@darcus: Właśnie problem w tym, że ona też nie wie. Skąd ma wiedzieć, że jest "mniejsza", niż sama siebie postrzega? To nie ma sensu. Wmawianie sobie tego typu schematów jest irracjonalne, bo buduje odseparowanie od opinii innych ludzi na temat naszego życia i zachowania, oraz zaniża poczucie własnej wartości, w dodatku bez żadnego solidnego oparcia.
@Baturaj: A skąd ty ku*wa wiesz jakie ta osoba ma oparcie, co? Widzisz mema i przychodzisz marudzić. Próbowałeś kiedyś mieć pozytywne nastawienie do życia?
@darcus: Przecież to właśnie ja teraz za tym optuję! Co Ty teraz gadasz, odwracasz rzeczywistość. To ja teraz właśnie nie zgadzam się z negatywnym nastawieniem do życia, które przedstawia mem) i mówię, że jest irracjonalne.
@Baturaj: Nie kolego. To nie jest negatywne, tylko realistyczne nastawienie do życia. A ty może i próbujesz optować za pozytywnym (jakkolwiek krzywo zrozumianym), tak sam wszędzie bóldupisz o wszystko.
@darcus: W powyższej rozmowie przedstawiłem argumenty, dlaczego to nastawienie nie jest racjonalne. Optuję za racjonalizmem i pozytywnym nastawieniem, bo obie te rzeczy idą w parze. A pesymizm nazywasz realizmem, co akurat w Twoim przypadku mnie nie dziwi.
@darcus: Nie. Realizm =/= właściwa ocena sytuacji. Realizm to zwykłe zauważanie faktów i powiązań między nimi. A to, jak do nich potem podchodzimy, to już pesymizm bądź optymizm.
I ja się staram ludziom udowodnić, że to optymizm jest racjonalnym podejściem. Ale takie osoby jak Ty mają z tym olbrzymie widać problemy.
@Baturaj: No właśnie, faktów. A fakt może być taki że ktoś się do czegoś nie nadaje, albo nie może czegoś robić. Albo jest po prostu beznadziejny. Poza tym, twoje podejście do optymizmu jest hipokryzją, bo sam go nie wyznajesz - tylko twierdzisz że tak jest.
@darcus: A teraz modyfikujesz sobie definicje optymizmu do własnych potrzeb.
Optymista nie będzie zawsze chwalił wszystkiego, co robią inni. Nie na tym polega optymizm. Więc może zamiast modyfikować sobie dowolnie fakty, żeby wyszło na Twoje, zaczniesz szukać prawdy i racjonalności.
@darcus: Ja je mam. Ale powtarzam: pozytywne nastawienie do życia =/= pochwalanie wszystkiego, co robią inni. Ba, to nawet nie równa się "odnoszenie się do wszystkich milutko i grzeczniutko"
@Baturaj: Owszem, zgadzam się. Ale wyklucza się z bóldupieniem i chodzeniem z kijem w dupie przez całe życie. A, i "mogę wszystko" to też nie jest optymizm.
@darcus: Nie ma to jak przeczyć faktom XD
Czytasz Ty w ogóle moje wszystkie komentarze pod obrazkami? Czytasz moje grupy tutaj? Mam wymieniać dalej, czego NIE robisz, a mimo to kreujesz się na kogoś, kto wszystko wie?
Popracuj nad tym, bo to naprawdę nie wygląda dobrze. Ani dobre nie jest.
@darcus: Em... Większość moich komentarzy? Mam Ci dać screeny moich komentarzy? Weź się człowieku zastanów nad sobą, bo jedyną osobą, która w tym momencie bóldupi, jesteś Ty.
@darcus: Nie, teraz to Ty udowodnij, że moje zachowanie pokazuje, że jestem na cokolwiek obrażony. Teraz ciężar dowodu leży po Twojej stronie. Proszę bardzo.
