@Prawilny_guziec: A nie trzyma się ich przypadkiem drugą ręką? Jeśli mówimy o tym samym gongu (takim wiszącym jakby), to pamiętam że kiedyś komuś spadł na podłogę .
@damian2500: Ale jak się tego nie trzyma, to niektórzy nie trafiają w gong. ( Jestem ministrantem w kościele parafialnym, na wioskach mamy takie, a w innej parafii to k**** 4 razy dzwonią XD)
@D0minik: W moim przypadku walenie w gonga jest tak samo epickie jak czytanie, ale jak walnie się w gonga tak perfekcyjnie to nic tej epickości nie przebije
U nas w kościele wzięli dzieciaki świeżo po komunii, walą w gong jak upośledzone i to nie wydaje żadnego sensownego dźwięku więc sama go tworzę w głowie, i to tak równo że perfekcjonista by się posrał z perfekcji...
Komentarze
Odśwież16 września 2019, 19:24
najgorsze są takie wiszące gongi, które mogą uderzać o podstawkę przy za mocnym uderzeniu
Odpisz
16 września 2019, 19:35
@Prawilny_guziec: A nie trzyma się ich przypadkiem drugą ręką? Jeśli mówimy o tym samym gongu (takim wiszącym jakby), to pamiętam że kiedyś komuś spadł na podłogę .
Odpisz
16 września 2019, 19:54
@damian2500: tak, ale jak trzymasz to możesz tłumić dźwięk
Odpisz
16 września 2019, 20:07
@Prawilny_guziec: Mam takie w zabytkowym kościele. W nowym mam zwykły
Odpisz
16 września 2019, 20:48
@Prawilny_guziec: Z tego co pamiętam, u mnie jeśli trzymali się od góry to brzmiał normalnie Dopiero przy złapaniu krawędzi tłumił się dźwięk.
Odpisz
21 lipca 2023, 21:00
@damian2500: Ale jak się tego nie trzyma, to niektórzy nie trafiają w gong. ( Jestem ministrantem w kościele parafialnym, na wioskach mamy takie, a w innej parafii to k**** 4 razy dzwonią XD)
Odpisz
17 września 2019, 20:32
Najlepiej brzmi przy walnięciu w krawędź. Głupio jest gdy jesteś sam i musisz wyciszyć za wcześnie lub za późno i miesza sie z dzwąkami.
Odpisz
31 grudnia 2019, 21:08
@LuckyLuke: W mojej parafii zawsze jesteś sam. Do tego naprawdę nie potrzeba 2 ludzi.
Odpisz
21 lipca 2023, 20:57
@bxwgmd: +1, u mnie też. Ja u siebie jak w 1-szej klasie byłem to dawałem radę sam.
Odpisz
13 sierpnia 2019, 19:27
Walenie w gong jest zajebiste. A jeszcze gdy uda się perfekcyjnie to już w ogóle.
Ja opanowałem kiedyś to do perfekcji
Jeśli nie waliłeś nigdy w gong to nie oceniaj. To najlepsza funkcja na mszy.
Odpisz
13 sierpnia 2019, 20:11
@D0minik: Ja uważam, że lepiej jest się sztachać kadzidłem
Odpisz
13 sierpnia 2019, 22:32
To jest druga najlepsza funkcja imo.
Odpisz
16 września 2019, 19:44
@D0minik: W moim przypadku walenie w gonga jest tak samo epickie jak czytanie, ale jak walnie się w gonga tak perfekcyjnie to nic tej epickości nie przebije
Odpisz
16 września 2019, 19:51
@Dargwid: Uczucie takiej epickiej satysfakcji
Odpisz
16 września 2019, 20:05
@D0minik:
Odpisz
16 września 2019, 20:08
@Mpawlo: Yeah this is big brain time
Odpisz
16 września 2019, 21:03
@D0minik: Dokładnie
Odpisz
Edytowano - 16 września 2019, 23:25
@D0minik: Ja raz zje**łem pierwszy ding i instyktownie powiedziałem na głos "ku*wa" xD
Odpisz
16 września 2019, 21:40
U nas w kościele wzięli dzieciaki świeżo po komunii, walą w gong jak upośledzone i to nie wydaje żadnego sensownego dźwięku więc sama go tworzę w głowie, i to tak równo że perfekcjonista by się posrał z perfekcji...
Odpisz
16 września 2019, 20:19
utożsamiam się
Odpisz
16 września 2019, 20:00
*opłatek na mszy
Odpisz
16 września 2019, 19:42
sans granie to nie jest
Odpisz
Edytowano - 13 sierpnia 2019, 17:42
Takie prawdziwe jakby nie to że normalnie ci młodszy koło rzyci nie lata i mówi że chce następnie dzwonki
Odpisz