Wszyscy jesteśmy ateistami. Po prostu niektórzy z nas odrzucają o jednego Boga mniej, niż inni. Gdyby zastanowili się dlaczego właściwie odrzucają wszystkich pozostałych, zrozumieliby, dlaczego inni odrzucają także tego jednego.
@darcus: teista- osoba wierząca
Ateista- is. Njewierzaca. Jeśli wierzysz w cokolwiek automatycznie jesteś teista-, a jak odrzucasz wszystkie siły nadprzyrodzone to jesteś ateistą
@darcus: A co do drugiej części Twojej wypowiedzi... to ja się zastanawiam i pomimo wszystko nie mogę zrozumieć dlaczego część ludzi wyznaje Boga śmierci zamiast miłości i miłosierdzia. No trudno... mam jakies dogmatyczne przekonania. A po 2 to wyznawcy islamu wychowali się w ich wierze- nie mają dostępu do źródeł informacyjnych(np internet) i wierzą w to co im kto narzuci. Ostatnio np imigranci w Europie zaczęli myśleć o Bogu i przeszli na chrześcijaństwo- bo po prostu Koran okazał się zbyt pogmatwany, a allaha wymyślił człowiek. Gdyby ci wszyscy muzłumanie myśleli o religii to albo przeszliby na chrześcijaństwo albo staliby się ateistami.( Islam podaję jako przykład
@Polaczek1_2_3: Pro primo: Próbujesz ustawiać darcusa? Ambitny jesteś.
Pro secundo: Jak już wcześniej darcus wspomniał, to była metafora - niepotrzebnie strzępiłeś język (bez obrazy, szanuję twoją wypowiedź).
Pro tertio: Czytając twoje wywody zauważyłem kilka błedów, m. in.:
- "Teos", to z greckiego "Bóg". Teistą nie jest osoba 'wierząca w cokolwiek', a konkretnie w Boga, a wiara w istnienie sił nadprzyrodzonych nie równa się wierze w Boga (animizm w religiach plemiennych - kult przodków, bez Boga). "a" to w greckim przeczenie. Idąc tym tokiem myślenia ateista po prostu odrzuca możliwość istnienia Boga; kropka.
- Pojęcie "Boga miłości" nie jest dogmatyczne.
Zauważyłem też coś czego nie znoszę: mieszanie faktów z opinią. Zdecyduj się; obiektywnie czy subiektywnie chcesz coś przedstawić.
@Profesor_Ender: pro primo: na jeja jestem od niedawna, nie wiem z kim mam do czynienia :/
Pro secundo: mówię, czy raczej piszę co myślę- darcus coś napisał, to zrozumiałem to dosłownie.
Pro tetrio:
- masz rację. Przepraszam za zmyłkę i odwołuję co napisałem
- dogmatyczne przekonania są wtedy gdy ty zakładając że wierzysz w chrześcijańskiego (przykładowo) Boga nie rozumiesz i nie próbujesz(bądź próbujesz ale nie dajesz rady) zrozumieć dlaczego inni odrzucają Boga miłości a wyznają Boga który każe zabijać. Idąc tym tokiem myślenia to mam dogmatyczne przekonania.
Wyrażam się subiektywnie i obiektywnie bo nieraz wiem że moje zdanie jest błędne (np. Myślę że homoseksualizm to choroba którą trzeba leczyc) i podaję rozumowanie... ogólne żeby nie wyjść na jakiegoś korwinistę czy coś w tym stylu. A na internecie mogę pisać to co mysle
@Polaczek1_2_3: - Dogmat to założenie bez uzasadnienia, a na to że Bóg jest miłością są uzasadnienia.
Nie chcę w żaden sposób nikogo urazić, ani tym bardziej wywołać kłótni - jedynie podać przykład: moim zdaniem istnienie Trójcy jest dogmatem, ponieważ nie da się go w żaden sposób uzasadnić - jest to założenie bez podstaw, czyli całą teorię na podstawie tego dogmatu da się obalić udowadniając brak istnienia Trójcy. Jednak budowanie swojej wiary na założeniu że Bóg jest miłością jest stabilne, ponieważ ten fakt da się udowodnić.
- Jak chcesz to pisz i jedno i drugie, ale rozróżniaj, oddzielaj jeden styl od drugiego (np. akapitem) - wtedy twoje myśli będą bardziej zrozumiałe.
P.S.:Miło mi że odpowiedziałeś. Zaznaczę tylko, że nie chciałem się wymądrzyć, a jedynie pomóc; to, że jesteś nowy, zauważyłem dawno. I jeszcze raz przepraszam, jeżeli w jakikolwiek sposób cię uraziłem (chodzi o tę Trójcę), ale to był pierwszy przykład jaki mi się nasunął na myśl.
@Profesor_Ender: co do Trójcy- to jest jeden Bóg w trzech osobach. Jak to rozumiem? Ano nie rozumiem- religia polega na wierze :)
A dogmatyczne przekonania to nie do końca to samo co dogmat. Jak przykładowo wychowałeś się w rodzinie katolickiej i np nie możesz zrozumieć innego odłamu chrześcijaństwa np prawosławia czy całkowicie innej religii jak islam to masz dogmatyczne przekonania.
@Polaczek1_2_3: Dobra. Spojrzałem na Wikipedię, i okazało się że dogmat ma kilka znaczeń. Ty mówiłeś o jednym, ja o drugim 😕.
Tak, jestem wierzący. Jaka religia? Napiszę wprost. Pochodzę z rodziny świadków Jehowy, i chociaż sam jeszcze nim nie jestem, uznaję ich poglądy.
P.S.: Nie chciałem rozwijać tematu Trójcy, podałem go jako przykład (z mojego punktu widzenia dobry). Jeżeli jednak chcesz poznać mój pogląd na tę sprawę, zapraszam na priv.