@darcus: Jesteś bardzo wiarygodny. Nie, nie widać, bo nie może być widać czegoś, co jest nieprawdą. To Ty wmawiasz sobie różne rzeczy, porównywalne do "trawa jest niebieska", takie jak różne niepoparte niczym fakty o innych ludziach, bo z nimi wygodniej Ci żyć i myśleć.
@Baturaj: Mam ci porobić screeny? W tym wątku każdy twój komentarz jest negatywny i nasączony jadem. Ty za to nie potrafisz pokazać żadnego, który nie jest.
@darcus: Negatywny i nasączony jadem? No rzeczywiście, krótka i treściwa krytyka danego spojrzenia na siebie i wyjaśnienie jej jest tak nasączone jadem, że aż ocieka...
Człowieku, Ty się wreszcie zastanów nad sobą. Przychodzisz do osoby krytykującej jakiś sposób myślenia, krytykując to, potem mówisz absurdalne i bezsensowne rzeczy, takie jak to, że pozytywne podejście do życia zakłada brak jednoznacznej krytyki czegoś, a potem jeszcze sam piszesz bardzo negatywne i, można by rzec, jadowite, słowa ("hętnie poznam pozytywnego Baturaja który nie jest obrażony na cały świat."), dodając wreszcie, że tak naprawdę to ta osoba pisze jadowite i negatywne rzeczy.
Naprawdę przyda Ci się dogłębna analiza WŁASNEGO zachowania. Może wtedy zauważysz, jak bardzo rozmijasz się z oceną zachowania innych.
@starmagedon: to znaczy o kwestii mema się zgodzę ale o kwestii wiary to każdy wierzy w to co wierzy na tym polega wiara i nikt tego nie zmieni no chyba że ta osoba
@Shadow_123321: Też uważam, że każdy może wierzyć w co chce, ale z racjonalnego punktu widzenia każda religia to zakłamanie rzeczywistości wynikające z niewiedzy
@Shadow_123321: W końcu to na niewiedzy właśnie religie budowały swoją pozycje
Teraz ludzie mądrzejsi odchodzą od kościoła, starsze pokolenia wymierają, czyli religia może w końcu przestanie ingerować w nasze życie
@starmagedon: ja nie wiem jestem raczej młody jak będę miał dzieci to będę ich uczył a moja siostra która jest serio mądra to jeszcze się utrzymuje w wierze ale obowiązki
@starmagedon: tak np wiara w Boga jest skąplikowana co nie? Bo dinozaury były miliardy lat temu a jakieś kilka miliardów czy tysięcy lat później powstali ludzie a w Piśmie jest napisane że Bóg zrobił w kilka dni cały świat
@starmagedon: "z racjonalnego punktu widzenia każda religia to zakłamanie rzeczywistości wynikające z niewiedzy"
... bzdura. Jedna wielka kompletna bzdura.
Widać mamy kolejnego Jejowicza, który kreuje się na eskperta w dziedzinie religii i ich negatywnego wpływu, jednocześnie nie mający pojęcia na temat elementarnych aspektów relacji między wiarą a wiedzą.
Stary, logika nie boli. A Ty bardzo ją krzywdzisz, wysnuwając tak nielogiczne (owszem, nielogiczne. Łamią one prawa logiki) wnioski.
@Baturaj: Nie uważam się za eksperta ale widze jak religie manipulowały ludzimi przez tysiące lat. Miliony ludzi zgineło przez nie. Oczywiście, że ma pozytywne cechy ale negatywnych ma po prostu za dużo. I ja nie wiem czemu niektórzy tak bronią tej religii, zwłaszcza, że nic w zamian nie dostają, bo co? Bo pójdziecie potem do nieba? No sorry ale jeśli w coś mocno wierzysz to to się magicznie nie zmaterializuje, po prostu będzię się żyć w kłamstwie. A jak wiadomo lepsza jest bolesna prawda niż słodkie kłamstwo
@starmagedon: mówiąc o "prawdzie" i "kłamstwie" w tym kontekście, całkowicie zaprzeczasz elementarnym aspektom wiary i wiedzy i różnicom między nimi. Zaprzeczasz ELEMENTARNYM, opartym na logice podstawom tych dwóch sfer.
