Hmm, mam podobną sytuację. Od dłuższego czasu (od 3. klasy podstawówki, a jestem w 2. klasie technikum) marzę o zostaniu maszynistą. Wymagania są proste; ukończenie szkoły średniej i przejście szczegółowych badań lekarskich. I właśnie nie wiem co zrobić po technikum, najchętniej nie poszedłbym na studia, ale nie wiem co w wypadku, gdyby z jakiegoś powodu nie mógłbym przejść tych badań, np. słaby wzrok (nie wiem jaki teraz mam, chyba nie za dobry, lecz okularów nie muszę nosić), wtedy po prostu nie wiedziałbym co robić w życiu, a boję się postawić wszystko na jedną kartę. Technikum kończę za 2 lata, do matury wypadałoby się zacząć powoli przygotowywać, a ja nadal nie wiem czy w moim przypadku warto by pójść na te studia, byle by mieć ten papierek. Poza tym słyszałem całkiem sporo historii, w kótry ludzie poszli do swojej, ówcześnie, wymarzonej pracy i okazało się, że to jest zupełnie coś innego niż się spodziewali, a właśnie o to się boję. I właśnie mam prośbę do Was, doradźcie mi proszę, bo sam nie mam pojęcia i chciałbym, aby inni to opisiali z innej perspektywy :)
@SzaraSowa: profilowe zobowiązuje, ale wracając do tematu sam mam z tym problem (technik informatyk) i chciałbym zostać programistą jestem tego świadom że nie jest to łatwe i wymaga wielu wyrzeczeń nie zależy mi zdać matury jak i dojść do 4 klasy osobiście uważam że samo doszkalanie i kursy mi wystarczą by być przynajmniej niezależnym twórcą jeśli nie freelancerem jeśli mi się nie uda to zawsze mogę składać komputery i naprawiać laptopy to też by mnie nie zdołowało bo lubię to gdyż jestem wielkim fanatykiem gier jaki całej branży IT w twoim przypadku radzę minimalnie przynajmniej się przygotować do matury jeśli Ci się badania nie udadzą przynajmniej ona ci zostanie ale musisz spróbować zostać wyobrażeniem twojego maszynisty inaczej będziesz zwykłym ciałem z białka niczym chodzący zombie wypruty ze szczęścia który musi robić cokolwiek by przetrwać a to nie tylko o to chodzi na kilkqdziesiat lat życia człowieka (już nie mówię o 100 lub 90) jednak trzeba się cieszyć tym i siebie zadowalać a nie pracować jako zwykły szary Kowalski przy kasie w "Maku" bo jeśli nie masz żadnych uczuć, a zwłaszcza tych które Ci się podobają nie wiele jest twoje życie warte więc się zastanów i mam nadzieję że Ci ta odpowiedź w czymś pomoże zwłaszcza że ją pisałem na telefonie więc odrobinę się wysiliłem w takim razie oglądam dalej memy a tobie zostawiam odpowiedź 😉
@marianx12: @marianx12: Po pierwsze chciałbym Cię ogromnie przeprosić za to, że nie odpowiadałem na Twoją wiadomość przez długi czas. Odczytałem ją w autobusie tuż przed moim przystankiem i nie miałem Ci czasu odpisać, a później po prostu zapomniałem to zrobć. Wracając do tematu, widzę, że jesteś już ukierunkowany w tym, co chcesz robić w przyszłości. Jednak słyszałem, że jeśli człowiek ma swoją pasję i jest w nią zapatrzony, to traci mnóstwo szans na sukces życiowy i przez to może marnie skończyć. Nie raz słyszałem historie, że ludzie mieli swoją wymarzoną pracę, jednak po przepracowaniu w niej trochę czasu, okazało się, że to nie jest to czego się spodziewali i stracili mnóstwo czasu, pracy i szans na to, czego teraz nie chcą i nie ma już okazji aby to w pewien sposób "odkupić". I właśnie o to się najbardziej obawiam. Że skończę technikum, przejdę badania, zacznę pracować jako maszynista i okaże się, że to jednak nie jest to i popełniłem ogromny błąd nie idąc po technikum na studia. Wtedy w wieku ~25 lat, jeżelibym się zwolnił, nie miałbym pomysłu na życie. Ale wciąż kolej jest moją ogromną pasją i nie sądzę, że kiedykolwiek się to zmieni, ale zawsze istnieje cień takiej szansy. Na ten moment nie jestem w stanie wymyślić sobie innego zawodu, w którym bym chciał pracować. Jednak jak mój ojciec mawia: "Życie samo zweryfikuje Twoje plany" i myślę, że ten cytat jest w stanie zakończyć moją wypowiedź :)
@Litereallysheep1: God damn, chłop co odkopał xD
Nie, *jeszcze* nie jeżdżę. Obecnie jestem na studiach... kolejowych, skończyłem dopiero pierwszy rok. Wcześniej przed uczelnią pracowałem przez pół roku jako dróżnik przejazdowy - opuszczałem i podnosiłem szlabany, i niszczyłem marzenia kierowców o szybszym powrocie do domów xd
tl;dr - nie pracuję jako maszynista, ale za 2 lata na 99% będę
Dodaj jeszcze tę ku*wę Zalewską,która praktycznie udupiła dwa roczniki bo GiMnaZjUm tO ZUo a potem dziwi się że cześć osób musi iść do szkoły w soboty...