Tu was zaskoczę.
Ja sądze ze wszystkie religie monoteistyczne tak naprawde wierzą w tego samego Boga tylko ten przedstawił się różnym społecznością w inny sposób tak aby wszyacy ludzie w niego uwierzyli. Moim zdaniem jedynie religie wierzace w kilku bogów nie są prawdziwe.
I nie mam bólu dupy o to w co kto wierzy dopóki ten sie mnie niw czepia co do mojej wiary w Chrześcijaństwo.
Z góry perzarpszam za błędy ale cos mi telefon odpi***ala
@Sebzer: Mam ten sam pogląd.
Zresztą w Koranie (księdze islamu) napisano, że każdy, kto wierzy w jednego Boga, Sąd Ostateczny i czyni dobro, zostanie zbawiony.
@Sebzer: Z pełnym szacunkiem, ale widzę jedną lukę w twoim rozumowaniu. Skoro Bóg jest jeden, to dlaczego różnym religiom nakazuje różne rzeczy (celibat/poligamia na przykład)?
@Sebzer: sprostowanie: nie wszystkie bo np islam to religia wymyślona przez żydów aby stanowiła jakąś przeciwwagę dla rozwijającej się religi chrześcijańskiej która zagrażała judaizmowi. Takich religii jest pewnie kilka. Ogólnie uważam tak samo jak ty tylko z tymi właśnie kilkoma wyjątkami wymyślonym przez ludzi
@Myszkapl: Tyle że ja mówię o osobach duchownych. Celibat nie obowiązuje wszystkich wyznawców religii rzymskokatolickiej.
Innym przykładem jest osoba Chrystusa: Jedni nie wierzą w jego istnienie (hinduiści), drudzy uważają go za Boga (katolicy), inni za syna bożego (świadkowie Jehowy), a jeszcze inni tylko za proroka (żydzi). Takie rozbieżności co do osoby Chrystusa budzą większe wątpliwości co do woli Boga. Dlaczego osoba Jezusa ma być przez jednych wyznawana, a przez drugich nie?
@Profesor_Ender: Hinduiści nie są nawet monoteistami... a Żydzi w ogóle zaprzeczają istnieniu Jezusa.... no ale pomińmy to.
Wszystko o czym pisałeś wynika z kultury i/lub błędnego zrozumienia. Np. w Koranie Mahomet oskarża nas, że zrobiliśmy z Maryi jedną z trzech osób boskich. Oczywiście on po prostu nie rozumiał, że trzecią osobom jest Duch Święty.
W świecie chrześcijaństwa różnice są tylko między katolicyzmem, protestantyzmem, prawosławiem i kilkoma mniejszymi.
Ale u muzułmanów i żydów każdy kapłan interpretuje inaczej Świętą Księgę i każdy przekazuje inne tłumaczenie ludowi. Tam nie ma ograniczeń i sztywnego kanonu. Może to sprawia, że wiara jest miało wiarygodna. Ale co lepsze? By Ci kazali myśleć, tak jak oni chcą byś myślał? Czy mieć wolność wyboru?
@Myszkapl: O tym że mówimy o religiach monoteistycznych zapomniałem - hinduizm był złym przykładem, ale da się zrozumieć co miałem na myśli. Co do Żydów, to z tego co pamiętam nie uznają Jezusa za Mesjasza, i czekają aż "prawdziwy" Mesjasz przybędzie - ale też wiadomo o co mi chodziło.
No, ale wracając do sedna:
"W świecie chrześcijaństwa (...)" - no tak, ale na chrześcijaństwie religie się nie kończą, a wśród religii wyznających Chrystusa trudno o większe rozbieżności. Natomiast co do wolnej woli; podejście "jestem w religii która mi odpowiada" jest nieszczere i wybiórcze, bo większość osób wybierze tę religię, w której najmniej muszą się zmieniać. Miałem jedną kależankę co zmieniła religię bo katolicy nie wierzą że zwierzęta żyją po śmierci. No to przepraszam - moja religia, i dlatego prawdziwa, czy prawdziwa religia, i dlatego moja?
@Profesor_Ender: Nie pisałam o wolnej woli... A przynajmniej nie miałam jej na myśli.
Pisałam o tym, że wszyscy mamy jedno źródło, jedną księgę. Ale dlaczego mamy przyjmować tę jedną konkretną interpretację, która może być błędną? U protestantów każdy może interpretować Biblię po swojemu, tak jak u żydów i muzułmanów. Ale wszyscy katolicy mają myśleć pod jeden schemat, który rzeczywiście może być tym jednym właściwym, ale może też nim nie być.
@Myszkapl: Nie chcę się powtarzać, ale znowu bierzesz pod uwagę chrześcijaństwo a nie, jak to było na początku konwersacji, religie monoteistyczne; a jak już wspomniałem: "(...) wśród religii wyznających Chrystusa trudno o większe rozbieżności.".
@Profesor_Ender: Judaizm religia monoteistyczna w przeciwieństwie to islamu nie uznaje Jezusa nawet jako proroka, więc odróżnij religie monoteistyczne od religii wyznających Jezusa.
I wzięłam pod uwagę wszystkie religie monoteistyczne. Jak pisałam - większość wyznań Abrahamowych pozwala na dowolną interpretację ksiąg, a katolicyzm nie i to nie jest fair.
@Myszkapl: Spojrzałem na wikipedię żeby zrozumieć niektóre sprawy o których miałem średnie pojęcie, i zorientowałem się że w pewnych kwestiach myliłem Islam z Judaizmem. Dziękuję za zwrócenie mi na to uwagi. Do jutra powinienem już wszystko sobie uporządkować - wtedy się odezwę.
