Oceń:

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz obrazkowy

Ważne informacje:

  1. Komentarz obrazkowy musi być powiązany z komentowanym obrazkiem
  2. ZABRONIONE są obraźliwe, wulgarne obrazki
  3. ZABRONIONE są obrazki przedstawiające osoby w pozach prowokacyjnych oraz zbliżenia piersi, pośladków i inne treści o podobnym charakterze.

Komentarze

Odśwież
Avatar Reaper_

7 sierpnia 2018, 00:10

Dajcie pastę o cywilizacji ikea

Avatar ben1794

13 sierpnia 2018, 18:04

@Reaper_: Co się odje**lo to nie mogę.
Słuchajcie potrzebowałem pracy na szybkości bo już musiałem się żuli prosić żeby mi na bułkę tarta pożyczyli to sobie ja sklejałem w domu i dwa chleby miałem ale ch*j nie o tym.
Trafiła się fucha, jako ochroniarz w ikeii.
Wszystko zajebiście, rozmowa kwalifikacyjna poszła gładko.
Generalnie praca ekstra, mało roboty patrzysz tylko czy ktoś czegoś nie zaje**ł, a nawet jeśli to i tak wyje**ne, tam wszystko jest z tektury i jest warte nie więcej niż 15 zł, nawet z doniczek stalowych można składać samolociki i puszczać bo są ku*wa z papieru.
Wszystko było generalnie super aż wydarzyło się coś dziwnego.
Ja zawsze zamykałem sklep o 23:00 koniec zmiany klucze do drzwi ostatni obchód i do domu.
To był piątek pamietam. Jak gdyby nic dopełniłem obowiązku i wyje**łem na chatę.

Nie wiedziałem o jednym.
Ze niechcący w środku zamknąłem jakieś małżeństwo. Ku*wa obsrałem się totalnie.
Telefon od menadżera "coś doje**ł alarm w restauracji włączony jacyś ludzie łażą i wpi***alaja klopsy na zimno z sosem żurawinowym i świąteczna szynkę za 12,99 pln".
Zapi***alam swoim Lanosem o 3 w nocy pod sklep i słuchajcie.
Wchodzę do środka odpalam latarkę idę do restauracji, wyje**łem się jeszcze o maskotkę kalafiora po drodze i przypie**olilem głową o szafkę "Steven".
Wbijam do restauracji i słyszę szepty. No to krzyczę halo proszę wypi***alać tutaj ochrona.
Nagle jeb dostałem czymś w głowę, wydaje mi się ze był to wałek do racuchów "Jonan" ale nie jestem pewien.
Obudziłem się o 6 kiedy miałem otwierać sklep. Jak gdyby nigdy nic otwarłem i zacząłem przeglądać kamery.
Myślałem ze je**e. Dwoje nagich ludzi zapi***ala po magazynie i zbierają pudła i poskładane meble kuchenne.
Mimo wszystko zaciekawiło mnie to. Oglądałem te kamery cały dzień.
Słuchajcie, okazało się ze zbierali te meble i zanosili je do takiego miejsca w magazynie gdzie nikt nie zagłada. Dział ogrodzenie.
Odziani w żółte plastikowe worki z logo sklepu popi***alają z kawałkami mebli i układają je w jakieś dziwne budowle.

I co mi odje**lo XD Wpadłem na pomysł.
Tego dnia specjalnie zamknąłem sklep z trzema osobami w srodku plus te dwie co już były.
Byłem zszokowany gdy wróciłem nad ranem i robiąc obowiązkowy obchód po magazynie znalazłem małą tekturowa zagrodę wykonaną z płotka Josë.
W środku były pluszowe marchewki i jeże. Nie jestem pewien ale chyba na ziemi była jakaś zieleń, a dziwne bo można nabyć ją tylko w dziale zieleni...
Nagle z ciemności wypadła jakaś postać i zaczęła coś krzyczeć wydaje mi się ze po nordycku, może nawet szwedzki, ale tak jakby słyszałem tylko nazwy mebli przyrządów zabawek które sprzedaje sklep.
To był ten gość którego wczoraj zamknąłem, z włócznia zrobioną z włosów i ołówków. Zacząłem spi***alac co sił w nogach, poślizgnąłem się na stolcu, chyba ludzkim.
Nagle goniły mnie trzy osoby, ubrane w żółte worki, prawie rozwalili drzwi do pokoiku ochroniarza gdy się w nim zamknąłem.
Zniknęli w sumie tez nie wiem kiedy.

Avatar ben1794

13 sierpnia 2018, 18:06

@ben1794: Do końca dnia obserwowałem ich na kamerach.

