@Aleksanders_: Jak chciałem wejść pierwszy raz do szeryfa w Valentine, to przypadkowo wcisnąłem dwa razy A wbijając im się w drzwi, tym samym powodując to że drzwi o mało nie wyje**ły z zawiasów, na co zastępca nakazał mi delikatnie spadać... A ja tylko po misję przylazłem...
@Aleksanders_: Ja jestem geniuszem, bo przypadkowo wywołałem też I wojnę światową, w tamtych czasach. No bo to przed taką prawdziwą I wojną. No to wbijam do Saint-Denis i patrze: nooo... 50 dynamitów.... może się pobawimy? Szukam dobrej miejscówy, i już nie zdążyłem śmignąć na kampe, to 20 policjantów już biegła mi solidnie wpie**olić. A dlaczego? A dlatego, że przypadkowo wyrąbałem takiego dynamita w 3 przechodni, bo chciałem z nim pogadać jeszcze, ale jako że zamiast dać na pięść w kole wyboru broni, zostawiłem na dynamicie i najgorsze już na mnie czekało...
@Wolferon: Tak, taka knajpa na słynnym dzikim zachodzie gdzie był bar a także pokoje dla zmęczonych lub też pijanych (ale tak mocno) żeby mogli chwilę odpocząć.
Komentarze
Odśwież12 maja 2019, 18:01
LENNY
Odpisz
22 maja 2019, 16:29
rdr2
Odpisz
22 maja 2019, 17:51
@Aleksanders_: R2D2
Odpisz
22 maja 2019, 19:23
Tylko 2 kieliszki. T Y L K O D W A K I E L I S Z K I
Jasne, Lenny.
F dla Lenny'ego
Odpisz
22 maja 2019, 21:11
@Jejakpl89: jedna ze śmieszniejszych misji, ci co grali w rdr2 to może powspominamy swoje historie?
Odpisz
23 maja 2019, 20:20
@Aleksanders_: Jak chciałem wejść pierwszy raz do szeryfa w Valentine, to przypadkowo wcisnąłem dwa razy A wbijając im się w drzwi, tym samym powodując to że drzwi o mało nie wyje**ły z zawiasów, na co zastępca nakazał mi delikatnie spadać... A ja tylko po misję przylazłem...
Odpisz
23 maja 2019, 22:45
@Jejakpl89: to ja tyle osób zastrzeliłem przez przypadek bo przyciski nie te co trzeba było się klikaly
Odpisz
23 maja 2019, 22:47
@Aleksanders_: albo jak nie mogłem znaleźć szczurów w barze do wygonienia to rzuciłem dynamit i mnie policja zastrzeliła
Odpisz
24 maja 2019, 20:15
@Aleksanders_: Ja jestem geniuszem, bo przypadkowo wywołałem też I wojnę światową, w tamtych czasach. No bo to przed taką prawdziwą I wojną. No to wbijam do Saint-Denis i patrze: nooo... 50 dynamitów.... może się pobawimy? Szukam dobrej miejscówy, i już nie zdążyłem śmignąć na kampe, to 20 policjantów już biegła mi solidnie wpie**olić. A dlaczego? A dlatego, że przypadkowo wyrąbałem takiego dynamita w 3 przechodni, bo chciałem z nim pogadać jeszcze, ale jako że zamiast dać na pięść w kole wyboru broni, zostawiłem na dynamicie i najgorsze już na mnie czekało...
Odpisz
24 maja 2019, 23:08
@Jejakpl89: i to jest jedyna trochę zepsuta rzecz w rdr2, wybieranie broni i i chowanie
Odpisz
22 maja 2019, 22:39
The stranger there among them had a big iron on his hip…
Odpisz
22 maja 2019, 17:14
Lepiej poczekać aż będzie bitka
Odpisz
22 maja 2019, 16:09
"Saloonu"
Odpisz
Edytowano - 22 maja 2019, 17:08
@Wolferon: Tak, taka knajpa na słynnym dzikim zachodzie gdzie był bar a także pokoje dla zmęczonych lub też pijanych (ale tak mocno) żeby mogli chwilę odpocząć.
Odpisz
22 maja 2019, 16:16
W Westworld nie było takiego problemu. Tam pianino grało samo. To znaczy nie do końca, ale uznajmy, że grało.
Odpisz
12 maja 2019, 19:42
Aw shit.Here we go again
Odpisz
12 maja 2019, 15:24
Daj ktoś "pogadajmy"
Odpisz
12 maja 2019, 15:25
Sam możesz zrobić
Odpisz
12 maja 2019, 15:26
jakieś tam było niżej
Wrzuć sam przecież jak chcesz
Odpisz