Opisz dokładnie problem, a jeśli potrzeba to zilustruj go screenem.
Pora już, więc z nami chodź, odkryjemy nieznany ląd
Gadzia propaganda na całego
Tym trudniej ustalić ojcostwo, że z twarzy są podobni
Cytryny nie ma o czym mówić
Choroba
Tak się to robi
Zobacz więcej popularnych memów
Komentarze
Odśwież12 sierpnia 2019, 11:57
I mój kolega co w 2 klasie podstawówki który mówił mi że to NIE potwierdzone że ludzie są od małpy... Hahahha
Odpisz
27 czerwca 2019, 13:32
uczonych sporo ogarniało, ale mieli stracha
już galileusz wcześniej myślał podobnie i miał sporo zwolenników
Odpisz
11 sierpnia 2019, 18:20
@JejakZBazyGalaktycznej: Kopernik żył przed Galileuszem
Odpisz
12 sierpnia 2019, 01:52
@JejakZBazyGalaktycznej: Czego mieli się bać? Początki inkwizycji to późne średniowiecze. Geocentryzm był zbyt długo funkcjonującą w umysłach ludzi ideą. By łatwo można było wpaść że to wszystko inaczej funkcjonuje.
Odpisz
11 sierpnia 2019, 20:00
Odpisz
11 sierpnia 2019, 18:51
ale wiecie że kościół popierał kopernika?
Odpisz
11 sierpnia 2019, 18:57
@mongolskipies: Em... Nie, nie wiemy...
Odpisz
11 sierpnia 2019, 18:57
@mongolskipies: Taaak, popierał. Jasne.
Odpisz
11 sierpnia 2019, 18:59
@mongolskipies: Kościół katolicki zawsze sprzeciwiał się nauce. Bo wiadomo że im człowiek bardziej światły tym trudniej nim manipulować. Jedynie dostosowują swoją wiedzę do tego do czego muszą, żeby ludzie w nich nie wątpili.
Odpisz
11 sierpnia 2019, 19:03
To, co mówisz, również nie jest prawdą.
Odpisz
11 sierpnia 2019, 19:07
@Baturaj: Nie jest? Powiem Ci tyle, że nie potrzebujemy religii, gdy mamy naukę. A zakłamanie kościoła nie zamknie już ust wielkim umysłom jak to było w przeszłości.
Odpisz
11 sierpnia 2019, 19:30
Mylisz się. Fakty przeczą Twoim słowom. A osoba tak kochająca naukę powinna wiedzieć, co to znaczy brak uprzedzeń i myślenie logiczne.
To, że nie potrzebujemy religii, gdy mamy naukę, jest jedynie Twoim subiektywnym zdaniem.
To, że Kościół zakłamuje fakty i ignoruje bądź jest przeciwko nauce jest nieprawdą.
Co prowadzi do wniosku, że być może nie wiesz, czym jest tak zwana "prawidłowa" wiara, czyli nieprzecząca ani nauce, ani faktom.
Odpisz
11 sierpnia 2019, 19:35
@Baturaj: Jeżeli ktoś wierzy w bajki w XXI wieku i stara się narzucić je innym. Fakty nie przeczom moim słowom, Bóg zwyczajnie nie istnieje. Ludzie go wymyślili, żeby móc się pocieszać przed śmiercią. Kiedyś lud potrzebował go, bo nie musiał kwestionować życia tylko ciężko pracować ale czasy się zmieniły. Wiesz?
Odpisz
11 sierpnia 2019, 19:36
kościół popierał Kopernika ale problemem stali się protestanci którzy nienawidzili każdego kto współpracuje z kościołem i mówili że dzieła kopernika to herezja więc kosciół następnych naukowców troche gorzej traktował by ludzie nie przechodzili na protestantyzm
Odpisz
11 sierpnia 2019, 19:43
@mongolskipies: Może i tak ale generalnie to kościół zawsze stoi w przeciwieństwie do nauki i jakichkolwiek odkryć. Gdyby nie on, to moglibyśmy już być bardzo zaawansowani technologicznie. Ale ludzie są słabi i potrzebują oparcia w wymyślonych bogach niestety.
Odpisz
11 sierpnia 2019, 19:47
Nie, nie "wiem", bo to, co mówisz, to wciąż subiektywna opinia. Równie dobrze mógłbym powiedzieć: "Bóg istnieje - wiesz?"
Odpisz
11 sierpnia 2019, 19:50
@mongolskipies: Chyba jego spalenie na stosie.