Nie narzekam na to, że muszę się uczyć Ale co jak co szkoły są w opłakanym stanie, sale nie wyremontowane ławki zniszczone. Patrząc na kraje Lepiej rozwinięte to mamy słabo. (byłem w 4 szkołach jako uczeń i widziałem wiele innych od środka czy to kolonie czy jakieś noclegi i mało jest zadbanych szkół)
W ogóle zastanówcie się ku*wa co piszecie, system szkolnictwa jest dobry, a na pewno lepszy prędko nie będzie, już nawet nie poruszam kwestii jego zmian ostatnio. Njpierw uczysz się rzeczy ogólnych (podstawówka, gimnazjum i liceum) żeby mieć bazę do dalszej nauki na studiach, uniwersytetach czy innych szkoleniach które są organizowane. Myślicie że co, że będą robić podstawówki tylko z matematyką i fizyką tylko po to żeby dzieci lubiące to mogły się tam uczyć? Teraz zastanówcie się ile dzieci wie o tym czego chce kiedy nawet nie miało okazji poznać materiału z innych dziedzin nauk i życia. Tworzenie miliona takich szkół, nie miałoby sensu.
@Kacprrr: Będąc na profilu matfiz z chęcią pozbyłbym się historii której mam 3 w tygodniu, zniósłbym obowiązek pisania podstawowej matury, dzięki czemu wywaliłbym jeszcze dwa polskie których mam 4. No i w pierwszej klasie miałem nawalonych przedmiotów tak jak w gimnazjum, a wolałbym od razu kształcić się z naciskiem na te przedmioty które mnie najbardziej interesują a nie wszystkiego na raz.
było iść do technikum albo szkoły zawodowej gdzie takiego nacisku nie kładą na naukę tylko na zdolności manualne, gdzie nie musisz pisać żadnej matury. Liceum ma kształcić ogólnie, a nie nakierunkowywać.
@Kacprrr: liceum w domyśle ma wykształcić ludzi którzy chcą iść na studia a nie zostać technikami. w tej sytuacji na profilach które nazywają się MAT FIZ, BIOL CHEM i tak dalej zajęcia z innych przedmiotów powinny być obcięte do minimum. w dodatku nie wiem jak jest w liceach, ale ja się 3 lata z rzędu na histori uczę tego samego materiału o pie**olonej 2 wojnie światowej .pytanie tylko po co marnować mój czasx
@Kacprrr: Jesteś odporny na argumenty. Podstawówka ma uczyć podstaw (8 klas) w liceum i technikum już napewno każdy zna swoje mocne i słabe strony i jeśli chce powinien mieć możliwość usunięcia kilku przedmiotów. Jeśli ja jestem dobry z matmy to i ta będę miał zawód z nią powiązany, dlaczego twoim zdaniem powinienem mieć jeszcze historię i polski?
@Kacprrr: no tak bo jak chcesz iść np. na informatyka to bardzo ważne jest w liceum że generał Włoch który się nazywał jakoś uczestniczył w wojnie pod antarktyda w latach1 1845-60 i jak rozpoczynał to miał 65 lat
(takie wydarzenie nie miało miejsca, daje tylko przykład)
@Kacprrr: Ale ja nie mówię że ja nie chcę pisać żadnej matury. Przeciwnie, ja chcę ją bardzo napisać, ale z tych przedmiotów które ja sobie sam wybiorę, bo matura z polskiego mi się nie przyda.
@Yasu_Tori: masz akurat rację, takie rzeczy powinny być obcięte do minimum bo to co mamy w programie to delikatna przesada, zwłaszcza z biologii czy chemii.
