22:07
@rosacanina: Mogłaś moją być
tuturutututu
Kryzysową narzeczoną
Odpisz
wczoraj, 22:17
@rosacanina: Razem ze mną pić
To, co nam tu nawarzono
Mogłaś moją być
Przy zgłuszonym odbiorniku
Aż po blady świt
Odpisz
wczoraj, 22:19
@Randomowy:
Odpisz
wczoraj, 22:30
@rosacanina: Nie przerywajcie tego!
turutu
Zostawcie titanica
turutu
Nie wyciągajcie go
turutu
Tam ciągle gra muzyka
tururutu
I oni tańczą wciąż
Odpisz
wczoraj, 23:01
@rosacanina: tutururu tutururu tutururu
tutururu
tutururu
tutururu tutururu tutururu
tutururu
tutururu
tutururu tutururu tutururu
tutururu
tutururu
tutururu tutururu tutururu
tutururu
tutururu
Kto zgadnie piosenkę dostanie niespodziankę
Odpisz
wczoraj, 23:14
@rosacanina: dasz jakąś podpowiedź?
Odpisz
wczoraj, 23:17
@Randomowy: Podpowiedź to powyższa onomatopeja gitary
Odpisz
wczoraj, 23:27
@rosacanina: zostawcie tytanika?
Odpisz
dzisiaj, 00:25
@Randomowy: Nie, chodzi mi o ten komentarz gdzie prawie wszystko jest onomatopeją gitary
Odpisz
dzisiaj, 00:44
@rosacanina: to Fabryka Małp? Jeśli nie to się poddaję
Odpisz
dzisiaj, 00:45
@Randomowy: Też nie
Odpisz
dzisiaj, 07:53
@rosacanina: To nie jest przypadkiem z Kryzysowej narzeczonej?
Odpisz
dzisiaj, 02:19
Lekarz przepisał mi leki, które wywołały u mnie manię, u jednej z moich alterów stan psychozy
I ta śmieszna część? Przepisał mi te leki, "bo czasami działają z ADHD". Przeczytałam i jest to tylko efekt uboczny.
No k...a mać, chyba już pora zmienić lekarza. Chłop chyba nie rozumie nawet co mi przepisuje.
Odpisz
wczoraj, 23:14
Spać idę
Odpisz
dzisiaj, 01:50
@Pomroczny: branoc
Odpisz
dzisiaj, 01:34
Pamiętacie jak lekko narzekałem na witamy w derry? Yeah, no to dwa ostatnie odcinki naprawiły większość problemów jakie miałem z tym serialem. Zazwyczaj jest na odwrót, ale brawo dla twórców
Odpisz
dzisiaj, 01:15
Dzisiaj dwa auta się rozbiły tuż pod moim blokiem, jedno rano, drugie przed północą co jest k...a
Odpisz
dzisiaj, 01:09
weekendowej nocy wam (synonim do dobrej nocy) 👋
Odpisz
dzisiaj, 01:14
@Jakis_Uzytkownik: branoc
Odpisz
wczoraj, 21:56
dzisiejsza nocka zapowiada się bardzo nudno
dajcie pytania albo anime baby UwU
Odpisz
wczoraj, 22:08
@CzerwonyPoniacz: to dobrze czy nie dobrze?
Odpisz
wczoraj, 22:19
@InDoroWeTrust: z jednej strony dobrzy, z drugiej to nie bardzo mam co robić poza gadaniem na discord lub graniem w hearthstone
Odpisz
wczoraj, 22:48
@CzerwonyPoniacz: to pograj w coś innego
Odpisz
wczoraj, 23:38
@InDoroWeTrust: nie ma zbytnio w co
Odpisz
wczoraj, 23:46
@CzerwonyPoniacz: kagami
Odpisz
dzisiaj, 00:30
@BlackMorbius61: widze gówno sie zmienilo
Odpisz
dzisiaj, 00:58
@Niemadrogi: ty miałeś nie żyć
Odpisz
dzisiaj, 01:01
@BlackMorbius61:
Odpisz
dzisiaj, 00:17
nabrałem ochotę na kebsa, co nie jest za fajne, ale fajne jest to że przypomniała mi się historia z wakacji i może ją opowiem
Odpisz
dzisiaj, 00:19
@GHouste: Zrób kebaba w domu czyli kanapke
Odpisz
dzisiaj, 00:39
@GHouste: nie kaz nam tyle czekac
Odpisz
wczoraj, 22:24
Rain World creatures of the day #65
Gourmand
[Part 1/5]
A dziś chciałbym porozmawiać o najbardziej MASYWNEJ i OKRĄGŁEJ kreaturze, jaka stąpała na tamtej ziemi. A nazywano go "Gourmand" - kolejny ślimakokot, który został dodany razem z Downpour DLC. Dostęp do jego kampanii jest odblokowywany po przejściu gry Survivorem lub Monkiem.