Odpisz
11 sierpnia 2019, 19:51
@Baturaj: To ty musisz udowodnić, że Bóg istnieje nie ja. Masz milion religii i każda ma swojego boga, i każdej wydaje się, że to ona ma rację. Więc to z ich strony musi wyjść inicjatywa, ja jestem sceptycznie do tego nastawiony. Pokażcie mi dowód najpierw zamiast indoktrynować swoje dzieci i robić z nich roboty niezdolne do krytycznego myślenia
Odpisz
11 sierpnia 2019, 19:52
Poza tym, z tego, co widzę po Twoich komentarzy, to jesteś dość sporym hipokrytą jak na osobę miłującą naukę.
Bo mówisz "Kościół zawsze stoi w przeciwieństwie do nauki", co jest niezgodne z każdą, z jakąkolwiek sformułowaną zasadą, na której oparte jest działanie Kościoła. Chociażby nie wiem, z Katechizmem Kościoła Katolickiego???
A osoba, która wypowiada się na temat, o którym nic tak naprawdę nie wie, to nie jest osoba myśląca poprawnie z punktu widzenia nauki, przyjacielu.
Odpisz
11 sierpnia 2019, 19:53
@Baturaj: No dobra może przesadziłem, ale jak już to minimalnie. W każdym razie masz ten dowód na istnienie Boga czy wierzysz w niego tylko dlatego żeby czuć się lepiej?
Odpisz
11 sierpnia 2019, 19:54
@Baturaj: No dobra może przesadziłem, ale jak już to minimalnie. W każdym razie masz ten dowód na istnienie Boga czy wierzysz w niego tylko dlatego żeby czuć się lepiej?
Odpisz
11 sierpnia 2019, 19:54
O, a z tego, co napisałeś teraz stwierdzam, że nie rozumiesz, jaka jest różnica między wiarą, a wiedzą.
Odpisz
11 sierpnia 2019, 19:56
Nie, nie wierzę żeby poczuć się lepiej.
Odpisz
11 sierpnia 2019, 19:59
@Baturaj: Wiara w coś tylko dlatego bo twoi rodzice zindoktrynowali cię w dzieciństwie żebyś w to wierzył? Czy może wiara w coś bo chciałbym żeby było to coś prawdą? W każdym razie masz 4000 religii, więc wiara w słuszność swojej religii bez żadnych dowodów nie jest zbytnio sensowna.
Odpisz
Edytowano - 11 sierpnia 2019, 21:24
To, czy osobowy Bóg istnieje, jest dyskusją na tak abstrakcyjny i jednocześnie osobisty temat, że moim zdaniem lepiej się na tym nie skupiać.
Według mnie, religia sama w sobie nie jest zła. Np. chrześcijaństwo osiągnęło coś niesamowitego. Pozwól, ze zacytuję. "Doktryna chrześcijańska podniosła rangę jednostki i umiejscowiła pana i niewolnika, arystokratę i zwykłego człowieka na równym metafizycznym poziomie, czyniąc wszystkich równym wobec Boga i prawa. Chrześcijaństwo było nieprzejednane w poglądzie, że nawet król jest tylko jednym z wielu. (...) Rozpowszechnienie takiej doktryny uniemożliwiło królom, arystokratom i bogatym kupcom uznawanie się za moralnie lepszych od zwyczajnych ludzi. W konsekwencji metafizyczna koncepcja wrodzonej, transcendentnej wartości w każdej pojedynczej duszy przyjęła się, na przekór niemożliwym barierom, jako fundamentalna zasada zachodniego prawa i społeczeństwa. (...) W rzeczy samej fakt, że hierarchiczne, bazujące na niewolnictwie społeczeństwa naszych przodków przeorganizowały się pod wpływem etyczno-religijnego objawienia w taki sposób, że odtąd własność i absolutna dominacja nad drugą osobą zaczęły być uznawane za godne potępienia, graniczy z cudem. (...) Chrześcijaństwo wypromowało zaskakujące twierdzenie, że nawet osoba żyjąca na dnie hierarchii społecznej ma prawa, autentyczne prawa - oraz że suweren i państwo są moralnie zobowiązane te prawa uznawać i szanować. Chrześcijaństwo zaproponowało dodatkowo pogląd jeszcze bardziej niewiarygodny, a mianowicie głoszący, że akt posiadania drugiego człowieka upadla właściciela (na którego wcześniej patrzono z podziwem i uznaniem) być może nawet bardziej niż niewolnika. (...) Nie znaczy to, rzecz jasna, że chrześcijaństwo było wolne od wad. Warto po prostu mieć na uwadze, że wynikłe z niego dylematy to takie, które powstają po rozwiązaniu zupełnie innych, poważniejszych problemów. Społeczeństwa wyrosłe na chrześcijaństwie były dalece mniej barbarzyńskie niż te pogańskie, a także niż społeczeństwo rzymskie, które zastąpiły. Co by nie mówić, choć w społeczeństwach chrześcijańskich obecne były barbarzyńskie zwyczaje, przynajmniej rzucanie niewolników na pożarcie wygłodniałym lwom w celu zapewnienia rozrywki ludowi uważano za coś niewłaściwego. Potępiano dzieciobójstwo, prostytucję, a co do zasady możemy to pochwalić. Podkreślano, że mężczyźni i kobiety są sobie równi. Żądano, aby nawet członków wrogich społeczeństw traktować jak ludzi. I, wreszcie, wprowadzono w nich rozdział Kościoła od państwa tak, aby aż nazbyt ludzcy cesarzowie nie mogli już dłużej domagać się rangi bożych pomazańców."