Innymi słowy: wierzysz w kłamstwo. Ciekawe, nie? Wyjdź z braku logiki i dostrzeż prawdę:
Wiara to nie to samo co wiedza. To jest tak elementarne, że jeśli temu zaprzeczasz, to coś musi być bardzo nie tak. A zaprzeczasz temu. Gdyby na istnienie Boga były dowody, nie byłoby wiary w niego, a WIEDZA, że istnieje, i wówczas niewiara w niego byłaby głupotą. Tak nie jest. Sugerując, że wiara w Boga to wiara w kłamstwo, powiedziałeś, że wiara w ktokolwiek, o czym nie wiemy, czy istnieje (czyli KAŻDA wiara), to wiara w kłamstwo, czyli wszyscy poza materialistami wierzą w kłamstwa. Co jest kolosalnie, totalnie nielogicznym stwierdzeniem. I w konsekwencji błędnym.
Wiara może być dwojaka.
- może przeczyć rzeczywistości (np. wiara w płaską ziemię) i wówczas jest bardzo szkodliwa i nie należy się dać takiej omamić,
- może UZUPEŁNIAĆ rzeczywistość, nie przecząc faktom (czyli WIEDZY, która wiarą NIE jest), dodawać tylko do nich określone założenia, które pasują do faktów, są z nimi spójne.
I teraz, żeby ta druga wiara również nie była potencjalnie szkodliwa, musi ona mieć jeszcze jedną cechę:
Nie zakładać konkretnych faktów o materii. Przykład: grecka wiara w bóstwa na Olimpie. Wierzyli oni, że bogowie siedzą sobie na górce (co byłoby ansurdalne, ale to inny temat). Ale kiedy ktoś wreszcie tam poszedł, nikogo tam nie było. Zakładali konkretny fakt materialistyczny.
@Baturaj:
I teraz, jeśli dwie poprzednie cechy mamy zaliczone, potrzebujemy jeszcze trzeciej cechy. Po co? Po to, aby wiara była LOGICZNA. Logiczna w tym sensie, że nie kłócąca się z prawami logiki.
Jaka to cecha? Wewnętrzna spójność. Wiara musi być spójna wewnętrznie, nie może sama sobie przeczyć, musi mieć spójne założeniaz które nie będą sobie same przeczyć nawzajem. Ponieważ gdyby tak było, cała wiara byłaby to wyrzucenia do kosza, bo coś, co przeczy samemu sobie, nie może być przekonaniem człowieka. Bo jest nielogiczne.
Właśnie podałem Ci ELEMENTARNE fakty o różnicach między wiarą a wiedzą oraz o rodzajach budowy wiary. Elementarne fakty, których Ty nie znasz, ale mimo to twierdzisz, że "widzisz" coś o religiach i wiarach. Nie, nie widzisz. Najpierw przestań wierzyć w kłamstwo (pisałem wyżej), a potem dopiero spróbuj coś zobaczyć. Ale zgodnie z zasadami logiki.
Pytasz jeszcze, czy wiara cokolwiek daje. OCZYWIŚCIE ŻE DAJE. Wiara DZIAŁA. Wypowiem się teraz tylko o wierze chrześcijańskiej, a konkretnie katolickiej, która jest właśnie wiarą która spełnia wszystkie 3 wymogi co do niebycia potencjalnie szkodliwą, czyli nie przeczy wiedzy ani samej sobie oraz nie wmawia określonych prawd stricte materialistycznych.
Wiara katolicka DZIAŁA. Miliony osób, które praktykują ją w prawidłowy sposób może Ci to zaświadczyć. Chociażby ja, ale np. Szymon Pękala z YT na swoim kanale "Szymon mówi". Ona działa, i to tak potężnie, że czasem nie mógłbyś sobie tego wyobrazić.
