Pamiętam jak w podstawówce dwóch kolegów zamkneło trzeciego w szatni, a on miał jakąś chorobę serca i przez to miał tabletki, które dawały mu poje**ną kondycję i większą siłę (albo mógł używać większej siły, jeden ch*j). W każdym razie po*** zamiast wziąść jedną wziął ku*wa 3 i wyrwał drzwi z zawiasów. Mija 6 lat, drzwi nadal nie wstawili.
U mnie już w gimnazjum klasowy zjeb (który w podstawówce bił się z innym debilem o tytuł największego zje** szkoły) wsadził głowę w kraty pomiędzy nami a podstawówką i nie mógł wyjąć, to przyszło 3 nauczycieli od nas ciągnąć go, a z podstawówki 1 i szatniarka go pchali. Nie dość, że darł się debil jakby go gw**cili wiertłem (przynajmniej niemieckiego nie było), to w trakcie tego procederu spadły mu spodnie i miał usrane majtki.
Mam tego sporo. 4 letnia wojna z gościem, co rzucał w nas żarówkami z 6 piętra.
Historia bazy wojskowej na ściekach i ogólnie całej tej zabawy w wojny gangów.
Piękna historia o trzykołowej hulajnodze, która zwiedziła schody w szkole i prawie zmiażdzyła mi jaja (historie nie są powiązane).
Wirus, który powodował wymioty i jak wszystkie łazienki były zalane rzygami.
Wojna o panowanie nad łazienkami między 3 klanami: ketchupu, majonezu i chrzanu.
Ballada o sabotażu głośników od komputera w sali muzycznej.
Do tego jest jeszcze wiele zbyt krótkich na pastę jak historia o tym jak myślałem że umieram i nie mogłem oddychać przez dobre 5 minut, a przez następne kilka godzin miałem problem (autentycznie myślałem że skręciłem kręgosłup) czy jak prawie udusiłem się ze śmiechu na szkolnej wycieczce.
@BetonowyMur: Dobra, to jak ktoś chce to może mnie zaprosić do znajomych na jeja albo podrzucić inny środek komunikacji już na priv. Osobiście jestem na apce, a przeglądarka mi się ścina, więc nie mam jak sam wysłać zaproszenia (potem będę z tableta pisał najwyżej).
Ja tam kiedyś wygłupiałem się z koleżanką w klasie (to było w I klasie gimnazjum) i w pewnym momencie mnie wpadła na mnie jak stałem przy drzwiach to wyleciałem na środek korytarza a drzwi prawie z zawiasów wypadły (przy okazji jak tak wyleciałem to drzwi uderzyły w klasowego sebixa to profit był). Na dodatek na korytarzu była dyrektorka i nauczyciel angielskiego którzy mimo tego że stali dwa metry od drzwi to nic nie widzieli.
Pamiętam dobre czasy kiedy zrobiliśmy z kabiny kibla kapliczkę ze świecami ,namalowanym krzyżem oraz kilkoma rysunkami, dodatkowo była rozwalona ściana specjalnie w kratę aby gościu z długimi włosami którego nazywałiśmy jezus mógł spowiadać ludzi od tego że ściągali.
Kiedyś u mnie w podstawówce tzw. sebixy dla zabawy r*******i drzwi w kiblu. Było to parę lat temu, do dziś drzwi nie są wstawione, albo kiedyś dla zabawy kopali w kaloryfer, aż wkońcu go w*******i ze ściany i cały korytarz był zalany ._.
Mój były kolega dwa (albo trzy) lata temu kopnął w drzwi od sali tak że całe wypadły z zawiasów. I każdy wiedział że to on, bo miał taką złą sławę. Tego samego dnia też zepsuł szafkę w podobny sposób.
Komentarze
Odśwież18 lutego 2018, 19:37
Pamiętam jak w podstawówce dwóch kolegów zamkneło trzeciego w szatni, a on miał jakąś chorobę serca i przez to miał tabletki, które dawały mu poje**ną kondycję i większą siłę (albo mógł używać większej siły, jeden ch*j). W każdym razie po*** zamiast wziąść jedną wziął ku*wa 3 i wyrwał drzwi z zawiasów. Mija 6 lat, drzwi nadal nie wstawili.
Odpisz
18 lutego 2018, 19:45
@Gyoss: Je**ny cheater
Odpisz
18 lutego 2018, 20:00
@Gyoss: W sumie to mam od ch*ja takich zje**nych historii z dzieciństwa, które mogłyby się nadawać na pasty, jakbym potrafił takowe pisać.
