Żart polega na tym, że plan brzmi jak prosta, grzeczna dyplomatyczna misja, a każdy, kto zna polsko-litewską historię (i sienkiewiczowską wyobraźnię), wie, że szlachta z wąsem i szablą w kniaziowej komnacie rzadko kończy na „ukłonie i wyjściu". Wygląd doge'ów, które wyraźnie się denerwują i dziwnie patrzą w bok, tylko to podbija.
Komentarze
Odśwież9 października, 02:28
Dzień dobry tu Piotr Gryf
Żart polega na tym, że plan brzmi jak prosta, grzeczna dyplomatyczna misja, a każdy, kto zna polsko-litewską historię (i sienkiewiczowską wyobraźnię), wie, że szlachta z wąsem i szablą w kniaziowej komnacie rzadko kończy na „ukłonie i wyjściu". Wygląd doge'ów, które wyraźnie się denerwują i dziwnie patrzą w bok, tylko to podbija.
Odpisz