@Deprecha: Nie zawsze tak jest... przykładem są niemcy podczas IIws, oni czuli się panami i chcieli przejmować ziemię i mordować podludzi... wtedy wojna o przetrwanie ma sens i tamci są sku*wielami
Powiedz to rodziną ludzi których Niemcy mordowali, torturowali, prowadzili chore eksperymenty etc.
Wiem że nie każdy tak robił, ale tacy zazwyczaj nie walczyli, a na pewno nie w SS
@Ares011: Naziści to szczególna sytuacja, chyba jedyna, a już na pewno największa wojna jaka miała sens to wojna z Hitlerem. Zgadzam się, że nie można winić całego narodu za to co jego część odpi***alała. NSDAP została wybrana w 1933, 6 lat przed wojną. Były sygnały, ze to kiepski pomysł, ale przecież naród nie mógł przewidzieć holokaustu. Później sytuacja była taka a nie inna i Niemcy nie reagowali bo się bali, ewentualnie byli otumanieni. Co to tych rodzin... mój pradziadek był w obozie koncentracyjnym na Majdanku a jakoś nie odczuwam szczególnej nienawiści w stosunku do Niemców jako ogółu.
@Deprecha: Jak mogli nie przewidzieć? Przecież program NSDAP opierał się(m. in.) na nienawiści do Żydów i innych podludzi. Tamsamo polityka Hitlera prowadziła wprost do wojny. Chyba tylko niepełnosprawni niezdawali sobie z tego sprawy
No była, prowadziła, ale przecież Hitler nie mówił o wojnie, czy jeszcze lepiej o holocauście wprost. On był naprawdę świetnym mówcą i manipulatorem. Część ludzi się zorientowała, ale większość coś tam chwyciła a głównie miała nadzieję na silnego przywódcę, który wyciągnie kraj z kryzysu. Wyciągnął. Stąd tak duże poparcie.
Odbicie akurat się Niemcom podobało, co nie jest niczym dziwnym. Nie słyszałam, żeby w kampanii wyborczej wspominał coś o "eksterminacji" a jedynie o tym, że Niemcy są lepsi od innych, co również się podobało. No jak taki usłyszał, że jest lepszy to przecież nie będzie żałował jakiegoś żydka, któremu zabrano sklep, albo pobito, albo coś w ten deseń, ale nic poważniejszego wtedy im jeszcze nie robili. Przypominam, że pierwsze obozy były obozami resocjalizacyjnymi i to się już zaczęło ludziom nie podobać, ale ogół popierał je z nadzieją na lepsze społeczeństwo w przyszłości.
@Ares011: A mogłoby sobie i reprezentować dzikie orgie seksualne z udziałem kudłatej szafy grającej, byleby skutecznie zwalczyło kryzys. Po I wojnie światowej Niemcy ze światowego mocarstwa stały się biednym, niewielkim (stosunkowo do aktualnych wtedy mocarstw) krajem, dodatkowo było w niej sporo mniejszości, szczególnie mniejszości żydowskiej. NSDAP zwaliło winę na Żydów, a w tym samym czasie pokonało kryzys, więc ludzie uwierzyli. Wierzyli tak długo, aż nie zaczęło się ludobójstwo, a wtedy Ci którzy przejrzeli na oczy (może masz rację, że nie wszyscy, większość) miała już gówno do gadania.
@przemek1ni: tak, w większości. Niemcy byli głównymi agresorami, a japończycy walczyli se tam z ameryką. Głównie chodzi o niemców, o ile nie zrobili nic bohaterskiego to hańba.
@MineDan: Hańba za utrzymywanie rodziny z wojskowej pensji, hańba za za uleganie propagandzie identycznej do tej alianckiej, hańba za patriotyzm i wykonywanie rozkazów dowództwa, hańba za wszystko to, co robiła przy okazji druga strona.