@Myszkapl:
Jeszcze wczoraj sobie usiadłem żeby na spokojnie zapoznać się z tematem, przeanalizowałem naszą rozmowę, i wyodrębniłem hipotezę: "Wszystkie religie monoteistyczne tak naprawdę wierzą w jednego Boga".
Moje stanowisko względem tej hipotezy: hipoteza jest błędna.
Wyszukałem przydatne informacje o religiach związanych z tematem:
- Hinduizm jest religią zawiłą, trudną do zrozumienia jako całość (stąd odłamy), ale w kwestii Boga, wyznają swoją triadę/trójcę: Brahmę-Stwórcę, Wisznu-Zachowawcę, Śiwę-Niszczyciela. Zdaniem hinduistów nie ma osobowego Boga. Wierzą w reinkarnację i nieśmiertelność duszy. Odnoszą się z szacunkiem do innych religii, wierząc że prowadzą do tej samej prawdy.
W kwestii argumentacji, rozróżniamy ich triadę na trzech, czy jednego Boga? PROSZĘ, NA TO KONIECZNIE ODPISZ
- W Judaiźmie mamy do czynienia z jedynym Bogiem, Jahwe, którego imienia nie wolno wymawiać (kwestia szacunku). Żydzi uznają Biblię za księgę chrześcijańską; sami uznają Torę/Stary Testament/Pisma hebrajskie. Uznają istnienie Jezusa, nie uznają go za Mesjasza, uważają go za powód prześladowania wszystkich Żydów w I w. n.e. . Tradycję stawiają na równi z Pismami.
Chrystus ich zdaniem istniał - ale co z tego?
- Muzułmanie wierzą w jednego Boga, nie uznają Trójcy; Jezusa i Mahometa uważają za proroków, przy czym Mahometa za tego ważniejszego. Niektórzy uznają Biblię, jednak to Koran jest ich świętą księgą. Ich zdaniem Bóg nie ma żadnego syna.
Jezus istniał, swoją rolę spełnił, ale to Mahomet wytyczył im drogę.
- W obrębie Chrześcijaństwa znajdujemy się my, ale nie zgadzamy się w kwestii Trójcy. Zapewniam jednak że różnic jest więcej, ale to "wyjdzie w praniu"- trudno wszystko wymienić
Ja uznaję Jezusa tylko za Syna bożego.
Ty najpewniej uznajesz go zarówno za Syna bożego, jak i Boga samego w sobie (jak coś pokręciłem - sprostuj)
Wypisałem to wszystko, aby w poprawionej wersji przedstawić mój poprzedni komentarz. Teraz kontynuuję analizę dalszej części konwersacji.
@Profesor_Ender:
"Hinduiści nie są (...) monoteistami" i "Żydzi (...) zaprzeczają istnieniu Jezusa" zostawmy w spokoju; wipisałem co znalazłem i na czym bazuję.
"Wszystko co napisałeś wynika z kultury i/lub błędnego zrozumienia", co do pierwszego mogę się zgodzić z tym, że czasami to kultura narzuca religię (czytaj: wyznaję tę religię, bo tam gdzie się urodziłem ją wyznają), ale nic ponad to. Co do drugiego: błędne zrozumienie - może i tak, ale wtedy mówimy o całej religii.
W kwestii samego Chrześcijaństwa jest jedna wielka rozbieżność - wspomniana już Trójca. Poza tym różnice między wspomnianymi przez ciebie religiami są na tyle małe, że przymykasz na nie oko, ale były na tyle duże że spowodowały rozłam. To już jednak coś świadczy o rozmiarze tych różnic.
'Każdy inaczej interpretuje' - wskazałaś konkretne religie mające mniej lub bardziej określone zasady, ale zakładając że masz rację, to czy można mówić o jednolitej religii, jeżeli tak naprawdę jej wyznawcy robią co im się podoba a pisma traktują wybiórczo? Równie dobrze można zrobić jeden krok dalej, i też robić co się podoba, z tą różnicą że bez Boga. Indywidualną interpretację od ateizmu rzadko kiedy dzieli więcej niż boska egzystencja.
"Ale co lepsze? By ci kazali myśleć, tak jak oni chcą byś myślał? Czy mieć wolność wyboru?". Trudno mi w pełni zrozumieć ten fenomen, ponieważ jako dziecko wychowywane na świadka Jehowy nic mi nie narzucano, ba, zachęcano bym sam przeanalizował swoje wierzenia i wybrał to co po przekonaniu się uznam za prawdę - nie co wydaje się nią być. W tej kwestii chyba nawet podświadomie wybieram drugą opcję; jest mi łatwiej zrozumiała.
"(...) dlaczego mamy przyjmować tę jedną konkretną interpretację, która może być błędną?". Jedną, by nie być rozproszonym i zagubionym. A żeby nie wybrać tej błędnej nie trzeba więcej niż po prostu myśleć i analizować. Najprostsze rozwiązanie jest zwykle tym najlepszym. Czego można oczekiwać od Boga, stwórcy wszechświata?
Porozglądaj się w naturze; bez niszczycielskiego wpływu człowieka jest ona logicznie zorganizowana, a wszystko ma tam swoje uzasadnienie. Czy nie taki jest więc stwórca natury?
Kierując się tymi zasadami, religia wyznająca prawdziwego Boga to ta, która każde swoje wierzenie logicznie uargumentuje, bez założenia istnienia rzeczy z gruntu niemożliwych do uzasadnienia ("Wierz w to, bo tak jest. Dlaczego? Nie pytaj"). Ja w ten sposób przeanalizowałem kilka religii, i wybrałem tę najlogiczniejszą.
@the_endrju: Miałeś na myśli chyba użytkowniku katolicyzm i prawosławie one owszem różnią się symbolicznymi szczegółami jak np to że ksiądz może mieć żonę ale biskup już nie chociaż w katolicyzmie diakon bodajże też może mieć ale tylko jedną przez całe życie i musi spełnic określone warunki.