To, że przez wieki wykorzystywano religię źle, znaczy, że jest szkodliwa czy że mówi kłamstwa? Nie, takie wnioski nie mają podstaw, są nielogiczne. To świadczy tylko o tym, że ludzie wykorzystali coś źle (dodatkowo nie tak, jakie było i jest pierwotne przeznaczenie). To tak, jakbyś powiedział, że noże są złe i szkodliwe, bo ludzie nimi zabijają. To tak nie działa.
Podsumowując: musisz ogarnąć swoją znajomość elementarnej wiedzy o różnicach między wiarą a wiedzą. Wiara, jeśli jest prawidłowo zbudowana, nie jest szkodliwa, jeśli jest używana zgodnie ze swoim przeznaczeniem.
Komentarze
Odśwież30 lipca 2020, 21:16
Bzdura.
Odpisz
31 lipca 2020, 05:28
@Baturaj: Co znowu?...
Odpisz
31 lipca 2020, 11:37
@darcus: To. Wmawianie sobie tego typu bzdurnych schematów jest irracjonalne.
Odpisz
31 lipca 2020, 14:28
@Baturaj: Ale ty nie znasz tej osoby. Skąd wiesz?
Odpisz
31 lipca 2020, 14:57
@darcus: Właśnie problem w tym, że ona też nie wie. Skąd ma wiedzieć, że jest "mniejsza", niż sama siebie postrzega? To nie ma sensu. Wmawianie sobie tego typu schematów jest irracjonalne, bo buduje odseparowanie od opinii innych ludzi na temat naszego życia i zachowania, oraz zaniża poczucie własnej wartości, w dodatku bez żadnego solidnego oparcia.
Dlatego jest irracjonalne.
Odpisz
31 lipca 2020, 19:27
@Baturaj: A skąd ty ku*wa wiesz jakie ta osoba ma oparcie, co? Widzisz mema i przychodzisz marudzić. Próbowałeś kiedyś mieć pozytywne nastawienie do życia?
Odpisz
1 sierpnia 2020, 15:57
@darcus: Przecież to właśnie ja teraz za tym optuję! Co Ty teraz gadasz, odwracasz rzeczywistość. To ja teraz właśnie nie zgadzam się z negatywnym nastawieniem do życia, które przedstawia mem) i mówię, że jest irracjonalne.
Odpisz
1 sierpnia 2020, 16:16
@Baturaj: Nie kolego. To nie jest negatywne, tylko realistyczne nastawienie do życia. A ty może i próbujesz optować za pozytywnym (jakkolwiek krzywo zrozumianym), tak sam wszędzie bóldupisz o wszystko.
Odpisz
3 sierpnia 2020, 00:54
@darcus: W powyższej rozmowie przedstawiłem argumenty, dlaczego to nastawienie nie jest racjonalne. Optuję za racjonalizmem i pozytywnym nastawieniem, bo obie te rzeczy idą w parze. A pesymizm nazywasz realizmem, co akurat w Twoim przypadku mnie nie dziwi.
Odpisz
3 sierpnia 2020, 03:23
@Baturaj: Właściwa ocena okoliczności to nie jest pesymizm. Bliżej do pesymizmu ciągłemu bóldupieniu.
Odpisz
Edytowano - 3 sierpnia 2020, 13:53
@darcus: Nie. Realizm =/= właściwa ocena sytuacji. Realizm to zwykłe zauważanie faktów i powiązań między nimi. A to, jak do nich potem podchodzimy, to już pesymizm bądź optymizm.
I ja się staram ludziom udowodnić, że to optymizm jest racjonalnym podejściem. Ale takie osoby jak Ty mają z tym olbrzymie widać problemy.
Odpisz
3 sierpnia 2020, 14:05
@Baturaj: No właśnie, faktów. A fakt może być taki że ktoś się do czegoś nie nadaje, albo nie może czegoś robić. Albo jest po prostu beznadziejny. Poza tym, twoje podejście do optymizmu jest hipokryzją, bo sam go nie wyznajesz - tylko twierdzisz że tak jest.
Odpisz
3 sierpnia 2020, 14:57
@darcus: A teraz modyfikujesz sobie definicje optymizmu do własnych potrzeb.