Zaczynając grę, naszym oczom ukazuje się obrazek Gourmanda, otoczonego wokół slime moldu (takie jedzenie jak coś). Ilustracja zanika i widzimy naszą postać gdzieś w środku "Shaded Citadel", trzymając przy sobie slime mold. Gra uczy nas podstawowych mechanik rozgrywki naszej postaci, przede wszystkim craftingu.
Nasz cel jest dosyć nietypowy - mamy zjeść aż 22 sztuki różnego rodzaju jedzenia, dostępnego w różnych miejscach na całej mapie. Jest to opcjonalne, ale imo warto to zrobić. Zaliczają się w to nawet niektóre stworzenia, więc nie obejdzie się bez walki.
Akcja kampanii dzieje się krótko po wydarzeniach z kampanii Huntera.
[Jeśli wcześniej kompletnie spierdzieliłeś sobie runa jako Hunter, to wiedz że w miejscu, gdzie ostatnio umarło ci się Hunterem czeka cię jakby to powiedzieć... osobliwe spotkanie.]
Odpisz
wczoraj, 22:25
@Pekaj:
ZMIANY W ŚWIECIE:
[Part 2/5]
Tak jak u wszystkich ślimakokotów z Downpour DLC, na świecie jest obecnych więcej drapieżników, ale ich ilość nie jest przesadzona. "Garbage Wastes" ma u siebie trochę więcej Proto Long Legs niż zwykle, a "Unfortunate Development" ma go mniej. Z tego co pamiętam, to w "Looks To The Moon" spotkamy teraz lekko zwiększoną ilość Scavengerów. A w lokacji "Drainage System" rosną teraz większe ilości Bubble Weedów, służących do tymczasowego oddychania pod wodą.
Dostępna jest nowa, spora lokacja - "Outer Expanse". Podczas hibernacji, czasem widoczne są sny (są to po prostu różne obrazki, a nie grywalne sekwencje gameplayu jak u Artificera).
A tu macie sprite'a jak sobie śpi
Odpisz
wczoraj, 22:25
@Pekaj:
CECHY I UMIEJĘTNOŚCI POSTACI:
[Part 3/5]
Mimo swej... kulowatości, wbrew pozorom Gourmand jest całkiem solidnym zawodnikiem. Posiada kilka specjalnych atrybutów, które sporo pomagają mu w jego podróży. Jednym z nich jest umiejętność craftingu - bierzesz dwie rzeczy i je łączysz, tworząc nową. Przykładowo, możemy stworzyć granat łącząc cherrybombę i kamień, z batnipa i grzybka spowalniającego czas tworzymy batfly, etc.
Jeśli nic nie trzymamy w brzuchu, możemy wypluwać pewne losowe rzeczy z naszej postaci, kosztem jednego punkta głodu.
Potrafi wykorzystywać swoją wagę w boju - skacząc z wysokości na przeciwników, możemy ich ogłuszyć i zadać spore obrażenia, a w najlepszym wypadku dojdzie do oneshota. Zdarzają się wypadki, kiedy nawet z najmniejszej odległości można przez przypadek tak zabić np. przyjaznego Scavengera.
Szybkie ślizganie się jest mocniejsze, a nawet potrafi ogłuszać stworzenia. Rzucanie dzidami działa trochę inaczej - pierwszy rzut będzie tym najsilniejszym, kijaszek poleci najdalej i zada największe obrażenia. Szybko zmęczy to jednak tego ślimakokota, przez co kolejne rzuty będą już słabsze.