JeStEŚ UoTpOrNy nA ArkUmEnTY xD
Żadnych argumentów nie widziałem, przynajmniej żadnych sensownych. Resztę przedmiotów powinieneś mieć w większości żeby jakoś rozumieć życie, człowiek który skupia się tylko na jsdnym zagadnieniu z życia byłby jak jakaś zębatka w maszynie, bez praktycznie żadnej wartości robiący wszystko po to żeby ktoś inny miał zysk a sam by nie rozumiał nic co dookoła niego się dzieje. Polski powinien być bo wróciłby analfabetyzm, j ludzie pisaliby jak dzieci z podstawówki albo moi koledzy którzy ucza się w zawodówkach dosłownie nie chodząc do szkoły
ta wiedza jest bez sensu zgodzę się ale aż takich szczegółów nie wymagają, bo po co. Jedynie niektórzy chorzy nauczyciele z dziwnymi ambicjami albo oaoby które chcą mieć oceny 5 i 6 potrzebują takich informacji.
na maturę z polskiego nie wymagają tak dużo więc nie ma się co przejmować. Poza tym jakby jej nie było to pewnie analfabetyzm by wrócił w jakimś stopniu bo ludziom nie chciałoby się pisać jej bo po co. Pisałem o tym też, umiejętność pisania, ortografii i w ogóle wymawiania byłaby na tak niskim poziomie że ciężko byłoby to językiem nazwać
@Kacprrr: Gdyby szkoły nie posiadały tak zwanego programu nauczania narzucanego przez państwo to szkół kierunkowych zapewne powstało by dużo i ludzie posyłali by do nich swoje dzieci. To popyt decyduje czy coś ma sens czy nie więc jeśli była by potrzeba powstania miliona szkół to zapewne by powstały i wyszły z tego 2 korzyści dobra edukacja w danym kierunku tworząca dobrze wyedukowanych ludzi(a nie specjalistów od wszystkiego) oraz duża ilość szkół znaczy małą ilość dzieci w klasie co znacznie poprawia komfort i skuteczność prowadzonych zajęć.
Do tego przymus edukacji powinien zostać w ogóle zlikwidowany ponieważ jest duża ilość osób, która po prostu nie chcę się uczyć i powinni mieć taką możliwość.
@Hyberius: Typie co ty pierdzielisz. Jestem w technikum i mam tylko 3 przedmioty zawodowe po 3 lekcje w tygodniu. Reszta to niepotrzebne gówno jak cztery polskie i dwie historie(Dzęki PiS). Ja bardzo potrzebuję wiedzieć jak odczytywac kod genetyczny albo gdzie leży jakaś rzeczka w Kambodży. Dlatego poszedłem na mechatronike a nie do liceum żeby sie tego nie uczyć. A tu taki klops
@Sponge__Bob: Albo coś źle przeczytałeś albo nie do mnie chciałeś się odnieść ponieważ dokładnie napisałem to, że w technikum a nawet w zawodówkach dużo czasu poświęca się na przedmioty kompletnie niezwiązane z nauczanym zawodem.
Z tego co wiem to pierwsze klasy w szkołach średnich po prostu miały mieć wyrównany poziom po to żeby w razie zmiany kierunku w którym się kształcimy można było płynnie przejść z jednej klasy (lub szkoły) do drugiej bez żadnych zaległości. chociaż nadal nie rozumiem po co w drugiej klasie zawodowej była mi historia
Aktualny system szkolnictwa jest z Prus i służył do nauki wojskowej więc teraz jest całkowicie bez sensu bo uczy się w nim rzeczy które są potrzebne tylko na egzamin i potem są od razu zapominane. Dodatkowo jestem w 3gim i dzięki wspaniałej reformie do liceum będzie iść 2 razy więcej ludzi i do tych najlepszych szanse są dzięki temu znikome . jej
Śmieszą mnie strajki lewaków przeciw religii w szkole która nie jest obowiązkowa a mają gdzieś inne przedmioty które są obowiązkowe jak np. chemia która komuś dobremu z polskiego się nie przyda albo historia komuś dobremu z matmy.
O to chodzi, nie podoba im się to niech tam nie puszczają dzieci. Też jestem za tym aby religia uczula religii a nie tylko chrześcijaństwa, no ale są poważniejsze problemy.