O ja jebe co tam się działo.
Zaczęli od budowy prymitywnej chaty z biurka szkolnego Skagër i szafki Ölle.
Sypali jakieś ziarna do zagrody z pluszowymi marchewkami i jeżami. Coś zbierali, wydaje mi się ze to były ołówki i papierowe taśmy miernicze i tworzyli z nich prymitywne narzędzia.
To było niesamowite. Oni zaczęli tworzyć coś. Byłem w szoku. Zacząłem zamykać coraz więcej ludzi w sklepie. Zaczynałem od pojedynczych rodzin, naczęściej 2+1.
Potem doszli staruszkowie a na końcu same dzieci. Przez te 3 miesiące zaczęła powstawać je**na cywilizacja. Powstawały domy z tektur i biurek, zagrody z pluszowymi zwierzętami.
Żywili się klopsami i sosem żurawinowym. To było niesamowite. Ja tylko obserwowałem z daleka. Jak Bóg. Moje dzieci, tam w magazynie.
Kiedy odkryli pierwsze niebieskie worki(dodatkowo płatne) powstała kasta mieszczan.
Zamożni cywile społeczeństwa magazynu przywdziewali niebieskie worki czym zyskiwali szacunek i dostęp to dodatkowych zapasów szynki świątecznej i puree.
Po kolejnych 2 miesiącach w magazynie powstało koloseum. Tak ku*wa koloseum. Zbudowane z tektury i stołów Fälœ. Ja tylko patrzyłem.
Widziałem walki na ołówki i wałki do naleśników Tœnyñ. Nie raz wydawane były wyroki śmierci, zwłoki trafiały do śmietników Käny i wyjeżdżały na wózkach przemysłowych do rzeki obok sklepu.
Po miesiącu powstawały pierwsze środku transportu. Rydwany z wózków zaprzęgnięte w no właśnie w żółtoworkowców.
Nie wspomniałem ze na przestrzeni czasu niebiescy totalnie zawładnęli żółtymi.
Obcięli wysokie stanowiska urzędowe na działach wystroju niszcząc żółtych i zaciągając ich do katorżniczej pracy przy uprawie fikusów Fykön i struganiu ołówków. Ja tylko patrzyłem.

Zaczęły powstawać kolejne miasta.
Najpiękniejsze było miasto Skyën, w dystrykcie dziecięcym.
To tam powstała pierwsza kolej drewniana, a wagony słuchajcie były połączone innowacyjnym systemem magnetycznych kulek. To było piękne.
Wielcy naukowcy pracowali na dziale biuro tworząc genialne projekty urządzeń użytku domowego i nadając im adekwatne wyśmienite nazwy.
Szczególnie pamietam wyciskacz do owoców Dildö, który dzięki regularnym wibrującym ruchom penetrował owoc i wyciskał z niego wszystkie soki.
Lubialem patrzeć tez kiedy szlakiem handlowym (obok wyjścia ewakuacyjnego) przemykały kordony kupieckie na wózkach przemysłowych sprzedając swoje genialne wyroby: obrazy z działu sztuka które w rzeczywistości są zdjęciami, stoliki Chöj i inne.
Przełomem było wynalezienie broni palnej, do tej pory mianowicie wojska posługiwały się procami Pyždä miotajacymi kolorowymi kamyczkami z działu wystroju wnętrz.

Patrzyłem na nich z miłością.
Wyznaczałem im wszystkie błędy, ale też karałem za przewinienia.
Uwielbiałem jak coś odjohnpaulili zgasić im światła w magazynach. Co tam się odpi***alalo XD
Zwoływano posiedzenie starszyzny niebieskoworkowej. Przyjeżdżali kapłani z całego sklepu. Dział łazienka, kuchnia, salon, pokój dziecięcy itd.

Avatar ben1794

13 sierpnia 2018, 18:07

@ben1794: Padali na kolana i odmawiali jakieś modlitwy ch*j wie co włączałem im światło po 5 minutach.
Raz to nawet włączyłem, oni radość, krzyki, składają w ofierze pluszaki w kształcie słoni Elepchöy. A ja jeb i im gaszę.
O ku*wa. Wzięli tych kapłanów i ich zaczęli napi**dalać mieszalnikami do mas cukierniczych, a potem ucięli im głowy i wywiesili zamiast kloszy do lamp Decäpitaciö.
Od tamtej pory już im nie wyłączałem tego światła. Zaczęło mnie frustrować kiedy zauważyłem ze niebieskoworkowcy znęcają się nad żółtoworkowcami wyjątkowo perfidnie.
Nie wiem czemu ale upodobali sobie zabawę jak to nazwali Dåjdöpy. Polegało to ma tym że jeden żółty wkłada swoją piętę drugiemu w odbyt i śpiewa pieśni opiewające niebieskich monarchów, podczas gdy sklinczowany kolega wyjękuje mu muzykę pod rytm.
Wyjątkowo perfidne ale muszę przyznać ze mnie zaciekawiło.
Powoli rodziły się kolejne miasta, a rozwój technologiczny zdawał się nie mieć końca. Zamykałem ich coraz więcej.