Optymista nie będzie zawsze chwalił wszystkiego, co robią inni. Nie na tym polega optymizm. Więc może zamiast modyfikować sobie dowolnie fakty, żeby wyszło na Twoje, zaczniesz szukać prawdy i racjonalności.
Odpisz
3 sierpnia 2020, 15:50
@Baturaj: A optymizm nie polega przypadkiem na pozytywnym nastawieniu do życia, hmm? To może jak chcesz być optymistą, to zacznij je mieć?
Odpisz
Edytowano - 4 sierpnia 2020, 19:50
@darcus: Ja je mam. Ale powtarzam: pozytywne nastawienie do życia =/= pochwalanie wszystkiego, co robią inni. Ba, to nawet nie równa się "odnoszenie się do wszystkich milutko i grzeczniutko"
Odpisz
4 sierpnia 2020, 21:44
@Baturaj: Owszem, zgadzam się. Ale wyklucza się z bóldupieniem i chodzeniem z kijem w dupie przez całe życie. A, i "mogę wszystko" to też nie jest optymizm.
Odpisz
5 sierpnia 2020, 13:03
@darcus: Tyle, że ja nie bóldupię i nie chodzę z kijem w dupie. Popracuj nad uważną obserwacją rzeczywistości.
Odpisz
5 sierpnia 2020, 13:07
@Baturaj: No właśnie bóldupisz i chodzisz xD
A przynajmniej na takiego się kreujesz w Internecie - to ci mogę przyznać
Odpisz
5 sierpnia 2020, 13:16
@darcus: Nie ma to jak przeczyć faktom XD
Czytasz Ty w ogóle moje wszystkie komentarze pod obrazkami? Czytasz moje grupy tutaj? Mam wymieniać dalej, czego NIE robisz, a mimo to kreujesz się na kogoś, kto wszystko wie?
Popracuj nad tym, bo to naprawdę nie wygląda dobrze. Ani dobre nie jest.
Odpisz
5 sierpnia 2020, 15:08
@Baturaj: Gesu, ziomek xD
To pokaż mi RAZ kiedy mie bóldupiłeś
I nie zmyślaj 'faktów'
Odpisz
Edytowano - 7 sierpnia 2020, 14:24
@darcus: Em... Większość moich komentarzy? Mam Ci dać screeny moich komentarzy? Weź się człowieku zastanów nad sobą, bo jedyną osobą, która w tym momencie bóldupi, jesteś Ty.
Odpisz
7 sierpnia 2020, 15:31
@Baturaj: Dawaj. Chętnie poznam pozytywnego Baturaja który nie jest obrażony na cały świat.
Odpisz
7 sierpnia 2020, 18:43
@darcus: Nie pomyliłeś mnie przypadkiem ze sobą? Co niby w moim zachowaniu pokazuje, że jestem na cokolwiek OBRAŻONY?
Ty chyba zrobisz wszystko, żeby wyszło na Twoje, nawet będziesz bezczelnie kłamał i zwodził. Pomyśl nad logiką w swoim myśleniu, a raczej jej brakiem.
Odpisz
7 sierpnia 2020, 19:24
@Baturaj: Udowodnij że się mylę. Pokaż screena.
Odpisz
9 sierpnia 2020, 19:55
@darcus: Nie, teraz to Ty udowodnij, że moje zachowanie pokazuje, że jestem na cokolwiek obrażony. Teraz ciężar dowodu leży po Twojej stronie. Proszę bardzo.
Powodzenia z niemożliwym.
Odpisz
9 sierpnia 2020, 22:18
@Baturaj: Ty mi udowodnij że trawa jest zielona. No przecież kuźwa to widać.
Odpisz
9 sierpnia 2020, 23:13
@darcus: Jesteś bardzo wiarygodny. Nie, nie widać, bo nie może być widać czegoś, co jest nieprawdą. To Ty wmawiasz sobie różne rzeczy, porównywalne do "trawa jest niebieska", takie jak różne niepoparte niczym fakty o innych ludziach, bo z nimi wygodniej Ci żyć i myśleć.
