Moja ulubiona kawiarnia w Szkocji
Opisz dokładnie problem, a jeśli potrzeba to zilustruj go screenem.
To ma sens
Pora już, więc z nami chodź, odkryjemy nieznany ląd
Takiego co dużo fuka i dżdżownicę poje
Wiedźmin 3 najlepszy
W porywach
Zszedł ze sceny z hukiem
Zobacz więcej popularnych memów
Komentarze
Odśwież20 lutego 2018, 00:21
Ten sam motyw widnieje na Saskiej w Wawie, przy Legionowych grafity.
Rzecz jasna, zamiast kawy widnieje PIWO.
Odpisz
Edytowano - 17 lutego 2018, 00:17
Ja uważam że kawa jest niezdrowa i bezsensu pić. Ale jak pacze na taką kawusie z mleczkiem i cukrem taką mmm to aż mi się płakać chce normalnie ból wewnętrzny
Odpisz
19 lutego 2018, 20:31
@BOSS111: Nie należy się sugerować że coś jest niezdrowe. Mamy tylko jedno życie i trzeba je spie**olić według własnych upodobań.
Odpisz
19 lutego 2018, 22:40
@Krzyniu: Nie warto go skracać i psuć. Tak mi się przynajmniej wydaje...
Odpisz
19 lutego 2018, 22:44
@BOSS111: Zależy jakim kosztem.
Odpisz
19 lutego 2018, 23:24
@BOSS111: Teoretycznie, nasze ciało jest zdolne przeżyć jakieś 160 lat. Mimo wszystko jesteśmy poddawania na czynniki... wszystkiego.
Odpisz
19 lutego 2018, 23:49
@Ether: Niektórzy ludzie chcieliby tyle żyć ale jednocześnie mają w głębokim poważaniu to iż... jak będą korzystać z prostych używek takich jak nawet np. cukier to mogą ukrucić swój żywot bardzo łatwo. Kawa zawiera w sobie wiele szkodliwych składników przez które tracimy zdrowie ale jednocześnie sprawia że czujemy się dobrze ponieważ jest smaczna i dość mocno wpływa na pobudzenie u człowieka dzięki czemu nasza praca często potrafi być wydajniejsza.
Niestety ale tych wszystkich szkodliwych substancji jest o wiele, wiele więcej na świecie i musimy się z tym pogodzić ponieważ jest ich za dużo żeby od tak zacząć unikać wszystkich a jednocześnie bez wielu tak naprawdę nie możemy się obyć... Za to picia takiej kawy łatwo uniknąć na szczęście. Zawsze można sięgnąć po "Inkę"... xd
Odpisz
19 lutego 2018, 20:24
Ten szyld wygląda jak namalowany w paintcie.
Ale jeśli taka kawiarnia rzeczywiście istnieje, to z przyjemnością ją odwiedzę.
Odpisz
19 lutego 2018, 21:15
Jak będziesz w Aberdeen, szukaj niedaleko uniwersytetu. c:
Odpisz
17 lutego 2018, 00:37
Mieszkasz w Szkocji?
Odpisz
17 lutego 2018, 00:41
@pokemon223: Cały świat mi domem!
Odpisz
17 lutego 2018, 11:30
@Ether: nie wiem... Nie odpowiedziałeś mi...
Odpisz
17 lutego 2018, 11:43
@pokemon223: Cyceron powiedział - dom jest tam gdzie po prostu będzie dobrze. c:
(To Aberdeen, odwiedzałem je, nad samym zamieszkaniem się jeszcze zastanawiam, cały świat stoi otworem, a Ty możesz wybrać tylko jedno miejsce...)
Odpisz
17 lutego 2018, 13:07
@Ether: K.
Odpisz
17 lutego 2018, 17:00
@Ether: Tam twój dom gdzie twój zadek
~Timon i Pumba - Król Lew
Odpisz
17 lutego 2018, 02:09
coffee is for fags, TEA IS FOR REAL MAN
Odpisz
17 lutego 2018, 02:15
Teoretycznie na obrazku może też być kubek herbaty? c:
Odpisz
17 lutego 2018, 00:28
Pewnie muszą mieć dobre usługi
Odpisz
17 lutego 2018, 00:33
@pepethecrusader2: Hmm... głównie robią kawę.
Odpisz
17 lutego 2018, 00:34
@Ether: Czyli dobrą kawę
Odpisz
17 lutego 2018, 00:06
Od kawy się umiera, wiedzieliście?
