Mój tata w wigilię robił za mikołaja dla najmłodszych. Wszedł do domu z prezentami w pełnym stroju, ale bez brody. Moja mama pyta się gdzie ona jest, a tata wyjechał z takim głośnym i soczystym "o ku#wa" i wybiegł na klatkę, by ją założyć. Może tutaj nie brzmi to tak śmiesznie, ale na żywo skisnąłem jak diabli.
Komentarze
Odśwież4 stycznia 2020, 15:43
kocham cie...
płe naleśniki xd
Odpisz
30 grudnia 2019, 21:38
Święty Mikołaj nie będzie żył przez 1000 lat, o czyw sobie myślicie?
Odpisz
30 grudnia 2019, 16:42
NIE NISZCZ LUDZIOM WIARY
Odpisz
29 grudnia 2019, 12:00
Mój tata w wigilię robił za mikołaja dla najmłodszych. Wszedł do domu z prezentami w pełnym stroju, ale bez brody. Moja mama pyta się gdzie ona jest, a tata wyjechał z takim głośnym i soczystym "o ku#wa" i wybiegł na klatkę, by ją założyć. Może tutaj nie brzmi to tak śmiesznie, ale na żywo skisnąłem jak diabli.
Odpisz
29 grudnia 2019, 11:45
Albo z drugiej strony "Jej, mam najlepszego tate na świecie"
Odpisz