Ale to tej drugiej stronie udało się zwyciężyć, więc chwała bohaterskim oddziałom Stalina, do budy z Wehrmachtem i japońskimi kamikaze
@przemek1ni: 1.Ruskie też złe były 2.Porównywanie ludzi którzy walczyli o wolność narodu, a okupantów którzy zabijali cywili to bezsens 3. Na tym polega wojna. Walczysz z wrogiem który też walczy za swoich, ale jest wrogiem bo ktoś kazał mu cię atakować, albo się broni bo ktoś kazał mu cię atakować.
@MineDan: I to sprawia, że przeciwnikowi należy się wyłącznie hańba i ch*j w dupę?
Przecież tam też walczą ludzie, praktycznie tacy sami po obu stronach konfliktu
@anonymoose: Rzeź woli? pamiętasz takie coś? ciała ofiar ułożone na wysokość 1 piętra, pamiętasz to ? zniszczenie prawie doszczętnie warszawy, pamiętasz to ?
Wymordowanie ponad 630 polskich wsi.
Codziennie przychodził do twojego domu Niemiec i cie bil za to że jesteś Polakiem.
Zbrodnie w Auschwitz, głodzenie, rostrzeliwanie, palenie ludzi. Odcinanie kończyn żeby zobaczyć jak zareaguje organizm, duszenie i topienie ludzi w wrzątku i lodowatej wodzie w tym samym celu. Wieszanie nagich sanitariuszek AK w warszawie poprzednio je kalacząc. To jest tylko wierzchołek góry lodowej. I ty chcesz mi powiedzieć że zabicie takiego hitlerowca to nie bohaterstwo, nie zabicie hitlerowca to grzech.
@przemek1ni: kolego, wytłumacz mi 1 rzecz.
Najpierw piszesz ,,po co wplątujesz w to wszytko religie,, , po mojej odpowiedzi,
,,skąd wiesz że koledze chodziło o grzech ,,
Czy właśnie napisałeś o sobie w formie 3 osobowej?
@czatcv_kk: Żaden ze mnie Juliusz Cezar, żebym pisał o sobie w trzeciej osobie.
I się na dodatek okazuje, że jestem głupi.
Bo słowo "powiedzenia" odczytałem w twoim komentarzu jako "powiedziała".
Przepraszam, ślepnę :(
@czatcv_kk: *Piszesz/mówisz o złych czynach, ludzie mają to gdzieś.
Nazwiesz te czyny grzechem i wszystkim nagle odbija!*
Może w przyszłości użyj czegoś jak "zbrodnia", "zły czyn", "występek", czy coś, bo niektórych słowo "grzech" przyprawia o kosmiczne nadinterpretacje xd
@czatcv_kk: Ale zabijając mordercę sam stajesz się mordercą. Chodzi mi po prostu o to, żeby zabijanie nie było traktowane jak "bohaterstwo", tylko jak (przynajmniej w przypadku wojny) przykra konieczność.
@czatcv_kk: zabicie zabójcy nie czyni cię zabójcą bo to samoobrona. Jeśli zabijasz żeby ochronić kogoś bezbronnego to jest to czyn bohaterski, tak działa ten świat.
@anonymoose: W momencie gdy ktoś próbuje zabić mnie, moją rodzine, albo w najlepszym wypadku zrobić ze mnie niewolnika to zabicie kogoś przestaje być czymś złym, a staje się niejako obowiązkiem
Nie no wcale. Lepiej dać się komuś zabić :p W momencie gdy jesteś w samoobronie jak najbardziej usprawiedliwia(choć zależy to od sytuacji) W wypadku fanatyków(japończycy czy SS w czasie II wś czy dziś terroryści) to właściwie najskuteczniejszy sposób.
Według ciebie? Jeśli tak powiesz w sądzie to ciebie wyśmieją.