Odpisz
17 lutego 2018, 00:14
@ruzwelt1:
Teoretycznie żyjąc - powoli umieramy. Całkiem nieźle. c:
Odpisz
17 lutego 2018, 00:28
@Ether: nasze życie polega na przedłużeniu gatunku
Odpisz
17 lutego 2018, 00:32
@MrRolan: Tylko Ty tak twierdzisz
Odpisz
17 lutego 2018, 00:35
@Ether: z biologicznego punktu widzenia nasze życie polega na przedłużeniu gatunku
Odpisz
17 lutego 2018, 09:06
@Ether: Tylko on? Nie żartuj sobie
Odpisz
17 lutego 2018, 09:17
@PanSowa12: Umniejszasz swoje istnienie jedynie do penisa? Czyt - kobiety to chodzące inkubatory? Prokreacja istnieje tylko przez obrzydliwe mechanizmy w naszym mózgu. Jeśli to Twój cel - gratuluję, ale to nie jest ciekawe życie...
Odpisz
17 lutego 2018, 09:23
@Ether: Podkreśle "z biologicznego punktu widzenia"
Odpisz
17 lutego 2018, 09:24
@PanSowa12: Odpisałem na część, w której tego nie powiedział.
Odpisz
19 lutego 2018, 20:23
@MrRolan: Na szczęście ludzie nie muszą już zbytnio przejmować się tym aspektem biologii, bo jest XXI wiek i każdy może robić co chcę, a spełnienie nie leży w posiadaniu 10 dzieci.
Odpisz
19 lutego 2018, 20:48
Chociaż mimo wszystko, w tym szaleństwie jest metoda.
Uczymy się po to, by później nauczać innych, jak mawiał pan profesor Kotarbiński. Dlatego też dzieci są jakby celem naszego życia, aby móc je nauczyć tego, co umiemy, przekazać to, co zostało nam przekazane.
Ot, taka wiązana umowa społeczna, którą podpisaliśmy, rodząc się.
Odpisz
Edytowano - 19 lutego 2018, 22:11
@Ether: Niektórzy chcą przekazywać wiedzę nie swoim dzieciom, a znajomym lub obcym ludziom. Posiadanie potomków nie jest już wymagane, ba, zdarza się że ktoś dziecka nie chce i uczy się tylko i wyłącznie dla siebie, choćby miała ta wiedza przepaść.
Ma do tego prawo.
Nie mam pojęcia jak ty, ale ja umowy żadnej nie spisywałam i wolę wieść życie bez dzieci. Lub z dziećmi "nie swoimi", adopotowanymi.
Odpisz
19 lutego 2018, 22:19
Oczywiście, Twoja wola.
Działa to na podobnej zasadzie - jesteś dzieckiem, nie płacisz podatków. Masz zapewnioną edukację, służbę zdrowia, itd. za darmo, aby spłacić to w przyszłych podatkach. Lecz możesz po prostu zmienić kraj.
Ot, zwykła egoistyczna postawa.
(Przypomina mi się dialog z "Luna to surowa pani"
- To bardzo egoistyczny pogląd.
- Jestem bardzo egoistycznym indywiduum)
Odpisz
19 lutego 2018, 22:23
@Ether: Ludzie są egoistami, co zrobić? Nie uważam jednak by chęć zrobienia czegoś dla siebie (emigracja choćby) były egoistyczne.
To raczej ludzka potrzeba dążenia do czegoś więcej.
Odpisz
19 lutego 2018, 22:28
Nasuwa mi się tutaj klasyczny konflikt między celem a ruchem (Heraklit i Parmenides).
Czy wszystko się zmienia? A naszym celem jest ruch i żyjemy po to, aby uniknąć stagnacji czy może nic się nie zmienia? Po co wtedy żyć?
Odpisz
19 lutego 2018, 22:35
@Ether: Będę szczera, na filozofii się nie znam kompletnie. Uważam jednak, że sens zależy od człowieka. Jeden szczęśliwy będzie gdy będzie pozostawał w "stagnacji" (co moim zdaniem jest marnowaniem potencjału ludzkiego, jednak to nie do mnie należy wybór pojedynczej jednostki), a inni osiągną spełnienie, paradoksalnie, nie osiągając czegoś gdzie mogliby się zakorzenić.
Lol, wybiegliśmy trochę od tematu, ale w sumie to co piszesz jest całkiem ciekawe.
Odpisz
19 lutego 2018, 22:37
Wybacz, zmierzam do krytyki egoizmu. Co warte jest nasze życie, jeśli nie ofiarujemy nic innym?
