Tak moja nauczycielka zastanawiała się, jak mi poszła matura (chyba, bo nie jestem pewien), bo zastanawia się czy dać mi 4 czy 5 na koniec. Ja myśląc, że było ok, powiedziałem że było dobrze. Wpisała mi 5. Z tego przedmiotu ledwo przeszedłem....
Oryginalnie Fernandez zareagował tak na wspomnienie o zmarłym prezydencie Nestorze Kirchnerze, któremu zawdzięcza praktycznie całą swoją karierę polityczną, o czym sam zresztą często wspomina. Ciekawi mnie tylko jak wielkim autorytetem musiał dla niego być, żeby za każdym razem wypowiadać się o nim z takim szacunkiem, jakby chodziło o jakiegoś boga. Chociaż właściwie to żona Kirchnera to rozpoczęła, Fernandez tylko kontynuował. Z naszego krajowego podwórka to chyba tylko do Piłsudskiego tak podchodzono, a i to nie wydaje mi się żeby było to aż tak mocne.
Komentarze
Odśwież30 czerwca 2020, 16:10
kalm: Ale przypomniałeś sobie, że jesteś jego pupilem
Odpisz
29 czerwca 2020, 00:53
Tak moja nauczycielka zastanawiała się, jak mi poszła matura (chyba, bo nie jestem pewien), bo zastanawia się czy dać mi 4 czy 5 na koniec. Ja myśląc, że było ok, powiedziałem że było dobrze. Wpisała mi 5. Z tego przedmiotu ledwo przeszedłem....
Odpisz
25 czerwca 2020, 23:00
Oryginalnie Fernandez zareagował tak na wspomnienie o zmarłym prezydencie Nestorze Kirchnerze, któremu zawdzięcza praktycznie całą swoją karierę polityczną, o czym sam zresztą często wspomina. Ciekawi mnie tylko jak wielkim autorytetem musiał dla niego być, żeby za każdym razem wypowiadać się o nim z takim szacunkiem, jakby chodziło o jakiegoś boga. Chociaż właściwie to żona Kirchnera to rozpoczęła, Fernandez tylko kontynuował. Z naszego krajowego podwórka to chyba tylko do Piłsudskiego tak podchodzono, a i to nie wydaje mi się żeby było to aż tak mocne.
Odpisz