Spróbuj powiedzieć, że tego nie robiłeś
Opisz dokładnie problem, a jeśli potrzeba to zilustruj go screenem.
Pora już, więc z nami chodź, odkryjemy nieznany ląd
Imperialny system miar be like
Nadgorliwość gorsza od faszyzmu
To ma sens
Lepiej uważać
Przepraszam za wgniecenie
Zobacz więcej popularnych memów
Komentarze
Odśwież29 lipca 2022, 07:40
Tak
Odpisz
29 listopada 2018, 23:37
Nope
Odpisz
13 kwietnia 2019, 10:31
@pawlikok: Aktualizuję. Nadal nie
Odpisz
1 kwietnia 2022, 23:46
@pawlikok: a teraz?
Odpisz
2 lipca 2019, 00:20
Nope
Odpisz
28 października 2018, 11:18
No normalne że tak
Odpisz
15 lutego 2018, 21:40
Nie
Odpisz
26 listopada 2016, 23:18
Podrobiłem, niestety facetka zna moje pismo i nie zaliczyła podpisu i kazała mi go przynieść z prawdziwym podpisem
Odpisz
1 listopada 2016, 18:48
Ja chyba jedyny nie.(albo nie pamiętam)
Odpisz
30 października 2016, 15:21
nie.
Odpisz
31 lipca 2016, 19:39
Ja to olewałem i czekałem, aż zadzwonią, żeby się nie męczyć.
Odpisz
23 czerwca 2015, 15:20
Ja niczego nie musiałem podrabiać. Podpisywałem się sam żeby nie budzić mamy.
Odpisz
30 kwietnia 2015, 21:55
A bo to raz...
Odpisz
20 marca 2015, 21:28
teraz już tak:)
Odpisz
Edytowano - 1 lutego 2015, 10:12
ja się nie przyznaje... bo ja po prostu nie podrabiałem bo... i tak nie miałem czego, a poza tym za takie coś gdyby rodzice się dowiedzieli surowo bym został ukarany... nie radzę... ale jak już chcecie spróbować to mam pomysł jak podrobić :
1. poproś rodzica aby podpisał się na czystej kartce (tak sobie, jak gdyby nigdy nic)
2. kup kalkę ze sklepu (1 sztuka kosztuję kilka groszy)
3. przygotuj zeszyt lub książkę w której jest zapisana uwaga czy jedynka, oraz tą kartkę na którą rodzic ci się podpisał
4. weź ołówek do ręki, połóż kalkę pod kartkę na której rodzic się podpisał, a pod kalką połóż miejsce w zeszycie czy tam książce czy tam czymś na podpis.
5. starannie na kartce przez kalkę przerysuj ołówkiem podpis rodzica (po prostu ołówkiem przejedź po podpisie rodzica, taki szlaczek)
6. i masz podpis : ba dum tss.
Odpisz
1 lutego 2015, 10:19
Albo żeby nic nie podejrzewali, weź inny podpis, nie wiem zgode na wycieczkę lub coś :)
Odpisz
1 lutego 2015, 10:21
@misko02: no, to też dobra myśl
Odpisz
1 lutego 2015, 10:56
ale to wciąż podrabianie podpisów
Odpisz
1 lutego 2015, 11:06
@antek1: i co z tego? ten kto czyta i chce podrabiać robi to na swoją odpowiedzialność :D
Odpisz
7 lutego 2015, 18:19
7. I masz potem nagany i sądy za podrabianie tożsamości...
Odpisz
8 lutego 2015, 11:27
@Diament2222: mówię że to robią na własną odpowiedzialność... ale takie coś nauczycielowi przeciętnemu trudno wykryć mówię ci...
Odpisz
13 lutego 2015, 15:18
Moi bardzo łatwo wykrywają.
Odpisz
Edytowano - 11 lutego 2015, 20:54
Odkryliście mnie! Dużo braków zadania domowego! :p trololo Nie lubię matmy...
Odpisz
1 lutego 2015, 12:39
Raz, kiedy byłem jeszcze we wczesnej podstawówce, ale to było wtedy, kiedy kolegowałem się z takim pacanem co by cię do kradzieży namówił... i namówił. Dziękować Bogu złapali nas, inaczej nie wiadomo jakby to poszło w moim życiu.
Odpisz
10 lutego 2015, 03:41
@janfon: Opowiedz ta swoja historie. :)
Odpisz
10 lutego 2015, 17:36
@Zohan666: Szczerze bym wolał o niej nie mówić, ale...
Zasiedziałem z nim w Carrefourze, kiedy nie miałem telefonu. Mówię ci, widziałem go na stole, ale go nie wziąłem, nie wiem czemu. Kiedy tak siedzieliśmy i tajemniczo podżeraliśmy chipsy, zacząłem się martwić o godzinę, ale on mię tedy uspokoił i tak dalej siedzieliśmy. Później namówił mnie do wzięcia trzech, powtarzam, *trzech* piłeczek dla psa. Strażnik przy wyjściu nas wyłapał, zabrał do sali i stamtąd zabrali do domu. Mama była jakoś dziwnie spokojna, ale trzymałem się na straży. Postanowiłem, żeby się trzymać od niego z dala i więcej się z nim nie kolegować. Skurczybyk jeden.
Odpisz