Znaczy Tak, Religia nie jest obowiązkowa- Ale równocześnie z niej musisz się wypisać, a nie zapisać na nią, często jest w środku lekcji (Więc taki uczeń,łagodnie mówiąc, jest w dupie i niemal go karzemy za To, że nie chodzi na religię. Jasne, może posiedzieć w bibliotece, ale jednak przez 2 lekcję taki uczeń porostu jest "wykluczany"ze społeczności) i liczy się do średniej, a szkoła powinna być jakby nie patrzeć-Świecka
@EziioAuditore: Są często umieszczane na końcu lub początku, ale u mnie jednak jest jedną lekcja w środku. Generalnie, to według prawa itd. trzeba się na nią zapisać, niestety jest raczej odwrotnie.
@stalamed: o ile w podstawówkach i gimnazjach powinno się krztałcić dzieci we wszystkich przedmiotach o tyle w liceach i technikach powinna być możliwość rezygnacji z niektórych przedmiotów
@stalamed: Może by potrzeba do tego jakiegoś uzasadnienia? Z resztą jaki sens ma uczenie humanisty przez kilka lat matematyki? Jaki sens jest uczyć informatyka śpiewać i grać na instrumentach?
@stalamed: Z j.polskiego jedyne co się może przydać przeciętnemu człowiekowi to kaligrafia, ortografia i interpunkcja a reszta jest na nic bo po co takiemu kowalskiemu wiedzieć czy to jest pisane prozą czy może to jest wiersz sylabiczny.
@stalamed: Po pierwsze WF od szkoły średniej nie powinien być obowiązkowy. Jeśli idziesz na np informatykę to nie widzę najmniejszego powodu byś musiał się uczyć polskiego(jak np nie przeczytasz przymusowo Pana Tadeusza czy Wesela i nie napiszesz z tego rozprawki nic nie stracisz), historii, biologii itd. Tak samo gdy ktoś idzie na kierunek humanistyczny nie potrzebna mu umiejętność obliczenia objętości stożka czy wyliczania prawdopodobieństwa.
Komentarze
OdświeżEdytowano - 25 listopada 2018, 22:52
Hmm, mam podobną sytuację. Od dłuższego czasu (od 3. klasy podstawówki, a jestem w 2. klasie technikum) marzę o zostaniu maszynistą. Wymagania są proste; ukończenie szkoły średniej i przejście szczegółowych badań lekarskich. I właśnie nie wiem co zrobić po technikum, najchętniej nie poszedłbym na studia, ale nie wiem co w wypadku, gdyby z jakiegoś powodu nie mógłbym przejść tych badań, np. słaby wzrok (nie wiem jaki teraz mam, chyba nie za dobry, lecz okularów nie muszę nosić), wtedy po prostu nie wiedziałbym co robić w życiu, a boję się postawić wszystko na jedną kartę. Technikum kończę za 2 lata, do matury wypadałoby się zacząć powoli przygotowywać, a ja nadal nie wiem czy w moim przypadku warto by pójść na te studia, byle by mieć ten papierek. Poza tym słyszałem całkiem sporo historii, w kótry ludzie poszli do swojej, ówcześnie, wymarzonej pracy i okazało się, że to jest zupełnie coś innego niż się spodziewali, a właśnie o to się boję. I właśnie mam prośbę do Was, doradźcie mi proszę, bo sam nie mam pojęcia i chciałbym, aby inni to opisiali z innej perspektywy :)
Odpisz
30 listopada 2018, 18:33
@SzaraSowa: profilowe zobowiązuje, ale wracając do tematu sam mam z tym problem (technik informatyk) i chciałbym zostać programistą jestem tego świadom że nie jest to łatwe i wymaga wielu wyrzeczeń nie zależy mi zdać matury jak i dojść do 4 klasy osobiście uważam że samo doszkalanie i kursy mi wystarczą by być przynajmniej niezależnym twórcą jeśli nie freelancerem jeśli mi się nie uda to zawsze mogę składać komputery i naprawiać laptopy to też by mnie nie zdołowało bo lubię to gdyż jestem wielkim fanatykiem gier jaki całej branży IT w twoim przypadku radzę minimalnie przynajmniej się przygotować do matury jeśli Ci się badania nie udadzą przynajmniej ona ci zostanie ale musisz spróbować zostać wyobrażeniem twojego maszynisty inaczej będziesz zwykłym ciałem z białka niczym chodzący zombie wypruty ze szczęścia który musi robić cokolwiek by przetrwać a to nie tylko o to chodzi na kilkqdziesiat lat życia człowieka (już nie mówię o 100 lub 90) jednak trzeba się cieszyć tym i siebie zadowalać a nie pracować jako zwykły szary Kowalski przy kasie w "Maku" bo jeśli nie masz żadnych uczuć, a zwłaszcza tych które Ci się podobają nie wiele jest twoje życie warte więc się zastanów i mam nadzieję że Ci ta odpowiedź w czymś pomoże zwłaszcza że ją pisałem na telefonie więc odrobinę się wysiliłem w takim razie oglądam dalej memy a tobie zostawiam odpowiedź 😉