Powiem inaczej. Na wojnie jak kogoś zabijesz to nic się nie stanie, jeśli się zastanowisz to będziesz miał wyrzuty sumienia. Natomiast ja mówiłem o zabójstwie poza wojną. Nie zawsze musisz zabijać napastnika, możesz go obezwładnić/stosować się do jego poleceń. Jeśli będzie chciał cię zabić, zapewne to zrobi. (nie mówie o wojnie, tylko jak np. ktoś do ciebie celuje podczas napadu)
Jeszcze odniosę się do twojego poprzedniego komentarza. "W momencie gdy ktoś próbuje zabić mnie, moją rodzine, albo w najlepszym wypadku zrobić ze mnie niewolnika to zabicie kogoś przestaje być czymś złym, a staje się niejako obowiązkiem" Ehh... Brednie. Jeśli zabijasz pod wpływem np. gniewu to to nadal jest zabójstwo. Sąd może zmniejszyć karę, ale nadal zabiłeś człowieka, co jest zawsze złe. W niektórych przypadkach konieczne, co nie zmienia faktu że to nadal jest złe.
Nie pod wpływem gniewu. Tylko pod wpływem tego że ktoś narusza moje bezpieczeństwo. Mam do tego prawne przyzwolenie. Chpć i to jak wcześniej wspomniałem jest uzależnione od sytuacji
ja też mówiłem o zabójstwie poza wojną. Napastnik próbuje cię zabić, ale ty go zabijasz pierwszy. To jest usprawiedliwienie w 100%, bo według twojej logiki powinienem dać mu się zabić
Komentarze
Odśwież8 sierpnia 2017, 16:19
A czemuż to "tamci" są sku*wielami? Bo urodzili się na terenie, który na mapie jest odznaczony kreską od terenu na którym urodziłeś się Ty?
Odpisz
8 sierpnia 2017, 16:32
@Deprecha: Tak, zasadniczo tak.
Odpisz
8 sierpnia 2017, 16:34
Zajebisty powód
Odpisz
9 sierpnia 2017, 15:08
@Deprecha: Mi się podoba. Je**c szwabow/arabow/ruskow i wgl wszystkich
Odpisz
9 sierpnia 2017, 15:10
@Deprecha: Bo do mnie strzelają. Z ich strony to ja jestem sku*wielem, bo do nich strzelam.
Odpisz
9 sierpnia 2017, 15:11
@Deprecha: O ile idzemy w czasy Pattona gdzie dwoma głównymi przeciwnikami byli Niemcy i Japonia to Ci drudzy w szczególności byli skorwielami V:
Odpisz
Edytowano - 9 sierpnia 2017, 16:28
@Deprecha: Nie zawsze tak jest... przykładem są niemcy podczas IIws, oni czuli się panami i chcieli przejmować ziemię i mordować podludzi... wtedy wojna o przetrwanie ma sens i tamci są sku*wielami
Odpisz
9 sierpnia 2017, 21:22
@Ares011: Hitler był sku*wielem. Nie każdy Niemiec chciał walczyć. Ale widzieli co robili dezerterom więc nie mieli opcji.
Odpisz
10 sierpnia 2017, 00:23
No taak chui że wygrał legalnie wybory głosem większość
Odpisz
10 sierpnia 2017, 10:26
@Ares011: Większość to nie każdy.
Odpisz
10 sierpnia 2017, 10:52
Powiedz to rodziną ludzi których Niemcy mordowali, torturowali, prowadzili chore eksperymenty etc.
Wiem że nie każdy tak robił, ale tacy zazwyczaj nie walczyli, a na pewno nie w SS
Odpisz
10 sierpnia 2017, 14:02
@Ares011: Naziści to szczególna sytuacja, chyba jedyna, a już na pewno największa wojna jaka miała sens to wojna z Hitlerem. Zgadzam się, że nie można winić całego narodu za to co jego część odpi***alała. NSDAP została wybrana w 1933, 6 lat przed wojną. Były sygnały, ze to kiepski pomysł, ale przecież naród nie mógł przewidzieć holokaustu. Później sytuacja była taka a nie inna i Niemcy nie reagowali bo się bali, ewentualnie byli otumanieni. Co to tych rodzin... mój pradziadek był w obozie koncentracyjnym na Majdanku a jakoś nie odczuwam szczególnej nienawiści w stosunku do Niemców jako ogółu.
