@Gerdeniarz: no tutaj opinie różne są
i prawie zawsze jak wychodzi nowy marvelowski film to jestem tym jednym sceptycznym gościem co narzeka
ale akurat ludzie nie powinni tak bardzo brać tę postać jako wzór bohatera
w sensie gość miał harde problemy z alkoholem i przez większą część życia sprzedawał broń atomową terrorystą
@BreathtakingSztanga: W sumie jest to realistyczne podejście, nie jest nikim perfekcyjnym oraz ma swoje wady jak każdy z nas i to w w nim mi się podoba, bo robienie postaci perfekcyjnie dobrej według mnie nie ma charakteru.
@BreathtakingSztanga: Ja go lubie za bycie najbardziej ludzkim. Miał kase i przez nią robił to co robiła by woększość ludzo. Pił, r*chał, szpanował, wywalał kase na głupoty, był arogancki i zapatrzony w siebie. A potem fajnie sie ustabilizował, przestał pić i r*chać co popadnie, wyszedł za mąż i miał córke. Nadal był narcystyczny i arogancki, ale teraz na pierwszym miejscu już nie był on i jego zachcianki, tylko jego najbliższa rodzina oraz przyjaciele.
@BreathtakingSztanga: Czekaj, o jakim ty Tonym mówisz? Ok, w komiksach był alkoholikiem, ale w MCU nie ma takich problemów z alkoholem. I nigdy nie sprzedawał broni terrorystom (nie wiem jak w komiksach, ale też wątpię, żeby to tam robił). To Obadiah Stane sprzedawał broń na lewo terrorystom, Tony nic o tym nie wiedział, bo nie interesował się firmą, zwalał zarządzanie na Stane'a, któremu ufał. Potem porwali go Dziesięć Pierścieni i widząc na własne oczy w broń w rękach terrorystów zrozumiał swoje błędy. Po powrocie od razu zamknął zakłady zbrojeniowe. I przez cały czas rozwijał się jako superbohater (za którego nawet się nie uważał), dojrzewał. Jedynym minusem tej postaci jest związek z Pepper Potts. Nie dość, że powstał z dupy, to jeszcze zamiast być w tle, na 10 planie, to cały wątek Tony'ego skupia się na związku z nią, widać to najbardziej w Iron Manie 3. Powinni się skupiać na nim i Iron Manie. To są filmu superbohaterskie,a nie romansidła. Nie wiem nawet po co ona pojawia się w filmach poza trylogią Iron Mana. Nic tam nie wnosi. Tak jak i do całego MCU. Dla mnie byłoby lepiej, gdyby Tony został playboyem a dziecko miał z surogatką albo z wpadki. Albo gdyby chociaż miał kobietę, którą kocha i która kocha jego. I żeby ten związek się rozwinął, a nie że nagle zakochany. MCU powinno wziąć tu przykład z DC. Bruce Wayne jest playboyem, ożenił się dopiero po 50-ce i przeszedł z Seliną długą drogę od wrogów do miłości, 30 lat. Oczywiście u nich to jest inna sprawa, bo między nimi jest duża przepaść statusu społecznego, ale no... 10 lat MCU (11 włączając Endgame) to dość czasu, żeby rozwinąć relacje między dwójką osób. Ja Tony'ego uwielbiam za to, że mimo bycia superboahterem i miliarderem jest człowiekiem, cierpi, ma uczucia, nie jest wyidealizowany (jak np. Kapitan Ameryka). On aż za dużo wycierpiał, więc śmierć paradoksalnie jest dla niego ratunkiem (od Pepper), tylko Morgan mi żal, bo została sama z Potts. Ale na szczęście maj jeszcze Rhodeya i Happy'ego.
Komentarze
Odśwież8 sierpnia 2019, 07:50
To był ajron men cn?
Odpisz
25 sierpnia 2019, 19:17
jes
Odpisz
25 sierpnia 2019, 16:31
ej co to za koleś na środkowym panelu
Odpisz
25 sierpnia 2019, 17:16
@Macioslaw_: Thor.
Odpisz
25 sierpnia 2019, 17:20
co ty to Batman
Odpisz
25 sierpnia 2019, 20:08
@Macioslaw_: Pewnie Drax.
Odpisz
25 sierpnia 2019, 20:22
@joey_doesnt_share_food: Gamora
Odpisz
25 sierpnia 2019, 21:14
@Macioslaw_: tam jest ironman starlord spiderman i nikt wiecej
Odpisz
25 sierpnia 2019, 21:32
@Axyui: Nie odzywaj się jeśli nie oglądałeś Avatara, przecież od razu widać, że to Tytus.
Odpisz
25 sierpnia 2019, 22:20
@Axyui: Pewnie nawiązujesz do tego,że Drax utrzymywał,ze potrafi stać się niewidzaialny.Świetna scena.
Odpisz
25 sierpnia 2019, 22:22
@marianosk8: ale ludzie nie łapią tego niestety
Odpisz
Edytowano - 25 sierpnia 2019, 22:51
@Axyui: nawiązuje do śmierci starka
Odpisz
25 sierpnia 2019, 23:01
@Axyui: Wybacz, nie oglądałem Infinity War.