Długi cytat. W każdym razie, religia jest ważna. Nie jest lekarstwem na wszystkie problemy społeczeństwa i ma wady, ale nadal przekazuje wiele uniwersalnej mądrości.
A pytanie "Czy Bóg istnieje?", to chyba źle zadane pytanie. Lepiej zapytać "czy warto zachowywać się tak, jakby bóg istniał?". Według mnie - tak.
Odpisz
12 sierpnia 2019, 01:48
@mongolskipies: Pogodzę was. Kościół nie potępiał, ani nie popierał Kopernika. Konkretne osoby w kościele były za i przeciw tej teorii.
Warto wspomnieć, że dzieło Kopernika trafiło na index ksiąg zakazanych, dopiero po procesie Galieusza. Sama teoria niepokrywała się z faktami. Dopiero potem Kepler ją skorygował.
A i jeszcze jedno gdyby kościół (instytucjonalnie) był przeciw nauce, to by uniwersytetów i bibliotek klasztornych w średniowieczu nie prowadził.
Odpisz
12 sierpnia 2019, 08:21
To wciąż jedynie Twoja subiektywna ocena. Ja mam inną.
Odpisz
12 sierpnia 2019, 09:35
@Broski: skoro kościół popierał spalenie Kopernika czemu uczyli jego wiedzy przyszłych duchownych?
Odpisz
12 sierpnia 2019, 09:36
@Grewest: cała sprawa z nienawiścią kościoła do nauki powstała przez protestantów którzy żądali spalenia herezji Galileusza
Odpisz
12 sierpnia 2019, 09:43
@Baturaj: Należałoby się zastanowić, jakie są powody dla których wierzysz w Boga. Skąd to się wzięło i jakie są powody do trzymania się jego istnienia pomimo żadnych dowodów? Może powiesz mi że wiara, nie możesz być jak niewierny Tomasz. Musisz uwierzyć, żeby doświadczyć jego istnienia. Tylko że na tych samych mechanizmach działają współczesne sekty w których ludzie też są przekonani o słuszności swoich poglądów do takiego stopnia że są w stanie zabić samych siebie. Więc raczej nie możemy polegać na swoich zmysłach pod tym względem.
Odpisz
12 sierpnia 2019, 11:58
@mongolskipies: co ty pleciesz? Nieuku
Odpisz
13 sierpnia 2019, 11:42
Człowieku, nadal nie rozumiesz: NIE TRZEBA w życiu kierować się TYLKO nauką i faktami. Naprawdę. Poza tym wiara katolicka jest wiarą wyjątkowo wewnętrznie spójną i logiczną, podczas gdy sekty korzystają z samospełniających się przepowiedni i mechanizmów życzeniowego myślenia, żeby tylko zniewolić swoich wyznawców.
Odpisz
13 sierpnia 2019, 20:25
@Baturaj: Wiara katolicka jest tak bardzo wyjątkowo wewnętrznie spójna i logiczna, że zaprzecza ciągle samej sobie praktycznie we wszystkim. No i szacuje się że religie wyginą sobie za około 100 lat jako relikt przeszłości, na takiej samej zasadzie jak greckie mity. Po co się oklamywać?
Odpisz
13 sierpnia 2019, 22:42
XD
Słuchaj, jeśli chcesz się dowiedzieć, że to, co mówisz o zaprzeczaniu samej sobie jest nieprawdą, to możesz wejść na moją grupę tutaj, Prawdziwi Katolicy. Tam odpowiadałem na takie i inne nieprawdziwe zarzuty. Wejdź sobie i poczytaj.
Natomiast jeśli chcesz nadal siedzieć w swoim wygodnym, bezpiecznym kokonie ignorancji, to nie wchodź. I tak nic to nie da.
Faktów jednak nie zmienisz. Możesz ich nie lubić, ale ich nie zmienisz. A fakt jest taki, że religia katolicka jest wewnętrznie spójna.
Odpisz
11 sierpnia 2019, 18:02
Galileo trafił...
Odpisz
11 sierpnia 2019, 18:21
@Figarus: Nie. Dostał dożywotni areszt domowy i publicznie odwołał swoje poglądy
Odpisz
11 sierpnia 2019, 19:02
@gacek398: Przepraszam, coś mi musiało się porąbać...
Odpisz
27 czerwca 2019, 15:13
Kopernik był duchownym.
Odpisz