Odpisz
10 sierpnia 2017, 14:15
@Deprecha: Miałem napisać, że jak wybrali Hitlera to jeszcze nie było wojny, ale dzięki za wyręczenie
Odpisz
10 sierpnia 2017, 14:20
@Deprecha: Jak mogli nie przewidzieć? Przecież program NSDAP opierał się(m. in.) na nienawiści do Żydów i innych podludzi. Tamsamo polityka Hitlera prowadziła wprost do wojny. Chyba tylko niepełnosprawni niezdawali sobie z tego sprawy
Odpisz
10 sierpnia 2017, 14:22
Bo polityka NSDAP od początku istnienia nie była nastawiona na wojne w przyszłości
Odpisz
10 sierpnia 2017, 14:28
No była, prowadziła, ale przecież Hitler nie mówił o wojnie, czy jeszcze lepiej o holocauście wprost. On był naprawdę świetnym mówcą i manipulatorem. Część ludzi się zorientowała, ale większość coś tam chwyciła a głównie miała nadzieję na silnego przywódcę, który wyciągnie kraj z kryzysu. Wyciągnął. Stąd tak duże poparcie.
Odpisz
10 sierpnia 2017, 14:46
@Deprecha: Mówiłtylko o eksterminacji podludzi, obiciu Niemieckich ziem itp.
Odpisz
10 sierpnia 2017, 17:01
Odbicie akurat się Niemcom podobało, co nie jest niczym dziwnym. Nie słyszałam, żeby w kampanii wyborczej wspominał coś o "eksterminacji" a jedynie o tym, że Niemcy są lepsi od innych, co również się podobało. No jak taki usłyszał, że jest lepszy to przecież nie będzie żałował jakiegoś żydka, któremu zabrano sklep, albo pobito, albo coś w ten deseń, ale nic poważniejszego wtedy im jeszcze nie robili. Przypominam, że pierwsze obozy były obozami resocjalizacyjnymi i to się już zaczęło ludziom nie podobać, ale ogół popierał je z nadzieją na lepsze społeczeństwo w przyszłości.
Odpisz
10 sierpnia 2017, 22:38
@Deprecha: Ale przecież to co NSDAP reprezentowało było widoczne gołym okiem, agresja, nacjonalizm, rasizm etc
Odpisz
11 sierpnia 2017, 09:47
@Ares011: A mogłoby sobie i reprezentować dzikie orgie seksualne z udziałem kudłatej szafy grającej, byleby skutecznie zwalczyło kryzys. Po I wojnie światowej Niemcy ze światowego mocarstwa stały się biednym, niewielkim (stosunkowo do aktualnych wtedy mocarstw) krajem, dodatkowo było w niej sporo mniejszości, szczególnie mniejszości żydowskiej. NSDAP zwaliło winę na Żydów, a w tym samym czasie pokonało kryzys, więc ludzie uwierzyli. Wierzyli tak długo, aż nie zaczęło się ludobójstwo, a wtedy Ci którzy przejrzeli na oczy (może masz rację, że nie wszyscy, większość) miała już gówno do gadania.
Odpisz
8 sierpnia 2017, 17:43
Bo zabijanie jest takie fajne i bohaterskie.
Odpisz
9 sierpnia 2017, 15:12
@anonymoose: No jak zabijasz takich Japończyków czy Niemców w czasie IIwś to tak
Odpisz
9 sierpnia 2017, 15:28
Ale bycie w tym okresie żołnierzem japońskim lub włoskim jest już niebohaterskie i haniebne, tak?
Odpisz
9 sierpnia 2017, 15:32
@przemek1ni: tak, w większości. Niemcy byli głównymi agresorami, a japończycy walczyli se tam z ameryką. Głównie chodzi o niemców, o ile nie zrobili nic bohaterskiego to hańba.