Odpisz
16 grudnia 2018, 17:34
@marianx12: @marianx12: Po pierwsze chciałbym Cię ogromnie przeprosić za to, że nie odpowiadałem na Twoją wiadomość przez długi czas. Odczytałem ją w autobusie tuż przed moim przystankiem i nie miałem Ci czasu odpisać, a później po prostu zapomniałem to zrobć. Wracając do tematu, widzę, że jesteś już ukierunkowany w tym, co chcesz robić w przyszłości. Jednak słyszałem, że jeśli człowiek ma swoją pasję i jest w nią zapatrzony, to traci mnóstwo szans na sukces życiowy i przez to może marnie skończyć. Nie raz słyszałem historie, że ludzie mieli swoją wymarzoną pracę, jednak po przepracowaniu w niej trochę czasu, okazało się, że to nie jest to czego się spodziewali i stracili mnóstwo czasu, pracy i szans na to, czego teraz nie chcą i nie ma już okazji aby to w pewien sposób "odkupić". I właśnie o to się najbardziej obawiam. Że skończę technikum, przejdę badania, zacznę pracować jako maszynista i okaże się, że to jednak nie jest to i popełniłem ogromny błąd nie idąc po technikum na studia. Wtedy w wieku ~25 lat, jeżelibym się zwolnił, nie miałbym pomysłu na życie. Ale wciąż kolej jest moją ogromną pasją i nie sądzę, że kiedykolwiek się to zmieni, ale zawsze istnieje cień takiej szansy. Na ten moment nie jestem w stanie wymyślić sobie innego zawodu, w którym bym chciał pracować. Jednak jak mój ojciec mawia: "Życie samo zweryfikuje Twoje plany" i myślę, że ten cytat jest w stanie zakończyć moją wypowiedź :)
Odpisz
17 grudnia 2018, 07:28
@SzaraSowa: 👍
Odpisz
9 września 2023, 11:19
@SzaraSowa: i jak, jeździsz pociągiem?
Odpisz
17 września 2023, 23:49
@Litereallysheep1: God damn, chłop co odkopał xD
Nie, *jeszcze* nie jeżdżę. Obecnie jestem na studiach... kolejowych, skończyłem dopiero pierwszy rok. Wcześniej przed uczelnią pracowałem przez pół roku jako dróżnik przejazdowy - opuszczałem i podnosiłem szlabany, i niszczyłem marzenia kierowców o szybszym powrocie do domów xd
tl;dr - nie pracuję jako maszynista, ale za 2 lata na 99% będę
Odpisz
17 września 2023, 23:58
@SzaraSowa: Heh, trochę się wydarzyło od tamtego czasu.
Odpisz
18 września 2023, 08:50
@SzaraSowa: i jasny gwint, odpisał
Odpisz
30 września 2019, 13:01
Polski system edukacji taki jest.
Odpisz
30 listopada 2018, 17:24
Dodaj jeszcze tę ku*wę Zalewską,która praktycznie udupiła dwa roczniki bo GiMnaZjUm tO ZUo a potem dziwi się że cześć osób musi iść do szkoły w soboty...
Odpisz
3 grudnia 2018, 07:41
@Revant42: Z tego co słyszałem, to jak ktoś nie zdał z 2 gimby do 3 to musi powtarzać cały program czyli cofa go do 7 klasy.
Odpisz
30 listopada 2018, 15:16
Nie narzekam na to, że muszę się uczyć Ale co jak co szkoły są w opłakanym stanie, sale nie wyremontowane ławki zniszczone. Patrząc na kraje Lepiej rozwinięte to mamy słabo. (byłem w 4 szkołach jako uczeń i widziałem wiele innych od środka czy to kolonie czy jakieś noclegi i mało jest zadbanych szkół)
Odpisz
25 listopada 2018, 22:48
W ogóle zastanówcie się ku*wa co piszecie, system szkolnictwa jest dobry, a na pewno lepszy prędko nie będzie, już nawet nie poruszam kwestii jego zmian ostatnio. Njpierw uczysz się rzeczy ogólnych (podstawówka, gimnazjum i liceum) żeby mieć bazę do dalszej nauki na studiach, uniwersytetach czy innych szkoleniach które są organizowane. Myślicie że co, że będą robić podstawówki tylko z matematyką i fizyką tylko po to żeby dzieci lubiące to mogły się tam uczyć? Teraz zastanówcie się ile dzieci wie o tym czego chce kiedy nawet nie miało okazji poznać materiału z innych dziedzin nauk i życia. Tworzenie miliona takich szkół, nie miałoby sensu.