Odpisz
18 lutego 2018, 20:10
@Gyoss: Ty też? U mnie gość osikał jednemu buty
Odpisz
18 lutego 2018, 20:16
U mnie już w gimnazjum klasowy zjeb (który w podstawówce bił się z innym debilem o tytuł największego zje** szkoły) wsadził głowę w kraty pomiędzy nami a podstawówką i nie mógł wyjąć, to przyszło 3 nauczycieli od nas ciągnąć go, a z podstawówki 1 i szatniarka go pchali. Nie dość, że darł się debil jakby go gw**cili wiertłem (przynajmniej niemieckiego nie było), to w trakcie tego procederu spadły mu spodnie i miał usrane majtki.
Odpisz
18 lutego 2018, 20:21
@Gyoss: Najs
Odpisz
18 lutego 2018, 20:28
Mam tego sporo. 4 letnia wojna z gościem, co rzucał w nas żarówkami z 6 piętra.
Historia bazy wojskowej na ściekach i ogólnie całej tej zabawy w wojny gangów.
Piękna historia o trzykołowej hulajnodze, która zwiedziła schody w szkole i prawie zmiażdzyła mi jaja (historie nie są powiązane).
Wirus, który powodował wymioty i jak wszystkie łazienki były zalane rzygami.
Wojna o panowanie nad łazienkami między 3 klanami: ketchupu, majonezu i chrzanu.
Ballada o sabotażu głośników od komputera w sali muzycznej.
Do tego jest jeszcze wiele zbyt krótkich na pastę jak historia o tym jak myślałem że umieram i nie mogłem oddychać przez dobre 5 minut, a przez następne kilka godzin miałem problem (autentycznie myślałem że skręciłem kręgosłup) czy jak prawie udusiłem się ze śmiechu na szkolnej wycieczce.
Odpisz
18 lutego 2018, 20:29
@Gyoss: Dobra wystarczy
Odpisz
20 lutego 2018, 15:27
@Gyoss: Chciałbym abyś szczegółowo opowiedział te historie.
Odpisz
20 lutego 2018, 15:32
@Gyoss: Masz dziwne życie i szkołę, ale Ci lekko zazdroszczę.
Odpisz
20 lutego 2018, 15:32
W sumie mógłbym, ale nie ma co robić spamu. Na prywatnym albo jakimś discordzie bym mógł.
Odpisz
20 lutego 2018, 15:40
@Gyoss: Mógłbyś mi na PW?:)
Odpisz
20 lutego 2018, 16:47
@Gyoss: opowiadaj chętnie posłucham
Odpisz
20 lutego 2018, 17:09
@BetonowyMur: Dobra, to jak ktoś chce to może mnie zaprosić do znajomych na jeja albo podrzucić inny środek komunikacji już na priv. Osobiście jestem na apce, a przeglądarka mi się ścina, więc nie mam jak sam wysłać zaproszenia (potem będę z tableta pisał najwyżej).
Odpisz
20 lutego 2018, 15:30
Ja tam kiedyś wygłupiałem się z koleżanką w klasie (to było w I klasie gimnazjum) i w pewnym momencie mnie wpadła na mnie jak stałem przy drzwiach to wyleciałem na środek korytarza a drzwi prawie z zawiasów wypadły (przy okazji jak tak wyleciałem to drzwi uderzyły w klasowego sebixa to profit był). Na dodatek na korytarzu była dyrektorka i nauczyciel angielskiego którzy mimo tego że stali dwa metry od drzwi to nic nie widzieli.
Odpisz
20 lutego 2018, 14:42
Pamiętam dobre czasy kiedy zrobiliśmy z kabiny kibla kapliczkę ze świecami ,namalowanym krzyżem oraz kilkoma rysunkami, dodatkowo była rozwalona ściana specjalnie w kratę aby gościu z długimi włosami którego nazywałiśmy jezus mógł spowiadać ludzi od tego że ściągali.
Odpisz
19 lutego 2018, 21:57
Kiedyś u mnie w podstawówce tzw. sebixy dla zabawy r*******i drzwi w kiblu. Było to parę lat temu, do dziś drzwi nie są wstawione, albo kiedyś dla zabawy kopali w kaloryfer, aż wkońcu go w*******i ze ściany i cały korytarz był zalany ._.
Odpisz
18 lutego 2018, 19:38
historia żywcem z mojej szkoły wyjęta
Odpisz
18 lutego 2018, 19:36
Mój były kolega dwa (albo trzy) lata temu kopnął w drzwi od sali tak że całe wypadły z zawiasów. I każdy wiedział że to on, bo miał taką złą sławę. Tego samego dnia też zepsuł szafkę w podobny sposób.
Odpisz
18 lutego 2018, 19:30
nie mam pomysłu na komentarz więc po prostu powiem że śmieszne meme.
Odpisz
18 lutego 2018, 20:09
@FanNinjaKiwi222: to nie pisz
Odpisz