No spoko, ale to raczej nie jest Jezus. "Titan" oznacza - uwaga, to będzie odkrywcze - "Tytana". Tytanem był Prometeusz przykuty do skał Kaukazu. Tytani byli starsi od bogów i też mieli doskonałe ciała. Chociaż sam nie wiem czy postać jest faktycznie przykuta - być może to Jezus podnoszący hantelki przed walką z diabłami, ale prędzej ww. Prometeusz. W dodatku Prometeuszowi wątrobę codziennie wyjadał sęp lub orzeł - symbolizuje to, że na tej siłowni za kołnierz się nie wylewa.
Komentarze
Odśwież14 sierpnia 2018, 14:01
No spoko, ale to raczej nie jest Jezus. "Titan" oznacza - uwaga, to będzie odkrywcze - "Tytana". Tytanem był Prometeusz przykuty do skał Kaukazu. Tytani byli starsi od bogów i też mieli doskonałe ciała. Chociaż sam nie wiem czy postać jest faktycznie przykuta - być może to Jezus podnoszący hantelki przed walką z diabłami, ale prędzej ww. Prometeusz. W dodatku Prometeuszowi wątrobę codziennie wyjadał sęp lub orzeł - symbolizuje to, że na tej siłowni za kołnierz się nie wylewa.
Odpisz
8 sierpnia 2018, 21:11
Kiedy wiedziałeś że po ukrzyżowaniu trafisz do piekieł, więc uprzednio się przygotowałeś
Odpisz
14 sierpnia 2018, 12:32
wpakował wszystkie punkty w siłę.
Odpisz
14 sierpnia 2018, 10:26
Titan?
Odpisz
14 sierpnia 2018, 11:20
@Figarus: TITAN TITAN TITAN
Odpisz
8 sierpnia 2018, 20:49
Tylko dlatego, że Jezus umarł w T-pozie nie znaczy, że ty musisz.
Odpisz
8 sierpnia 2018, 20:48
Zmartwychwstaniowy rycerz
Zmartwychwstaniowy
Po cyklu gotowy
Odpisz
8 sierpnia 2018, 20:41
Ciało Chrystusa nabiera teraz innego znaczenia
Odpisz