Oceń:

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz obrazkowy

Ważne informacje:

  1. Komentarz obrazkowy musi być powiązany z komentowanym obrazkiem
  2. ZABRONIONE są obraźliwe, wulgarne obrazki
  3. ZABRONIONE są obrazki przedstawiające osoby w pozach prowokacyjnych oraz zbliżenia piersi, pośladków i inne treści o podobnym charakterze.

Komentarze

Odśwież
Avatar lorax12

15 maja, 11:08

Bo wojewoda może wszystko, a ty nic

W życiu nie ma nic sprawiedliwego
Poza Śmiercią

Avatar KunegundaZeStrychu

16 maja, 21:07

@lorax12: nawet śmierć nie jest sprawiedliwa
Do biednych których nie stać na drogich lekarzy czy leki przyjdzie wcześniej :/

Avatar Sayuu

16 maja, 21:30

@KunegundaZeStrychu: Może nadejść wcześniej czy później, ale koniec końców wynik taki sam

Avatar lorax12

16 maja, 21:40

@KunegundaZeStrychu: Może ale nie musi
Śmierć nie faworyzuje, nie patrzy na status
W końcu przyjdzie po każdego i nikt jej nie ucieknie

Avatar Kappyniu

Edytowano - 16 maja, 23:43

@lorax12: Nie ponieważ osoby znane może i umrą ale bedzie się o nich mówiło lub będą w podręcznikach od histori, a biedni ludzie umrą i tylko rodzinabędzie o nich pamiętać, a jak umrze rodzina to już nikt nigdy nie będzie wiedział, że kiedykolwiek istnieli.

Avatar lorax12

17 maja, 12:33

@Kappyniu: Nie można pamiętać kogoś w nieskończoność
A gdy wszyscy pamiętający umrą to każdy zostanie zapomniany

To co ty podajesz to nie aspekt Śmierci tylko Życia, które jest niesprawiedliwe

Avatar
Konto usunięte

18 maja, 20:18

@lorax12: Tak, ale elity np.: królowa Elżbieta żyją znacznie dłużej przez to, że np.: je z własnych pól, które nie mają GMO.

Avatar malinowy_kot

16 maja, 22:19

"nie pyskuj", "ja cię utrzymuję, więc ja rządzę", "jak ci źle, to się wyprowadź"

Pamiętacie inne jeszcze?

Avatar Drag_on

16 maja, 22:39

@malinowy_kot: "jak byłem/am w twoim wieku..."

Avatar NesquikBoi

17 maja, 09:32

@malinowy_kot: "póki ja cię utrzymuje to masz się słuchać"

Avatar JejakZMiasta

17 maja, 09:53

@malinowy_kot: "My po szkole musiekiśmy iść pracować w polu, nie to co wy" albo "Co masz innego do roboty poza nauką? "

Avatar LadyGaladriel

16 maja, 23:36

To jeszcze jestem w stanie zrozumieć, no bo rodzic faktycznie jest dorosły a dziecko to dziecko i czasami nie do końca rozumie na czym świat polega, ale jak mi rodzice wyjeżdżają z tekstem że mieszkam w ich domu i mnie utrzymują więc mam im sie w 120% podporządkować to mnie szlag trafia. Chyba zapominają że to ich prawny obowiązek żeby mnie utrzymywać przez 18 lat. To naprawdę okropne jak rodzice zachowują sie jakby to była twoja wina że żyjesz.

Avatar JejakZMiasta

17 maja, 08:49

@LadyGaladriel: To uderzyło za bardzo w moje serce...

Avatar Mr_Quicky

17 maja, 01:22

Najbardziej boomerski tekst ever

Avatar Dark_Dante

16 maja, 21:11

Chociaż moje zdanie może być kontrowersyjne, to do pewnego wieku dziecka, rodzic ma prawo być hipokrytą. Chociażby taki palacz, może na okrągło tłuc dziecku, żeby tego nie robił, gdy w czasie rozmowy odpala jednego od drugiego.
Ale im dziecko jest starsze, posiada więcej wiedzy, samo zaczyna kształtować swój światopogląd, to należy coraz bardziej odnosić się do dziecka, jak do partnera w rozmowie, a nie nauczyciela. Inaczej przyjdzie czas, gdy zacznie was traktować jak dwulicową szuję, niż poważną osobę.
Szacunek wyrabia się konsekwencją w mowie i czynach, a nie pasem i udawaniem najmądrzejszego na świecie.

Avatar DeMajkel

16 maja, 22:31

@Dark_Dante: Palenie jest w pewnym sensie usprawiedliwione na zasadzie "ucz się na moich błędach", bo rodzic jest uzależniony fizycznie, potrzeba go przerasta i nie chce, by dziecko miało z tym problem. Co innego zachowania typu dostajesz opierdziel za nie wynoszenie naczyń do zlewu, co rodzic sam robi i mówi "Co wolno wojewodzie...", jest to zwyczajne niesprawiedliwe nadużycie władzy spowodowanej zależnością dziecka od rodzica, która jest nieunikniona, bo kto dzieciaka przyjmie do tyry i sprzeda mu mieszkanie? Poza tym, szacunek do rodzica co prawda się należy, ale rodzic nie ma prawa przyznawać sobie więcej praw, niz dziecku.

