To zależy od tego jak człowiek zachowuje się na początku. Później nawet jeśli wyjdzie prawdziwa natura przegrywa to ludzie nie zwracają aż takiej uwagi. Ja w podstawówce byłem typowym błaznem klasowym, to było fajne, ale przyszło gimnazjum. Tam ciągle mi dokuczali, gnębili. W liceum postanowiłem to zmienić i byłem tym cichym gościem, którego wszyscy się boją, bo nie wiedzą co mu tak naprawdę w głowie siedzi. Na studiach ogarnąłem temat i teraz jestem tym gościem, co każdy go lubi, choć tak naprawdę nikt za dobrze nie zna.
"Nie mam tu w szkole za dużo kolegów, ostatni wybrany do drużyny z WF-u
Kiedyś śmiali się ze mnie i było niemiło, a teraz właściwie się nic nie zmieniło"
Czy tylko mi się to z tym skojarzyło?
Komentarze
Odśwież18 stycznia 2019, 19:51
To zależy od tego jak człowiek zachowuje się na początku. Później nawet jeśli wyjdzie prawdziwa natura przegrywa to ludzie nie zwracają aż takiej uwagi. Ja w podstawówce byłem typowym błaznem klasowym, to było fajne, ale przyszło gimnazjum. Tam ciągle mi dokuczali, gnębili. W liceum postanowiłem to zmienić i byłem tym cichym gościem, którego wszyscy się boją, bo nie wiedzą co mu tak naprawdę w głowie siedzi. Na studiach ogarnąłem temat i teraz jestem tym gościem, co każdy go lubi, choć tak naprawdę nikt za dobrze nie zna.
Odpisz
18 stycznia 2019, 19:35
"Nie mam tu w szkole za dużo kolegów, ostatni wybrany do drużyny z WF-u
Kiedyś śmiali się ze mnie i było niemiło, a teraz właściwie się nic nie zmieniło"
Czy tylko mi się to z tym skojarzyło?
Odpisz
18 stycznia 2019, 19:33
Kiedy pójdę do szkoły średniej to najprawdopodobniej będę tym cichym dzieciakiem
Odpisz
17 stycznia 2019, 19:06
ehh
Odpisz