Odpisz
9 sierpnia 2017, 15:35
Gówno prawda, zabijanie nigdy nie jest bohaterskie.
Odpisz
9 sierpnia 2017, 15:36
@MineDan: Hańba za utrzymywanie rodziny z wojskowej pensji, hańba za za uleganie propagandzie identycznej do tej alianckiej, hańba za patriotyzm i wykonywanie rozkazów dowództwa, hańba za wszystko to, co robiła przy okazji druga strona.
Ale to tej drugiej stronie udało się zwyciężyć, więc chwała bohaterskim oddziałom Stalina, do budy z Wehrmachtem i japońskimi kamikaze
Odpisz
9 sierpnia 2017, 16:26
@przemek1ni: 1.Ruskie też złe były 2.Porównywanie ludzi którzy walczyli o wolność narodu, a okupantów którzy zabijali cywili to bezsens 3. Na tym polega wojna. Walczysz z wrogiem który też walczy za swoich, ale jest wrogiem bo ktoś kazał mu cię atakować, albo się broni bo ktoś kazał mu cię atakować.
Odpisz
9 sierpnia 2017, 16:48
@MineDan: I to sprawia, że przeciwnikowi należy się wyłącznie hańba i ch*j w dupę?
Przecież tam też walczą ludzie, praktycznie tacy sami po obu stronach konfliktu
Odpisz
Edytowano - 9 sierpnia 2017, 16:49
@anonymoose: Rzeź woli? pamiętasz takie coś? ciała ofiar ułożone na wysokość 1 piętra, pamiętasz to ? zniszczenie prawie doszczętnie warszawy, pamiętasz to ?
Wymordowanie ponad 630 polskich wsi.
Codziennie przychodził do twojego domu Niemiec i cie bil za to że jesteś Polakiem.
Zbrodnie w Auschwitz, głodzenie, rostrzeliwanie, palenie ludzi. Odcinanie kończyn żeby zobaczyć jak zareaguje organizm, duszenie i topienie ludzi w wrzątku i lodowatej wodzie w tym samym celu. Wieszanie nagich sanitariuszek AK w warszawie poprzednio je kalacząc. To jest tylko wierzchołek góry lodowej. I ty chcesz mi powiedzieć że zabicie takiego hitlerowca to nie bohaterstwo, nie zabicie hitlerowca to grzech.
Odpisz
9 sierpnia 2017, 16:51
@czatcv_kk: A mieszasz w to wszystko nagle religię, bo?
Odpisz
9 sierpnia 2017, 16:53
@przemek1ni: powiedzenia że nie zabicie hitlerowca to grzech, to nie mieszanie Religi ,równie dobrze mogłem użyć słowa hańba itp
Odpisz
Edytowano - 9 sierpnia 2017, 16:54
@czatcv_kk: i Przemek to nie była odp na twój komentarz tylko na komentarz w którym jest napisane, że zabicie człowieka nigdy nie jest bohaterstwem
Odpisz
9 sierpnia 2017, 16:55
@czatcv_kk: I z tego wnioskujesz, że koledze automatycznie chodziło o "grzech"?
Odpisz
9 sierpnia 2017, 16:57
@czatcv_kk: Lecz odnosząc się do twojego komentarza,to tak Niemcy podczas 2 wojny światowej, byli zbrodniarzami, a nie bohaterami
Odpisz
9 sierpnia 2017, 16:59
@przemek1ni: jakiemu koledze? XD zapomniałeś się przelogowac?
Odpisz
9 sierpnia 2017, 17:00
@przemek1ni: i chodziło mi , o to , że grzech jest nawiązaniem do religii , bo żadnego innego w mojej wypowiedzi nie znalazłem
Odpisz
Edytowano - 9 sierpnia 2017, 17:01
@czatcv_kk: Chyba ostro się przestałeś orientować w tej dyskusji. A anonymoose to użytkownik, czyli kolega, nie użytkowniczka, czyli koleżanka :)
Odpisz
9 sierpnia 2017, 17:07
@przemek1ni: kolego, wytłumacz mi 1 rzecz.