@MistrzJedi: Protestantyzm – jedna z głównych gałęzichrześcijaństwa, obok katolicyzmu iprawosławia, na którą składają się wspólnotyreligijne powstałe na skutek ruchówreformacyjnych wewnątrz Kościoła rzymskokatolickiego rozpoczętych wystąpieniem Marcina Lutra w XVI wieku oraz ruchów przebudzeniowych w łonie macierzystych wyznań protestanckich w kolejnych stuleciach.
@the_endrju: Proszę nie sugeruj że nie wiem co to jest religia protestantów.
Po prostu Najbliżej spokrewnioną i najbliższą w zasadach i tradycji wiary jest kościół prawosławny protestanci podzielili się na tyle odłamów i każdy był na tyle inny że praktycznie to jest zupełnie inny kościół od tego katolickiego i utrzymuje inne tradycje niż pierwotny katolicki na tyle inne że nie nazwałbym tych dwóch religi podobnymi oczywiście poza wiarą w boga i trójcę(i tu też nie zawsze protestanci) i czerpaniu z pisma świętego(choć u protestantów to znowóż nie takie oczywiste niektóre odłamy tworzą swoje własne święte księgi) Ja Protestantów nazwałbym prędzej sektami ale cóż to tylko ja.
Ja nie wiem czy Bóg jest tak jak sobie go wyobrażają jacykolwiek ludzie ale wiem że jest. Np jak powstało życie??? Ateiści wierzą, a raczej myślą że samo się zrobiło wylazło z kałuży i ewoluowało...tymczasem naukowcy (nie z jakiegoś uniwersytetu papieskiego ani żadnego religijnego) obliczyli że szanse na taki rozwój wypadków jaki przedstawiają ateiści są porównywalne z tym że rozbierzemy boeinga na drobne części, wrzucimy do tornada i będziemy liczyć na to że się sam ułoży.
myślę, że tak naprawdę jest jeden bóg, i w tej chwili łapie się za głowę i myśli "cholera, co za banda kretynów 4200 różnych religii i każda przedstawia mnie inaczej"
Komentarze
Odśwież24 czerwca 2020, 09:00
Cześć jejaku z losowych
Odpisz
31 lipca 2020, 11:56
@Boberek00: witam
Odpisz
3 grudnia 2018, 15:47
Łączy wszystkie religie jedną rzecz
Są gównem
Odpisz
16 grudnia 2018, 00:33
ale nie chodzi ci o chrześcijaństwo?
Odpisz
16 grudnia 2018, 12:07
@krolpierug: o chrześcijaństwo też
Odpisz
16 grudnia 2018, 18:22
aha ale mi się zdaje że na chrześijańciów kupa to islam dla islamczyków chrześcijaństwo to kupa dla buddystów islam to kupa i tak dalej
Odpisz
26 stycznia 2020, 14:12
tylko chrześcijaństwo nie jest kupą no jest wlasciwą
Odpisz
29 stycznia 2020, 14:33
Kuźwa, znowu antyteistyczne komentarze z przed roku
Odpisz
12 marca 2018, 17:43
Na końcu jest znaczek zagrożenia biologicznego ;_; wyjaśni ktoś?
.
.
.
.
P.s.
Jestem tu z losowych ^w^
Odpisz
Edytowano - 12 września 2018, 14:09
@Puszek_Chocolate: Ateizm, patrz na jego pozę.
Odpisz
Edytowano - 17 czerwca 2016, 18:36
Wszyscy jesteśmy ateistami. Po prostu niektórzy z nas odrzucają o jednego Boga mniej, niż inni. Gdyby zastanowili się dlaczego właściwie odrzucają wszystkich pozostałych, zrozumieliby, dlaczego inni odrzucają także tego jednego.
Odpisz
18 czerwca 2016, 16:03
@darcus: Wszyscy jestesmy teistami. Nawet ci co uwazaja sie za ateistow, po prostu wierza w nieistnienie Boga.
Odpisz
18 czerwca 2016, 16:17
@Mirasna: Cóż, tak też można :v
Odpisz
20 czerwca 2016, 21:25
@darcus: teista- osoba wierząca
Ateista- is. Njewierzaca. Jeśli wierzysz w cokolwiek automatycznie jesteś teista-, a jak odrzucasz wszystkie siły nadprzyrodzone to jesteś ateistą
Odpisz
20 czerwca 2016, 21:44
@Polaczek1_2_3: Ale ty zdajesz sobie sprawę, że moja wypowiedź miała charakter metaforyczny? :)
Odpisz
21 czerwca 2016, 07:55
@darcus: ja tak. Ale Twój komentarz skłania pomimo wszystko do przemyśleń- a ja to przemyślałem i chciałem się wypowiedzieć ;)
Odpisz
Edytowano - 21 czerwca 2016, 08:06
@darcus: A co do drugiej części Twojej wypowiedzi... to ja się zastanawiam i pomimo wszystko nie mogę zrozumieć dlaczego część ludzi wyznaje Boga śmierci zamiast miłości i miłosierdzia. No trudno... mam jakies dogmatyczne przekonania. A po 2 to wyznawcy islamu wychowali się w ich wierze- nie mają dostępu do źródeł informacyjnych(np internet) i wierzą w to co im kto narzuci. Ostatnio np imigranci w Europie zaczęli myśleć o Bogu i przeszli na chrześcijaństwo- bo po prostu Koran okazał się zbyt pogmatwany, a allaha wymyślił człowiek. Gdyby ci wszyscy muzłumanie myśleli o religii to albo przeszliby na chrześcijaństwo albo staliby się ateistami.( Islam podaję jako przykład
Odpisz
21 czerwca 2016, 19:23
@Polaczek1_2_3: Pro primo: Próbujesz ustawiać darcusa? Ambitny jesteś.
