Więcej Lalki, Polacy wytrzymają
Opisz dokładnie problem, a jeśli potrzeba to zilustruj go screenem.
Sztuka Wojny
Marzenia indyka
I teraz weź szybko edytuj
No, tak było. Nie zmyślam.
Zeszyt uniwersalny
Z góry przepraszamy za turbulencje
Zobacz więcej popularnych memów
Komentarze
Odśwież20 września, 21:06
Nie lubiłem omawiać lalki na polskim
Odpisz
22 września, 18:20
@legomaster: ogólnie omawianie na polskim sprawia że lektury są mniej przyjemne
Odpisz
Edytowano - 21 września, 22:08
W Lalce jedyne dobre momenty to:
1. Wokulski myśli o różnicach między Francją, a Polską (psuje to, gdy pyta iluzjonistę czy Łęcka go nie oczarowała prawdziwą magią i gdy jedzie do niej, bo ktoś o niej napomknął w liście)
2. Znajomi Wokulskiego chcą go zesfatać ze Stawską, a on lubi jej córkę i daje jej za darmo lalkę z wystawy i naprawdę mogliby się zejść i do siebie pasowali
3. Wokulski wspiera finansowo ubogich i jednej pani pomaga wyjść na dobrą drogę i znaleźć pracę, jednemu panu daje środki na rodzinę i ta rodzina uważa go za swojego znajomego i brat kolesia, któremu pomógł potem pomaga Wokulskiemu i jest pod wrażeniem, że go spotkał i ma go za idola, czyli Stanisław jest sławny dzięki swojej dobroci
4. Moment zerwania z Łęcką. Wokulski wreszcie zaczyna się cenić, a nie płaszczy się przed nią i szlachtą, ale Wokulski to niszczy i próbuje się zabić za jakąś klasistowską kobietę, która nikogo nie lubiła i chciała tylko ładnie wyglądać. Na szczęście ratuje go ten pan, który go znał poprzez brata za udzielenie wsparcia finansowego.
Jeszcze jest fajna scena na przyjęciu, bo jedyna osoba ze szlachy, która była fajna, Prezesowa Zasławska, mówi Wokulskiemu, że kochała jego wuja i nadal go kocha i to było urocze.
Mogliby to rozwinąć, ale no, to było za mało o klasizmie, a za dużo o tym wymyślonym romansie. Takie 7/10, a miało potencjał. Wokulski we Francji miał naprawdę fajne przemyślenia.
Odpisz
21 września, 01:34
głos w góre za starą lalkę
Odpisz