Dlatego jest zabawny, przez bycie przegrańcem.
Btw wojak-pepe jing-jang! Coż za potężny symbol. Moja interpretacja: coś w stylu freudowskiego ego vs superego, ale ogólnie raczej nie da się dokonać całkowicie spójnej interpretacji.
W takich chwilach śmieszkowanie i poprawianie innym humoru bywa jedynym sposobem na chociaż chwilową poprawę samopoczucia. Kiedy inni się śmieją dzięki nam w sposób zamierzony, życie nabiera chwiliwego sensu.
Ja płaczę w piaskownicy na placu zabaw, wcześniej zbierając kilka obalonych butelek, aby madki nie chciały puszczać na plac zabaw swoich dzieciaków, myśląc, że jakiś gówniarz się naje**ł i teraz beczy
Komentarze
Odśwież19 lipca 2022, 14:49
Dlatego jest zabawny, przez bycie przegrańcem.
Btw wojak-pepe jing-jang! Coż za potężny symbol. Moja interpretacja: coś w stylu freudowskiego ego vs superego, ale ogólnie raczej nie da się dokonać całkowicie spójnej interpretacji.
Odpisz
4 czerwca 2020, 11:36
W takich chwilach śmieszkowanie i poprawianie innym humoru bywa jedynym sposobem na chociaż chwilową poprawę samopoczucia. Kiedy inni się śmieją dzięki nam w sposób zamierzony, życie nabiera chwiliwego sensu.
Odpisz
4 czerwca 2020, 10:57
Same
Odpisz
4 czerwca 2020, 09:20
Y to Same
Odpisz
4 czerwca 2020, 09:08
WeDłUg KoGo?
Odpisz
4 czerwca 2020, 08:51
niestety taka prawda
Odpisz
29 maja 2020, 19:20
Ja płaczę w piaskownicy na placu zabaw, wcześniej zbierając kilka obalonych butelek, aby madki nie chciały puszczać na plac zabaw swoich dzieciaków, myśląc, że jakiś gówniarz się naje**ł i teraz beczy
Odpisz
29 maja 2020, 13:24
anon
Odpisz
29 maja 2020, 10:25
Odpisz
29 maja 2020, 09:55
Odpisz
29 maja 2020, 09:55
Odpisz