Odpisz
25 listopada 2018, 22:50
@Kacprrr: to trochę jak gimboateizm czy skrajne poglądy
Odpisz
Edytowano - 25 listopada 2018, 23:00
@Kacprrr: Będąc na profilu matfiz z chęcią pozbyłbym się historii której mam 3 w tygodniu, zniósłbym obowiązek pisania podstawowej matury, dzięki czemu wywaliłbym jeszcze dwa polskie których mam 4. No i w pierwszej klasie miałem nawalonych przedmiotów tak jak w gimnazjum, a wolałbym od razu kształcić się z naciskiem na te przedmioty które mnie najbardziej interesują a nie wszystkiego na raz.
Odpisz
26 listopada 2018, 06:37
było iść do technikum albo szkoły zawodowej gdzie takiego nacisku nie kładą na naukę tylko na zdolności manualne, gdzie nie musisz pisać żadnej matury. Liceum ma kształcić ogólnie, a nie nakierunkowywać.
Odpisz
26 listopada 2018, 07:29
@Kacprrr: liceum w domyśle ma wykształcić ludzi którzy chcą iść na studia a nie zostać technikami. w tej sytuacji na profilach które nazywają się MAT FIZ, BIOL CHEM i tak dalej zajęcia z innych przedmiotów powinny być obcięte do minimum. w dodatku nie wiem jak jest w liceach, ale ja się 3 lata z rzędu na histori uczę tego samego materiału o pie**olonej 2 wojnie światowej .pytanie tylko po co marnować mój czasx
Odpisz
26 listopada 2018, 07:37
@Kacprrr: Jesteś odporny na argumenty. Podstawówka ma uczyć podstaw (8 klas) w liceum i technikum już napewno każdy zna swoje mocne i słabe strony i jeśli chce powinien mieć możliwość usunięcia kilku przedmiotów. Jeśli ja jestem dobry z matmy to i ta będę miał zawód z nią powiązany, dlaczego twoim zdaniem powinienem mieć jeszcze historię i polski?
Odpisz
26 listopada 2018, 07:49
@Kacprrr: no tak bo jak chcesz iść np. na informatyka to bardzo ważne jest w liceum że generał Włoch który się nazywał jakoś uczestniczył w wojnie pod antarktyda w latach1 1845-60 i jak rozpoczynał to miał 65 lat
(takie wydarzenie nie miało miejsca, daje tylko przykład)
Odpisz
26 listopada 2018, 08:01
Albo ile chromosomów ma ślimak
Odpisz
26 listopada 2018, 11:39
@Kacprrr: Ale ja nie mówię że ja nie chcę pisać żadnej matury. Przeciwnie, ja chcę ją bardzo napisać, ale z tych przedmiotów które ja sobie sam wybiorę, bo matura z polskiego mi się nie przyda.
Odpisz
26 listopada 2018, 14:07
@Yasu_Tori: masz akurat rację, takie rzeczy powinny być obcięte do minimum bo to co mamy w programie to delikatna przesada, zwłaszcza z biologii czy chemii.
Odpisz
26 listopada 2018, 14:12
JeStEŚ UoTpOrNy nA ArkUmEnTY xD
Żadnych argumentów nie widziałem, przynajmniej żadnych sensownych. Resztę przedmiotów powinieneś mieć w większości żeby jakoś rozumieć życie, człowiek który skupia się tylko na jsdnym zagadnieniu z życia byłby jak jakaś zębatka w maszynie, bez praktycznie żadnej wartości robiący wszystko po to żeby ktoś inny miał zysk a sam by nie rozumiał nic co dookoła niego się dzieje. Polski powinien być bo wróciłby analfabetyzm, j ludzie pisaliby jak dzieci z podstawówki albo moi koledzy którzy ucza się w zawodówkach dosłownie nie chodząc do szkoły
Odpisz
26 listopada 2018, 14:14
ta wiedza jest bez sensu zgodzę się ale aż takich szczegółów nie wymagają, bo po co. Jedynie niektórzy chorzy nauczyciele z dziwnymi ambicjami albo oaoby które chcą mieć oceny 5 i 6 potrzebują takich informacji.