Pro secundo: Jak już wcześniej darcus wspomniał, to była metafora - niepotrzebnie strzępiłeś język (bez obrazy, szanuję twoją wypowiedź).
Pro tertio: Czytając twoje wywody zauważyłem kilka błedów, m. in.:
- "Teos", to z greckiego "Bóg". Teistą nie jest osoba 'wierząca w cokolwiek', a konkretnie w Boga, a wiara w istnienie sił nadprzyrodzonych nie równa się wierze w Boga (animizm w religiach plemiennych - kult przodków, bez Boga). "a" to w greckim przeczenie. Idąc tym tokiem myślenia ateista po prostu odrzuca możliwość istnienia Boga; kropka.
- Pojęcie "Boga miłości" nie jest dogmatyczne.
Zauważyłem też coś czego nie znoszę: mieszanie faktów z opinią. Zdecyduj się; obiektywnie czy subiektywnie chcesz coś przedstawić.
Odpisz
22 czerwca 2016, 11:27
@Profesor_Ender: pro primo: na jeja jestem od niedawna, nie wiem z kim mam do czynienia :/
Pro secundo: mówię, czy raczej piszę co myślę- darcus coś napisał, to zrozumiałem to dosłownie.
Pro tetrio:
- masz rację. Przepraszam za zmyłkę i odwołuję co napisałem
- dogmatyczne przekonania są wtedy gdy ty zakładając że wierzysz w chrześcijańskiego (przykładowo) Boga nie rozumiesz i nie próbujesz(bądź próbujesz ale nie dajesz rady) zrozumieć dlaczego inni odrzucają Boga miłości a wyznają Boga który każe zabijać. Idąc tym tokiem myślenia to mam dogmatyczne przekonania.
Wyrażam się subiektywnie i obiektywnie bo nieraz wiem że moje zdanie jest błędne (np. Myślę że homoseksualizm to choroba którą trzeba leczyc) i podaję rozumowanie... ogólne żeby nie wyjść na jakiegoś korwinistę czy coś w tym stylu. A na internecie mogę pisać to co mysle
Odpisz
Edytowano - 22 czerwca 2016, 11:50
@Polaczek1_2_3: - Dogmat to założenie bez uzasadnienia, a na to że Bóg jest miłością są uzasadnienia.
Nie chcę w żaden sposób nikogo urazić, ani tym bardziej wywołać kłótni - jedynie podać przykład: moim zdaniem istnienie Trójcy jest dogmatem, ponieważ nie da się go w żaden sposób uzasadnić - jest to założenie bez podstaw, czyli całą teorię na podstawie tego dogmatu da się obalić udowadniając brak istnienia Trójcy. Jednak budowanie swojej wiary na założeniu że Bóg jest miłością jest stabilne, ponieważ ten fakt da się udowodnić.
- Jak chcesz to pisz i jedno i drugie, ale rozróżniaj, oddzielaj jeden styl od drugiego (np. akapitem) - wtedy twoje myśli będą bardziej zrozumiałe.
P.S.:Miło mi że odpowiedziałeś. Zaznaczę tylko, że nie chciałem się wymądrzyć, a jedynie pomóc; to, że jesteś nowy, zauważyłem dawno. I jeszcze raz przepraszam, jeżeli w jakikolwiek sposób cię uraziłem (chodzi o tę Trójcę), ale to był pierwszy przykład jaki mi się nasunął na myśl.
Odpisz
23 czerwca 2016, 16:35
@Profesor_Ender: co do Trójcy- to jest jeden Bóg w trzech osobach. Jak to rozumiem? Ano nie rozumiem- religia polega na wierze :)
A dogmatyczne przekonania to nie do końca to samo co dogmat. Jak przykładowo wychowałeś się w rodzinie katolickiej i np nie możesz zrozumieć innego odłamu chrześcijaństwa np prawosławia czy całkowicie innej religii jak islam to masz dogmatyczne przekonania.
Trochę prywatne pytanie: jesteś wierzący?
Odpisz
Edytowano - 23 czerwca 2016, 16:52
@Polaczek1_2_3: Dobra. Spojrzałem na Wikipedię, i okazało się że dogmat ma kilka znaczeń. Ty mówiłeś o jednym, ja o drugim 😕.
Tak, jestem wierzący. Jaka religia? Napiszę wprost. Pochodzę z rodziny świadków Jehowy, i chociaż sam jeszcze nim nie jestem, uznaję ich poglądy.
P.S.: Nie chciałem rozwijać tematu Trójcy, podałem go jako przykład (z mojego punktu widzenia dobry). Jeżeli jednak chcesz poznać mój pogląd na tę sprawę, zapraszam na priv.
Odpisz
20 lipca 2017, 12:51
@darcus: Większej bzdury w życiu nie słyszałem.
Odpisz
17 czerwca 2016, 16:20
Tu was zaskoczę.
Ja sądze ze wszystkie religie monoteistyczne tak naprawde wierzą w tego samego Boga tylko ten przedstawił się różnym społecznością w inny sposób tak aby wszyacy ludzie w niego uwierzyli. Moim zdaniem jedynie religie wierzace w kilku bogów nie są prawdziwe.
I nie mam bólu dupy o to w co kto wierzy dopóki ten sie mnie niw czepia co do mojej wiary w Chrześcijaństwo.
Z góry perzarpszam za błędy ale cos mi telefon odpi***ala
Odpisz
17 czerwca 2016, 16:49
@Sebzer: Mam ten sam pogląd.
Zresztą w Koranie (księdze islamu) napisano, że każdy, kto wierzy w jednego Boga, Sąd Ostateczny i czyni dobro, zostanie zbawiony.