Najpierw piszesz ,,po co wplątujesz w to wszytko religie,, , po mojej odpowiedzi,
,,skąd wiesz że koledze chodziło o grzech ,,
Czy właśnie napisałeś o sobie w formie 3 osobowej?
Odpisz
Edytowano - 9 sierpnia 2017, 17:10
@czatcv_kk: Żaden ze mnie Juliusz Cezar, żebym pisał o sobie w trzeciej osobie.
I się na dodatek okazuje, że jestem głupi.
Bo słowo "powiedzenia" odczytałem w twoim komentarzu jako "powiedziała".
Przepraszam, ślepnę :(
Odpisz
9 sierpnia 2017, 17:12
@przemek1ni: no widzisz ja też popełniłem błąd bo zamiast powiedzenia miałem napisać powiedzenie ;)
Odpisz
9 sierpnia 2017, 17:13
@czatcv_kk: jedno złe słowo i tyle problemów ;d
Odpisz
9 sierpnia 2017, 18:16
@czatcv_kk: Nie każdy niemiecki żołnierz taki był, ni każdy niemiecki żołnierz robił wszystko z własnrj woli.
Odpisz
9 sierpnia 2017, 18:18
@Davido: ale robił
Odpisz
9 sierpnia 2017, 18:19
@MineDan: Nie zaprzeczam.
Odpisz
9 sierpnia 2017, 18:19
@Davido: no właśnie
Odpisz
9 sierpnia 2017, 20:16
@czatcv_kk: *Piszesz/mówisz o złych czynach, ludzie mają to gdzieś.
Nazwiesz te czyny grzechem i wszystkim nagle odbija!*
Może w przyszłości użyj czegoś jak "zbrodnia", "zły czyn", "występek", czy coś, bo niektórych słowo "grzech" przyprawia o kosmiczne nadinterpretacje xd
Odpisz
9 sierpnia 2017, 20:20
@czatcv_kk: Ale zabijając mordercę sam stajesz się mordercą. Chodzi mi po prostu o to, żeby zabijanie nie było traktowane jak "bohaterstwo", tylko jak (przynajmniej w przypadku wojny) przykra konieczność.
Odpisz
9 sierpnia 2017, 21:00
@anonymoose: zabicie niestety prawie zawsze jest przykrą koniecznością, ale niektóre są bohaterskie
Odpisz
9 sierpnia 2017, 21:10
@czatcv_kk: zabicie zabójcy nie czyni cię zabójcą bo to samoobrona. Jeśli zabijasz żeby ochronić kogoś bezbronnego to jest to czyn bohaterski, tak działa ten świat.
Odpisz
9 sierpnia 2017, 21:21
@MineDan: XDDDD "Zabicie zabójcy nie czyni cię zabójcą bo to samoobrona" Najgłupsze stwierdzenie jakie widziałem
Odpisz
9 sierpnia 2017, 21:27
@MineDan: Jeżeli zabijasz kogoś, kto chciał zabić kogoś innego, to zabijasz człowieka, żeby on nie mógł zabić innego człowieka. Tak to działa.
Odpisz
9 sierpnia 2017, 21:30
zapomniałem o tym żeby napisać " kiedy chce cię zabić".
Odpisz
9 sierpnia 2017, 21:47
@anonymoose: W momencie gdy ktoś próbuje zabić mnie, moją rodzine, albo w najlepszym wypadku zrobić ze mnie niewolnika to zabicie kogoś przestaje być czymś złym, a staje się niejako obowiązkiem
Odpisz
9 sierpnia 2017, 21:55
prawda
Odpisz
9 sierpnia 2017, 22:03
@przemek1ni: Odróżniajcie zabójstwo od morderstwa, plox
Odpisz
9 sierpnia 2017, 22:08
@MineDan: Nawet jeśli, to i tak jesteś zabójcą. Broniłeś się, prawda, ale to cie nie do końca usprawiedliwia.
