No właśnie. Ja z parę razy w jednym miesiącu zamachnęłam się ręką i uderzyłam siostrę. Przypadkiem. Mama do tej pory mi nie wierzy, że to nie ja. Teraz mam szlaban na telefon. A mogła siostruchna do mnie w ogóle w tym momencie nie podchodzić.
Wk*rwia mnie to niemiłosiernie.
Staram się być spokojna jak mogę, ale do dzieciaka nic nie dociera.
Mową- nie
Krzykiem- nie
Lępą w dupsztyla- maaaaammooo!
KURŁA
A opi*rdol dostaję srogi
Kiedyś rodzice "założyli" mi taki system, że jak 4 razy mu powiem i wytłumaczę, żeby na przykład mnie nie dręczył, to mogę krzyknąć, a jak to nie zadziała, to mogę go walnąć.
Ale taki ch*j!
Nie mogłam.
J*baniutki...
Jak minęły te 4 razy i krzyknęłam, to darli na mnie japę, że mam mu wytłumaczyć i nieprzyjmowali do siebie, że, kurła, tłumaczyłam.
No bo krzyk jest głośniejszy od tłumaczeń, szkoda że tak samo nieskuteczny... właśnie.
Chlasnąć go też nie mogłam, bo jak za lekko, to sk*rwibąk oddawał i kozaczył się, a jak za mocno... Oooo cie paanie...
ryk i do rodziców, a oni... jak pelikany łykają wszystko, A SAMI GO GURWA PIORĄ I CZĘSTO NIC NIE GADAJĄ PRZED TEM. ONI DOBRZE WIEDZĄ, ŻE TYLKO WPI*RDOL NA NIEGO DZIAŁA.
i teraz... jak sytuacja się uspokoiła, a ja go unikam i nie chcę się z nim zadawać, to mamusia znowu się pruje, że jakoś tak z nienawiścią się do niego odnoszę.
Piszę to tutaj, bo nie chcę o tym rozmawiać z nikim, kogo znam, a rodzicom niebardzo mogę się postawić.
Ja niesamowicie się staram nie psuć dzieciakowi dzieciństwa, ale do niego trzeba twardej ręki, a po mnie se skacze, bo wie, że może.
Nie darzyłabym go aż taką nienawiścią i nie. Nie jestem jakaś opryskliwa i nie pluję jadem, kiedy tylko nadarzy mi się okazja, ale wolę go unikać i w ogóle go nie chcę widzieć na oczy, ale najchętniej, to bym zaj*bała go we śnie.
Dziękuję.
Dobranoc.
Komentarze
Odśwież30 grudnia 2018, 08:24
No właśnie. Ja z parę razy w jednym miesiącu zamachnęłam się ręką i uderzyłam siostrę. Przypadkiem. Mama do tej pory mi nie wierzy, że to nie ja. Teraz mam szlaban na telefon. A mogła siostruchna do mnie w ogóle w tym momencie nie podchodzić.
Odpisz
27 czerwca 2018, 14:28
"Starszy jesteś, powinieneś być mądrzejszy!"
Odpisz
27 czerwca 2018, 22:33
@MrocznyWilk: ile razy ja to słyszałem ........
Odpisz
27 czerwca 2018, 20:18
Wk*rwia mnie to niemiłosiernie.
Staram się być spokojna jak mogę, ale do dzieciaka nic nie dociera.
Mową- nie
Krzykiem- nie
Lępą w dupsztyla- maaaaammooo!
KURŁA
A opi*rdol dostaję srogi
Kiedyś rodzice "założyli" mi taki system, że jak 4 razy mu powiem i wytłumaczę, żeby na przykład mnie nie dręczył, to mogę krzyknąć, a jak to nie zadziała, to mogę go walnąć.
Ale taki ch*j!
Nie mogłam.
J*baniutki...
Jak minęły te 4 razy i krzyknęłam, to darli na mnie japę, że mam mu wytłumaczyć i nieprzyjmowali do siebie, że, kurła, tłumaczyłam.
No bo krzyk jest głośniejszy od tłumaczeń, szkoda że tak samo nieskuteczny... właśnie.
Chlasnąć go też nie mogłam, bo jak za lekko, to sk*rwibąk oddawał i kozaczył się, a jak za mocno... Oooo cie paanie...
ryk i do rodziców, a oni... jak pelikany łykają wszystko, A SAMI GO GURWA PIORĄ I CZĘSTO NIC NIE GADAJĄ PRZED TEM. ONI DOBRZE WIEDZĄ, ŻE TYLKO WPI*RDOL NA NIEGO DZIAŁA.
i teraz... jak sytuacja się uspokoiła, a ja go unikam i nie chcę się z nim zadawać, to mamusia znowu się pruje, że jakoś tak z nienawiścią się do niego odnoszę.
Piszę to tutaj, bo nie chcę o tym rozmawiać z nikim, kogo znam, a rodzicom niebardzo mogę się postawić.
Ja niesamowicie się staram nie psuć dzieciakowi dzieciństwa, ale do niego trzeba twardej ręki, a po mnie se skacze, bo wie, że może.
Nie darzyłabym go aż taką nienawiścią i nie. Nie jestem jakaś opryskliwa i nie pluję jadem, kiedy tylko nadarzy mi się okazja, ale wolę go unikać i w ogóle go nie chcę widzieć na oczy, ale najchętniej, to bym zaj*bała go we śnie.
Dziękuję.
Dobranoc.
Odpisz
27 czerwca 2018, 15:01
ja mam tak z moimi siostrami
Odpisz
27 czerwca 2018, 19:40
@anonimowadziewczyna: Ja mam 18 letnią siostrę 10 letnią siostrę i 15 letniego brata, w skrucie "przesrane" XD
Odpisz
Edytowano - 27 czerwca 2018, 19:42
@Piket: Osobiście z całej trójki kocham psa...
Odpisz
26 czerwca 2018, 09:59
jak mam 13 a on 9...
Odpisz
26 czerwca 2018, 10:31
@Tymczook: mam tak samo
Odpisz
27 czerwca 2018, 14:14
@Tymczook: ja mam 13 on prawie 7 ;-;
Odpisz
27 czerwca 2018, 19:05
@Karoxxx: ja 14 on 10
Odpisz
26 czerwca 2018, 18:55
a to podobnie jest u mnie, kiedy ja ruch*m siostrę to wszyscy jakby oszaleli, a jak ona mnie zdzieli to nikogo to nie obchodzi
Odpisz
26 czerwca 2018, 10:06
kiedy masz 13 lat, a on 2 lata
Odpisz
25 czerwca 2018, 23:43
jak twój brat ma 5 lat a ty 15 to rozumiem
Odpisz
Edytowano - 25 czerwca 2018, 23:57
@Agario: Ja mam 19 lat a on 15 lat...
Odpisz
26 czerwca 2018, 07:37
@Agario: Prawie... Ja mam 15, a on 6
Odpisz
26 czerwca 2018, 07:36
Takie true
Odpisz
26 czerwca 2018, 00:24
Tak działa świat.
Odpisz