Avatar Dark_Dante

17 maja, 00:42

@DeMajkel: Owszem, to prawda. Ale co innego, gdy rodzic ci każe te naczynia odnosić do kuchni do szóstego roku życia, a co innego, gdy powie, że tak wypada. I to zakładając, że w obu przypadkach występuje zmywarka, gdzie wystarczy naczynia załadować i włączyć program, a nie samemu stać.
Bo gdy rozkaz jest wydawany nawet i do osiemnastki, ale wciąż ten obowiązek mycia wyznaczają jedynie rodzice, to nie byłbym przeciw takiemu nakazowi dopóki dziecko się nie wyprowadzi..
Można rozpatrzyć wiele przypadków. Gdy rodzina mieszka w bloku, minimum obowiązków dziecko, i to absolutne minimum, to wykoszenie śmieci do kontenera bądź altanki, gdy ma dosłownie dwie minuty więcej w drodze do szkoły.
Dobrym obowiązkiem byłby mycie naczyń minimum dwa razy w tygodniu, gdy nie ma zmywarki. Osobiście nakładanie obowiązku gotowania obiadu, nawet gdy dziecko ma siedemnaście lat i kończy dwie godziny zegarowe przed rodzicami, jest obowiązkiem zbyt dużym. Co innego, gdy dziecko pomaga, chociażby skrobiąc kartofle, ale jednocześnie patrzy, ile dane mięso spędza przy patelni/piekarniku i może drogą dedukcji ustalić prawidłowe podanie obiadu.
W większości przypadków życia codziennego dziecko należy uczyć, nie przymuszać. Ugotować obiad drugiej połówce, wypiec jej ciasto, przyjąć w doskonale wysprzątanym pokoju. Ale to dopiero życie codzienne na własnym rachunku zweryfikuje to, czego się wtedy nauczyliśmy od rodziców, a co musimy sami przyswoić. I jeśli byliśmy doprawdy odpowiedzialnymi rodzicami, to dziecko do nas zadzwoni i zapyta, jak ugotować dane danie, żeby smakowało tak, jak było podane w domu.

Avatar Sernikzrodzynkami

16 maja, 22:49

Wyśle to mamie

Avatar Nanook

15 maja, 11:10

To jest chyba jedno z najgorszych powiedzeń, które rodzice mogą wpajać swoim dzieciom. I później w życiu dorosłym taki dzieciak myśli, że jak ktoś jest od niego niżej w "hierarchii społecznej" to może nim gardzić i gorzej traktować.

Avatar Maly_modelarz15

16 maja, 21:30

@Nanook: błędne koło

Avatar Crln_7

Edytowano - 16 maja, 21:57

@Nanook: Kiedyś na praktykach mój "opiekun" cały czas to pie**olił, aż w końcu zmieniłem praktyki. Koleś je**ięty jakiś.
Daj człowieku trochę władzy, a poznasz jego drugą twarz.

Avatar ZSRRBall

15 maja, 11:08

no sorry, ale to akurat jest racja, bo dorośli ustanawiają zasady dla Ciebie, przynajmniej tak długo jak żyjesz w ich domu

Avatar Lucyfix

15 maja, 11:11

@ZSRRBall: ale czemu jak coś jest według nich złe to oni to same robią????

Avatar lorax12

15 maja, 11:12

@ZSRRBall: Rodzice do dzieci:

Avatar lorax12

15 maja, 11:13

@Lucyfix: Bo ludzie są hipokrytami
W mniejszym lub większym stopniu

Avatar ZSRRBall

15 maja, 11:23

@ZSRRBall: tak btw, to trochę bawi mnie to że 6 osób uważa że rodzice nie mogą im rozkazywać, mimo, że pewnie żyją w ich domu jak pasożyt który tylko je pije, gra i nic nie pomaga

Avatar kurczak1122

15 maja, 11:32

@ZSRRBall: ja pracuje w ogrodzie zmywarke rozładowywuje pomoc bratu zajmowanie się kotem sprzątanie faktycznie pasożytnicze życie A i tak mnie to nie omija jak chce sobie pograć w piątek po 20

Avatar ZSRRBall

15 maja, 11:59

@kurczak1122: dlatego napisałem pewnie

Avatar big_guap

15 maja, 11:10

a ja mam wyje**ne robie co chce i ch*j z opinią rodziców

Avatar
Assasin_Creed

15 maja, 11:07

Ja też tak mam
Mój stary każe mi chodzić do kościoła jak sam nie chodzi

Opisz dokładnie problem, a jeśli potrzeba to zilustruj go screenem.

Opisz problem

Dołącz screena

Jakoś sobie radzą

O nie

Kawał historii

Logiczne

To dopiero skomplikowany język

To znaczy, że jestem zdrowy?

Obyś miał pan tam swoje ulubiene pierogi

Taki obraz Wasz

I tak przez 40 lat!

Znajoma twarz

Przegram to starcie

Co?

Coś tu nie gra

Zobacz więcej popularnych memówpopularne memy strzałka