Ale to nie jest postawa dążąca do prawdy.
Odpisz
10 sierpnia 2020, 00:04
@Baturaj: Mam ci porobić screeny? W tym wątku każdy twój komentarz jest negatywny i nasączony jadem. Ty za to nie potrafisz pokazać żadnego, który nie jest.
Odpisz
11 sierpnia 2020, 14:24
@darcus: Negatywny i nasączony jadem? No rzeczywiście, krótka i treściwa krytyka danego spojrzenia na siebie i wyjaśnienie jej jest tak nasączone jadem, że aż ocieka...
Człowieku, Ty się wreszcie zastanów nad sobą. Przychodzisz do osoby krytykującej jakiś sposób myślenia, krytykując to, potem mówisz absurdalne i bezsensowne rzeczy, takie jak to, że pozytywne podejście do życia zakłada brak jednoznacznej krytyki czegoś, a potem jeszcze sam piszesz bardzo negatywne i, można by rzec, jadowite, słowa ("hętnie poznam pozytywnego Baturaja który nie jest obrażony na cały świat."), dodając wreszcie, że tak naprawdę to ta osoba pisze jadowite i negatywne rzeczy.
Naprawdę przyda Ci się dogłębna analiza WŁASNEGO zachowania. Może wtedy zauważysz, jak bardzo rozmijasz się z oceną zachowania innych.
Odpisz
11 sierpnia 2020, 17:45
@Baturaj: Widzisz? O tym właśnie mówiłem.
Odpisz
28 lipca 2020, 09:20
Kochający ojciec widzi cię takiego jakim jesteś i nie owija w bawełnę
Odpisz
30 lipca 2020, 21:26
@starmagedon: pijany zawsze prawdę mówi
Odpisz
30 lipca 2020, 22:26
@starmagedon: chodzi o Boga?
Odpisz
30 lipca 2020, 22:37
@Shadow_123321: Chodzi o obrazek nad "Jak widzi mnie ojciec i Jaki jestem naprawdę"
Odpisz
30 lipca 2020, 22:41
@starmagedon: aha ale o Boga też chodzi co nie?
Odpisz
30 lipca 2020, 22:42
@Shadow_123321: Dlaczego miałoby o niego chodzić?
Odpisz
30 lipca 2020, 22:44
@starmagedon: bo to Ojciec (nie wiem czy wieżysz czy nie ale jak chcesz to ci wytłumaczę)
Odpisz
30 lipca 2020, 22:45
@Shadow_123321: Nie wierze, ale wiem o ci chodzi i to jest bezsensowne
Odpisz
30 lipca 2020, 22:49
@starmagedon: z jednej strony tak a z drugiej strony nie a z trzeciej strony chodzi Ci o wiarę czy o moją "rozkmine"
Odpisz
30 lipca 2020, 22:51
@Shadow_123321: Bezsensowne w kwestii mema, ale o wiarę też
Odpisz
30 lipca 2020, 22:53
@starmagedon: to znaczy o kwestii mema się zgodzę ale o kwestii wiary to każdy wierzy w to co wierzy na tym polega wiara i nikt tego nie zmieni no chyba że ta osoba
Odpisz
30 lipca 2020, 22:54
@Shadow_123321: Też uważam, że każdy może wierzyć w co chce, ale z racjonalnego punktu widzenia każda religia to zakłamanie rzeczywistości wynikające z niewiedzy
Odpisz
30 lipca 2020, 22:59
@starmagedon: no niewiedza to najwyższy (chyba) procent każdej religii
Odpisz
30 lipca 2020, 23:01
@Shadow_123321: W końcu to na niewiedzy właśnie religie budowały swoją pozycje
Teraz ludzie mądrzejsi odchodzą od kościoła, starsze pokolenia wymierają, czyli religia może w końcu przestanie ingerować w nasze życie
Odpisz
30 lipca 2020, 23:02
@starmagedon: ja nie wiem jestem raczej młody jak będę miał dzieci to będę ich uczył a moja siostra która jest serio mądra to jeszcze się utrzymuje w wierze ale obowiązki
Odpisz
30 lipca 2020, 23:04
@Shadow_123321: Wpajanie takich rzeczy od początku sprawia, że nawet bardzo mądra osoba może wpaść w szpony religii
Odpisz
30 lipca 2020, 23:11
@starmagedon: tak np wiara w Boga jest skąplikowana co nie? Bo dinozaury były miliardy lat temu a jakieś kilka miliardów czy tysięcy lat później powstali ludzie a w Piśmie jest napisane że Bóg zrobił w kilka dni cały świat
Odpisz
30 lipca 2020, 23:13
@Shadow_123321: *miliony
Ale tak, religie polegają na rzeczach absurdalnie absurdalnych, ale dopóki nikomu nie wpajają to jest dobrze
Odpisz
31 lipca 2020, 11:13
@Shadow_123321: Dla mnie teoria ewolucji i religia wcale się ze sobą nie muszą siebie eliminować.