Odpisz
17 czerwca 2016, 16:56
@Sebzer: Z pełnym szacunkiem, ale widzę jedną lukę w twoim rozumowaniu. Skoro Bóg jest jeden, to dlaczego różnym religiom nakazuje różne rzeczy (celibat/poligamia na przykład)?
Odpisz
17 czerwca 2016, 17:04
@Profesor_Ender: To są zasady kulturowe.
Odpisz
17 czerwca 2016, 18:59
@Sebzer: sprostowanie: nie wszystkie bo np islam to religia wymyślona przez żydów aby stanowiła jakąś przeciwwagę dla rozwijającej się religi chrześcijańskiej która zagrażała judaizmowi. Takich religii jest pewnie kilka. Ogólnie uważam tak samo jak ty tylko z tymi właśnie kilkoma wyjątkami wymyślonym przez ludzi
Odpisz
19 czerwca 2016, 08:53
@Myszkapl: Tyle że ja mówię o osobach duchownych. Celibat nie obowiązuje wszystkich wyznawców religii rzymskokatolickiej.
Innym przykładem jest osoba Chrystusa: Jedni nie wierzą w jego istnienie (hinduiści), drudzy uważają go za Boga (katolicy), inni za syna bożego (świadkowie Jehowy), a jeszcze inni tylko za proroka (żydzi). Takie rozbieżności co do osoby Chrystusa budzą większe wątpliwości co do woli Boga. Dlaczego osoba Jezusa ma być przez jednych wyznawana, a przez drugich nie?
Odpisz
Edytowano - 19 czerwca 2016, 10:01
@Profesor_Ender: Hinduiści nie są nawet monoteistami... a Żydzi w ogóle zaprzeczają istnieniu Jezusa.... no ale pomińmy to.
Wszystko o czym pisałeś wynika z kultury i/lub błędnego zrozumienia. Np. w Koranie Mahomet oskarża nas, że zrobiliśmy z Maryi jedną z trzech osób boskich. Oczywiście on po prostu nie rozumiał, że trzecią osobom jest Duch Święty.
W świecie chrześcijaństwa różnice są tylko między katolicyzmem, protestantyzmem, prawosławiem i kilkoma mniejszymi.
Ale u muzułmanów i żydów każdy kapłan interpretuje inaczej Świętą Księgę i każdy przekazuje inne tłumaczenie ludowi. Tam nie ma ograniczeń i sztywnego kanonu. Może to sprawia, że wiara jest miało wiarygodna. Ale co lepsze? By Ci kazali myśleć, tak jak oni chcą byś myślał? Czy mieć wolność wyboru?
Odpisz
19 czerwca 2016, 10:40
@Myszkapl: O tym że mówimy o religiach monoteistycznych zapomniałem - hinduizm był złym przykładem, ale da się zrozumieć co miałem na myśli. Co do Żydów, to z tego co pamiętam nie uznają Jezusa za Mesjasza, i czekają aż "prawdziwy" Mesjasz przybędzie - ale też wiadomo o co mi chodziło.
No, ale wracając do sedna:
"W świecie chrześcijaństwa (...)" - no tak, ale na chrześcijaństwie religie się nie kończą, a wśród religii wyznających Chrystusa trudno o większe rozbieżności. Natomiast co do wolnej woli; podejście "jestem w religii która mi odpowiada" jest nieszczere i wybiórcze, bo większość osób wybierze tę religię, w której najmniej muszą się zmieniać. Miałem jedną kależankę co zmieniła religię bo katolicy nie wierzą że zwierzęta żyją po śmierci. No to przepraszam - moja religia, i dlatego prawdziwa, czy prawdziwa religia, i dlatego moja?
Odpisz
19 czerwca 2016, 10:51
@Profesor_Ender: Nie pisałam o wolnej woli... A przynajmniej nie miałam jej na myśli.
Pisałam o tym, że wszyscy mamy jedno źródło, jedną księgę. Ale dlaczego mamy przyjmować tę jedną konkretną interpretację, która może być błędną? U protestantów każdy może interpretować Biblię po swojemu, tak jak u żydów i muzułmanów. Ale wszyscy katolicy mają myśleć pod jeden schemat, który rzeczywiście może być tym jednym właściwym, ale może też nim nie być.
Odpisz
19 czerwca 2016, 11:23
@Myszkapl: Nie chcę się powtarzać, ale znowu bierzesz pod uwagę chrześcijaństwo a nie, jak to było na początku konwersacji, religie monoteistyczne; a jak już wspomniałem: "(...) wśród religii wyznających Chrystusa trudno o większe rozbieżności.".
Odpisz
19 czerwca 2016, 13:45
@Profesor_Ender: Judaizm religia monoteistyczna w przeciwieństwie to islamu nie uznaje Jezusa nawet jako proroka, więc odróżnij religie monoteistyczne od religii wyznających Jezusa.
I wzięłam pod uwagę wszystkie religie monoteistyczne. Jak pisałam - większość wyznań Abrahamowych pozwala na dowolną interpretację ksiąg, a katolicyzm nie i to nie jest fair.
Odpisz
19 czerwca 2016, 22:01
@Myszkapl: Spojrzałem na wikipedię żeby zrozumieć niektóre sprawy o których miałem średnie pojęcie, i zorientowałem się że w pewnych kwestiach myliłem Islam z Judaizmem. Dziękuję za zwrócenie mi na to uwagi. Do jutra powinienem już wszystko sobie uporządkować - wtedy się odezwę.
Odpisz
20 czerwca 2016, 19:25
@Myszkapl:
Jeszcze wczoraj sobie usiadłem żeby na spokojnie zapoznać się z tematem, przeanalizowałem naszą rozmowę, i wyodrębniłem hipotezę: "Wszystkie religie monoteistyczne tak naprawdę wierzą w jednego Boga".