Co do zmęczenia właśnie, Gourmand wpada w nie niemalże co chwilę. Samo poruszanie się jest dla niego wyczerpujące, a co dopiero walka. Zmęczenie zanika szybciej, kiedy się nie ruszamy lub skradamy się. Jego waga nie pozwala mu swobodnie korzystać z pomocy Squidcad i powoduje, że jest głośniejszy.
Potrzeba aż 7 pełnych puntków głodu, by hibernować (są też 4 dodatkowe). Jest to ślimakokot wszystkożerny, więc da radę jeść z ciał innych stworzeń, ale otrzyma o połowę mniej punktów głodu, w przeciwieństwie do mięsożernych postaci. Trzymając dwa jadalne przedmioty w rękach, mamy możliwość połączyć i zjeść je razem, co wypełni nam trochę więcej punktów głodu.
Odpisz
wczoraj, 22:26
@Pekaj:
MAŁE ŚLIMAKOKOTY (SLUGPUPS):
[Part 4/5]
Po przejściu gry Gourmandem (wypełniając swoje zadanie), grając jako Survivor, Hunter lub Monk możemy odnaleźć nowe stworzenie, jakimi są małe ślimakokoty. Spotykane w sporej ilości wariantów kolorystycznych. Możemy je brać ze sobą za rękę, na plecy, albo pozwalać żeby chodziły razem z graczem. Mogą mieć różne osobowości, wpływające na reakcje wobec konkretnych sytuacji w terenie (coś jak u Scavengerów), bądź preferencje dotyczące pożywienia. Trzeba je regularnie karmić, potrzebują 2 pełnych punktów głodu w celu hibernacji (mają jeden dodatkowy). Jesteśmy w stanie być dla nich czymś na wzór ich rodzica, którego będą naśladować.
Jeśli uciekasz od jakiegoś stworzenia, te będą robić to samo. A kiedy widzą, jak atakujesz konkretnego przeciwnika, te będą pomagać ci pomóc w boju, czasem nawet ratując ze śmiertelnego zagrożenia. Zdarza się, że powtarzają także sposób movementu gracza więc tak, da się nauczyć je backflipować.
Odpisz
wczoraj, 22:27
@Pekaj:
LORE - ZWIADOWCA:
[Part 5/5]
SPOILERY
SPOILERY
SPOILERY
SPOILERY
SPOILERY
Dokładnie tak jak przeczytaliście w tytule tego partu, Gourmand był zwiadowcą swojego stada w "Outer Expanse", pełnym życia i roślinności regionie, znajdujących się daleko poza strukturami Five Pebblesa i Moon. Jego misją było odnalezienie nowego miejsca do życia dla jego kolonii. Wyruszył więc w podróż, podczas której odkrył nowe lądy, gdzie spróbował jak najwięcej przeróżnego, całkowicie nowego dla niego egzotycznego jedzenia, spotykając również zupełnie obce kreatury, których nigdy wcześniej nie widział.
Spotykając Five Pebblesa, ten zwraca uwagę na jego - jak sam on to powiedział - "okrągłąść", mówiąc mu, że pewnie nie obchodzi go zbytnio sprawa uwolnienia się z cyklu. Wachając się, zdalnie uruchamia drzwi od "Outer Expanse", sprawiając, że jest teraz aktywne i każde stworzenie może sobie tędy przechodzić, czego on do końca nie chciał, ale stwierdził że będzie to najlepszy wybór dla naszego wielkiego koleszki.
Kiedy w końcu udaje się Gourmandowi dotrzeć do specyficznego miejsca w Outer Expanse, ten opowiada tamtejszej kolonii o swoich odkryciach na wschodzie.
Kolonia zaczęła stopniowo migrować w tamtą stronę, ale jednak jak się okazało, przez brutalną bezlitosność tamtejszych ziem, wiele rodzin ślimakokotów musiało zostać rozdzielonych, co tłumaczy istnienie samotnych młodych ślimakokotów, błąkających się tam bez celu. Ale kto wie, może niektórym udało się pójść jeszcze dalej.