Odpisz
9 sierpnia 2017, 23:23
według mnie, zabicie kogoś w samoobronie właśnie całkowicie usprawiedliwia
Odpisz
9 sierpnia 2017, 23:30
Nie no wcale. Lepiej dać się komuś zabić :p W momencie gdy jesteś w samoobronie jak najbardziej usprawiedliwia(choć zależy to od sytuacji) W wypadku fanatyków(japończycy czy SS w czasie II wś czy dziś terroryści) to właściwie najskuteczniejszy sposób.
Odpisz
10 sierpnia 2017, 14:22
Według ciebie? Jeśli tak powiesz w sądzie to ciebie wyśmieją.
Powiem inaczej. Na wojnie jak kogoś zabijesz to nic się nie stanie, jeśli się zastanowisz to będziesz miał wyrzuty sumienia. Natomiast ja mówiłem o zabójstwie poza wojną. Nie zawsze musisz zabijać napastnika, możesz go obezwładnić/stosować się do jego poleceń. Jeśli będzie chciał cię zabić, zapewne to zrobi. (nie mówie o wojnie, tylko jak np. ktoś do ciebie celuje podczas napadu)
Odpisz
10 sierpnia 2017, 14:23
Właśnie. Wszystko zależy od sytuacji.
Odpisz
10 sierpnia 2017, 14:25
Czasami bardziej opłaca się kogoś obezwładnić. Np po odszkodowanie
Odpisz
Edytowano - 10 sierpnia 2017, 14:27
Jeszcze odniosę się do twojego poprzedniego komentarza. "W momencie gdy ktoś próbuje zabić mnie, moją rodzine, albo w najlepszym wypadku zrobić ze mnie niewolnika to zabicie kogoś przestaje być czymś złym, a staje się niejako obowiązkiem" Ehh... Brednie. Jeśli zabijasz pod wpływem np. gniewu to to nadal jest zabójstwo. Sąd może zmniejszyć karę, ale nadal zabiłeś człowieka, co jest zawsze złe. W niektórych przypadkach konieczne, co nie zmienia faktu że to nadal jest złe.
Odpisz
10 sierpnia 2017, 14:30
Nie pod wpływem gniewu. Tylko pod wpływem tego że ktoś narusza moje bezpieczeństwo. Mam do tego prawne przyzwolenie. Chpć i to jak wcześniej wspomniałem jest uzależnione od sytuacji
Odpisz
10 sierpnia 2017, 14:31
Dobra może podsumujmy to tak. Czasami zabójstwo jest konieczne, czasami nie. Wszystko zależy od sytuacji
Odpisz
10 sierpnia 2017, 15:27
ja też mówiłem o zabójstwie poza wojną. Napastnik próbuje cię zabić, ale ty go zabijasz pierwszy. To jest usprawiedliwienie w 100%, bo według twojej logiki powinienem dać mu się zabić
Odpisz
10 sierpnia 2017, 15:58
No chyba nie
Odpisz
9 sierpnia 2017, 19:14
ten kto umarł ten nie żyje
Odpisz
9 sierpnia 2017, 17:55
"Celem wojny jest zwycięstwo"
Sun Tzu, ktoś o wiele mądrzejszy od jakiegoś jankesa.
Odpisz
9 sierpnia 2017, 16:50
Odpisz
9 sierpnia 2017, 15:57
Papież, a ile on ma dywizji?
-Józef Stalin
Odpisz
8 sierpnia 2017, 17:55
Rzeczywiscie śmieszny obrazek hehehehehehe
Odpisz
8 sierpnia 2017, 17:25
Skoro o cytatach wielkich ludzi mowa...
"Śmierć jednostki to tragedia. Śmierć miliona to statystyka" ~ Józef Stalin.
Odpisz