Odpisz
31 lipca 2020, 11:35
@starmagedon: "z racjonalnego punktu widzenia każda religia to zakłamanie rzeczywistości wynikające z niewiedzy"
... bzdura. Jedna wielka kompletna bzdura.
Widać mamy kolejnego Jejowicza, który kreuje się na eskperta w dziedzinie religii i ich negatywnego wpływu, jednocześnie nie mający pojęcia na temat elementarnych aspektów relacji między wiarą a wiedzą.
Stary, logika nie boli. A Ty bardzo ją krzywdzisz, wysnuwając tak nielogiczne (owszem, nielogiczne. Łamią one prawa logiki) wnioski.
Odpisz
31 lipca 2020, 11:43
nam zakonnica na Religi mówiła że Bóg dał rozum małpom i tak powstał człowiek
Odpisz
31 lipca 2020, 11:47
@kuba12369: To Wam bzdury mówiła. Za duże uproszczenie.
Odpisz
Edytowano - 31 lipca 2020, 11:48
@Baturaj: Nie uważam się za eksperta ale widze jak religie manipulowały ludzimi przez tysiące lat. Miliony ludzi zgineło przez nie. Oczywiście, że ma pozytywne cechy ale negatywnych ma po prostu za dużo. I ja nie wiem czemu niektórzy tak bronią tej religii, zwłaszcza, że nic w zamian nie dostają, bo co? Bo pójdziecie potem do nieba? No sorry ale jeśli w coś mocno wierzysz to to się magicznie nie zmaterializuje, po prostu będzię się żyć w kłamstwie. A jak wiadomo lepsza jest bolesna prawda niż słodkie kłamstwo
Odpisz
31 lipca 2020, 14:49
@starmagedon: mówiąc o "prawdzie" i "kłamstwie" w tym kontekście, całkowicie zaprzeczasz elementarnym aspektom wiary i wiedzy i różnicom między nimi. Zaprzeczasz ELEMENTARNYM, opartym na logice podstawom tych dwóch sfer.
Innymi słowy: wierzysz w kłamstwo. Ciekawe, nie? Wyjdź z braku logiki i dostrzeż prawdę:
Wiara to nie to samo co wiedza. To jest tak elementarne, że jeśli temu zaprzeczasz, to coś musi być bardzo nie tak. A zaprzeczasz temu. Gdyby na istnienie Boga były dowody, nie byłoby wiary w niego, a WIEDZA, że istnieje, i wówczas niewiara w niego byłaby głupotą. Tak nie jest. Sugerując, że wiara w Boga to wiara w kłamstwo, powiedziałeś, że wiara w ktokolwiek, o czym nie wiemy, czy istnieje (czyli KAŻDA wiara), to wiara w kłamstwo, czyli wszyscy poza materialistami wierzą w kłamstwa. Co jest kolosalnie, totalnie nielogicznym stwierdzeniem. I w konsekwencji błędnym.
Wiara może być dwojaka.