Odpisz
wczoraj, 22:28
@Pekaj:
LORE - ZJEDNOCZENIE:
[Part dodatkowy]
SPOILERY
SPOILERY
SPOILERY
SPOILERY
SPOILERY
Jeśli na nowym savie pójdziemy w stronę Outer Expanse jako Survivor lub Monk, możemy zobaczyć alternatywne dla nich zakończenie. W tym endingu, Survivor, wracając do miejsca w którym kiedyś żył - drzewo ślimakokotów - widzi, że nikogo tam nie ma. Jeśli przedtem zabraliśmy tu ze sobą jakieś małe ślimakokoty, to pojawią się one w cutscence razem z nim. Nie zmienia to faktu, że miejsce to zostało opuszczone, tak samo jak i on.
Natomiast kiedy odwiedzimy drzewo jako Monk, w środku zobaczymy Survivora razem ze swoimi dwoma małymi ślimakokotami (niezależnie od tego, czy przeszliśmy nim wcześniej grę czy nie). Ich miejsce zamieszkania zostało kompletnie opustoszałe, ale przynajmniej znów są razem.
Odpisz
dzisiaj, 00:30
@Pekaj: G R U B A S
Odpisz
dzisiaj, 00:31
@Pekaj: to oznacza większy dystans który musi wykonać moja ręka żeby go pogłaskać po brzuszku
Odpisz
wczoraj, 22:29
kurde, coś mi wyleciało z głowy i nie pamiętam co
Odpisz
wczoraj, 23:31
@GHouste: no bo wyleciało, jaki by miało sens wylecenie, gdybyś potem pamiętał?!
Odpisz
wczoraj, 23:30
Amazonowi się pomerdało i kilka osób dostało nowego emblema 5 dni przed premierą, farciarze niegodziwi!
Odpisz
wczoraj, 23:19
I miss my wife, tails. I miss her a lot.
Odpisz
Edytowano - wczoraj, 21:55
Anorektyczki 🤝 Incele - Nie pojmowanie, że to jak waga wygląda na twojej sylwetce zależy od wzrostu i stylu życia
Odpisz
wczoraj, 22:37
@BardzoOryginalnaNazwa: Bon ostatnio jakieś kontrowersyjne tejki daje i zbiera czerwone
Mam wrażenie, że odnosisz się do jakieś dyskusji 5 osob na twitterze, która nikogo nie obchodzi. Widomo, że nie chodzi o cyferkę tylko jak ktoś wygląda i czy jest zdrowy
Odpisz
Edytowano - wczoraj, 22:41
@BardzoOryginalnaNazwa: Tbf nw czy miałem anoreksje czy nie ale jak byłem nieco bardziej grubszy i miałem na tym punkcie pie....ca do punktu że niekiedy dziennie sprawdzałem wage i czy mam jakieś fałdki tłuszczu to przynajmniej w moim przypadku bycie jakby to ktoś ujął"ulanym"tak siada na psyche że ciężko z logicznymi argumentami wtedy do człowieka dojść
Odpisz
wczoraj, 22:42
@Diefant: Tu sie akurat wzieło z rozmowy z psiapsi xD
Bo szukała jakiś refek z modelingiem a trafiła na pro-ana obrazki typu ze jak masz 43 kg to spoko ale jak 49 to neifajnie (błagam niech je robia jednak 12 latki a nie faktyczne anorektyczki)
Odpisz
Edytowano - wczoraj, 22:49
@Dyzer: Ja jak byłam w gimnazjum jedna laska mówiła mi ze jestem gruba
Meanwhile była jedną z dwóch lasek z klasie która była gruba (ale ona była tą grubszą), a ja miałam niedowagę
Ale jak w koncu miałam zdrową wage to czułam sie dziwnie
Odpisz
Edytowano - wczoraj, 22:52
@BardzoOryginalnaNazwa: Nie widzisz belki w swoim oku a dostrzegasz.. czy jakkolwiek to szło,no ale z tego chyba w głòwnej mierze anoreksja się bierze z presji otoczenia
Odpisz
wczoraj, 22:53
@BardzoOryginalnaNazwa: 43 kg? to jakiś karłem trzeba być