Odpisz
26 listopada 2018, 14:18
na maturę z polskiego nie wymagają tak dużo więc nie ma się co przejmować. Poza tym jakby jej nie było to pewnie analfabetyzm by wrócił w jakimś stopniu bo ludziom nie chciałoby się pisać jej bo po co. Pisałem o tym też, umiejętność pisania, ortografii i w ogóle wymawiania byłaby na tak niskim poziomie że ciężko byłoby to językiem nazwać
Odpisz
26 listopada 2018, 14:19
@Kacprrr: poza tym wtf, napisałem jeden komentarz a macie taki ból dupska jakiego dawno nie widziałem
Odpisz
26 listopada 2018, 15:31
@Kacprrr: Gdyby szkoły nie posiadały tak zwanego programu nauczania narzucanego przez państwo to szkół kierunkowych zapewne powstało by dużo i ludzie posyłali by do nich swoje dzieci. To popyt decyduje czy coś ma sens czy nie więc jeśli była by potrzeba powstania miliona szkół to zapewne by powstały i wyszły z tego 2 korzyści dobra edukacja w danym kierunku tworząca dobrze wyedukowanych ludzi(a nie specjalistów od wszystkiego) oraz duża ilość szkół znaczy małą ilość dzieci w klasie co znacznie poprawia komfort i skuteczność prowadzonych zajęć.
Do tego przymus edukacji powinien zostać w ogóle zlikwidowany ponieważ jest duża ilość osób, która po prostu nie chcę się uczyć i powinni mieć taką możliwość.
Odpisz
Edytowano - 30 listopada 2018, 16:01
@Hyberius: Typie co ty pierdzielisz. Jestem w technikum i mam tylko 3 przedmioty zawodowe po 3 lekcje w tygodniu. Reszta to niepotrzebne gówno jak cztery polskie i dwie historie(Dzęki PiS). Ja bardzo potrzebuję wiedzieć jak odczytywac kod genetyczny albo gdzie leży jakaś rzeczka w Kambodży. Dlatego poszedłem na mechatronike a nie do liceum żeby sie tego nie uczyć. A tu taki klops
Odpisz
30 listopada 2018, 16:36
@Sponge__Bob: Albo coś źle przeczytałeś albo nie do mnie chciałeś się odnieść ponieważ dokładnie napisałem to, że w technikum a nawet w zawodówkach dużo czasu poświęca się na przedmioty kompletnie niezwiązane z nauczanym zawodem.
Odpisz
30 listopada 2018, 21:36
Z tego co wiem to pierwsze klasy w szkołach średnich po prostu miały mieć wyrównany poziom po to żeby w razie zmiany kierunku w którym się kształcimy można było płynnie przejść z jednej klasy (lub szkoły) do drugiej bez żadnych zaległości. chociaż nadal nie rozumiem po co w drugiej klasie zawodowej była mi historia
Odpisz
25 listopada 2018, 23:06
Aktualny system szkolnictwa jest z Prus i służył do nauki wojskowej więc teraz jest całkowicie bez sensu bo uczy się w nim rzeczy które są potrzebne tylko na egzamin i potem są od razu zapominane. Dodatkowo jestem w 3gim i dzięki wspaniałej reformie do liceum będzie iść 2 razy więcej ludzi i do tych najlepszych szanse są dzięki temu znikome . jej
Odpisz
25 listopada 2018, 23:27
@panPepe: do liceum wydaje mi się że dużo osób nie pójdzie. Gorzej z zawodówką
Odpisz
26 listopada 2018, 07:17
@Rumun111: to ciekawe bo z mojej klasy z 26 ludzi tylko 2 wyraziło chęci pójścia do zawodówki/technikum.
Odpisz
26 listopada 2018, 07:19
@Yasu_Tori: hmm
Odpisz
26 listopada 2018, 00:16
Póki 40% ludzi się przekwalifikowuje nie możemy zbytnio zaprojektować systemu edukacji który by kształcił tylko jeden kierunek.
To w czym jesteś dobry, to co wydaję ci się, że jesteś dobry i to do czego masz pasję to czasami trzy różne rzeczy.
Odpisz
25 listopada 2018, 22:48
Śmieszą mnie strajki lewaków przeciw religii w szkole która nie jest obowiązkowa a mają gdzieś inne przedmioty które są obowiązkowe jak np. chemia która komuś dobremu z polskiego się nie przyda albo historia komuś dobremu z matmy.