- może przeczyć rzeczywistości (np. wiara w płaską ziemię) i wówczas jest bardzo szkodliwa i nie należy się dać takiej omamić,
- może UZUPEŁNIAĆ rzeczywistość, nie przecząc faktom (czyli WIEDZY, która wiarą NIE jest), dodawać tylko do nich określone założenia, które pasują do faktów, są z nimi spójne.
I teraz, żeby ta druga wiara również nie była potencjalnie szkodliwa, musi ona mieć jeszcze jedną cechę:
Nie zakładać konkretnych faktów o materii. Przykład: grecka wiara w bóstwa na Olimpie. Wierzyli oni, że bogowie siedzą sobie na górce (co byłoby ansurdalne, ale to inny temat). Ale kiedy ktoś wreszcie tam poszedł, nikogo tam nie było. Zakładali konkretny fakt materialistyczny.
Odpisz
31 lipca 2020, 14:49
@Baturaj:
I teraz, jeśli dwie poprzednie cechy mamy zaliczone, potrzebujemy jeszcze trzeciej cechy. Po co? Po to, aby wiara była LOGICZNA. Logiczna w tym sensie, że nie kłócąca się z prawami logiki.
Jaka to cecha? Wewnętrzna spójność. Wiara musi być spójna wewnętrznie, nie może sama sobie przeczyć, musi mieć spójne założeniaz które nie będą sobie same przeczyć nawzajem. Ponieważ gdyby tak było, cała wiara byłaby to wyrzucenia do kosza, bo coś, co przeczy samemu sobie, nie może być przekonaniem człowieka. Bo jest nielogiczne.
Właśnie podałem Ci ELEMENTARNE fakty o różnicach między wiarą a wiedzą oraz o rodzajach budowy wiary. Elementarne fakty, których Ty nie znasz, ale mimo to twierdzisz, że "widzisz" coś o religiach i wiarach. Nie, nie widzisz. Najpierw przestań wierzyć w kłamstwo (pisałem wyżej), a potem dopiero spróbuj coś zobaczyć. Ale zgodnie z zasadami logiki.
Pytasz jeszcze, czy wiara cokolwiek daje. OCZYWIŚCIE ŻE DAJE. Wiara DZIAŁA. Wypowiem się teraz tylko o wierze chrześcijańskiej, a konkretnie katolickiej, która jest właśnie wiarą która spełnia wszystkie 3 wymogi co do niebycia potencjalnie szkodliwą, czyli nie przeczy wiedzy ani samej sobie oraz nie wmawia określonych prawd stricte materialistycznych.
Wiara katolicka DZIAŁA. Miliony osób, które praktykują ją w prawidłowy sposób może Ci to zaświadczyć. Chociażby ja, ale np. Szymon Pękala z YT na swoim kanale "Szymon mówi". Ona działa, i to tak potężnie, że czasem nie mógłbyś sobie tego wyobrazić.
To, że przez wieki wykorzystywano religię źle, znaczy, że jest szkodliwa czy że mówi kłamstwa? Nie, takie wnioski nie mają podstaw, są nielogiczne. To świadczy tylko o tym, że ludzie wykorzystali coś źle (dodatkowo nie tak, jakie było i jest pierwotne przeznaczenie). To tak, jakbyś powiedział, że noże są złe i szkodliwe, bo ludzie nimi zabijają. To tak nie działa.
Podsumowując: musisz ogarnąć swoją znajomość elementarnej wiedzy o różnicach między wiarą a wiedzą. Wiara, jeśli jest prawidłowo zbudowana, nie jest szkodliwa, jeśli jest używana zgodnie ze swoim przeznaczeniem.
Odpisz
31 lipca 2020, 13:45
Czekaj, twój ojciec cię w ogóle widział?
Odpisz
31 lipca 2020, 00:05
Jak ja widzę siebie:
Odpisz
28 lipca 2020, 12:17
Raczej
Odpisz
28 lipca 2020, 09:33
U mnie wygląda to inaczej
Odpisz
Edytowano - 28 lipca 2020, 09:28
Szablon dla chętnych bierzcie bo nie chce mi się ku*wa nosić
Odpisz