Prawo do lenistwa coś Ci mówi? Z Twojego profilu - wnioskuję, że tak.
Sprowadzając swoje życie do czystego konsumpcjonizmu i krytycyzmu - co osiągniemy?
Odpisz
19 lutego 2018, 22:57
@Ether: Choćbyś stanął na głowie, nie da się zbudować życia na tych dwóch antywartosciach. Zawsze znajdzie się coś, choćby coś niewielkiego, co będzie niszczyło tą wizję.
I żebyś mnie źle nie zrozumiał - również uważam egoizm za coś z czym należy walczyć. Jednak twierdzę także, że jeśli robimy coś dla siebie, przy okazji nie zabierając nikomu, nie padamy ofiarą egoizmu.
Podałeś przykład z emigracją. Nie uważam tego za egoizm, a raczej chęć odnalezienia siebie. Póki nie robimy czegoś co krzywdzi bliźniego, ciężko mówić o egoizmie. Inaczej jest jednak gdy zabieramy/nie dzielimy się jakimś osiągnięciem i zatrzymujemy to dla siebie byśmy tylko my mogli z tego korzystac. Wtedy napietnowanie tego mianem egoizmu jest jak najbardziej na miejscu.
Odpisz
19 lutego 2018, 23:12
Umm... konsumpcjonizm i krytycyzm to dwie wartości, które się łączą, wręcz podstawa lewackiej filozofii...? To na nich zbudowany jest cały ich front, a życie człowieka powinno się [według nich!] sprowadzać to niepracowania (Prawo do lenistwa) i uważania to za dobre (krytyka autorytetów - krytycyzm). Jak słyszałem, ostatnie pokolenie, które zostało wychowane w duchu formującym (przeciwieństwo krytycznego - pochwała pracy), urodziło się w 1926, czyli idzie im dobrze.
Z drugą częścią się zgodzę; Gdzie kończy się Twoja wolność? Tam, gdzie zaczyna wolność drugiego człowieka.
Na trzeci odpowiem przykładem naukowców, którzy zmienili nazwiska po wyjeździe do innych krajów tylko dlatego, że nikt by nie chciał czytać tych "wschodnich".
Odpisz
19 lutego 2018, 23:23
@Ether: Cóż, nie do lenistwa a raczej wyróżnienia jednostki. I tak samo, być może do krytycznego spoglądania na autorytety, lecz nie krytyki (lub też hejtu). Nigdy nie slyszalam by jakąkolwiek osoba o lewicowych poglądach nawoływała do rzucenia pracy, a o zmianę władzy krzyczą nawet osoby prawicowe. Ale ja niezbyt wiele wiem o świecie, większość to moje domysły.
Swoją drogą, tak brzmi moje motto. "Moja wolność kończy się tam, gdzie zaczyna się wolność drugiego człowieka."
Piękne słowa, szkoda że tak wiele osób ich nie zna.
Poświęcenie w imię nauki? Pragnę zauważyć, że wschodnie nazwiska są bardzo skomplikowane dla osób z zachodu i wiele osób przebywających tam zmienia sobie na tamtejsze, by ułatwić sobie (i innym) życie. A to chyba egoizmem nie jest.
Odpisz
19 lutego 2018, 23:36
Paul Lafargue - typ, który poślubił córkę Marksa. To on napisał "Prawo do lenistwa". Radzę poczytać, zanim zaczniesz nazywać się lewakiem... :c
Słowa piękne, ale jedne z wielu. Ot, kolejna z definicji. Tyle ich jest, którą przyjąć?
Mówiłaś o chęci odnalezienia siebie. Czy można odnaleźć się... zatracając się...?
Odpisz
Edytowano - 19 lutego 2018, 23:40
@Ether: Poglądy lewicowe w swoim początku niezbyt mnie interesują. Mam swoją, być może utopijną, wizję tego poglądu i tak sobie będę żyć. A przynajmniej taki mam zamiar.
Zależy co mamy na myśli mówiąc "zatracając się". Zmiana nazwiska to chyba nie koniec człowieka, jego wizji i marzeń. To tylko zmiana... Nazewnictwa. To że nazwiemy psa kotem, nie oznacza że pies już psem nie będzie.
Odpisz
19 lutego 2018, 23:55
Wybacz, za bardzo odszedłem od tematu, nie ma sensu bronić mojego stanowiska.
Co do początków - warto się z nimi zapoznać, zwłaszcza, gdy wciąż do tego zmierzają wszystkie działania.
Odpisz