Odpisz
25 listopada 2018, 23:15
Te strajki są raczej na bazie "nazywacie to religią, a to tak naprawdę uczy chrześcijaństwa"
Odpisz
25 listopada 2018, 23:19
O to chodzi, nie podoba im się to niech tam nie puszczają dzieci. Też jestem za tym aby religia uczula religii a nie tylko chrześcijaństwa, no ale są poważniejsze problemy.
Odpisz
25 listopada 2018, 23:42
Znaczy Tak, Religia nie jest obowiązkowa- Ale równocześnie z niej musisz się wypisać, a nie zapisać na nią, często jest w środku lekcji (Więc taki uczeń,łagodnie mówiąc, jest w dupie i niemal go karzemy za To, że nie chodzi na religię. Jasne, może posiedzieć w bibliotece, ale jednak przez 2 lekcję taki uczeń porostu jest "wykluczany"ze społeczności) i liczy się do średniej, a szkoła powinna być jakby nie patrzeć-Świecka
Odpisz
26 listopada 2018, 07:28
@EziioAuditore: Są często umieszczane na końcu lub początku, ale u mnie jednak jest jedną lekcja w środku. Generalnie, to według prawa itd. trzeba się na nią zapisać, niestety jest raczej odwrotnie.
Odpisz
25 listopada 2018, 22:28
Jak dla mnie to dobrze że szkoła kształtuje cię w wielu kierunkach
Odpisz
25 listopada 2018, 22:30
@stalamed: niekoniecznie w tych w których chcesz się kształcić
Odpisz
25 listopada 2018, 22:32
@stalamed: o ile w podstawówkach i gimnazjach powinno się krztałcić dzieci we wszystkich przedmiotach o tyle w liceach i technikach powinna być możliwość rezygnacji z niektórych przedmiotów
Odpisz
25 listopada 2018, 22:40
@Miaoo: I tak też jest, od 2 klasy technikum i liceum odpada większość przedmiotów które są nieprzydatne na tym kierunku
Odpisz
25 listopada 2018, 22:41
@Miaoo: to ja che zrezygnować z matmy bo jest gupia z polskiego bo jest nudny z wfu bo hestem leniwy itd. Mniej więcej tak by to wyglądało
Odpisz
25 listopada 2018, 22:41
@Miaoo: W drugiej klasie odchodzą przedmioty których sie nie rozszerza, a zostaje tzw. przyroda.
Odpisz
25 listopada 2018, 22:43
@stalamed: Może by potrzeba do tego jakiegoś uzasadnienia? Z resztą jaki sens ma uczenie humanisty przez kilka lat matematyki? Jaki sens jest uczyć informatyka śpiewać i grać na instrumentach?
Odpisz
Edytowano - 25 listopada 2018, 22:44
co? W technikum nie uczą śpiewać i grać XD
(Przynajmniej nie mnie)
Odpisz
25 listopada 2018, 22:46
@stalamed: Ja jestem zdania, że takie wybieranie kierunków powinno być znacznie wczesniej.
Odpisz
25 listopada 2018, 22:49
no tak bo najlepiej wybrać kiedy mażysz o byciu policjantem, astronautączy innym strażakiem
Odpisz
25 listopada 2018, 22:50
@stalamed: Z j.polskiego jedyne co się może przydać przeciętnemu człowiekowi to kaligrafia, ortografia i interpunkcja a reszta jest na nic bo po co takiemu kowalskiemu wiedzieć czy to jest pisane prozą czy może to jest wiersz sylabiczny.
Odpisz
Edytowano - 25 listopada 2018, 22:58
@maxiu1244: na polskim chodzi bardziwj o to aby utrwalać i pielęgnować kulturę narodu bo naród bez kultury nie jest narodem
Odpisz
26 listopada 2018, 05:57
@stalamed: To ograniczyć to do kultury i literatury, bo ścisłowiec jednym razem wykorzysta wiedzę czym jest ,,wiersz biały" na jakimś teleturnieju.
Odpisz
26 listopada 2018, 15:25
@stalamed: Po pierwsze WF od szkoły średniej nie powinien być obowiązkowy. Jeśli idziesz na np informatykę to nie widzę najmniejszego powodu byś musiał się uczyć polskiego(jak np nie przeczytasz przymusowo Pana Tadeusza czy Wesela i nie napiszesz z tego rozprawki nic nie stracisz), historii, biologii itd. Tak samo gdy ktoś idzie na kierunek humanistyczny nie potrzebna mu umiejętność obliczenia objętości stożka czy wyliczania prawdopodobieństwa.
Odpisz