Moje stanowisko względem tej hipotezy: hipoteza jest błędna.
Wyszukałem przydatne informacje o religiach związanych z tematem:
- Hinduizm jest religią zawiłą, trudną do zrozumienia jako całość (stąd odłamy), ale w kwestii Boga, wyznają swoją triadę/trójcę: Brahmę-Stwórcę, Wisznu-Zachowawcę, Śiwę-Niszczyciela. Zdaniem hinduistów nie ma osobowego Boga. Wierzą w reinkarnację i nieśmiertelność duszy. Odnoszą się z szacunkiem do innych religii, wierząc że prowadzą do tej samej prawdy.
W kwestii argumentacji, rozróżniamy ich triadę na trzech, czy jednego Boga? PROSZĘ, NA TO KONIECZNIE ODPISZ
- W Judaiźmie mamy do czynienia z jedynym Bogiem, Jahwe, którego imienia nie wolno wymawiać (kwestia szacunku). Żydzi uznają Biblię za księgę chrześcijańską; sami uznają Torę/Stary Testament/Pisma hebrajskie. Uznają istnienie Jezusa, nie uznają go za Mesjasza, uważają go za powód prześladowania wszystkich Żydów w I w. n.e. . Tradycję stawiają na równi z Pismami.
Chrystus ich zdaniem istniał - ale co z tego?
- Muzułmanie wierzą w jednego Boga, nie uznają Trójcy; Jezusa i Mahometa uważają za proroków, przy czym Mahometa za tego ważniejszego. Niektórzy uznają Biblię, jednak to Koran jest ich świętą księgą. Ich zdaniem Bóg nie ma żadnego syna.
Jezus istniał, swoją rolę spełnił, ale to Mahomet wytyczył im drogę.
- W obrębie Chrześcijaństwa znajdujemy się my, ale nie zgadzamy się w kwestii Trójcy. Zapewniam jednak że różnic jest więcej, ale to "wyjdzie w praniu"- trudno wszystko wymienić
Ja uznaję Jezusa tylko za Syna bożego.
Ty najpewniej uznajesz go zarówno za Syna bożego, jak i Boga samego w sobie (jak coś pokręciłem - sprostuj)
Wypisałem to wszystko, aby w poprawionej wersji przedstawić mój poprzedni komentarz. Teraz kontynuuję analizę dalszej części konwersacji.
Odpisz
20 czerwca 2016, 19:26
@Profesor_Ender:
"Hinduiści nie są (...) monoteistami" i "Żydzi (...) zaprzeczają istnieniu Jezusa" zostawmy w spokoju; wipisałem co znalazłem i na czym bazuję.
"Wszystko co napisałeś wynika z kultury i/lub błędnego zrozumienia", co do pierwszego mogę się zgodzić z tym, że czasami to kultura narzuca religię (czytaj: wyznaję tę religię, bo tam gdzie się urodziłem ją wyznają), ale nic ponad to. Co do drugiego: błędne zrozumienie - może i tak, ale wtedy mówimy o całej religii.
W kwestii samego Chrześcijaństwa jest jedna wielka rozbieżność - wspomniana już Trójca. Poza tym różnice między wspomnianymi przez ciebie religiami są na tyle małe, że przymykasz na nie oko, ale były na tyle duże że spowodowały rozłam. To już jednak coś świadczy o rozmiarze tych różnic.
'Każdy inaczej interpretuje' - wskazałaś konkretne religie mające mniej lub bardziej określone zasady, ale zakładając że masz rację, to czy można mówić o jednolitej religii, jeżeli tak naprawdę jej wyznawcy robią co im się podoba a pisma traktują wybiórczo? Równie dobrze można zrobić jeden krok dalej, i też robić co się podoba, z tą różnicą że bez Boga. Indywidualną interpretację od ateizmu rzadko kiedy dzieli więcej niż boska egzystencja.
"Ale co lepsze? By ci kazali myśleć, tak jak oni chcą byś myślał? Czy mieć wolność wyboru?". Trudno mi w pełni zrozumieć ten fenomen, ponieważ jako dziecko wychowywane na świadka Jehowy nic mi nie narzucano, ba, zachęcano bym sam przeanalizował swoje wierzenia i wybrał to co po przekonaniu się uznam za prawdę - nie co wydaje się nią być. W tej kwestii chyba nawet podświadomie wybieram drugą opcję; jest mi łatwiej zrozumiała.
"(...) dlaczego mamy przyjmować tę jedną konkretną interpretację, która może być błędną?". Jedną, by nie być rozproszonym i zagubionym. A żeby nie wybrać tej błędnej nie trzeba więcej niż po prostu myśleć i analizować. Najprostsze rozwiązanie jest zwykle tym najlepszym. Czego można oczekiwać od Boga, stwórcy wszechświata?
Porozglądaj się w naturze; bez niszczycielskiego wpływu człowieka jest ona logicznie zorganizowana, a wszystko ma tam swoje uzasadnienie. Czy nie taki jest więc stwórca natury?
Kierując się tymi zasadami, religia wyznająca prawdziwego Boga to ta, która każde swoje wierzenie logicznie uargumentuje, bez założenia istnienia rzeczy z gruntu niemożliwych do uzasadnienia ("Wierz w to, bo tak jest. Dlaczego? Nie pytaj"). Ja w ten sposób przeanalizowałem kilka religii, i wybrałem tę najlogiczniejszą.
Odpisz
21 czerwca 2016, 19:23
@Myszkapl: Halo? Odezwiesz się?
Odpisz
21 czerwca 2016, 20:06
@Profesor_Ender: Tak właściwie to już nie wiem, kto komu co próbuje wpoić.
