@werenspawel: Rozumiem, też jak pomyślę, że miałbym siedzieć pół dnia i patrzyć się na pływającą bojkę to coś by mnie trafiło pewnie, ale myślałem też czy może jednak nie spróbować kiedyś. Niedawno dowiedzałem sie na czym polega spinning, spróbowałem i chyba mi sie podoba bo właśnie nie trzeba zanent, robaków i nie siedzisz na tyłku gapiąc się w wodę tylko zarzucasz i zwijasz, a jak znudzi ci się obecne stanowisko to idziesz kawałek dalej.
Co prawda na rybach byłem dopiero raz i właściwe nic nie złapałem, ale samo łowienie było ok.
Leszcz głupi nie jest. Z 50m przez wodę wyczuje pijanego i od razu wie, że ma do czynienia z amatorem. Ale my będziemy cwańsi, Sylwek. Specjalnie się upijemy. Ciach! I hałasujemy! Tup, tup, tup po pomoście, jak królik ze sraczką. Teraz do koszyczka zanętowego pakujemy w większości zanęty o słodszym smaku, które zawierają takie dodatki jak na przykład kluski, pęczak, kasza gryczana, ziemniaki, groch i praktycznie obowiązkowo kukurydzę, oraz płatki owsiane. Pewnie pomyślisz, że to zbyt skomplikowane skład zanęty jak na amatora. A gówno! Od razu widać, że skład z poradnika wędkarza wzięty? A kto czyta poradniki? Początkujący. I ryba wie, z kim ma do czynienia i bierze nas za amatorów.
Komentarze
Odśwież29 września, 15:30
Jeszcze w życiu nie złowiłem ryby. Ale po pierwsze nie mam własnych wędek, po drugie nie umiem w zanętę, po trzecie brak mi cierpliwości.
Odpisz
29 września, 21:50
@werenspawel: rel
Odpisz
Edytowano - 30 września, 11:01
@werenspawel: Rozumiem, też jak pomyślę, że miałbym siedzieć pół dnia i patrzyć się na pływającą bojkę to coś by mnie trafiło pewnie, ale myślałem też czy może jednak nie spróbować kiedyś. Niedawno dowiedzałem sie na czym polega spinning, spróbowałem i chyba mi sie podoba bo właśnie nie trzeba zanent, robaków i nie siedzisz na tyłku gapiąc się w wodę tylko zarzucasz i zwijasz, a jak znudzi ci się obecne stanowisko to idziesz kawałek dalej.
Co prawda na rybach byłem dopiero raz i właściwe nic nie złapałem, ale samo łowienie było ok.
Odpisz
2 października, 14:40
@Benios30: Można też zrobić trolling
https://en.wikipedia.org/wiki/Trolling_(fishing)
Odpisz
2 października, 15:13
@rosacanina: Można, jeszcze jak...
Odpisz
28 września, 19:14
Leszcz głupi nie jest. Z 50m przez wodę wyczuje pijanego i od razu wie, że ma do czynienia z amatorem. Ale my będziemy cwańsi, Sylwek. Specjalnie się upijemy. Ciach! I hałasujemy! Tup, tup, tup po pomoście, jak królik ze sraczką. Teraz do koszyczka zanętowego pakujemy w większości zanęty o słodszym smaku, które zawierają takie dodatki jak na przykład kluski, pęczak, kasza gryczana, ziemniaki, groch i praktycznie obowiązkowo kukurydzę, oraz płatki owsiane. Pewnie pomyślisz, że to zbyt skomplikowane skład zanęty jak na amatora. A gówno! Od razu widać, że skład z poradnika wędkarza wzięty? A kto czyta poradniki? Początkujący. I ryba wie, z kim ma do czynienia i bierze nas za amatorów.
Odpisz