Jeżeli ludzie używają masy, a nie bmi w kontekście wyglądu to musi być dziwne miejsce w internecie
Odpisz
wczoraj, 22:56
@Dyzer: Z otoczenia
To samo bulimia
W ogóle ktoś zauwazył ze w wielu mediach z lat 2000 za grube były uwazane laski które nawet grube nie były xD. Po prostu miały np. nieco większe biodra
A teraz mamy ere ozempicu i to też jest straszne. Ja gardzę w ogóle ruchem body positive bo mam wrazenie ze znormalizował bycie grubym (i jeszcze bym skumała mid size lub ze jestes grubszy bo leki, bo tu jeszcze ok, ale doszedł do poziomu ze jak jesteś tak gruby ze nie mozesz wstać to no "nie słuchaj jesteś piękna"). Szkoda, ze Ozempic biora głowne osoby ktore miały normalna wage i zmieniają sięw szkielety
Odpisz
wczoraj, 22:58
@Diefant: Własnie dlatego wole udawac ze takie obrazki robią dziewczynki z podstawówki a nie serio anorektyczki
Nie zrozumcie mnie źle, bo wiem ze kompleksy odnosnie wygladu moga sie pojawic juz w szkole podstawowej (ja je miałam, ale nie przez wagę tylko wzrost), ale waga 43 dla kogos w podstawówce jest normalna. Dla kogoś z liceum a juz dorosłego nie (chyba ze serio jest niski)
Odpisz
Edytowano - wczoraj, 22:59
@BardzoOryginalnaNazwa: No przejście ze skrajności w skrajność nigdy nie jest dobre ,like nie możemy w kwestii ciało-pozytywności poprostu zatrzymać się pośrodku?
Odpisz
wczoraj, 23:09
@BardzoOryginalnaNazwa: Nie no bez przesady z tym ozempiciem, po raz pierwszy w nowoczesnej historii stanów zjednoczonych liczba osoób otyłych i z nadwagą spada. Większość ludzi, którzy to biorą faktycznie mają za duzą wagę tylko kilku gwiazdą z hollywood coś się odkleiło w głowie i zaczeli się głodzić. Taka lokalna moda w nietypowym środowisku jak kiedyś była, żeby usuwać hirurgicznie tłuszcz z policzków pomimo że większość ludzi uważa to za coś nieatrakcyjnego
Btw ty przypadkime nie byłaś raczej wyższa? Moja zdolności wróżki mówią mi, że masz około 171 cm
Odpisz
wczoraj, 23:10
@Diefant: 169-170 xD Ale po prostu zaliczyłam grown spur w podstawówce, gdzie reszta albo nie urosła albo urosła dopiero później
A z ozempiciem dobrze wiedziec, bo ja go kojaryłam jedna bardziej z tymi celebrytami co faktycznie się odkleiło
Odpisz
wczoraj, 23:16
@BardzoOryginalnaNazwa: Cholera zapomniałem odjąć obuwia
Odpisz
wczoraj, 23:08
Odpisz
wczoraj, 22:02
Że lubię piwo to wiecie, ale winem też nie pogardzę to teraz coś dla was
Jak byście mieli obstawiać, to jakie wino jest moim ulubionym? Jeśli ktoś napisze tylko "białe" albo tylko "czerwone" to albo celowo trolluje, albo nie zrozumiał
Odpisz
Edytowano - wczoraj, 22:03
@Pomroczny: Jakieś babskie typu carlo rossi o smaku owocowym
Widzieliście kiedyś mężczyznę pijącego carlo rossi owocowe? No właśnie
Odpisz
wczoraj, 22:04
@Pomroczny: półwytrawny merlot albo amarena
Odpisz
wczoraj, 22:16
@Pomroczny: niebieskie
Odpisz
Edytowano - wczoraj, 22:17
@Pomroczny: a Ja tam se sam robiem winko.
ananasowe właśnie robi bul bul.
Odpisz
wczoraj, 22:58
@Pomroczny: Podaję poprawne odpowiedzi, bo są dwie, więc trochę oszukałem pytając o jedno
Tokaj i chianti
Odpisz