Odpisz
26 sierpnia 2019, 09:48
Spy z tfa przebrany za różowego słonia
Odpisz
20 października 2019, 11:25
@Macioslaw_: Iron man stylu drax spider Man i star lord
Odpisz
7 sierpnia 2019, 23:24
F
Odpisz
8 sierpnia 2019, 00:01
@Zima2017: skąd masz ten awatar?
Odpisz
8 sierpnia 2019, 07:03
@kacper5656: to chyba screen z wiedźmina
Odpisz
8 sierpnia 2019, 09:16
@Cichy22: Dokładnie tak.
Odpisz
8 sierpnia 2019, 09:56
@kacper5656: Od plastikowego_krokodyla
Odpisz
8 sierpnia 2019, 00:09
tony stark to akurat szmul postać była
jak ktoś inaczej uważa zapraszam do dyskusji
Odpisz
8 sierpnia 2019, 00:21
@BreathtakingSztanga: mi się tam podobał jako postać mcu
Odpisz
8 sierpnia 2019, 00:28
@Gerdeniarz: no tutaj opinie różne są
i prawie zawsze jak wychodzi nowy marvelowski film to jestem tym jednym sceptycznym gościem co narzeka
ale akurat ludzie nie powinni tak bardzo brać tę postać jako wzór bohatera
w sensie gość miał harde problemy z alkoholem i przez większą część życia sprzedawał broń atomową terrorystą
Odpisz
Edytowano - 8 sierpnia 2019, 00:36
@BreathtakingSztanga: W sumie jest to realistyczne podejście, nie jest nikim perfekcyjnym oraz ma swoje wady jak każdy z nas i to w w nim mi się podoba, bo robienie postaci perfekcyjnie dobrej według mnie nie ma charakteru.
Odpisz
8 sierpnia 2019, 00:37
no tak i tak powinno się te postać odbierać
a mnie bardzo rozsierdza jak ktoś go idealizuje zbytnio
Odpisz
8 sierpnia 2019, 00:37
@BreathtakingSztanga: Ja go lubie za bycie najbardziej ludzkim. Miał kase i przez nią robił to co robiła by woększość ludzo. Pił, r*chał, szpanował, wywalał kase na głupoty, był arogancki i zapatrzony w siebie. A potem fajnie sie ustabilizował, przestał pić i r*chać co popadnie, wyszedł za mąż i miał córke. Nadal był narcystyczny i arogancki, ale teraz na pierwszym miejscu już nie był on i jego zachcianki, tylko jego najbliższa rodzina oraz przyjaciele.
Odpisz
25 sierpnia 2019, 17:40
@Cotosiestanelo: wyszedł za mąż?
Odpisz
Edytowano - 25 sierpnia 2019, 17:42
@BreathtakingSztanga: Czekaj, o jakim ty Tonym mówisz? Ok, w komiksach był alkoholikiem, ale w MCU nie ma takich problemów z alkoholem. I nigdy nie sprzedawał broni terrorystom (nie wiem jak w komiksach, ale też wątpię, żeby to tam robił). To Obadiah Stane sprzedawał broń na lewo terrorystom, Tony nic o tym nie wiedział, bo nie interesował się firmą, zwalał zarządzanie na Stane'a, któremu ufał. Potem porwali go Dziesięć Pierścieni i widząc na własne oczy w broń w rękach terrorystów zrozumiał swoje błędy. Po powrocie od razu zamknął zakłady zbrojeniowe. I przez cały czas rozwijał się jako superbohater (za którego nawet się nie uważał), dojrzewał. Jedynym minusem tej postaci jest związek z Pepper Potts. Nie dość, że powstał z dupy, to jeszcze zamiast być w tle, na 10 planie, to cały wątek Tony'ego skupia się na związku z nią, widać to najbardziej w Iron Manie 3. Powinni się skupiać na nim i Iron Manie. To są filmu superbohaterskie,a nie romansidła. Nie wiem nawet po co ona pojawia się w filmach poza trylogią Iron Mana. Nic tam nie wnosi. Tak jak i do całego MCU. Dla mnie byłoby lepiej, gdyby Tony został playboyem a dziecko miał z surogatką albo z wpadki. Albo gdyby chociaż miał kobietę, którą kocha i która kocha jego. I żeby ten związek się rozwinął, a nie że nagle zakochany. MCU powinno wziąć tu przykład z DC. Bruce Wayne jest playboyem, ożenił się dopiero po 50-ce i przeszedł z Seliną długą drogę od wrogów do miłości, 30 lat. Oczywiście u nich to jest inna sprawa, bo między nimi jest duża przepaść statusu społecznego, ale no... 10 lat MCU (11 włączając Endgame) to dość czasu, żeby rozwinąć relacje między dwójką osób. Ja Tony'ego uwielbiam za to, że mimo bycia superboahterem i miliarderem jest człowiekiem, cierpi, ma uczucia, nie jest wyidealizowany (jak np. Kapitan Ameryka). On aż za dużo wycierpiał, więc śmierć paradoksalnie jest dla niego ratunkiem (od Pepper), tylko Morgan mi żal, bo została sama z Potts. Ale na szczęście maj jeszcze Rhodeya i Happy'ego.
Odpisz
7 sierpnia 2019, 23:24
Dobrze czyli podróż w czasie do 2018 zaliczona wracamy do 2019
Odpisz