Raz nawet miałem bekowy pomysł i przed megafonem postawiłem paproć Fjuttëk i podpaliłem ją.
Jak przechodził jeden z żółtych to zacząłem napi**dalać przez megafon: Jam jest pan twój itd.
Sku*wysyn spisał 10 przykazań na drzwiach od szafki Skagërr i spie**olil z 40 innymi żółtymi z niewoli z działu sprzętu kuchennego.

Wszystko zaczęło się pie**olić kiedy...

Avatar ruzwelt1

13 sierpnia 2018, 19:27

@ben1794: za długie

Avatar PanNiedzwiadek

13 sierpnia 2018, 19:32

@ruzwelt1: on nie miał wpływu na długość tej pasty

Avatar Edward_Kenway

13 sierpnia 2018, 19:56

@PanNiedzwiadek: zajebiste to. Wincyj!

Avatar Reaper_

13 sierpnia 2018, 19:56

@ben1794: Dziękuję

Avatar Mastilia

13 sierpnia 2018, 19:58

@ruzwelt1: Jesteś głupi czy tylko udajesz?

Avatar qwerty41

13 sierpnia 2018, 20:20

@Reaper_: Polecam Pastolektora na YT

Avatar ruzwelt1

13 sierpnia 2018, 20:40

@Mastilia: udaje

Avatar ben1794

13 sierpnia 2018, 22:35

@qwerty41: A ja polecam aplikację "pasty".

Avatar MisioX10

13 sierpnia 2018, 23:10

@ben1794: Jesteś multikontem Krzynia?

Avatar ben1794

13 sierpnia 2018, 23:38

@MisioX10: Nie, mam tylko taki avatar, jeszcze z czasów krzyniowych avatarów.

Avatar wiki954

15 sierpnia 2018, 15:24

@ben1794: Co było dalej?

Avatar ben1794

15 sierpnia 2018, 16:16

@wiki954: Nie wiem, znam tylko to.

Avatar PanNiedzwiadek

15 sierpnia 2018, 17:05

@ben1794: wiecie że pastolektorowi usunęli kanał ?

Avatar ben1794

15 sierpnia 2018, 17:31

@PanNiedzwiadek: Nie znam człowieka.

Avatar Bartek3098

13 sierpnia 2018, 18:22

kolegaignacy

Avatar Limfangioleiomiomatoza

7 sierpnia 2018, 07:50

RIP Wątroba Ignacego.

Avatar rozwalgo

6 sierpnia 2018, 23:03

Lepsze są hot-dogi z klopsami z Ikei

Avatar trampkowiczka

6 sierpnia 2018, 23:13

@rozwalgo: 90% moich pobytów w Ikei to po żarcie, więc jako spec od marnowania czasu i pieniędzy

uważam, ze wszystko jest tam przepyszne i żadne jedzenie z IKEI nie zasługuje na miano gorszego.

Avatar MarssPL

6 sierpnia 2018, 22:48

wersja mandzia
odjąć prawie w tytule i zmienić 20 na 200

Avatar KalkoPl

6 sierpnia 2018, 22:47

A co, jeśli to materiały wybuchowe?

Sprawdź czy masz wymagane wtyczki, a następnie opisz dokładnie problem najlepiej ilustrując go screenem.

Opisz problem

Dołącz screena

Nie spodziewałem się, że to tata

Przydatny mem

Dopiero by się zdziwili, gdyby mu uznali

Mają ciekawą historie imion

Prawdziwy poliglota to tłumaczył

My mamy robić CO?!

Umiejętność posiadaną przez bogów

Może być

Można dowiedzieć się wielu ciekawych rzeczy

Przepraszam

Stopnie w różnych częściach świata

Najlepiej się do niego nie zbliżaj

Kochanowski to jednak mądry był

Zobacz więcej popularnych memówpopularne memy strzałka

Kiedy jesteś na diecie już jeden dzień i możesz pozwolić sobie na małe co nieco.