Odpisz
21 czerwca 2016, 20:14
@Myszkapl: Ja od początku chciałem wykazać że religie monoteistyczne nie wierzą w jednego Boga; fakt, troszkę się rozwinąłem.
Odpisz
17 czerwca 2016, 10:50
Cip cip darcus ! Wiem że się nie oprzesz poshitstormować myśląc że ktoś wejdzie w twoje poglądy...
Odpisz
18 czerwca 2016, 15:24
@panther500: już przyszedł. Znowu coś pie**oli od rzeczy.
Odpisz
18 czerwca 2016, 16:26
@panther500: Hej, nie przesadzaj. Tym razem AŻ takiego shitstormu nie wywołałem :v
Odpisz
17 czerwca 2016, 10:08
wiele religi różni się tylko małymi szczegółami.
Odpisz
17 czerwca 2016, 10:53
@kubala00: Protestantyzm od Katolicyzmu na przykład
Odpisz
Edytowano - 17 czerwca 2016, 10:59
@the_endrju: To akurat sie duzo rozni ;) Ale np. zielonoswiatkowcy od baptystow (wyznania prostestanckie) juz niewiele
Odpisz
17 czerwca 2016, 11:07
@Mirasna: Katolicyzm i Protestantyzm to odłam Chrześcijaństwa
Odpisz
17 czerwca 2016, 11:55
@the_endrju: Ale calkiem inaczej biora kwestie zbawienia, co jest w tym najwazniejsze.
Odpisz
17 czerwca 2016, 12:06
@the_endrju: Miałeś na myśli chyba użytkowniku katolicyzm i prawosławie one owszem różnią się symbolicznymi szczegółami jak np to że ksiądz może mieć żonę ale biskup już nie chociaż w katolicyzmie diakon bodajże też może mieć ale tylko jedną przez całe życie i musi spełnic określone warunki.
Odpisz
17 czerwca 2016, 13:07
@the_endrju: no i co w związku z tym? Poza tym nie ma takiej religii jak protestantyzm tylko są jakieś anglikanie kalwini luteranie itp.
Odpisz
17 czerwca 2016, 13:21
Miałem na Protestantyzm, jeśli nie wIesz co to, sprawdź w Wikipedii
Odpisz
17 czerwca 2016, 13:23
@MistrzJedi: Protestantyzm – jedna z głównych gałęzichrześcijaństwa, obok katolicyzmu iprawosławia, na którą składają się wspólnotyreligijne powstałe na skutek ruchówreformacyjnych wewnątrz Kościoła rzymskokatolickiego rozpoczętych wystąpieniem Marcina Lutra w XVI wieku oraz ruchów przebudzeniowych w łonie macierzystych wyznań protestanckich w kolejnych stuleciach.
Odpisz
18 czerwca 2016, 10:49
@the_endrju: Proszę nie sugeruj że nie wiem co to jest religia protestantów.
Po prostu Najbliżej spokrewnioną i najbliższą w zasadach i tradycji wiary jest kościół prawosławny protestanci podzielili się na tyle odłamów i każdy był na tyle inny że praktycznie to jest zupełnie inny kościół od tego katolickiego i utrzymuje inne tradycje niż pierwotny katolicki na tyle inne że nie nazwałbym tych dwóch religi podobnymi oczywiście poza wiarą w boga i trójcę(i tu też nie zawsze protestanci) i czerpaniu z pisma świętego(choć u protestantów to znowóż nie takie oczywiste niektóre odłamy tworzą swoje własne święte księgi) Ja Protestantów nazwałbym prędzej sektami ale cóż to tylko ja.
Odpisz
18 czerwca 2016, 15:23
Zalecam stosowanie kropek. Co do protestantyzmu to mówienie o nim jak o całości to tak jakby uważać że wszystkie kraje UE mają identyczną politykę.
Odpisz
18 czerwca 2016, 00:56
Najłatwiej się dającą trollować religią jest ateizm.
#nasz_ekspert_potwierdza
Odpisz
Edytowano - 17 czerwca 2016, 18:54
Ja nie wiem czy Bóg jest tak jak sobie go wyobrażają jacykolwiek ludzie ale wiem że jest. Np jak powstało życie??? Ateiści wierzą, a raczej myślą że samo się zrobiło wylazło z kałuży i ewoluowało...tymczasem naukowcy (nie z jakiegoś uniwersytetu papieskiego ani żadnego religijnego) obliczyli że szanse na taki rozwój wypadków jaki przedstawiają ateiści są porównywalne z tym że rozbierzemy boeinga na drobne części, wrzucimy do tornada i będziemy liczyć na to że się sam ułoży.
Odpisz
17 czerwca 2016, 17:29
4200 krótko
Odpisz
17 czerwca 2016, 16:05
Skojarzenie z ostatnim symbolem
Odpisz
17 czerwca 2016, 15:52
ciepło właściwe wody lol
kiedy matfiz dobierze się do internetów
Odpisz
17 czerwca 2016, 13:25
jaka to religia po srodku!? obok krzyża
Odpisz
17 czerwca 2016, 13:53
@zeta60: Wiara w węża zachodniej stolicy
Odpisz
17 czerwca 2016, 15:12
@zeta60: Sikhizm.
Odpisz
17 czerwca 2016, 15:05
myślę, że tak naprawdę jest jeden bóg, i w tej chwili łapie się za głowę i myśli "cholera, co za banda kretynów 4200 różnych religii i każda przedstawia mnie inaczej"
Odpisz
17 czerwca 2016, 10:46
Shitstorm nadciąga!
Odpisz
Edytowano - 17 czerwca 2016, 14:27
dlaczego niby? Przecież nikt nikogo nie obraził. Wiem, że zdarza się to rzadko, ale żadnej gównoburzy nie czuję :)
Odpisz